Jak wygląda sezonowość połowów w jeziorach

Sezonowość połowów w jeziorach jest jednym z kluczowych zagadnień rybołówstwa śródlądowego. Określa nie tylko, kiedy ryby najintensywniej żerują i migrują, ale też jak planować gospodarkę rybacką, jakie narzędzia połowowe stosować oraz w jaki sposób chronić zasoby wodne przed przełowieniem. Zrozumienie rytmu pór roku w ekosystemie jeziornym pozwala zarówno zawodowym rybakom, jak i wędkarzom amatorom podejmować bardziej świadome decyzje, a zarazem wspierać trwałe użytkowanie populacji ryb.

Roczny cykl jeziora a aktywność ryb

Sezonowość połowów jest bezpośrednio związana z cyklem fizycznym i biologicznym jeziora. Zmiany temperatury, ilość światła, warunki tlenowe i rozmieszczenie pokarmu wpływają na zachowanie i rozmieszczenie populacji ryb, a co za tym idzie – na ich dostępność dla rybaków.

Wiosenne przeobrażenia – okres przejściowy i tarło

Wiosną, gdy lód ustępuje, zaczyna się intensywne mieszanie wody. W całej toni wodnej wyrównuje się temperatura oraz stężenie tlenu. Dla ryb jest to sygnał do zwiększenia aktywności i przygotowania do tarła. W tym okresie wiele gatunków zbliża się do płytszych stref przybrzeżnych, co z perspektywy rybołówstwa oznacza większą dostępność ryb i potencjalnie wyższe efekty połowów.

Jednak właśnie wiosna jest kluczowym okresem ochrony ryb. W wielu krajach wprowadza się wtedy czasowe zakazy połowów lub ścisłe ograniczenia, aby chronić rozród i zapewnić odnowę populacji. Zawodowe rybołówstwo śródlądowe musi w tym czasie często przenosić aktywność na inne akweny lub korzystać z wcześniej zgromadzonych zapasów. Aktywność żerowa ryb jest wysoka, lecz z punktu widzenia gospodarki rybackiej wiosenny szczyt bywa tylko częściowo wykorzystywany ze względów ochronnych.

Najwcześniej do tarła przystępują zwykle gatunki karpiowate, takie jak płoć, leszcz czy krąp, które wybierają roślinność podwodną i zalane łąki w strefie przybrzeżnej. Drapieżniki, na przykład szczupak, często odbywają tarło jeszcze w bardzo zimnej wodzie, korzystając z płytkich, łatwo nagrzewających się zatok. Dla rybołówstwa oznacza to konieczność dobrej znajomości biologii poszczególnych gatunków, aby nie łowić ryb w najbardziej wrażliwych momentach ich cyklu życiowego.

Lato – stabilizacja, produkcja pokarmu i żerowanie

Latem jezioro wchodzi w fazę stabilnej stratyfikacji. Warstwa przypowierzchniowa (epilimnion) nagrzewa się, jest dobrze natleniona i zasobna w fitoplankton i zooplankton. Głębsze, chłodniejsze warstwy (hipolimnion) często ubożeją w tlen, szczególnie w jeziorach żyznych. Ta pionowa struktura wody silnie porządkuje rozmieszczenie ryb.

Gatunki ciepłolubne, jak karp, karaś czy lin, korzystają z nagrzanych stref przybrzeżnych oraz litoralu porośniętego roślinnością. Tam znajdują najwięcej bezkręgowców, larw owadów i drobnych skorupiaków. Drapieżniki, takie jak szczupak czy sandacz, wykorzystują fakt, że drobnica gromadzi się wokół roślinności i w przypowierzchniowych warstwach wody – to tam organizują swoje zasadzki. Natomiast gatunki zimnolubne, jak sielawa czy sieja, przenoszą się głębiej, w pobliże termokliny, gdzie temperatura jest dla nich optymalna.

Z punktu widzenia połowów komercyjnych lato jest okresem relatywnie przewidywalnym. Znając głębokość jeziora, rozmieszczenie podwodnych wzniesień, roślinności i zatok, można planować ustawienie sieci czy wontonów w miejscach największej koncentracji ryb. Dobrze sprawdzają się narzędzia stawne, pozwalające selektywnie odławiać określone rozmiary i gatunki. W tym czasie duże znaczenie ma też kontrola temperatury podczas przechowywania złowionych ryb – wysoka temperatura powietrza sprzyja szybkiemu psuciu się surowca, co wymusza stosowanie lodu lub chłodni mobilnych.

Jesień – intensywne żerowanie i gromadzenie zapasów

Jesień w jeziorze to czas ochładzania i stopniowego zaniku stratyfikacji termicznej. Woda miesza się coraz głębiej, a wraz z tym zmienia się rozkład tlenu i składników pokarmowych. Wiele gatunków ryb rozpoczyna etap intensywnego żerowania, by zgromadzić zapasy energetyczne przed zimą.

Ryby karpiowate często migrują nieco głębiej, unikając gwałtownych spadków temperatury na płyciznach. Drapieżniki stają się bardziej aktywne, gdyż drobnica – osłabiona spadkiem temperatury – jest łatwiejszym łupem. Dla rybołówstwa jest to jeden z najbardziej wydajnych okresów w roku, szczególnie jeśli chodzi o odłów ryb konsumpcyjnych w dobrym stanie kondycyjnym (grube, dobrze otłuszczone osobniki).

Na tym etapie istotne jest jednak zachowanie równowagi między chęcią maksymalizacji połowów a koniecznością pozostawienia wystarczającej liczby ryb do naturalnego przezimowania i odnowy populacji. W niektórych jeziorach jesienią ogranicza się intensywność odłowów sieciowych w strefach, gdzie grupują się stada tarlaków, aby nie zaburzać struktury wiekowej populacji. Coraz częściej wykorzystuje się również dane z monitoringu telemetrycznego, który śledzi trasy migracji ważnych gospodarczo gatunków i wskazuje rejony wymagające sezonowej ochrony.

Zima – pod lodem i w strefie spoczynku

Zimą, po zlodzeniu jeziora, tempo procesów biologicznych gwałtownie spada. Niska temperatura, mała dostępność światła i ograniczona produkcja pierwotna wpływają na zmniejszenie aktywności ryb. Wiele gatunków przenosi się bliżej dna lub w okolice stoków podwodnych, gdzie panują stabilniejsze warunki. Jednak nawet w tym ograniczonym środowisku niektóre ryby pozostają dość aktywne i dostępne dla rybaków.

Rybołówstwo podlodowe, zarówno komercyjne, jak i rekreacyjne, opiera się głównie na odłowie gatunków dobrze przystosowanych do niskich temperatur. Okonie, płocie czy leszcze potrafią wciąż żerować, choć robią to mniej intensywnie niż w cieplejszych porach roku. Zawodowe połowy w tym okresie wymagają jednak dużego doświadczenia i ostrożności – lód musi mieć odpowiednią grubość, a prace związane z wycinaniem przerębli i obsługą sieci są fizycznie wymagające.

Istotnym ograniczeniem zimowej eksploatacji jest zjawisko przyduchy, czyli niedoboru tlenu pod lodem, zwłaszcza w płytkich i żyznych jeziorach. Nadmierna presja połowowa w takich warunkach może pogłębiać stres populacji i prowadzić do nieodwracalnych strat. Dlatego gospodarka rybacka zimą często uwzględnia monitoring tlenowy i w razie potrzeby podejmuje działania napowietrzające, a także czasowo zmniejsza intensywność połowów.

Sezonowość połowów a narzędzia i techniki rybackie

Zmieniające się warunki hydrologiczne i ekologiczne w poszczególnych porach roku wymuszają dostosowanie narzędzi połowowych. W rybołówstwie śródlądowym nie ma uniwersalnego rozwiązania – to, co sprawdza się latem, bywa zupełnie nieskuteczne zimą czy w okresie tarła. Elastyczność i umiejętność interpretacji sygnałów płynących z ekosystemu jeziora są kluczowymi kompetencjami profesjonalnego rybaka.

Narzędzia stawne – sieci, wontony i żaki

Najważniejszą grupę narzędzi w zawodowym rybołówstwie jeziorowym stanowią narzędzia stawne: różnego rodzaju sieci skrzelowe, wontony, mieroże czy żaki. Ustawia się je w miejscach przewidywanego przemieszczania się ryb lub w pobliżu ich stałych ostoi. Sezonowość połowów przejawia się tu w doborze oczek, materiałów i lokalizacji.

Wiosną i jesienią, gdy wiele gatunków migruje między strefami żerowania a zimowiskami, sieci często ustawia się na trasach przemieszczania stad, przy stokach podwodnych i w wąskich zwężeniach jezior. Latem w większym stopniu wykorzystuje się przewidywalne miejsca koncentracji – podwodne górki, pasy roślinności, ujścia dopływów. Zimą sieci stawne instaluje się przez przeręble, zwykle w rejonach głębszych, jednak wymagania bezpieczeństwa i koszty pracy sprawiają, że intensywność odłowów jest mniejsza niż w sezonie otwartej wody.

Sezonowo zmienia się też akceptowalny poziom urobku i struktura pożądanych gatunków. W niektórych jeziorach dąży się latem do większego odłowu ryb drobnych i szybko rozmnażających się (np. płotki), aby ograniczyć ich presję na zasoby zooplanktonu i poprawić warunki dla bardziej wartościowych gospodarczo gatunków, takich jak leszcz czy sieja. Tym samym narzędzia o mniejszych oczkach stosuje się wtedy częściej, pod warunkiem zachowania norm prawnych.

Połowy czynne – niewody, taciaki i trały

Choć w wielu jeziorach dominuje eksploatacja sieciami stawnymi, w wybranych akwenach stosuje się również narzędzia czynne, takie jak niewody czy taciaki. Ich użycie jest bardziej uzależnione od pory roku, dostępności brzegu oraz warunków meteorologicznych.

Niewody jeziorowe, przeciągane z łodzi lub z brzegu, pozwalają na szybkie i selektywne odławianie skupisk ryb, ale wymagają dobrej rozpoznawalności dna i znajomości zwyczajów stad. Jesienią, gdy ryby gromadzą się w bardziej zwartych ławicach, niewody mogą być bardzo efektywne, natomiast w okresach rozproszenia, np. w czasie upałów, ich skuteczność spada.

Trałowanie w jeziorach jest zwykle silnie ograniczone ze względu na wrażliwość ekosystemu dna i roślinności. Jeśli jednak stosuje się lekkie formy holowanych narzędzi, to zazwyczaj w chłodniejszych porach roku, gdy roślinność wodna jest zredukowana, a dno lepiej dostępne. Sezonowość ma tu więc charakter zarówno biologiczny (rozmieszczenie ryb), jak i techniczny (stan roślin i warunki hydrologiczne).

Rybołówstwo podlodowe – specyfika zimowych połowów

Połowy pod lodem mają swoją odrębną specyfikę techniczną i organizacyjną. Zawodowe rybołówstwo zimowe najczęściej opiera się na sieciach przepuszczanych pod lodem na dłuższych odcinkach, które zakotwicza się w odpowiednich punktach. Wymaga to wyznaczenia linii, wykonania serii przerębli i zastosowania specjalnych przyrządów do przeciągania liny i sieci.

Sezonowość objawia się tu głównie w doborze gatunków docelowych – zimą łowi się zwykle te, które pozostają aktywne i osiągają dobrą jakość handlową (np. sielawa, okoń, leszcz). Jednocześnie przepisy często ograniczają długość sezonu podlodowego, aby nie dopuszczać do nadmiernego uszczuplenia populacji osłabionych przez zimowe warunki. Ryzyko przyduchy i ograniczona zdolność środowiska do regeneracji zimą sprawiają, że w wielu krajach wdraża się szczegółowe plany połowów zimowych, oparte na długoterminowym monitoringu.

Sezonowość w zarządzaniu rybostanem i ochronie zasobów

Rybołówstwo śródlądowe w jeziorach nie polega wyłącznie na połowach. To również, a może przede wszystkim, trwałe zarządzanie zasobami, które zakłada uwzględnienie naturalnej sezonowości życia ryb. Planowanie odłowów, zarybień, ochrony tarlisk i monitoringu stanu środowiska wymaga analizy danych z wielu lat i zrozumienia, jak poszczególne pory roku wpływają na sukces rozrodczy i przeżywalność młodych roczników.

Okresy ochronne i limity sezonowe

W większości systemów prawnych kluczowe gatunki jeziorne objęte są okresami ochronnymi, które najczęściej pokrywają się z czasem tarła i wczesnego rozwoju narybku. Zakaz połowu szczupaka w okresie wiosennym czy ochrona sandacza latem, w czasie jego rozrodu, to typowe przykłady regulacji uwzględniających sezonowość biologiczną.

Limity sezonowe mogą mieć także formę kwot połowowych ustalanych na cały rok, ale realizowanych różnie w poszczególnych porach. Na przykład większa część kwoty może być przeznaczona na jesień, kiedy ryby są w najlepszej kondycji, a mniejsza na okresy, gdy populacje są bardziej wrażliwe. Sezonowe ograniczenia długości narzędzi, liczby zestawów sieciowych czy czasu ich przebywania w wodzie są sposobem na dostosowanie intensywności eksploatacji do aktualnego stanu stada.

Zarybianie a pora roku

Zarybianie jezior to jedna z podstawowych metod wspierania zasobów rybnych w rybołówstwie śródlądowym. Także i tutaj kluczowe znaczenie ma sezonowość. Termin wpuszczania materiału zarybieniowego – w postaci wylęgu, narybku letniego, jesiennego czy podchowanego kroczka – musi uwzględniać temperaturę wody, dostępność pokarmu i presję drapieżników.

Wiosenne zarybienia wylęgiem lub narybkiem drobnym są korzystne, gdy jezioro szybko się nagrzewa, a rozwój zooplanktonu zapewnia młodym rybom odpowiednią bazę pokarmową. Jesienne zarybienia większym narybkiem lub kroczkiem mają z kolei tę zaletę, że wprowadza się do środowiska ryby już częściowo uodpornione i mniej narażone na drapieżnictwo. Wybór strategii jest więc ściśle związany z sezonowymi warunkami w konkretnym jeziorze.

W ostatnich latach coraz częściej przywiązuje się wagę do zgodności genetycznej materiału zarybieniowego z lokalnymi populacjami, aby unikać zaburzeń struktury genetycznej stada. Także tu sezonowość ma znaczenie: okres transportu i aklimatyzacji ryb musi minimalizować stres termiczny, dlatego intensywne zarybienia w czasie upałów są zwykle unikane.

Zmiany klimatu i przesunięcia sezonowe

Zmiany klimatyczne powodują, że tradycyjne wyznaczniki sezonowości w jeziorach ulegają stopniowej modyfikacji. Zimy bywają krótsze i łagodniejsze, co skutkuje cieńszą lub całkowicie zanikającą pokrywą lodową. Lata są dłuższe i cieplejsze, zwiększając ryzyko zakwitów sinic oraz przyduch letnich. W efekcie coroczny cykl biologiczny ryb ulega przesunięciom.

Wcześniejsze nagrzewanie się wody prowadzi do przyspieszenia tarła niektórych gatunków, co może wchodzić w konflikt z ustalonymi administracyjnie okresami ochronnymi. Opóźnione lub przedłużone zakwity fitoplanktonu wpływają na dostępność pokarmu dla narybku, a to z kolei modyfikuje przeżywalność młodych roczników. Dla rybołówstwa śródlądowego oznacza to konieczność stałej aktualizacji planów gospodarki rybackiej, w oparciu o dane monitoringowe, a nie tylko o historyczne kalendarze sezonów.

Rybacy coraz częściej obserwują także zmiany w strukturze gatunkowej: wzrost udziału gatunków ciepłolubnych i spadek liczebności ryb preferujących chłodniejszą wodę. Może to wymuszać zmianę profilu eksploatacji – większe zainteresowanie gospodarcze gatunkami dotąd uznawanymi za mniej wartościowe, a także modyfikację strategii zarybień. Sezonowość połowów nie znika, lecz jej granice stają się bardziej płynne i wymagają elastycznego podejścia.

Sezonowość połowów a aspekty ekonomiczne i społeczne

Poza wymiarem biologicznym i technicznym sezonowość połowów wpływa również na ekonomię rybołówstwa śródlądowego i życie społeczności związanych z jeziorami. Dochody rybaków, dostępność świeżej ryby na rynku, a nawet rozwój turystyki i rekreacji – wszystko to podlega rytmowi pór roku.

Wahania podaży i cen ryb

W okresach szczytowych połowów, najczęściej jesienią i latem, rynek zalewany jest większą ilością świeżych ryb jeziorowych. Podaż rośnie, co może prowadzić do spadku cen skupu, zwłaszcza jeśli infrastruktura przetwórcza i chłodnicza jest niewystarczająco rozbudowana. W takich momentach dla rybaków ważne jest planowanie współpracy z przetwórniami, restauracjami oraz rozwijanie kanałów sprzedaży bezpośredniej, aby zminimalizować straty i uzyskać lepszą cenę za surowiec.

W miesiącach o niższej aktywności połowowej – np. zimą przy słabym lodzie lub w okresach ochronnych – świeża ryba jeziorowa staje się dobrem bardziej deficytowym. Ceny rosną, ale jednocześnie spadają możliwości zarobku wynikające z ograniczonej ilości urobku. Z punktu widzenia zrównoważonej gospodarki należy więc dążyć do takiego wyrównania sezonowości podaży, by umożliwić rybakom stabilne dochody, a konsumentom stały dostęp do lokalnej ryby.

Łączenie rybołówstwa z innymi formami działalności

Silnie zaznaczona sezonowość połowów zachęca wielu rybaków do dywersyfikacji źródeł dochodu. W okresach mniejszej aktywności połowowej część z nich angażuje się w turystykę wędkarską, wynajem łodzi, usługi przewodnickie czy agroturystykę. W niektórych regionach organizuje się edukacyjne rejsy po jeziorach, podczas których prezentuje się tradycyjne narzędzia połowowe, omawia sezonowość życia ryb i znaczenie ochrony środowiska wodnego.

Takie powiązanie rybołówstwa z innymi gałęziami gospodarki lokalnej ma jeszcze jedną zaletę: buduje świadomość społeczną na temat ograniczeń środowiskowych i konieczności poszanowania sezonowej dynamiki ekosystemu jeziornego. Turyści i wędkarze, którzy lepiej rozumieją, dlaczego pewne gatunki są okresowo chronione lub czemu niektóre rejony jeziora są czasowo wyłączone z użytkowania, częściej akceptują zasady odpowiedzialnego korzystania z zasobów.

Tradycja, kultura i wiedza lokalna

W wielu regionach Europy Środkowej i Wschodniej rybołówstwo jeziorowe ma długą tradycję, a sezonowość połowów odzwierciedla się w lokalnych zwyczajach, kuchni i kalendarzach świąt. Jesienne odłowy siei, zimowe poławianie spod lodu czy wiosenne wyprawy na pierwsze płocie to elementy kultury, które kształtują tożsamość społeczności nadjeziornych.

Wiedza lokalna, przekazywana z pokolenia na pokolenie, obejmuje szczegółowe obserwacje zachowań ryb w poszczególnych porach roku: terminy pojawiania się pierwszych stad, głębokości preferowane przez różne gatunki, związki między warunkami pogodowymi a aktywnością żerową. Ta tradycyjna wiedza, choć nie zawsze ujęta w formie naukowych opracowań, bywa niezwykle cenna przy planowaniu praktycznej gospodarki rybackiej – szczególnie gdy łączy się ją ze współczesnymi narzędziami monitoringu, takimi jak echosondy, analizy chemiczne wody czy telemetria ryb.

FAQ

Jakie pory roku są najlepsze dla połowów w jeziorach z punktu widzenia rybackiego?

Najbardziej efektywne komercyjnie bywają jesień i część lata. Jesienią ryby są w dobrej kondycji, gromadzą tłuszcz przed zimą i często tworzą bardziej zwarte ławice, co ułatwia ich odłów narzędziami stawnymi i czynnymi. Latem z kolei przewidywalne jest rozmieszczenie wielu gatunków w pobliżu roślinności i w nagrzanych warstwach wody. Wiosna, choć sprzyja wysokiej aktywności żerowej, jest zwykle okresem silnych ograniczeń ochronnych z powodu tarła.

Dlaczego wprowadza się sezonowe zakazy połowów niektórych gatunków ryb?

Sezonowe zakazy służą ochronie kluczowych momentów cyklu życiowego ryb, przede wszystkim tarła i wczesnego rozwoju narybku. W trakcie rozrodu ryby są szczególnie wrażliwe – gromadzą się w określonych miejscach, zużywają dużo energii i mogą być łatwym celem połowów. Gdyby w tym czasie pozwolić na pełną eksploatację, groziłoby to załamaniem populacji w kolejnych latach. Ograniczenia sezonowe pozwalają pozostawić wystarczająco dużo tarlaków, by zapewnić naturalne odnowienie zasobów i utrzymać stabilność rybostanu w dłuższej perspektywie.

W jaki sposób zmiany klimatu wpływają na sezonowość połowów w jeziorach?

Ocieplenie klimatu powoduje wcześniejsze topnienie lodu, szybsze nagrzewanie wody i częstsze, dłuższe okresy wysokich temperatur latem. Skutkiem są przesunięcia terminów tarła, wydłużenie sezonu wegetacyjnego oraz częstsze zakwity glonów i sinic. Dla rybołówstwa oznacza to konieczność modyfikacji kalendarzy połowów, weryfikacji okresów ochronnych oraz dostosowania strategii zarybiania. Niektóre gatunki zimnolubne mogą tracić dogodne warunki, co prowadzi do spadku ich liczebności i zmiany struktury gatunkowej, a w konsekwencji przekształca profil ekonomiczny jeziornej gospodarki rybackiej.

Czy rybołówstwo podlodowe jest bardziej szkodliwe dla jeziora niż połowy w innych porach roku?

Samo rybołówstwo podlodowe nie musi być bardziej szkodliwe, ale wiąże się z dodatkowymi ryzykami ekologicznymi. Zimą jezioro funkcjonuje w warunkach ograniczonej wymiany gazowej i niższej produkcji tlenu, więc każda forma presji – w tym intensywne połowy – oddziałuje na populacje osłabione trudnymi warunkami. Przy nadmiernej eksploatacji zimą wzrasta ryzyko przyduchy oraz selektywnego wyłowienia osobników w dobrej kondycji, które są kluczowe dla przyszłego rozrodu. Dlatego konieczne jest ścisłe planowanie połowów podlodowych oraz monitorowanie parametrów wody, by nie przekroczyć granic odporności ekosystemu.

Jaką rolę odgrywa zarybianie w kształtowaniu sezonowości połowów w jeziorach?

Zarybianie pozwala w pewnym stopniu sterować strukturą gatunkową i wielkością populacji w jeziorze, ale jego skuteczność jest silnie uzależniona od doboru pory roku. Wpuszczanie narybku wiosną wykorzystuje naturalny wzrost produkcji pokarmu, co sprzyja szybkiemu przyrostowi młodych ryb. Z kolei jesienne zarybienia większym materiałem zarybieniowym zwiększają szansę przetrwania zimy. Odpowiednio zaplanowane, cykliczne zarybienia mogą stabilizować długoterminowe plony połowów i zmniejszać amplitudę sezonowych wahań, ale wymagają precyzyjnego dostosowania do lokalnych warunków climático-hydrologicznych i biologii poszczególnych gatunków.

Powiązane treści

Znaczenie małych zbiorników zaporowych dla rybactwa

Znaczenie małych zbiorników zaporowych w rybołówstwie śródlądowym rośnie wraz z presją na zasoby wodne, zmianami klimatu i potrzebą zróżnicowania produkcji ryb. Te niewielkie akweny, tworzone przez przegrodzenie cieków wodnych, pełnią jednocześnie funkcje gospodarcze, przyrodnicze i społeczne. Stanowią ważne miejsce bytowania ryb, zaplecze dla lokalnego rybactwa oraz obszar rekreacji wędkarskiej, a także stabilizują stosunki wodne w zlewni i wpływają na krajobraz. Charakterystyka małych zbiorników zaporowych i ich rola w rybołówstwie śródlądowym…

Rybołówstwo śródlądowe w dorzeczu Odry

Rybołówstwo śródlądowe w dorzeczu Odry stanowi jeden z najważniejszych elementów historycznego i współczesnego użytkowania zasobów wodnych w tej części Europy. Wpływa na lokalną gospodarkę, kulturę oraz kształt krajobrazu nadodrzańskiego, a jednocześnie podlega silnej presji środowiskowej, prawnej i społecznej. Zrozumienie jego specyfiki wymaga spojrzenia zarówno na tradycyjne metody pozyskiwania ryb, jak i na nowoczesne formy zarządzania populacjami, ochrony przyrody oraz rozwoju rekreacji i turystyki w oparciu o zasoby wodne Odry i…

Atlas ryb

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Sola – Solea solea

Sola – Solea solea

Flądra – Platichthys flesus

Flądra – Platichthys flesus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Szprot – Sprattus sprattus

Szprot – Sprattus sprattus

Śledź atlantycki – Clupea harengus

Śledź atlantycki – Clupea harengus

Morszczuk europejski – Merluccius merluccius

Morszczuk europejski – Merluccius merluccius

Czerniak – Pollachius virens

Czerniak – Pollachius virens

Mintaj – Gadus chalcogrammus

Mintaj – Gadus chalcogrammus