Callum Roberts – Wielka Brytania – biolog morski, specjalista od ochrony łowisk

Postać Calluma Robertsa jest dziś jedną z najważniejszych w światowej debacie o przyszłości mórz i oceanów. Ten brytyjski biolog morski od lat bada wpływ intensywnego rybołówstwa na ekosystemy wodne, łącząc warsztat naukowca z pasją popularyzatora i doradcy politycznego. Jego prace pokazują, jak dramatycznie zmieniły się morza pod wpływem człowieka, ale też wskazują konkretne rozwiązania, które mogą przywrócić im odporność i obfitość. Dzięki temu stał się kluczową postacią w dziale poświęconym znanym ludziom związanym z rybactwem – osobą, która nie tylko opisuje świat, ale próbuje go naprawić.

Droga naukowa Calluma Robertsa i jego wkład w biologię mórz

Callum Roberts urodził się w Wielkiej Brytanii i od młodości fascynował się morzem. Po studiach z biologii morskiej poświęcił się badaniom nad ekologią łowisk i historią eksploatacji oceanów. Kluczowym elementem jego dorobku stało się łączenie danych współczesnych z rekonstrukcjami przeszłości: zapiskami kapitanów statków, raportami z dawnych połowów czy relacjami żeglarzy z XVII, XVIII i XIX wieku. Pozwoliło mu to zrozumieć, jak wyglądały ekosystemy morskie, zanim nastąpił gwałtowny rozwój przemysłowego rybołówstwa.

Badania Robertsa ujawniły, że większość ludzi ma bardzo zaniżone wyobrażenie o pierwotnym bogactwie mórz. To, co dzisiaj wydaje się „normalnym” stanem – mniejsze ryby, uboższe ławice, zniszczone dno – jest w rzeczywistości skutkiem setek lat przełowienia. Roberts wykazał, że w przeszłości wody przybrzeżne Brytanii i Europy Północnej tętniły życiem, a wielkie ryby drapieżne, takie jak dorsze, halibuty czy rekiny, występowały w liczebnościach trudnych do wyobrażenia współczesnym rybakom.

Jednym z ważnych wątków jego pracy jest opis zjawiska znanego jako syndrom przesuwającej się linii odniesienia (shifting baseline syndrome). Oznacza on, że każde pokolenie uznaje stan przyrody, który zastaje, za punkt wyjścia i normę. W efekcie stopniowe pogarszanie się kondycji oceanów jest słabiej dostrzegane, bo pamięć o dawnym bogactwie zanika. Roberts pokazuje, jak to zjawisko utrudnia zrozumienie skali kryzysu rybactwa oraz osłabia społeczne poparcie dla ambitnych programów ochrony.

Jako naukowiec Roberts nie ograniczał się do analiz; stał się ważnym głosem w międzynarodowych negocjacjach dotyczących ochrony mórz. Uczestniczył w pracach organizacji międzynarodowych, doradzał rządom i brał udział w tworzeniu dokumentów, które pośrednio wpływały na zarządzanie łowiskami na całym świecie. Szczególne znaczenie miały jego propozycje dotyczące rozwoju morskich obszarów chronionych oraz redukcji najbardziej destrukcyjnych metod połowu.

Jednocześnie Roberts jest znany jako znakomity popularyzator nauki. Jego książki, artykuły prasowe i wystąpienia medialne sprawiły, że kwestie nadmiernej eksploatacji łowisk oraz ochrony oceanów trafiły do powszechnej świadomości. Język, którym się posługuje, jest zrozumiały dla szerokiej publiczności, a przy tym oparty na solidnych danych naukowych. Dzięki temu jego głos jest słuchany nie tylko przez specjalistów, ale także przez decydentów, media i obywateli.

Ochrona łowisk i morskie obszary chronione w koncepcji Robertsa

Centralnym tematem pracy Calluma Robertsa jest wizja, w której zdrowe morza i zrównoważone rybołówstwo wzajemnie się wspierają. W przeciwieństwie do narracji przeciwstawiającej ochronę przyrody interesom gospodarki, Roberts dowodzi, że odpowiednio zaprojektowana ochrona łowisk prowadzi w dłuższej perspektywie do ich większej produktywności. Kluczowym narzędziem są tu morskie obszary chronione (Marine Protected Areas, MPA), a zwłaszcza ich najbardziej restrykcyjna forma – strefy całkowitego wyłączenia z połowów (no-take zones).

Roberts, analizując liczne przykłady z całego świata, pokazał, że w strefach zamkniętych dla rybołówstwa biomasa ryb rośnie często kilkukrotnie w ciągu kilkunastu lat. Zwiększa się nie tylko liczba osobników, ale również ich średnia wielkość oraz udział dużych, dojrzałych ryb. Ma to ogromne znaczenie dla regeneracji łowisk, ponieważ większe ryby produkują proporcjonalnie więcej ikry i mają większe szanse na przetrwanie w warunkach niekorzystnych środowiskowo.

Jednym z najsilniej podkreślanych przez Robertsa mechanizmów jest efekt tzw. przelewania się (spillover). Polega on na tym, że nadwyżka ryb z rezerwatu stopniowo migruje poza jego granice, gdzie może być legalnie poławiana. Oznacza to, że nawet całkowity zakaz połowu w wybranych strefach może przynieść korzyści rybakom – szczególnie tym, którzy prowadzą działalność w małej skali i są silnie uzależnieni od lokalnych zasobów.

Roberts wskazuje jednocześnie na konieczność odpowiedniego projektowania sieci morskich obszarów chronionych. Podkreśla, że pojedyncze, małe rezerwaty są mniej skuteczne niż dobrze powiązana sieć większych obszarów, rozlokowanych w kluczowych miejscach cyklu życiowego ryb (tarliska, obszary żerowania, trasy migracji). Zwraca też uwagę, że skuteczność ochrony zależy od egzekwowania przepisów – bez realnego nadzoru nawet najlepiej zaplanowany rezerwat pozostanie jedynie linią na mapie.

W swoich pracach Roberts stanowczo krytykuje praktyki szczególnie niszczące ekosystemy morskie, takie jak trałowanie denne na dużą skalę. Pokazuje, że takie metody działają jak orka na dnie morskim, niszcząc siedliska organizmów bentosowych, w tym lasy gąbek, rafy koralowców zimnowodnych czy łąki trawy morskiej. Zwraca uwagę, że są to ekosystemy o ogromnym znaczeniu dla stad ryb – zarówno jako miejsca tarła, jak i „żłobki” dla młodocianych osobników.

Wiele miejsca Roberts poświęca również problemowi przyłowu, czyli przypadkowego chwytania w sieci gatunków niebędących celem połowu. Należą do nich m.in. delfiny, żółwie morskie, ptaki, a także młode osobniki gatunków poławianych. Według Robertsa ograniczenie przyłowu jest jednym z kluczowych zadań współczesnej polityki rybackiej. W tym kontekście promuje on m.in. selektywne narzędzia połowu, modyfikacje konstrukcji sieci oraz czasowe zamknięcia wybranych łowisk w okresach wzmożonej obecności gatunków wrażliwych.

Ogromną wagę przykłada też do łączenia ochrony z narzędziami ekonomicznymi i społecznymi. W swoich analizach podkreśla, że jeśli rybacy mają wspierać tworzenie rezerwatów, muszą widzieć w tym szansę, a nie wyłącznie ograniczenie. Dlatego popiera mechanizmy rekompensat, programy przekwalifikowania, rozwój lokalnego przetwórstwa i certyfikacji produktów rybnych. Zwraca uwagę, że silne, dobrze zorganizowane społeczności przybrzeżne mogą być sojusznikiem, a nie przeciwnikiem ambitnej ochrony mórz.

Callum Roberts na tle znanych ludzi związanych z rybactwem

Choć Roberts jest przede wszystkim naukowcem i specjalistą od ochrony łowisk, jego wpływ na rybactwo sprawia, że zajmuje ważne miejsce wśród znanych postaci związanych z tą dziedziną. W odróżnieniu od wybitnych kapitanów flot rybackich czy przedsiębiorców budujących potęgę przemysłu, reprezentuje perspektywę, która pojawiła się stosunkowo niedawno: perspektywę ekologicznej odpowiedzialności i długofalowego myślenia o zasobach.

W historii rybactwa długo dominowało przekonanie, że morza są praktycznie niewyczerpane. Znane postaci – odkrywcy, nawigatorzy, pionierzy nowoczesnych technik połowu – utrwalały wizerunek oceanu jako przestrzeni obfitości. Roberts, tak jak kilku innych naukowców przełomu XX i XXI wieku, zakwestionował ten obraz, wskazując na granice eksploatacji. W ten sposób dołączył do grona osób, które zmieniły sposób myślenia o rybactwie, przesuwając akcent z maksymalizacji połowu na trwałość zasobu.

Istotną cechą wyróżniającą Robertsa na tle innych znanych osób związanych z rybactwem jest jego zdolność łączenia naukowej rzetelności z umiejętnością perswazji. Nie jest wyłącznie akademikiem publikującym w specjalistycznych czasopismach ani też tylko działaczem ekologicznym – funkcjonuje na styku tych światów. Uczestniczy w konferencjach rybackich, rozmawia z przedstawicielami przemysłu, angażuje się w prace nad regulacjami. Dzięki temu jego propozycje nie pozostają w sferze idei, ale przenikają do dokumentów strategicznych i konkretnych działań.

Na mapie znanych ludzi związanych z rybactwem Robertsa można więc postrzegać jako swego rodzaju „sumienie” sektora, przypominające o tym, że nadmierne połowy ostatecznie uderzają nie tylko w przyrodę, ale także w samych rybaków. Jego prace pokazują, że jeśli branża chce istnieć za kilkadziesiąt lat, musi przejść proces głębokiej transformacji. Obejmuje on zarówno zmianę technik połowu, jak i dostosowanie wielkości flot do możliwości odnawiania się zasobów ryb.

Ważnym elementem działalności Robertsa jest także edukacja przyszłych specjalistów. Jako wykładowca akademicki kształci studentów biologii morskiej, zarządzania zasobami czy polityki środowiskowej. W swoich kursach i seminariach nie ogranicza się do przekazywania wiedzy biologicznej; wprowadza do nich elementy historii rybactwa, ekonomii, prawa oraz socjologii społeczności przybrzeżnych. Takie podejście przygotowuje nowe pokolenie ekspertów zdolnych patrzeć na rybactwo w sposób systemowy.

Nie bez znaczenia jest także wątek etyczny obecny w jego pracach. Roberts stawia pytania o odpowiedzialność człowieka za inne gatunki, o moralne granice eksploatacji i o wartość przyrody niezależnie od jej użyteczności ekonomicznej. Choć jego argumenty są silnie oparte na danych naukowych, wyraźnie wskazuje, że u podstawy decyzji politycznych leżą również wybory wartości. W tym sensie jego głos wpisuje się w szerszą debatę o tym, jaką rolę ma pełnić człowiek w ekosystemie morskim – dominatora czy strażnika.

Rybołówstwo, historia przełowienia i nowe wyzwania: szerszy kontekst pracy Robertsa

Aby zrozumieć znaczenie badań Calluma Robertsa, warto spojrzeć na dzieje rybactwa w szerszej perspektywie. Od czasów prehistorycznych połowy stanowiły jedno z głównych źródeł białka dla społeczności nadmorskich i rzecznych. Przez wieki ograniczona liczba ludzi i proste narzędzia sprawiały, że ekosystemy morskie były w stanie stosunkowo łatwo regenerować straty. Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z rozwojem żeglugi, chłodnictwa i technik konserwacji, a następnie rewolucji przemysłowej, która wprowadziła napęd parowy i stalowe kadłuby.

XX wiek przyniósł bezprecedensowy rozwój floty rybackiej. Technologie sonarowe, rozbudowane sieci, wielkie trawlery i możliwość dalekich rejsów sprawiły, że człowiek zyskał dostęp do praktycznie każdego zakątka oceanu. Przez długi czas przełowienie było maskowane przez przenoszenie się flot z jednego obszaru na kolejny – gdy zasoby w jednym regionie malały, rybacy poszukiwali nowych łowisk. Roberts, analizując dane z wielu dekad, pokazał, że ten „wyścig po ostatnią rybę” doprowadził do skumulowanego kryzysu na skalę globalną.

Znaczną część swojej pracy Roberts poświęca rekonstrukcji utraconej obfitości mórz. Porównuje dawne opisy połowów z dzisiejszymi statystykami, wskazując na dramatyczne spadki biomasy wielu gatunków – szczególnie dużych drapieżników. Zwraca uwagę, że zniknięcie górnych ogniw łańcucha pokarmowego nie jest jedynie stratą kilku „efektownych” gatunków, ale pociąga za sobą kaskadę zmian w całym ekosystemie. Gdy brakuje dużych drapieżników, rośnie liczebność mniejszych gatunków, co wpływa na organizmy niższych poziomów troficznych. Efektem są często złożone i trudne do przewidzenia przekształcenia siedlisk.

Roberts w swoich publikacjach podkreśla też, że kryzys rybactwa nie jest zjawiskiem odizolowanym od innych presji wywieranych na morza. Zmiany klimatu prowadzą do wzrostu temperatury wody, zakwaszania oceanów i przesuwania się zasięgów wielu gatunków. Zanieczyszczenia – od metali ciężkich, przez związki organiczne, po plastik – dodatkowo osłabiają organizmy morskie. W takim kontekście ryby, które i tak są poddane silnej presji połowowej, mają coraz mniejsze szanse na skuteczną regenerację populacji.

W tym szerszym obrazie Roberts widzi konieczność zmiany paradygmatu zarządzania rybactwem. Zwraca uwagę, że tradycyjny model, oparty na wyznaczaniu maksymalnego podtrzymywalnego odłowu (MSY – Maximum Sustainable Yield), jest zbyt uproszczony. Skupia się na jednym gatunku i nie bierze pod uwagę roli, jaką odgrywa on w ekosystemie. Roberts popiera podejście ekosystemowe, w którym cele związane z połowem są powiązane z zachowaniem struktury i funkcjonowania całej wspólnoty organizmów. W takim ujęciu zarządzanie rybactwem staje się zadaniem nie tylko biologicznym, ale też społecznym i politycznym.

Ważnym wątkiem jego analiz jest także kwestia sprawiedliwości. Roberts wskazuje, że skutki przełowienia najbardziej odczuwają społeczności, które najmniej przyczyniły się do kryzysu. Małe społeczności rybackie w krajach rozwijających się często opierały swoje życie na tradycyjnych, mało inwazyjnych technikach połowu. Gdy na ich wody weszły duże, przemysłowe floty – nierzadko z zagranicy – lokalne zasoby zaczęły się kurczyć, a ludzie tracili źródło utrzymania. Roberts, opisując te procesy, podkreśla potrzebę wzmocnienia praw lokalnych użytkowników morza i ograniczenia destrukcyjnej ekspansji wielkich flot.

W obliczu tych wyzwań Roberts przedstawia zestaw rozwiązań, które – jego zdaniem – mogą przywrócić odporność ekosystemów morskich i stworzyć podstawy dla trwałego rybactwa. Oprócz morskich obszarów chronionych obejmują one m.in.: redukcję nadmiernej mocy połowowej, walkę z nielegalnym, nieraportowanym i nieuregulowanym rybołówstwem (IUU fishing), poprawę monitoringu i zbierania danych, wzmocnienie kontroli portowej, rozwój akwakultury o niskim wpływie środowiskowym oraz promowanie ryb pochodzących z odpowiedzialnych źródeł.

Roberts nie ukrywa, że wprowadzenie tych zmian wymaga silnej woli politycznej i zaangażowania społeczeństwa. W swoich książkach i wystąpieniach apeluje do konsumentów, by wybierali produkty z certyfikatami zrównoważonego rybołówstwa, ograniczali spożycie najbardziej zagrożonych gatunków i wspierali inicjatywy na rzecz ochrony mórz. Podkreśla, że decyzje podejmowane przy sklepowej ladzie mają bezpośrednie przełożenie na sytuację rybaków i kondycję ekosystemów morskich w skali globalnej.

Rola komunikacji, kultury i nauki obywatelskiej w ochronie mórz

Jednym z najciekawszych aspektów działalności Calluma Robertsa jest jego zaangażowanie w komunikację i budowanie społecznego poparcia dla ochrony łowisk. Zrozumiał on, że nawet najbardziej precyzyjne modele populacyjne czy analizy statystyczne pozostaną bez wpływu, jeśli nie zostaną przekute na zrozumiałe dla ludzi opowieści. Dlatego w swoich książkach często sięga po narracje historyczne, opisy dawnych połowów, anegdoty z rejsów badawczych czy obrazy utraconych już ekosystemów.

Roberts współpracuje również z twórcami filmów dokumentalnych, artystami i dziennikarzami. Dzięki temu problemy takie jak przełowienie, degradacja dna morskiego czy wymieranie raf koralowych stają się tematami filmów, wystaw i reportaży. Tego typu działania nie są jedynie dodatkiem do pracy naukowca; stanowią ważne narzędzie zmiany społecznej. Roberts zdaje sobie sprawę, że ludzie podejmują decyzje nie tylko na podstawie danych, ale też emocji, wyobrażeń i wartości kulturowych.

Istotnym polem jego aktywności jest także popularyzacja nauki obywatelskiej (citizen science). Zachęca on do angażowania nurków, żeglarzy, wędkarzy i mieszkańców wybrzeży w zbieranie danych o stanie mórz: obserwacji gatunków, zgłaszania nielegalnych połowów, monitoringu plaż. Takie inicjatywy nie tylko dostarczają cennych informacji, ale także budują poczucie współodpowiedzialności za morze. W ten sposób ochrona łowisk przestaje być wyłącznie zadaniem administracji czy naukowców, a staje się wspólnym przedsięwzięciem wielu grup społecznych.

Roberts zwraca też uwagę na rolę szkół i programów edukacyjnych. Uważa, że wiedza o oceanach powinna być stałym elementem programów nauczania – nie tylko w krajach nadmorskich, ale wszędzie tam, gdzie spożywa się produkty z morza. Tłumaczy, że los ryb i ekosystemów morskich jest nierozerwalnie związany z życiem na lądzie: od emisji gazów cieplarnianych, przez zanieczyszczenia wód, po globalny handel rybami. Edukacja młodego pokolenia ma więc kluczowe znaczenie dla zmiany wzorców konsumpcji i kształtowania przyszłych polityk.

Ważnym elementem jego przekazu jest także podkreślanie pozytywnych przykładów. Roberts chętnie opisuje przypadki sukcesów, w których odpowiedzialne zarządzanie łowiskami doprowadziło do odbudowy stad ryb i poprawy sytuacji społeczności rybackich. Takie historie – z różnych części świata – pokazują, że zmiana jest możliwa. Dają też argumenty tym, którzy w debacie publicznej walczą o ambitniejsze programy ochrony i reformy sektora rybackiego.

W ten sposób Roberts łączy w jednej osobie role badacza, nauczyciela, doradcy i rzecznika ochrony mórz. Jego dorobek wpisuje się w nowy model naukowca zaangażowanego, który nie ogranicza się do publikowania wyników, lecz aktywnie uczestniczy w życiu publicznym. Na tle innych znanych osób związanych z rybactwem jest przykładem, jak specjalista od biologii morskiej może stać się jednym z architektów zmian w polityce i praktyce rybołówstwa.

FAQ

Kim jest Callum Roberts i dlaczego jest ważny dla rybactwa?

Callum Roberts to brytyjski biolog morski specjalizujący się w ochronie łowisk i historii eksploatacji oceanów. Jego badania pokazały, jak głęboko przełowienie zmieniło ekosystemy morskie i jak bardzo zaniżone jest nasze wyobrażenie o dawnym bogactwie mórz. Roberts łączy pracę naukową z doradztwem dla rządów i organizacji międzynarodowych, współtworząc polityki dotyczące morskich obszarów chronionych, ograniczania destrukcyjnych metod połowu i odbudowy stad ryb.

Na czym polega koncepcja morskich obszarów chronionych według Robertsa?

W ujęciu Robertsa morskie obszary chronione to nie tylko „rezerwaty przyrody”, lecz kluczowe narzędzie odbudowy łowisk i zwiększania ich długoterminowej wydajności. Najskuteczniejsze są strefy całkowitego zakazu połowu, w których biomasa ryb rośnie, a duże, dojrzałe osobniki produkują więcej potomstwa. Nadwyżka ryb stopniowo opuszcza granice rezerwatów, tworząc efekt przelewania się. Aby to działało, potrzebna jest dobrze zaplanowana sieć obszarów chronionych i realne egzekwowanie przepisów.

Jak Roberts ocenia wpływ przełowienia na ekosystemy morskie?

Roberts uważa, że przełowienie doprowadziło do głębokiej przebudowy wielu ekosystemów morskich, zwłaszcza przez usunięcie dużych drapieżników z górnych poziomów troficznych. Skutkiem są kaskadowe zmiany w całych łańcuchach pokarmowych, często prowadzące do spadku różnorodności biologicznej i utraty ważnych siedlisk, jak rafy czy łąki trawy morskiej. Podkreśla, że zjawisko to nakłada się na inne presje, takie jak zmiany klimatu i zanieczyszczenia, co razem poważnie osłabia zdolność mórz do regeneracji.

Czy ochrona łowisk jest sprzeczna z interesami rybaków?

Zdaniem Robertsa długofalowo ochrona łowisk i interesy rybaków są zbieżne, choć krótkoterminowo mogą rodzić konflikty. Tworzenie rezerwatów, ograniczanie mocy połowowej czy zakazy niszczących metod mogą początkowo zmniejszyć dostępne łowiska. Jednak doświadczenia z różnych krajów pokazują, że po okresie przejściowym zasoby ryb się odbudowują, co przynosi korzyści zwłaszcza mniejszym, lokalnym flotom. Kluczowe jest wprowadzenie mechanizmów rekompensat oraz realne włączanie społeczności rybackich w proces tworzenia i zarządzania obszarami chronionymi.

Jak zwykły konsument może wesprzeć idee promowane przez Calluma Robertsa?

Konsument ma wpływ przede wszystkim przez swoje wybory żywieniowe i obywatelskie. Roberts zachęca do kupowania ryb z certyfikowanych, odpowiedzialnych źródeł, unikania gatunków szczególnie zagrożonych oraz ograniczania marnotrawstwa żywności. Ważne jest też wspieranie organizacji i inicjatyw na rzecz ochrony mórz, udział w konsultacjach społecznych dotyczących gospodarki morskiej oraz edukacja – własna i najbliższych. W jego ujęciu każdy wybór przy sklepowej ladzie lub na talerzu staje się cichym głosem za lub przeciw zrównoważonemu rybactwu.

Powiązane treści

Boris Worm – Kanada – ekspert ds. bioróżnorodności mórz

Badania nad stanem oceanów i zrównoważonym rybactwem są dziś jednym z kluczowych wyzwań nauki o środowisku. W centrum tej debaty znajduje się kanadyjski biolog morski Boris Worm – uczony, który znacząco wpłynął na sposób, w jaki myślimy o eksploatacji zasobów morskich, ochronie bioróżnorodności i przyszłości rybołówstwa na świecie. Jego prace wywołały burzliwe dyskusje zarówno wśród naukowców, jak i praktyków sektora rybactwa, a jednocześnie stały się impulsem do wprowadzania realnych zmian…

Daniel Pauly – Kanada – biolog morski, badacz przełowienia i zmian w populacjach ryb

Postać Daniela Pauly’ego jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla współczesnego rybactwa morskiego i nauk o rybołówstwie. To biolog, który znaczną część kariery poświęcił badaniu skutków **przełowienia**, analizie zmian w populacjach ryb oraz tworzeniu narzędzi naukowych, z których korzystają zarówno naukowcy, jak i zarządzający rybołówstwem na całym świecie. Jego prace uświadamiają, że los ryb i mórz jest ściśle związany z bezpieczeństwem żywnościowym, gospodarką i kulturą społeczności nadbrzeżnych. Droga naukowa Daniela…

Atlas ryb

Morlesz – Squalus acanthias

Morlesz – Squalus acanthias

Pagiel różowy – Pagellus bogaraveo

Pagiel różowy – Pagellus bogaraveo

Pagiel czerwony – Pagrus pagrus

Pagiel czerwony – Pagrus pagrus

Labrax – Dicentrarchus labrax

Labrax – Dicentrarchus labrax

Dorada – Sparus aurata

Dorada – Sparus aurata

Lucjan żółtopłetwy – Lutjanus argentiventris

Lucjan żółtopłetwy – Lutjanus argentiventris

Lucjan czerwony – Lutjanus campechanus

Lucjan czerwony – Lutjanus campechanus

Okoń morski – Sebastes marinus

Okoń morski – Sebastes marinus

Okoń żółty – Perca flavescens

Okoń żółty – Perca flavescens

Sandacz kanadyjski – Sander vitreus

Sandacz kanadyjski – Sander vitreus

Szczupak łańcuchowy – Esox reticulatus

Szczupak łańcuchowy – Esox reticulatus

Szczupak czarny – Esox niger

Szczupak czarny – Esox niger