Odpowiedzialność karna za kłusownictwo – przepisy i sankcje

Odpowiedzialność karna za kłusownictwo wędkarskie jest znacznie surowsza, niż wielu wędkarzom się wydaje. Przepisy dotyczące ochrony ryb obejmują nie tylko zakaz połowu bez zezwolenia, ale także szereg reguł związanych z wymiarami, okresami ochronnymi, metodami połowu oraz sposobem obchodzenia się ze złowionymi rybami. Naruszenie tych zasad może skutkować nie tylko mandatem, lecz także postępowaniem karnym, przepadkiem sprzętu i utratą prawa do wędkowania na wiele lat.

Podstawy prawne odpowiedzialności karnej za kłusownictwo wędkarskie

W polskim prawie kłusownictwo wędkarskie traktowane jest jako naruszenie przepisów o ochronie przyrody i gospodarki rybackiej. Jednym z kluczowych aktów prawnych jest Ustawa o rybactwie śródlądowym, która określa, kto i na jakich zasadach może prowadzić połów ryb w wodach śródlądowych. Uzupełniają ją wewnętrzne regulaminy, takie jak Regulamin amatorskiego połowu ryb (RAPR) obowiązujący członków Polskiego Związku Wędkarskiego oraz regulaminy właścicieli lub dzierżawców innych łowisk.

Jednak odpowiedzialność karna nie wynika wyłącznie z przepisów „wędkarskich”. W grę wchodzą również:

  • wybrane przepisy Kodeksu wykroczeń,
  • przepisy karne ustawy o rybactwie śródlądowym,
  • przepisy karne ustaw o ochronie przyrody i zwierząt,
  • przepisy dotyczące szkód w mieniu, jeśli dochodzi do dewastacji infrastruktury wodnej.

Najprościej mówiąc, kłusownikiem może być zarówno osoba, która po prostu wędkuje bez karty wędkarskiej i zezwolenia, jak i ta, która używa zakazanych narzędzi (np. sieci, prądu, osęk), łowi w miejscach lub czasie objętych zakazem, czy pozyskuje ryby w sposób zagrażający całej populacji. Oceniając odpowiedzialność karną, bierze się pod uwagę zarówno szkodliwość czynu, jak i sposób działania sprawcy.

Formy kłusownictwa wędkarskiego i ich kwalifikacja prawna

Przepisy wyróżniają różne formy nielegalnego pozyskiwania ryb. W praktyce wędkarskiej często pojawiają się zachowania, które dla sprawcy wydają się „drobne”, ale w świetle prawa stanowią kłusownictwo. Z punktu widzenia odpowiedzialności karnej kluczowe jest, czy dane naruszenie można zakwalifikować jako wykroczenie, czy już jako przestępstwo.

Połów bez karty wędkarskiej i zezwolenia

Podstawowym wymogiem uprawiania amatorskiego połowu ryb jest posiadanie uprawnień. W wodach użytkowanych przez PZW konieczne jest:

  • zdanie egzaminu i posiadanie karty wędkarskiej,
  • wykupienie stosownego zezwolenia/okresowej licencji na danym łowisku.

Połów bez karty lub bez zezwolenia jest co do zasady wykroczeniem zagrożonym karą grzywny oraz możliwością orzeczenia przepadku sprzętu. Jeżeli jednak działanie ma charakter powtarzalny, prowadzone jest na dużą skalę lub łączy się z innymi naruszeniami (np. użycie sieci, sprzedaż nielegalnie pozyskanych ryb), kwalifikacja prawna może zostać podniesiona do przestępstwa w rozumieniu przepisów karnych ustawy o rybactwie.

Łowienie w okresie i wymiarze ochronnym

System ochrony ryb w Polsce opiera się m.in. na okresach ochronnych i minimalnych wymiarach ochronnych. Ich naruszenie jest jednym z najczęstszych przejawów kłusownictwa wędkarskiego. Do typowych sytuacji należą:

  • zabieranie ryb poniżej określonej długości,
  • połów gatunków objętych całkowitą ochroną,
  • pozyskiwanie ryb w okresie tarła na tarliskach lub w strefach ochronnych.

Tego typu zachowania najczęściej stanowią wykroczenia, ale mogą przerodzić się w przestępstwa, jeśli skala naruszenia jest znaczna (np. masowy odłów ryb w okresie ochronnym przy użyciu sieci). Dla organów ścigania istotne jest, czy celem sprawcy jest rekreacyjny połów, czy zorganizowane, nastawione na zysk kłusownictwo.

Używanie niedozwolonych narzędzi i metod połowu

Jednym z najpoważniejszych naruszeń jest stosowanie sprzętu, który w sposób oczywisty nie ma nic wspólnego ze sportowym wędkarstwem. Do takich narzędzi należą m.in.:

  • sieci różnego typu (drygawice, wontony, żaki – jeśli nie posiada się odpowiednich uprawnień rybackich),
  • środki odurzające, trujące lub rażące (np. prąd elektryczny),
  • narzędzia do kłucia ryb, takie jak osęki, hakowanie z brzegu i z łodzi,
  • materiały wybuchowe.

W zależności od skali i sposobu działania, takie zachowania najczęściej kwalifikowane są jako przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym, a w skrajnych przypadkach mogą podpadać również pod inne przepisy karne (np. narażenie na niebezpieczeństwo ludzi korzystających z wody przy użyciu ładunków wybuchowych). Kary są wówczas znacznie surowsze i obejmują wysokie grzywny, ograniczenie wolności, a nawet karę pozbawienia wolności.

Przekraczanie limitów ilościowych i dobowych

Regulamin amatorskiego połowu ryb przewiduje limity ilościowe dla poszczególnych gatunków oraz ogólne limity dobowego połowu. Przekroczenie ich przez celowe zatrzymanie większej liczby ryb niż dozwolona może zostać zakwalifikowane jako:

  • wykroczenie – przy niewielkim przekroczeniu limitu,
  • poważniejsze naruszenie – jeśli łowienie odbywa się seryjnie, np. w celu sprzedaży ryb.

Praktyka pokazuje, że powtarzające się rażące przekraczanie limitów może prowadzić do utraty zaufania do wędkarza, skutkującej nie tylko karą finansową, ale też długotrwałym pozbawieniem prawa do amatorskiego połowu.

Sprzedaż nielegalnie pozyskanych ryb

Kluczowym rozróżnieniem jest odróżnienie amatorskiego połowu od działalności zarobkowej. W momencie, gdy nielegalnie pozyskane ryby zaczynają trafiać do obrotu handlowego, odpowiedzialność sprawcy staje się znacznie surowsza. Sprzedaż kłusowniczo pozyskanych ryb może być kwalifikowana jako:

  • przestępstwo z ustawy o rybactwie śródlądowym,
  • naruszenie przepisów o obrocie żywnością (brak badań, dokumentacji pochodzenia),
  • czyn zbliżony do paserstwa, jeśli ktoś świadomie nabywa ryby od kłusownika.

Osoby kupujące „tanie świeże ryby z jeziora”, bez faktur czy dowodu pochodzenia, często nie zdają sobie sprawy, że wspierają proceder, który jest jednym z poważniejszych rodzajów kłusownictwa.

Sankcje karne, administracyjne i cywilne za kłusownictwo

Za kłusownictwo wędkarskie grozi nie tylko grzywna. System sankcji jest wielopoziomowy i obejmuje odpowiedzialność karną, administracyjną, dyscyplinarną (w ramach PZW) oraz cywilną za wyrządzone szkody. Kary mają nie tylko ukarać sprawcę, ale również odstraszać innych od podobnych zachowań i rekompensować straty poniesione przez użytkownika rybackiego.

Grzywny i inne środki karne

W przypadku wykroczeń sąd może orzec karę grzywny, której wysokość zależy od rodzaju czynu i jego szkodliwości. Przy drobnych naruszeniach, jak np. brak wpisu do rejestru połowów, mandat może wynosić kilkadziesiąt lub kilkaset złotych. Natomiast za poważniejsze wykroczenia, jak połów bez zezwolenia, łowienie w okresie ochronnym czy używanie niektórych niedozwolonych przynęt, grzywny mogą sięgać kilku tysięcy złotych.

W przypadku przestępstw katalog kar jest znacznie szerszy. Poza karą grzywny sąd może orzec:

  • karę ograniczenia wolności (np. prace społeczne),
  • karę pozbawienia wolności – w zawieszeniu lub bez, przy najpoważniejszych czynach,
  • środki karne, takie jak zakaz prowadzenia działalności związanej z rybactwem.

Warto zauważyć, że sądy coraz poważniej traktują kłusownictwo, uznając je za zamach na dobro wspólne, jakim jest bioróżnorodność oraz trwałość populacji ryb. Coraz częściej pojawiają się wyroki z karami pozbawienia wolności bez zawieszenia wobec osób, które prowadziły zorganizowane kłusownictwo na dużą skalę.

Przepadek sprzętu i korzyści z kłusownictwa

Jedną z najbardziej dotkliwych dla wędkarza sankcji jest orzeczenie przepadku mienia. Organy ścigania, a następnie sąd, mogą zdecydować o przepadku:

  • sprzętu wędkarskiego (wędki, kołowrotki, żyłki, akcesoria),
  • łodzi, silników, echosond i innych urządzeń użytych do połowu,
  • pojazdu, którym sprawca przyjechał na łowisko, jeśli pojazd był integralnym elementem prowadzonej działalności kłusowniczej,
  • nielegalnie pozyskanych ryb lub korzyści majątkowych uzyskanych z ich sprzedaży.

W praktyce oznacza to, że niewłaściwe zachowanie nad wodą może skutkować utratą sprzętu wartego wielokrotnie więcej niż sama grzywna. Przepadek stosowany jest szczególnie często wobec osób, które świadomie i z premedytacją łamią prawo, np. poprzez powtarzające się łowienie na zakazanym sprzęcie czy w strefach ochronnych.

Zakaz amatorskiego połowu ryb

Bardzo dotkliwą sankcją, stosowaną zarówno na podstawie przepisów powszechnych, jak i regulaminów wędkarskich, jest orzeczenie zakazu amatorskiego połowu ryb. Może on przybrać różne formy:

  • czasowe zawieszenie uprawnień do wędkowania (np. na okres 1–3 lat),
  • cofnięcie karty wędkarskiej,
  • wykluczenie z PZW lub innej organizacji użytkownika rybackiego.

W kontekście prawa karnego zakaz połowu może funkcjonować jako środek karny, mający zapobiec ponownemu popełnieniu czynu. Z perspektywy środowiska wędkarskiego jest to również wyraźny sygnał, że popełnianie najcięższych przewinień (kłusownictwo sieciowe, agresja wobec strażników, dewastacja łowisk) nie będzie tolerowane.

Odpowiedzialność cywilna – odszkodowania za szkody w rybostanie

Poza sankcjami karnymi kłusownik może odpowiadać wobec użytkownika rybackiego za wyrządzone szkody. Odpowiedzialność cywilna obejmuje m.in.:

  • konieczność pokrycia kosztów zarybień,
  • pokrycie kosztów odtworzenia siedlisk,
  • odszkodowania za utracone korzyści z legalnej gospodarki rybackiej.

W praktyce, jeśli kłusownictwo prowadzone jest na dużą skalę, suma roszczeń cywilnych może przekroczyć wartość samych kar karnych. Dotyczy to w szczególności osób, które z kłusownictwa uczyniły sobie stałe źródło dochodu. Sąd, rozpoznając sprawę karną, może również orzec obowiązek naprawienia szkody jako środek kompensacyjny.

Rola straży rybackiej, kontroli i społecznej odpowiedzialności wędkarzy

Skuteczne ściganie kłusownictwa wędkarskiego zależy nie tylko od surowości przepisów, lecz także od sprawnej kontroli nad wodami. Kluczową rolę odgrywa Państwowa Straż Rybacka oraz Społeczna Straż Rybacka (SSR), jak również inni uprawnieni funkcjonariusze. Współpraca z policją, strażą leśną czy strażą graniczną pozwala na skuteczne zwalczanie zorganizowanych grup kłusowniczych.

Uprawnienia kontrolne straży rybackiej

Funkcjonariusze straży rybackiej mają szerokie uprawnienia kontrolne. Mogą m.in.:

  • sprawdzać dokumenty uprawniające do wędkowania,
  • kontrolować zawartość siatek, pojemników i środków transportu,
  • rewidować łodzie i przystanie,
  • zatrzymywać sprzęt oraz ryby pochodzące z nielegalnego połowu,
  • ujmować sprawców na gorącym uczynku i przekazywać ich policji.

Odmowa poddania się kontroli, próba ucieczki czy zniszczenia dowodów (np. wyrzucanie ryb lub sprzętu do wody) może stanowić dodatkowe naruszenie prawa i prowadzić do surowszej odpowiedzialności. Warto pamiętać, że strażnicy SSR, choć działają społecznie, wykonują czynności na podstawie upoważnień, a utrudnianie im pracy może skończyć się zgłoszeniem na policję.

Znaczenie etyki wędkarskiej i samoregulacji środowiska

Same przepisy nie są w stanie całkowicie wyeliminować kłusownictwa. Ogromne znaczenie ma postawa zwykłych wędkarzy, którzy przestrzegając zasad, dają przykład innym. W wielu okręgach PZW prowadzone są kampanie edukacyjne na temat:

  • prawidłowego rozpoznawania gatunków i znajomości ich wymiarów ochronnych,
  • konsekwencji zabierania nadmiernej liczby ryb z łowiska,
  • obowiązku zgłaszania przypadków kłusownictwa lub brutalnego traktowania ryb.

Środowisko wędkarskie coraz częściej przyjmuje postawę „zero tolerancji” dla kłusowników. Dotyczy to nie tylko osób bez karty, ale także tych, którzy oficjalnie są wędkarzami, a łamią zasady: zabierają rzadsze gatunki, wykorzystują luki w regulaminach, ignorują limity. W wielu kołach PZW wprowadzono dodatkowe obostrzenia i wewnętrzne procedury dyscyplinarne.

Kłusownictwo a ochrona gatunków zagrożonych

Szczególną uwagę ustawodawca i użytkownicy rybaccy kierują na gatunki rzadkie, zagrożone lub objęte specjalną ochroną, takie jak troć, łosoś, certa, niektóre populacje pstrąga czy lipienia, a także gatunki charakterystyczne dla konkretnych ekosystemów. Kłusownictwo na tych rybach ma wyjątkowo destrukcyjny wpływ na całe ekosystemy wodne.

W takich przypadkach konsekwencje prawne są najczęściej najsurowsze, a sądy skłonne są orzekać dodatkowe środki, w tym wysokie nawiązki na rzecz ochrony środowiska, długotrwałe zakazy połowu oraz dotkliwe kary finansowe. Dla wędkarza świadome złamanie zakazu połowu gatunku zagrożonego może oznaczać faktyczny koniec kariery wędkarskiej w legalnym obiegu.

Najczęstsze błędy wędkarzy prowadzące do odpowiedzialności i jak ich unikać

Niekiedy do odpowiedzialności za kłusownictwo prowadzi nie zła wola, ale brak wiedzy, lekkomyślność lub bezrefleksyjne naśladowanie innych. Warto znać najczęstsze błędy, które mogą skończyć się interwencją straży i postępowaniem karnym, aby skutecznie ich unikać.

Niedokładne czytanie regulaminu i przepisów lokalnych

Wędkarze często zakładają, że raz poznane zasady obowiązują wszędzie i na zawsze. Tymczasem:

  • każdy okręg PZW może mieć własne dodatkowe ograniczenia,
  • łowiska specjalne posiadają odrębne regulaminy,
  • okresy ochronne i wymiary mogą się różnić w zależności od typu wód.

Niezapoznanie się z aktualnymi zasadami może doprowadzić do nieświadomego popełnienia wykroczenia, np. przez zabranie ryby, która na danym łowisku podlega wyższemu wymiarowi ochronnemu niż ogólnokrajowy. Brak wiedzy nie zwalnia jednak z odpowiedzialności – zarówno straż rybacka, jak i sąd przyjmują, że obowiązkiem wędkarza jest znajomość przepisów obowiązujących na danym akwenie.

„Tradycyjne” praktyki sprzeczne z prawem

Nadal w wielu regionach można spotkać osoby powołujące się na „lokalne zwyczaje”, takie jak łowienie na żywca pozyskanego z innego łowiska bez zgody, nocne łowienie w strefach tarliskowych czy zabieranie z brzegu „podduszonej” przez upał czy przyduchę ryby. Takie zachowania, niezależnie od tradycji, mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej lub administracyjnej.

Do tradycyjnych, ale nielegalnych praktyk zaliczyć można również:

  • łowienie więcej niż dwiema wędkami bez odpowiedniego zezwolenia,
  • „uzupełnianie” siatki rybami od znajomych, aby ominąć limity,
  • pozostawianie ryb w złych warunkach (np. bez wody), co może być odczytane jako znęcanie się nad zwierzętami.

Wraz z rozwojem świadomości ekologicznej takie zachowania są coraz częściej potępiane społecznie, a organy ścigania lepiej przygotowane do ich identyfikacji i zwalczania.

Naruszenia popełniane nieświadomie po spożyciu alkoholu

Istotnym problemem jest łączenie wędkowania z alkoholem. Choć prawo nie zabrania wprost spożywania alkoholu podczas połowu, to jego wpływ na ocenę sytuacji i zdolność podejmowania odpowiedzialnych decyzji jest oczywisty. Wiele poważnych naruszeń (np. agresja wobec strażników, kłótnie z innymi wędkarzami, próby ucieczki z łowiska) ma miejsce właśnie w stanie nietrzeźwości.

W przypadku poważniejszego zdarzenia fakt, że sprawca był pod wpływem alkoholu, z reguły działa na jego niekorzyść i może prowadzić do surowszego potraktowania przez sąd. Dodatkowo włącza to do sprawy inne przepisy – np. zakaz prowadzenia łodzi motorowych pod wpływem alkoholu oraz odpowiedzialność za zakłócanie porządku publicznego.

Odpowiedzialność za nielegalne połowy w towarzystwie

Wędkarze często nie zdają sobie sprawy, że sama obecność przy osobie popełniającej wykroczenie lub przestępstwo, a tym bardziej pomoc w jego ukryciu, może skutkować współodpowiedzialnością. Przykładowo:

  • pomaganie w przenoszeniu nielegalnie złowionych ryb,
  • przechowywanie sprzętu kłusowniczego innej osoby,
  • umówione „czuwanie” na brzegu i ostrzeganie o nadjeżdżającej straży.

W takim przypadku w grę wchodzi nie tylko odpowiedzialność za współsprawstwo, ale również za tzw. pomocnictwo lub paserstwo (np. gdy ktoś kupuje ryby wiedząc, że pochodzą z kłusownictwa). Dlatego warto jasno określać zasady w gronie znajomych i nie godzić się na wspólne „wypady”, które mają na celu łamanie przepisów.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o odpowiedzialność za kłusownictwo wędkarskie

Czy brak karty wędkarskiej zawsze oznacza kłusownictwo i sprawę w sądzie?

Brak karty wędkarskiej i zezwolenia na danym łowisku oznacza połów bez wymaganych uprawnień i w świetle prawa jest formą kłusownictwa. W praktyce, przy jednorazowym naruszeniu o niewielkiej szkodliwości, sprawa najczęściej kończy się mandatem lub wnioskiem o ukaranie za wykroczenie, nie od razu zaś poważnym procesem karnym o przestępstwo. Jednak wielokrotne lub zorganizowane łamanie przepisów, szczególnie połączone z innymi naruszeniami (np. sprzedaż ryb, stosowanie niedozwolonych narzędzi), może zostać zakwalifikowane surowiej i zakończyć się postępowaniem karnym w sądzie z poważniejszymi konsekwencjami.

Czy za złowienie jednej ryby poniżej wymiaru ochronnego mogę stracić sprzęt?

Przepadek sprzętu jest środkiem karnym stosowanym zazwyczaj przy poważniejszych naruszeniach, takich jak świadome i powtarzające się łamanie przepisów, kłusownictwo sieciowe, używanie niedozwolonych metod czy duża liczba nielegalnie pozyskanych ryb. W przypadku jednorazowego zabrania ryby poniżej wymiaru, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z ewidentnym błędem lub nieświadomością, straż zwykle ogranicza się do mandatu lub pouczenia. Nie znaczy to jednak, że przepadek sprzętu nie jest możliwy – jeśli zachowanie wędkarza wskazuje na celowe ignorowanie zasad, a skala naruszenia jest większa, sąd może uznać utratę sprzętu za zasadne i proporcjonalne do wyrządzonej szkody, nawet gdy chodzi o amatorski połów.

Czy mogę ponieść odpowiedzialność za to, że mój znajomy kłusuje, a ja tylko z nim przyjechałem?

Sama obecność nad wodą nie czyni z nikogo kłusownika, jednak sytuacja komplikuje się, jeśli w jakikolwiek sposób pomagamy w popełnieniu czynu. Jeśli wiesz, że kolega łowi bez uprawnień, używa sieci lub innych niedozwolonych metod, a ty np. pilnujesz sprzętu, ostrzegasz przed kontrolą albo przewozisz nielegalnie złowione ryby – możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności za pomocnictwo lub współsprawstwo. Nawet bierna akceptacja i brak reakcji, gdy masz realny wpływ na sytuację, może zostać negatywnie oceniona przez organy ścigania. Dlatego zawsze warto wyraźnie odciąć się od kłusowniczych praktyk, a najlepiej unikać towarzystwa osób, które uporczywie łamią przepisy.

Czy straż rybacka może przeszukać mój samochód lub namiot nad wodą?

Straż rybacka posiada ustawowe uprawnienia kontrolne, które pozwalają jej sprawdzić nie tylko dokumenty, ale i środki służące do połowu oraz przechowywania ryb. W praktyce oznacza to, że strażnicy mogą żądać pokazania zawartości siatek, skrzynek, pojemników czy sprzętu wędkarskiego. W zakresie pojazdu czy namiotu często działają we współpracy z policją, która ma najszersze uprawnienia do przeszukania. Odmowa współpracy, utrudnianie kontroli czy próba ukrycia ryb lub sprzętu może skutkować wezwaniem policji i dodatkowymi zarzutami. Warto pamiętać, że spokojne okazanie zawartości samochodu czy namiotu zazwyczaj przyspiesza kontrolę i zmniejsza ryzyko konfliktu.

Czy zgłaszając kłusownictwo, muszę ujawniać swoje dane i zeznawać w sądzie?

Zgłoszenie kłusownictwa można złożyć anonimowo, np. telefonicznie do straży rybackiej, PZW lub policji, podając jedynie miejsce zdarzenia, czas, opis osób i sprzętu. Taka informacja często wystarcza, by patrol podjął interwencję. Jeśli jednak chcesz, by twoje relacje stanowiły istotny dowód w sprawie i pomogły w doprowadzeniu do skazania, możesz zostać poproszony o złożenie oficjalnych zeznań, a w dalszej kolejności o stawienie się w sądzie. Nie ma obowiązku ujawniania danych przy wstępnym zgłoszeniu, ale twoja gotowość do późniejszej współpracy zwiększa szanse na skuteczne ukaranie sprawców i ma duże znaczenie dla ochrony łowiska.

Powiązane treści

Wędkowanie z brzegu drogi publicznej – aspekty prawne

Wędkowanie z brzegu przyległego do drogi publicznej budzi wiele wątpliwości: czy wolno zatrzymać samochód na poboczu, czy można zejść przez pas drogowy do wody, kto odpowiada za ewentualne szkody, a kto za bezpieczeństwo? Z jednej strony mamy zasady korzystania z dróg i gruntów publicznych, z drugiej – przepisy wędkarskie, prawo wodne oraz lokalne regulaminy. Artykuł omawia najważniejsze aspekty prawne, praktyczne konsekwencje dla wędkarza i wskazuje, jak wędkując z brzegu przy…

Zakaz używania echosondy – gdzie obowiązuje

Echosonda wędkarska od lat wzbudza emocje – jedni widzą w niej naturalny krok rozwoju sprzętu, inni narzędzie nadmiernie ułatwiające łowienie i zaburzające zasady uczciwej rywalizacji nad wodą. W efekcie w wielu krajach oraz na licznych łowiskach prywatnych i publicznych wprowadzono częściowe lub całkowite zakazy jej używania. Zrozumienie, gdzie i kiedy wolno korzystać z echosondy, staje się dzisiaj kluczowe nie tylko ze względów sportowych, ale również prawnych oraz etycznych. Poniżej znajdziesz…

Atlas ryb

Certa – Vimba vimba

Certa – Vimba vimba

Boleń – Aspius aspius

Boleń – Aspius aspius

Panga – Pangasianodon hypophthalmus

Panga – Pangasianodon hypophthalmus

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Sola – Solea solea

Sola – Solea solea

Flądra – Platichthys flesus

Flądra – Platichthys flesus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Szprot – Sprattus sprattus

Szprot – Sprattus sprattus

Śledź atlantycki – Clupea harengus

Śledź atlantycki – Clupea harengus