Jak ograniczyć straty zimowe w stawach karpiowych

Ograniczenie strat zimowych w stawach karpiowych jest jednym z kluczowych wyzwań w praktycznej akwakulturze śródlądowej. Okres zimowy to czas silnego stresu środowiskowego dla ryb: niskiej temperatury, niedoboru tlenu, ograniczonej dostępności pokarmu oraz wzmożonego ryzyka chorób. Odpowiednio zaplanowana gospodarka stawowa, właściwe przygotowanie ryb do zimy oraz mądre zarządzanie wodą pozwalają znacząco zmniejszyć śmiertelność i poprawić kondycję karpi na kolejny sezon produkcyjny.

Znaczenie dobrej kondycji ryb przed zimą

Warunkiem ograniczenia strat zimowych jest wprowadzenie do zimowisk ryb w jak najlepszej kondycji. Karp, jako gatunek ciepłolubny, reaguje silnie na jakość żywienia i tempo przyrostu w sezonie letnio–jesiennym. Ryby, które wchodzą w zimę z niedostatecznymi rezerwami energetycznymi, są bardziej podatne na choroby, gorzej znoszą długotrwałe niskie temperatury i niedotlenienie oraz częściej padają w końcowym okresie zimowania.

W drugiej połowie sezonu wegetacyjnego szczególnie istotne jest dostarczanie pasz o odpowiednim składzie białkowo-tłuszczowym oraz bilansie witamin i mikroelementów. Wysoka jakość białka sprzyja budowie masy mięśniowej, natomiast odpowiednia zawartość tłuszczu pozwala na magazynowanie energii niezbędnej podczas zimowej głodówki. Warto unikać gwałtownych zmian rodzaju paszy w końcówce sezonu oraz zbyt intensywnego dokarmiania w warunkach szybko spadającej temperatury, gdyż niestrawiony pokarm może pogarszać jakość wody i sprzyjać rozwojowi mikroflory chorobotwórczej.

Istotnym elementem przygotowania do zimy jest także profilaktyka zdrowotna. Regularne monitorowanie stanu zdrowia stada – w tym badania parazytologiczne i bakteriologiczne – pozwalają wykryć zagrożenia z odpowiednim wyprzedzeniem. Ryby wchodzące w zimę osłabione, np. przez przewlekłe inwazje pasożytów skrzeli lub skóry, wykazują znacznie gorszą przeżywalność. Dlatego w praktyce zaleca się wykonywanie zabezpieczających zabiegów odrobaczających czy odkażających stawy jeszcze przed odłowem na zimowisko, z zachowaniem okresów karencji dla stosowanych preparatów.

Nie wolno też pomijać aspektu selekcji stada. Osobniki zdeformowane, wyraźnie wychudzone, z przewlekłymi zmianami skórnymi lub płetwowymi nie powinny trafiać do zimowisk. Wiele gospodarstw decyduje się na wcześniejsze wybranie i sprzedaż części materiału obsadowego, aby nie obciążać zimowisk zbyt dużą obsadą i pozostawić do zimowania jedynie ryby w najlepszej kondycji.

Przygotowanie i zarządzanie stawami zimowymi

Dobrze zaprojektowane i utrzymywane stawy zimowe są warunkiem ograniczenia strat. Karp spędza w nich kilka miesięcy w stanie obniżonej aktywności metabolicznej, ale nadal wymaga stabilnych, możliwie bezpiecznych warunków tlenowych oraz odpowiedniej przestrzeni. Utrzymanie tych parametrów zależy zarówno od właściwej konstrukcji stawu, jak i od bieżącego prowadzenia gospodarki wodnej.

Lokalizacja, głębokość i kształt stawu zimowego

Stawy przeznaczone do zimowania powinny być zlokalizowane na terenach osłoniętych od silnych wiatrów i gwałtownych spływów wód roztopowych. Sprzyja to stabilności tafli lodowej oraz ogranicza ryzyko wnoszenia do stawu nadmiernej ilości zawiesin organicznych i biogenów. Optymalna głębokość zimowiska dla karpia zazwyczaj wynosi od 1,8 do 2,5 m, co umożliwia zachowanie podsłonej warstwy wody o nieco wyższej temperaturze i lepszych warunkach tlenowych niż tuż pod lodem.

Kształt i ukształtowanie dna powinny ułatwiać równomierne rozprowadzanie ryb oraz sprzyjać naturalnej cyrkulacji wody. Nadmierne mulenie dna jest zjawiskiem niekorzystnym: warstwa namułu jest miejscem intensywnego rozkładu materii organicznej, który zimą generuje znaczne zużycie tlenu i zwiększa ryzyko niedotlenienia. W praktyce zaleca się regularne odmulanie stawów zimowych w cyklach kilkuletnich, zwłaszcza przed sezonami, w których przewiduje się wysoką obsadę.

Przygotowanie niecki stawowej i jakości wody

Jesienne prace przygotowawcze obejmują przegląd grobli, urządzeń wodnych, mnichów i przepustów. Szczelność infrastruktury ma istotne znaczenie, ponieważ utrata poziomu wody w środku zimy praktycznie zawsze kończy się dramatycznymi stratami. Warto także zwrócić uwagę na stan roślinności zanurzonej i wynurzonej: nadmiernie zarośnięty staw produkuje duże ilości biomasy, która po obumarciu stanowi obciążenie dla bilansu tlenowego.

Jakość wody wprowadzonej do zimowisk powinna być monitorowana pod kątem zawartości tlenu rozpuszczonego, pH, zasolenia, a także poziomu substancji biogennych (azotany, azotyny, amoniak, fosforany). Zbyt wysokie stężenia azotynów lub amoniaku są szczególnie groźne w zimie, gdyż osłabione ryby są bardziej wrażliwe na działanie toksycznych form azotu. W przypadku wykrycia niekorzystnych parametrów konieczne jest odpowiednie rozcieńczenie wody lub – jeśli to możliwe – doprowadzenie wody z innych, mniej obciążonych źródeł.

Optymalna obsada i struktura wielkościowa ryb

Jednym z częściej popełnianych błędów jest zbyt wysoka obsada zimowisk. Przekłada się to na niedobór tlenu, wzajemne drażnienie się ryb oraz szybsze szerzenie się chorób. Zalecane obsady zależą od typu gospodarstwa, warunków hydrologicznych i stosowanych technologii napowietrzania, ale ogólna zasada mówi, że w zimowisku lepiej jest utrzymywać nieco niższą obsadę, a za to wyższą jakość ryb.

Znaczenie ma również struktura wielkościowa. Mieszanie bardzo małych osobników z dużymi może prowadzić do stresu, a w skrajnych przypadkach do kanibalizmu lub silnej konkurencji o ograniczone mikroprzestrzenie, w których warunki tlenowe są nieco lepsze. Z tego względu w wielu gospodarstwach karpie sortuje się przed zimą na frakcje wielkościowe, co ułatwia utrzymanie odpowiednich warunków dla każdej grupy.

Gospodarka tlenowa i zarządzanie lodem

Najczęstszą bezpośrednią przyczyną zimowych śnięć w stawach karpiowych jest niedotlenienie, określane potocznie jako przyducha zimowa. Zimą produkcja tlenu przez fitoplankton jest znikoma, a lód i warstwa śniegu ograniczają dopływ światła i wymianę gazową z atmosferą. Jednocześnie procesy rozkładu materii organicznej, oddychanie organizmów wodnych oraz samych ryb powodują stopniowy spadek stężenia tlenu w wodzie.

Monitorowanie tlenu rozpuszczonego

Systematyczne pomiary stężenia tlenu są podstawą profilaktyki przyduch zimowych. W okresie pełnego zalodzenia pomiary powinny być wykonywane regularnie – zwykle co kilka dni – w ustalonych punktach kontrolnych oraz na różnych głębokościach. Pozwala to wychwycić nie tylko ogólny trend spadkowy, ale także lokalne deficyty tlenu w najgłębszych partiach stawu lub w miejscach z dużą warstwą namułu.

Nowoczesne urządzenia pomiarowe umożliwiają szybki odczyt parametrów, a w gospodarstwach intensywniejszych można stosować systemy ciągłego monitoringu z alarmami progowymi. W tradycyjnych warunkach, przy pracy ręcznej, ważne jest wyznaczenie krytycznych wartości stężenia tlenu, przy których natychmiast uruchamia się procedury napowietrzania lub poprawy wymiany gazowej.

Napowietrzanie i techniki poprawy wymiany gazowej

Do utrzymania bezpiecznego poziomu tlenu stosuje się różne urządzenia napowietrzające: aeratory powierzchniowe, dmuchawy napowietrzające, drobnopęcherzykowe systemy dyfuzji oraz urządzenia mieszające warstwy wody. Wybór technologii zależy od wielkości stawu, dostępnej infrastruktury energetycznej i możliwości inwestycyjnych gospodarstwa. Kluczową zasadą jest uruchamianie napowietrzania z odpowiednim wyprzedzeniem, zanim stężenie tlenu spadnie do poziomów zagrażających życiu ryb.

W gospodarstwach dysponujących ograniczonym parkiem maszynowym można stosować również metody bardziej tradycyjne, jak utrzymywanie przerębli w strategicznych miejscach stawu. Przeręble ułatwiają wymianę gazową, zmniejszają nagromadzenie się dwutlenku węgla i siarkowodoru, a przy korzystnych warunkach wietrznych umożliwiają choćby częściowe przewietrzenie wody. Konieczne jest jednak regularne udrażnianie przerębli i zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom wykonującym te prace.

Rola pokrywy lodowej i śnieżnej

Pokrywa lodowa sama w sobie nie musi być zjawiskiem negatywnym – stabilna tafla chroni wodę przed gwałtownymi zmianami pogody, a także ogranicza falowanie. Problemem staje się jednak gruby lód pokryty grubą warstwą śniegu, która praktycznie odcina dostęp światła do stawu. W takich warunkach zanika fotosynteza glonów, a bilans tlenowy staje się trwale ujemny.

W miarę możliwości technicznych agronomowie stawowi podejmują działania mające na celu częściowe usuwanie pokrywy śnieżnej z wybranych fragmentów stawu, aby poprawić nasłonecznienie i wspomóc minimalną produkcję tlenu. Prace te wymagają dobrej organizacji, odpowiedniego sprzętu i zachowania zasad bezpieczeństwa na lodzie. W niektórych przypadkach wykorzystuje się także lekkie barierki lub znaczniki, aby wydzielić korytarze techniczne i miejsca stałego dostępu do przerębli.

Profilaktyka chorób i bioasekuracja w okresie zimowania

Nie można ograniczania strat zimowych sprowadzać wyłącznie do kwestii tlenowych i termicznych. Zimowanie to również czas, kiedy zaburzenia odporności ryb mogą sprzyjać rozwojowi zakażeń bakteryjnych, grzybiczych i pasożytniczych. Ponieważ możliwości interwencji terapeutycznych zimą są znacznie ograniczone, kluczowe staje się zapobieganie oraz utrzymanie wysokiego poziomu higieny w całym gospodarstwie.

Znaczenie stanu zdrowia przed odłowem na zimowiska

Ryby z objawami chorób skórnych, uszkodzonym naskórkiem, nadżerkami płetw czy wrzodami są szczególnie narażone na powikłania podczas długotrwałego przebywania w chłodnej wodzie. W okresie przedzimowym istotne jest więc przeprowadzenie dokładnego przeglądu stada i, w miarę potrzeby, zastosowanie kąpieli leczniczych w stawach letnich lub w basenach. Warto pamiętać, że wiele leków i środków dezynfekcyjnych działa wolniej w niższych temperaturach, dlatego lepiej nie odkładać zabiegów na późną jesień.

Profilaktyczne zwalczanie dominujących w gospodarstwie pasożytów – takich jak niektóre gatunki skorupiaków pasożytniczych, pierwotniaków czy przywr – pomaga uniknąć ich gwałtownego nasilenia w stresogennych warunkach zimowisk. Należy jednak zawsze przestrzegać zaleceń weterynaryjnych, dawek i terminów zastosowania, a także uwzględnić możliwy wpływ preparatów na inne organizmy wodne oraz na biofiltrację wody.

Bioasekuracja i ograniczanie ryzyka zawleczenia patogenów

Ochrona zimujących karpi przed nowymi źródłami zakażeń wymaga odpowiedniego systemu bioasekuracji. Obejmuje on między innymi kontrolę pochodzenia materiału zarybieniowego, dezynfekcję sprzętu wykorzystywanego w różnych stawach, ograniczenie ruchu osób postronnych po terenie gospodarstwa oraz prawidłowe postępowanie z rybami chorymi lub padłymi. Wprowadzenie rygorystycznych zasad higieny pracy minimalizuje ryzyko rozprzestrzeniania się patogenów pomiędzy stawami letnimi a zimowymi.

Szczególną uwagę należy poświęcić okresowi transportu ryb na zimowiska. Zbyt długi czas przewozu, zbyt wysokie zagęszczenie w zbiornikach transportowych czy niewłaściwe napowietrzanie mogą powodować mikrourazy i osłabienie odporności. Delikatne obchodzenie się z rybami, utrzymywanie odpowiedniej temperatury wody transportowej oraz szybkie przeniesienie ryb do docelowych zbiorników pomagają ograniczyć wstępny stres, który mógłby ułatwić rozwój chorób w kolejnych tygodniach.

Obserwacja ryb i reakcja na niepokojące objawy

Nawet przy dobrze zaplanowanej profilaktyce konieczna jest regularna kontrola stanu ryb w trakcie zimy. Ograniczone możliwości obserwacji, spowodowane pokrywą lodową, można częściowo zrekompensować kontrolą wody podczas otwierania przerębli i czasowych odłowów kontrolnych w mniejszych zbiornikach. Ryby osłabione, które wypływają pod lód i wykazują zaburzenia równowagi, powinny być możliwie szybko poddane diagnozie.

W niektórych przypadkach konieczne jest przeprowadzenie badań laboratoryjnych próbek tkanek czy wymazów, aby ustalić przyczynę zwiększonej śmiertelności. Pozwala to przygotować się do kolejnego sezonu – wdrożyć odpowiednie programy szczepień, zmienić schemat leczenia lub wprowadzić modyfikacje w żywieniu. Informacje zebrane w czasie zimy są cennym źródłem danych dla długofalowego doskonalenia technologii hodowlanej.

Żywienie, metabolizm i zachowanie karpia zimą

Karp w warunkach niskiej temperatury obniża tempo metabolizmu, co skutkuje spadkiem zapotrzebowania na energię i substancje odżywcze. W praktyce oznacza to, że w pełnym okresie zimowania ryby praktycznie nie pobierają pokarmu, a wszelkie próby dokarmiania są nieefektywne, a nawet mogą być szkodliwe. Niespożyty pokarm wywołuje bowiem procesy gnilne i zwiększa zużycie tlenu w wodzie.

Kluczowe jest więc odpowiednie przygotowanie rezerw energetycznych w ciele ryb jeszcze przed nastaniem zimy, a nie próby rekompensowania niedoborów w czasie zimowania. Na przełomie lata i jesieni stopniowo zmniejsza się intensywność dokarmiania, dostosowując ją do spadku temperatury wody i tempa przyrostu. Zbyt gwałtowne ograniczenie paszy może prowadzić do niewystarczającego otłuszczenia i zwiększonej śmiertelności w końcowej fazie zimy.

Warto pamiętać, że choć ryby zimujące są mało aktywne, to jednak niekiedy przemieszczają się w obrębie stawu, szukając mikrostref o korzystniejszych warunkach termiczno-tlenowych. Dlatego równomierne rozmieszczenie urządzeń napowietrzających oraz unikanie nadmiernego hałasu i wibracji jest ważne dla zachowania spokoju stada. Nagłe bodźce stresowe w okresie zimowania mogą prowadzić do niepotrzebnego zwiększenia aktywności metabolizmu i szybszego wykorzystania zgromadzonych zapasów energetycznych.

Zmiany klimatu a ryzyko strat zimowych

W ostatnich latach coraz częściej obserwuje się niestabilne warunki zimowe: naprzemienne okresy odwilży i nagłych spadków temperatury, nietypowo cienką lub przerywaną pokrywę lodową oraz intensywne opady deszczu zimą. Tego typu zmienność klimatu wpływa na funkcjonowanie stawów karpiowych i może modyfikować dotychczasowe schematy postępowania.

Okresowe odmarzanie tafli i ponowne zamarzanie może powodować mechaniczne uszkodzenia roślinności, brzegów oraz infrastruktury wodnej, a także wprowadzać do stawu dodatkowe ilości substancji organicznej. Wahania temperatury wpływają również na mikroflorę bakteryjną i glonową, a przez to na przebieg procesów rozkładu materii. W gospodarstwach szczególnie narażonych na takie zjawiska warto rozważyć inwestycje w bardziej elastyczne systemy napowietrzania i monitoringu, aby szybko reagować na zmiany warunków.

Niestabilny klimat może także wydłużać lub skracać realny okres zimowania. Zbyt wczesne lub zbyt późne przetrzymywanie ryb w stawach zimowych, niedopasowane do aktualnych warunków pogodowych, może negatywnie wpływać na ich kondycję. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera bieżąca analiza prognoz meteo i podejmowanie decyzji obsadowych w sposób elastyczny, a nie sztywno według dawnych kalendarzy.

Inne praktyczne zalecenia ograniczające straty zimowe

Oprócz zasad ogólnych istnieje szereg praktycznych rozwiązań, które w zależności od specyfiki gospodarstwa mogą istotnie poprawić wyniki zimowania karpi. Do najważniejszych należą: stosowanie urozmaiconych źródeł dopływu wody, tworzenie rezerwowych stawów zimowych, inwestowanie w urządzenia pomiarowe oraz szkolenie personelu odpowiedzialnego za nadzór nad stawami.

Warto zwracać uwagę na możliwość wykorzystania naturalnych cieków wodnych jako źródła świeżej, dobrze natlenionej wody, pod warunkiem spełnienia wymogów prawnych i środowiskowych. Wprowadzenie do zimowisk niewielkich, kontrolowanych ilości wody o lepszych parametrach może pomóc ustabilizować warunki w okresach największego ryzyka przyduchy. Równocześnie należy unikać doprowadzania wód zanieczyszczonych, zawierających duże ilości zawiesiny czy substancji biogennych.

Tworzenie rezerwowych stawów zimowych lub awaryjnych zbiorników pozwala na szybkie przeniesienie części stada w przypadku nagłego pogorszenia warunków w jednym z obiektów. Choć rozwiązanie to wiąże się z dodatkowymi kosztami, w wielu przypadkach może uratować znaczną część produkcji i zabezpieczyć gospodarstwo przed poważnymi stratami ekonomicznymi.

Wreszcie, kluczowe znaczenie ma kompetencja i doświadczenie personelu. Umiejętność szybkiego rozpoznawania objawów niedotlenienia, zmian w zachowaniu ryb czy niekorzystnych odchyleń parametrów wody jest równie ważna jak posiadanie nowoczesnej aparatury. Regularne szkolenia, wymiana doświadczeń między gospodarstwami oraz współpraca z doradcami specjalistycznymi i lekarzami weterynarii stanowią fundament skutecznej, nowoczesnej gospodarki stawowej.

Ograniczanie strat zimowych w stawach karpiowych wymaga podejścia kompleksowego. Na sukces składają się: dobra kondycja ryb przed zimą, właściwie przygotowane i utrzymane stawy, skuteczna gospodarka tlenowa, profilaktyka zdrowotna oraz elastyczne reagowanie na zmieniające się warunki środowiskowe. Tylko połączenie tych elementów pozwala na uzyskanie stabilnej, zrównoważonej produkcji karpia przy racjonalnym wykorzystaniu zasobów wodnych i minimalizacji ryzyka ekonomicznego.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie jest minimalne bezpieczne stężenie tlenu w stawie zimowym?
Za względnie bezpieczne uznaje się stężenie tlenu powyżej 5 mg/l, choć karp potrafi przeżyć krótkotrwałe spadki poniżej tej wartości. Kluczowe jest jednak unikanie długotrwałego niedotlenienia. Przy poziomie około 4 mg/l należy już wdrożyć działania napowietrzające, a poniżej 3 mg/l sytuacja staje się krytyczna. W praktyce warto utrzymywać pewien margines bezpieczeństwa i reagować, zanim stężenie osiągnie poziomy graniczne.

Czy warto dokarmiać karpie w czasie zimy w stawie?
W warunkach typowego zimowania w stawach ziemnych dokarmianie karpi jest co do zasady niezalecane. W niskiej temperaturze wody metabolizm ryb znacząco spowalnia, a apetyt praktycznie zanika. Podawany pokarm pozostaje niespożyty, zalega na dnie i ulega rozkładowi, co prowadzi do zwiększonego zużycia tlenu oraz uwalniania związków azotu. Zamiast poprawiać kondycję ryb, takie działanie zwykle podnosi ryzyko przyduchy i chorób.

Jak często należy wykonywać pomiary tlenu zimą?
Częstotliwość pomiarów zależy od warunków pogodowych, grubości pokrywy lodowo-śnieżnej oraz intensywności obsady. W stabilnym okresie, przy niezbyt grubej warstwie lodu, pomiary co 5–7 dni mogą być wystarczające. Gdy jednak lód jest gruby, a staw przykrywa gruba warstwa śniegu, zaleca się kontrolę co 2–3 dni. W sytuacjach podejrzenia przyduchy pomiary powinny być wykonywane nawet codziennie, aż do ustabilizowania się warunków.

Od czego zacząć modernizację zimowisk w starym gospodarstwie?
Najrozsądniej jest rozpocząć od analizy obecnych strat zimowych, parametrów wody oraz stanu infrastruktury. W pierwszej kolejności warto zadbać o szczelność grobli i urządzeń wodnych, poprawić możliwość regulacji poziomu wody i dopływu świeżej wody. Kolejnym krokiem jest ograniczenie nadmiernego zamulenia przez stopniowe odmulanie wybranych stawów. Dopiero później opłaca się inwestować w systemy napowietrzania i automatyczny monitoring, dostosowując ich skalę do rzeczywistych potrzeb produkcji.

Czy mieszanie gatunków w zimowisku karpi ma sens?
W niektórych gospodarstwach stosuje się zimowanie mieszanek gatunkowych, np. karpia z towarzyszącymi mu gatunkami roślinożernymi. Takie rozwiązanie może przynieść korzyści w sezonie letnim dzięki różnicom w wykorzystaniu zasobów pokarmowych, ale zimą wymaga dużej ostrożności. Poszczególne gatunki różnią się tolerancją na niską temperaturę i niedotlenienie. Dlatego decyzję o wspólnym zimowaniu należy podejmować po konsultacji ze specjalistą, uwzględniając miejscowe doświadczenia i warunki techniczne stawów.

Powiązane treści

Hodowla suma afrykańskiego w systemie recyrkulacyjnym

Hodowla suma afrykańskiego w systemach recyrkulacyjnych (RAS – Recirculating Aquaculture Systems) to jeden z najdynamiczniej rozwijających się kierunków akwakultury w Europie. Gatunek ten cechuje się szybkim tempem wzrostu, odpornością na wahania parametrów wody i możliwością osiągania wysokiego zagęszczenia obsady, co idealnie wpisuje się w realia intensywnej produkcji w obiegach zamkniętych. Jednocześnie wymaga jednak precyzyjnego zarządzania jakością wody, żywieniem i biosekuracją, aby w pełni wykorzystać jego potencjał produkcyjny. Charakterystyka suma afrykańskiego…

Czy hodowla jesiotra w Polsce się opłaca? Analiza kosztów i zysków

Polska od kilkunastu lat przeżywa wyraźny wzrost zainteresowania hodowlą jesiotra – ryby o ogromnym znaczeniu gospodarczym i kulinarnym, kojarzonej z ekskluzywnym kawiorem i wysokomarżowym mięsem. Wraz z rozwojem akwakultury pojawia się jednak pytanie, czy w naszych warunkach przyrodniczych, prawnych i rynkowych hodowla jesiotra rzeczywiście się opłaca, czy też jest bardziej ryzykownym przedsięwzięciem wymagającym dużego kapitału, cierpliwości i specjalistycznej wiedzy. Analiza kosztów i zysków pokazuje, że potencjał jest znaczący, ale rentowność…

Atlas ryb

Sielawa – Coregonus albula

Sielawa – Coregonus albula

Sieja – Coregonus lavaretus

Sieja – Coregonus lavaretus

Pstrąg tęczowy – Oncorhynchus mykiss

Pstrąg tęczowy – Oncorhynchus mykiss

Pstrąg potokowy – Salmo trutta fario

Pstrąg potokowy – Salmo trutta fario

Łosoś atlantycki – Salmo salar

Łosoś atlantycki – Salmo salar

Troć wędrowna – Salmo trutta

Troć wędrowna – Salmo trutta

Brzana – Barbus barbus

Brzana – Barbus barbus

Kleń – Squalius cephalus

Kleń – Squalius cephalus

Jaź – Leuciscus idus

Jaź – Leuciscus idus

Karaś srebrzysty – Carassius gibelio

Karaś srebrzysty – Carassius gibelio

Karaś pospolity – Carassius carassius

Karaś pospolity – Carassius carassius

Lin – Tinca tinca

Lin – Tinca tinca