Ernest Hemingway – USA – pisarz i zapalony wędkarz, popularyzator połowów dalekomorskich

Ernest Hemingway uchodzi nie tylko za jednego z najważniejszych prozaików XX wieku, lecz także za pasjonata morskich połowów i świadka przemiany tradycyjnego rybołówstwa w nowoczesne rybactwo sportowo-komercyjne. Jego życie, twórczość i liczne podróże po wodach Atlantyku, Karaibów czy Zatoki Meksykańskiej uczyniły go jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów wędkarstwa dalekomorskiego. Dla wielu współczesnych rybaków, wędkarzy i badaczy kultury morskiej Hemingway jest symbolem silnej więzi człowieka z morzem, a jego książki – źródłem wiedzy o tradycyjnych technikach połowu oraz etyce korzystania z zasobów mórz i oceanów.

Biografia Hemingwaya widziana z perspektywy wody

Dzieciństwo Ernesta Hemingwaya naznaczone było bliskością przyrody. Urodzony w 1899 roku w Oak Park w stanie Illinois, od najmłodszych lat spędzał wakacje nad jeziorem Walloon Lake w Michigan. Tam jego ojciec, lekarz i zapalony myśliwy, uczył go sztuki łowienia ryb, czytania wody i rozumienia zachowań zwierząt. To właśnie nad północnoamerykańskimi jeziorami młody Ernest po raz pierwszy doświadczył tego, co później wielokrotnie opisywał: napięcia towarzyszącego braniu ryby, cierpliwości, jakiej wymaga zasiadanie z wędką oraz szacunku dla zdobytego pożywienia.

Kiedy Hemingway dorósł i rozpoczął karierę dziennikarską, a następnie literacką, nie porzucił fascynacji wodą. Wręcz przeciwnie – wraz ze wzrostem sławy i możliwości finansowych rozwijał swoją pasję do połowów. Podczas pobytu w Europie na początku lat 20. XX wieku interesował się przede wszystkim polowaniami lądowymi, jednak już wtedy myślał o dalekich wodach, które znał z opowieści marynarzy i starych rybaków. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych jego życie coraz częściej kręciło się wokół morza i łodzi.

Kluczowy okazał się okres spędzony na Florydzie – najpierw w Key West, a później na Kubie. To tam Hemingway zetknął się z głębokowodnymi połowami pelagicznymi, przede wszystkim na marliny i tuńczyki. W tych latach dojrzewał nie tylko jako pisarz, ale również jako świadomy użytkownik zasobów morskich, który obserwował zmiany w technologii połowu, organizacji wypraw i sposobach użytkowania złowionych ryb. Morze stało się dla niego integralną częścią codzienności – źródłem inspiracji, miejscem sportowej rywalizacji i przestrzenią refleksji nad kruchością ludzkiego życia.

Życie Hemingwaya na Kubie, zwłaszcza w Finca Vigía pod Hawaną, to okres intensywnego obcowania z lokalnymi rybakami. Spędzał długie godziny w portach, słuchał ich historii, analizował narzędzia połowowe, a przede wszystkim wyruszał z nimi w rejsy, podczas których dokumentował warunki pracy na morzu. Znaczną część swojej wiedzy o praktycznych aspektach rybołówstwa zdobył nie z książek, ale bezpośrednio z doświadczenia i obserwacji. Z tego powodu wielu badaczy kultury rybackiej traktuje Hemingwaya jako cennego, choć literacko przetworzonego, świadka epoki przejścia od tradycyjnych łodzi i ręcznych technik do coraz bardziej zmechanizowanego i nastawionego na zysk systemu połowu.

W kolejnych latach pisarz uczestniczył również w rejsach badawczych i patrolowych, m.in. podczas II wojny światowej, kiedy wykorzystywał swoją łódź Pijota do obserwacji ewentualnej aktywności okrętów podwodnych. Choć motyw wojny odwracał uwagę od stricte rybackich tematów, to jednak doświadczenie długich patroli na otwartym morzu wzmocniło jego fascynację oceanem jako żywiołem nieprzewidywalnym, a zarazem niezwykle hojnie obdarzającym tych, którzy potrafią czytać jego znaki.

Hemingway jako popularyzator wędkarstwa dalekomorskiego

Szczególne miejsce w historii rybactwa zajmuje Hemingway w roli popularyzatora wędkarstwa dalekomorskiego, czyli połowów prowadzonych z łodzi, często daleko od linii brzegowej, na dużych głębokościach i z użyciem zaawansowanego sprzętu. W latach 30. i 40. XX wieku taka forma aktywności dopiero zyskiwała status masowej rozrywki i sportu dla klasy średniej oraz bogatszych Amerykanów. Dotychczas dostępna głównie dla profesjonalnych rybaków i nielicznych podróżników, stopniowo przekształcała się w zorganizowaną turystykę wędkarską. Hemingway był jednym z tych, którzy nadali temu zjawisku literacki i medialny blask.

Jego obecność na zawodach wędkarskich, współorganizacja turniejów połowu marlinów oraz nagłaśnianie rekordowych zdobyczy przyciągały uwagę prasy. Pisarz z pasją opisywał nie tylko sam moment holu ryby, ale także całe zaplecze logistyczne: dobór przynęt, rodzaj haków, grubość żyłki, konstrukcję kołowrotków oraz pracę załogi na pokładzie. Dzięki temu publiczność, która nie miała okazji brać udziału w takich wyprawach, mogła wyobrazić sobie ich realia i emocje z nimi związane. Opromienione sławą jego nazwiska połowy dalekomorskie zaczęły być postrzegane jako przygoda z pogranicza sportu, eksploracji i sztuki przetrwania.

Szczególną rolę odegrały artykuły publikowane w czasopismach i magazynach poświęconych podróżom, przyrodzie i polowaniom. Hemingway potrafił w nich łączyć fachowy opis z literackim stylem, dzięki czemu teksty były atrakcyjne zarówno dla zawodowych rybaków, jak i dla szerokiego grona Czytelników. Objaśniał różnice między łowieniem w wodach przybrzeżnych a otwartym oceanem, przedstawiał specyfikę łowisk wokół Kuby, Florydy czy Bahamów i wskazywał na znaczenie lokalnej wiedzy rybaków, bez której nawet najlepiej wyposażona wyprawa może zakończyć się niepowodzeniem.

Hemingway działał także jako swego rodzaju konsultant techniczny dla producentów sprzętu wędkarskiego. Testował nowe modele kołowrotków, wędek, pasów bojowych i uchwytów pokładowych, raportował ich zalety i wady, proponował ulepszenia. Jego uwagi wynikały z praktyki wielogodzinnego holowania dużych ryb i z obserwacji zachowania liny oraz sprzętu pod silnym obciążeniem. Tym samym uczestniczył w procesie doskonalenia technologii połowu, która w późniejszych dekadach stała się standardem w nowoczesnym wędkarstwie morskim.

Nie bez znaczenia był również jego wpływ na sposób postrzegania ryb jako przeciwników godnych szacunku. Hemingway wielokrotnie podkreślał, że duże pelagiczne drapieżniki, takie jak mieczniki czy marliny, nie są po prostu surowcem do przetworzenia, lecz żywymi istotami o wyjątkowej sile i wytrzymałości. Ten sposób narracji przyczynił się do rozwoju etosu rybaka-sportowca, który mierzy się z rybą w uczciwym pojedynku, szanując zasady i ograniczenia wynikające z przyrody. Z czasem idee te zaczęły inspirować także ruchy na rzecz wprowadzenia limitów połowowych, zasad zrównoważonego użytkowania stad ryb oraz praktyki „złów i wypuść”, choć w czasach Hemingwaya nie były one jeszcze powszechnie uznane.

Hemingway był również pionierem w angażowaniu mediów filmowych i fotograficznych w promocję połowów dalekomorskich. Zdjęcia przedstawiające go na pokładzie łodzi, z olbrzymią rybą zawieszoną przy nabrzeżu lub w trakcie walki z marlinem, stały się ikonami kultury popularnej. Utrwaliły wizerunek rybaka jako silnego, zahartowanego mężczyzny, który w otwartej przestrzeni oceanu konfrontuje się z potęgą natury. Wizerunek ten, choć poddawany współcześnie krytycznym reinterpretacjom, wywarł ogromny wpływ na rozwój turystyki wędkarskiej oraz zainteresowania rybactwem sportowym na całym świecie.

„Stary człowiek i morze” – most między literaturą a tradycyjnym rybactwem

Najważniejszym wkładem Hemingwaya w popularyzację wiedzy o rybactwie jest niewątpliwie opowiadanie „Stary człowiek i morze”. Utwór ten, choć krótki, zawiera niezwykle bogaty opis codzienności kubańskiego rybaka, jego narzędzi pracy, techniki połowu oraz relacji z morzem. Dla badaczy tradycyjnego rybołówstwa dzieło to stanowi wartościowe źródło, ukazujące połączenie elementów realizmu i literackiej symboliki. Stary Santiago, bohater opowieści, reprezentuje typ rybaka przybrzeżnego, którego egzystencja zależy bezpośrednio od obfitości łowisk i kapryśności pogody.

W wielu fragmentach opowiadania Hemingway szczegółowo opisuje budowę łodzi, rodzaj liny, haki, przynęty oraz sposób przygotowywania zestawów na większe ryby. Przedstawia też sposób, w jaki rybak obserwuje powierzchnię wody, śledzi ptaki, prądy i drobne oznaki obecności ławic. Tego rodzaju opisy mają wartość nie tylko literacką, ale również etnograficzną, ponieważ dokumentują sposoby pracy charakterystyczne dla małoskalowego rybołówstwa karaibskiego w połowie XX wieku. Wysoka precyzja szczegółów sugeruje, że Hemingway opierał się na bezpośrednich obserwacjach i rozmowach z rybakami, których codzienność doskonale znał.

Kluczowa dla świata rybactwa jest także relacja między człowiekiem a rybą, jaką pokazuje Hemingway. Marlin, z którym Santiago toczy długotrwałą walkę, nie jest tylko celem połowu; staje się równorzędnym przeciwnikiem, obdarzonym niemal heroicznymi cechami. Rybak podziwia jego siłę, wytrwałość, piękno oraz umiejętność wykorzystania głębi oceanu. Ta narracja wzmacnia przekonanie, że praca rybaka wymaga nie tylko fizycznej siły, ale również zdolności do empatii i zrozumienia życia morskich stworzeń, co współcześnie interpretuje się jako zalążek nowoczesnej etyki korzystania z żywych zasobów morza.

Hemingway nie unika przy tym pokazania trudów i niepewności zawodu rybaka. Opisuje rany zadawane przez liny, ból mięśni, zmęczenie, samotność na morzu i ryzyko utraty połowu wskutek ataku drapieżników, w tym rekinów. W ten sposób ukazuje rybołówstwo jako zajęcie, w którym sukces ekonomiczny jest zawsze niepewny, a przetrwanie zależy od kombinacji umiejętności, doświadczenia i łutu szczęścia. Taki obraz stoi w kontrze do idealizowanych wyobrażeń o łatwym życiu nad morzem i pomaga lepiej zrozumieć społeczne znaczenie pracy rybaków w wielu regionach świata.

Oprócz „Starego człowieka i morza” także inne utwory Hemingwaya zawierają istotne wątki związane z wodą i połowem. W opowiadaniu „Big Two-Hearted River” autor przedstawia z kolei łowienie pstrągów w rzece, wykorzystując szczegółowe opisy sprzętu, techniki zarzucania muchy oraz zachowań ryb w nurcie. Choć mamy tu do czynienia z wędkarstwem śródlądowym, a nie morskim, tekst ten ukazuje szeroki zakres jego doświadczeń wędkarskich i pokazuje, że woda – czy to słodka, czy słona – stanowiła jedno z głównych środowisk, w których czuł się najbardziej sobą.

Istotne jest również, że dzięki sukcesowi „Starego człowieka i morza” opinia publiczna na całym świecie zyskała dostęp do literackiej wizji życia rybaków z Karaibów. Dla wielu czytelników był to pierwszy kontakt z problematyką zależności egzystencji lokalnych społeczności od obfitości łowisk, a także z zagadnieniami dotyczącymi honoru pracy, solidarności i przekazywania wiedzy między pokoleniami. Tym samym Hemingway, choć nie był naukowcem ani politykiem, przyczynił się do umiędzynarodowienia dyskusji o roli morza jako źródła utrzymania oraz przestrzeni kulturowej o ogromnym znaczeniu dla tożsamości wielu narodów.

Hemingway między tradycją rybacką a nowoczesną gospodarką morską

Ernest Hemingway żył w epoce, w której tradycyjne rzemiosło rybackie stopniowo podlegało presji komercjalizacji i industrializacji. Jako świadek tych przemian, często sytuował się na granicy dwóch światów: z jednej strony cenił prostotę i kunszt małoskalowych rybaków, z drugiej korzystał z udogodnień nowoczesnej techniki i brał udział w wyprawach typowych dla rozwijającego się sektora rekreacyjnego. Ta dwuznaczność sprawia, że jego postać jest szczególnie interesująca dla badaczy historii gospodarki morskiej oraz relacji człowieka z przyrodą.

Hemingway utrzymywał bliskie kontakty z lokalnymi społecznościami rybackimi, szczególnie na Kubie. Bywał w małych portach, uczestniczył w rozmowach o cenach ryb, zmianach w stadach, pojawianiu się nowych gatunków czy wpływie pogody na połowy. Z jego zapisków i relacji wynika, że miał świadomość niestabilności dochodów rybaków oraz rosnącej konkurencji ze strony większych jednostek wyposażonych w lepszy sprzęt i chłodnie. Jednocześnie cieszył się przywilejami człowieka zamożnego, który mógł wybierać dogodne terminy wypraw i nie był zmuszony wracać na ląd z pustymi sieciami z obaw o byt rodziny.

Ta ambiwalencja pozwala spojrzeć na Hemingwaya jako na pośrednika między światem tradycyjnego, często ubogiego rybołówstwa, a światem uprzywilejowanych turystów i sportowców. Z jednej strony opisywał codzienność ludzi morza z empatią i szacunkiem, z drugiej przyczyniał się do kreowania obrazu morza jako areny dla zamożnych miłośników przygód. Dla współczesnych badaczy jest to cenny materiał do refleksji nad tym, jak kultura popularna wpływa na sposób postrzegania pracy rybaków oraz na kształtowanie polityk dotyczących dostępu do zasobów morskich.

Nie można pominąć także wątku ekonomicznego. Popularność wędkarstwa dalekomorskiego, którą w dużej mierze wywołali tacy twórcy jak Hemingway, przyczyniła się do rozwoju całej infrastruktury usługowej wokół portów i kurortów. Powstały mariny, przystanie, warsztaty naprawcze, sklepy ze sprzętem, a także sieci gastronomiczne wykorzystujące świeże ryby jako atrakcję kulinarną. Dla części lokalnych społeczności oznaczało to nowe miejsca pracy i dodatkowe źródła dochodu, dla innych – wzrost konkurencji o przestrzeń portową i presję na ograniczanie tradycyjnych praktyk połowowych na rzecz obsługi sektora turystycznego.

Hemingway był także świadom zagrożeń związanych z nadmierną eksploatacją łowisk, choć w jego czasach problem przełowienia nie był jeszcze tak dobrze rozpoznany, jak obecnie. W niektórych listach i rozmowach wspominał o spadku liczby dużych okazów w rejonach intensywnie użytkowanych przez floty komercyjne i rekreacyjne. Zwracał uwagę, że gwałtowne zwiększanie mocy połowowej – większe łodzie, mocniejsze silniki, wydajniejsze narzędzia – może prowadzić do szybkiego uszczuplenia stad, które odtwarzają się znacznie wolniej, niż rośnie ludzki głód zysku. Te obserwacje zyskały aktualność w drugiej połowie XX wieku, gdy wiele populacji ryb drapieżnych zostało poważnie nadwyrężonych.

Współczesna refleksja nad dziedzictwem Hemingwaya w kontekście rybactwa skupia się więc nie tylko na jego zasługach popularyzatorskich, ale także na pytaniu o odpowiedzialność twórców kultury wobec środowiska naturalnego. Czy promowanie połowów dalekomorskich jako formy prestiżowej rozrywki nie przyczyniło się pośrednio do presji na niektóre gatunki? A może odwrotnie – rozpowszechnienie wizerunku ryby jako szlachetnego przeciwnika ułatwiło późniejsze działania na rzecz jej ochrony? Odpowiedzi nie są jednoznaczne, lecz jasne jest, że bez Hemingwaya dyskusja ta przebiegałaby inaczej i być może wolniej docierała do szerokich kręgów opinii publicznej.

Dziedzictwo Hemingwaya w kulturze rybactwa i wędkarstwa

Dzisiaj nazwisko Hemingwaya pojawia się nie tylko w podręcznikach literatury, ale również w licznych inicjatywach związanych z morzem i rybactwem. W miejscowościach, z którymi był związany – jak Key West czy kubańska Cojímar – organizuje się festiwale, regaty i zawody wędkarskie noszące jego imię. Wydarzenia te są okazją do przypomnienia jego roli jako ambasadora kultury morskiej, ale także do dyskusji nad wyzwaniami stojącymi przed współczesnym rybołówstwem: zmianą klimatu, zanieczyszczeniem oceanów i potrzebą wprowadzenia bardziej ambitnych środków ochrony zasobów.

Współczesne organizacje wędkarskie i rybackie chętnie odwołują się do etosu, który wyłania się z jego prozy: wytrwałości, uczciwej rywalizacji z rybą, poszanowania dla morza oraz chęci doskonalenia umiejętności. Jednocześnie coraz częściej łączą ten etos z zasadami nowoczesnego zrównoważonego użytkowania zasobów. W wielu turniejach inspirowanych jego postacią stosuje się limity wymiarowe, ograniczenia ilościowe, systemy punktowania premiujące wypuszczanie ryb po zmierzeniu oraz obowiązek dokumentowania połowów w sposób pozwalający na późniejszą analizę danych przez naukowców. W ten sposób tradycja i nowoczesność tworzą spójną całość, a Hemingway staje się patronem nie tylko przygody, lecz także odpowiedzialności.

W muzeach i centrach edukacyjnych poświęconych morzu coraz częściej wykorzystuje się fragmenty jego prozy jako materiał ilustracyjny, pomagający młodszym pokoleniom lepiej zrozumieć codzienność dawnych rybaków i wędkarzy. Cytaty z „Starego człowieka i morza” pojawiają się na wystawach dotyczących historii narzędzi połowowych, zmian w wielkości łodzi oraz roli lokalnej wiedzy przy planowaniu wypraw. Z kolei fotografie i filmy z udziałem Hemingwaya służą do pokazania, jak szybko w XX wieku rozwijał się sektor rekreacyjnego wędkarstwa morskiego.

Istnieje także naukowy wymiar jego dziedzictwa. Badacze literatury, antropologii i historii rybactwa analizują jego teksty jako przykłady tzw. „literatury morza”, czyli twórczości, która nie tylko opisuje życie na wodzie, ale także kształtuje zbiorowe wyobrażenia o morzu jako przestrzeni pracy, walki i duchowej odnowy. Wiele współczesnych tekstów – zarówno literackich, jak i popularnonaukowych – podejmuje dialog z jego motywami, reinterpretując je w świetle nowych wyzwań, takich jak utrata bioróżnorodności, globalne zmiany w łowiskach czy konieczność ścisłej współpracy między rybakami a naukowcami.

Co istotne, Hemingway pozostaje także punktem odniesienia dla dyskusji o roli męskości i siły fizycznej w rybactwie. Jego wizerunek twardego, zahartowanego w bojach mężczyzny, który mierzy się z morzem, bywa dziś krytycznie analizowany i zestawiany z obrazami współczesnych rybaków i wędkarzy, wśród których coraz więcej jest kobiet oraz osób działających w zespołach interdyscyplinarnych – łączących praktyczne doświadczenie z wiedzą naukową i technologiczną. Dzięki temu postać Hemingwaya staje się nie tylko symbolem pewnej epoki, ale także punktem wyjścia do refleksji nad przemianami społecznymi w świecie związanym z wodą.

Nie należy też zapominać o roli, jaką jego twórczość odegrała w kształtowaniu turystyki wędkarskiej jako segmentu współczesnej branży podróżniczej. Wiele katalogów biur podróży, opisów łowisk czy reklam sprzętu wędkarskiego odwołuje się do nastroju znanego z jego książek: samotnej walki z wielką rybą, świtu nad spokojną wodą, żaru karaibskiego słońca czy potęgi oceanu w czasie sztormu. Choć współczesne realia – z dominacją elektroniki pokładowej, sonarów i systemów nawigacyjnych – znacznie odbiegają od tych z czasów Hemingwaya, to jednak wyobrażenie o wędkarstwie jako o przygodzie z pogranicza natury i literatury pozostaje żywe.

FAQ

Jakie znaczenie ma Ernest Hemingway dla współczesnego rybactwa i wędkarstwa?

Hemingway odegrał kluczową rolę jako popularyzator wędkarstwa dalekomorskiego i rzecznik etosu rybaka-sportowca. Dzięki jego książkom i artykułom szerokie grono odbiorców mogło poznać realia połowów na Kubie, Florydzie czy Karaibach. Do dziś inspiruje organizatorów zawodów, producentów sprzętu oraz edukatorów, którzy wykorzystują jego twórczość, by łączyć pasję łowienia z refleksją nad odpowiedzialnym korzystaniem z zasobów mórz i oceanów.

Czy „Stary człowiek i morze” wiernie oddaje realia pracy karaibskich rybaków?

Utwór łączy elementy realizmu z warstwą symboliczno-filozoficzną, ale w wielu szczegółach oddaje autentyczne realia. Opisy łodzi, lin, haków, sposobu wypływania na łowiska czy obserwowania ptaków i prądów opierają się na doświadczeniach kubańskich rybaków, których Hemingway dobrze znał. Choć Santiago jest postacią literacką, jego codzienność – ryzyko, trud fizyczny, niepewność połowu – odpowiada temu, co przeżywało wielu małoskalowych rybaków w regionie.

Na czym polegała rola Hemingwaya w rozwoju wędkarstwa dalekomorskiego jako sportu?

Hemingway brał udział w zawodach, testował sprzęt, pisał artykuły i przyciągał media do tematu połowów marlinów, tuńczyków czy mieczników. Jego nazwisko nadawało prestiż wyprawom morskich wędkarzy, co zachęcało kolejnych amatorów do spróbowania sił na otwartym oceanie. Jednocześnie propagował ideę uczciwej walki z rybą, szacunku dla przeciwnika oraz konieczności dobrego przygotowania technicznego, co z czasem stało się standardem nowoczesnego wędkarstwa sportowego.

Czy Hemingway był świadomy zagrożeń wynikających z nadmiernych połowów?

Choć w jego czasach nie mówiono jeszcze szeroko o przełowieniu, Hemingway dostrzegał oznaki presji na niektóre łowiska – zwłaszcza spadek liczby dużych okazów w intensywnie eksploatowanych rejonach. W listach i rozmowach sygnalizował obawy wobec rosnącej mocy flot i coraz skuteczniejszych narzędzi. Nie formułował spójnego programu ochrony zasobów, ale jego obserwacje stały się później ważnym punktem odniesienia dla badaczy historii rybołówstwa i dyskusji o zrównoważonym użytkowaniu mórz.

Jak współczesne inicjatywy związane z morzem wykorzystują postać Hemingwaya?

W wielu portach i kurortach organizuje się turnieje wędkarskie i festiwale jego imienia, często połączone z akcjami edukacyjnymi na temat ochrony zasobów morskich. Muzea i centra nauki cytują jego prozę na wystawach o historii rybołówstwa, a organizacje wędkarskie odwołują się do jego etosu, łącząc go z zasadami zrównoważonego połowu i praktyką „złów i wypuść”. Dzięki temu Hemingway funkcjonuje równocześnie jako symbol przygody na morzu i patron bardziej refleksyjnego, odpowiedzialnego podejścia do rybactwa.

Powiązane treści

Alfred Wegener – Niemcy – badacz mórz polarnych, którego prace wpłynęły na rozwój badań ryb arktycznych

Postać Alfreda Wegenera najczęściej kojarzy się z teorią wędrówki kontynentów, jednak jego mniej znane, a niezwykle ważne osiągnięcia dotyczą także badań obszarów polarnych, w tym środowisk kluczowych dla rybactwa arktycznego. Wpływ Wegenera na rozwój współczesnej wiedzy o oceanach, lodzie morskim i warunkach życia ryb w strefach polarnych był pośredni, lecz fundamentalny – stworzył podwaliny pod nowoczesne badania ryb arktycznych, gospodarkę rybną oraz rozwój rybactwa w jednym z najbardziej wymagających rejonów…

Zane Grey – USA – pionier sportowego połowu marlina i popularyzator wędkarstwa morskiego

Zane Grey kojarzony jest najczęściej jako autor westernów, lecz dla świata rybactwa i wędkarstwa sportowego pozostaje jednym z najważniejszych pionierów połowów dalekomorskich, zwłaszcza polowań na wielkiego **marlina**. Jego pasja do morza, rekordowe połowy oraz popularyzacja etyki sportowej uczyniły go ikoną w historii intensywnie rozwijającego się na początku XX wieku wędkarstwa morskiego. To właśnie Grey nadał głębszy sens pojęciu sportowego łowienia ryb pelagicznych, łącząc je z literaturą, nauką i turystyką wędkarską…

Atlas ryb

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Sum europejski – Silurus glanis

Sum europejski – Silurus glanis

Sandacz – Sander lucioperca

Sandacz – Sander lucioperca

Szczupak – Esox lucius

Szczupak – Esox lucius

Płoć – Rutilus rutilus

Płoć – Rutilus rutilus

Leszcz – Abramis brama

Leszcz – Abramis brama

Karp – Cyprinus carpio

Karp – Cyprinus carpio