Okres ochronny ryb spokojnego żeru – przegląd gatunków

Okres ochronny ryb spokojnego żeru to jeden z kluczowych elementów odpowiedzialnego wędkarstwa. Wpływa nie tylko na liczebność konkretnych populacji, ale także na równowagę całych ekosystemów wodnych. Zrozumienie, dlaczego i jak wprowadza się ochronę poszczególnych gatunków, pozwala wędkarzom lepiej planować wyprawy, unikać nieświadomego łamania przepisów oraz aktywnie wspierać odbudowę zasobów ryb. W praktyce okres ochronny to coś więcej niż zakaz zabierania danej ryby – to narzędzie zarządzania wodami, które łączy wiedzę biologiczną, prawo i etykę łowienia.

Znaczenie okresów ochronnych dla ryb spokojnego żeru

Okresy ochronne zostały stworzone po to, by zapewnić rybom możliwość odbycia skutecznego tarła oraz spokojnego wzrostu młodych pokoleń. Dla gatunków spokojnego żeru – takich jak leszcz, płoć, lin, karaś, wzdręga czy krąp – ma to szczególne znaczenie, ponieważ często występują one masowo i są chętnie poławiane zarówno przez początkujących, jak i doświadczonych wędkarzy. Bez świadomego ograniczenia presji połowowej łatwo doprowadzić do stopniowego zubożenia populacji, zwłaszcza na mniejszych, intensywnie eksploatowanych zbiornikach.

Ryby spokojnego żeru pełnią ważną funkcję w ekosystemie. Żywią się głównie bezkręgowcami, glonami, detrytusem i innymi drobnymi organizmami, regulując ich liczebność i wpływając na przejrzystość wody. Jednocześnie stanowią podstawę pokarmową dla drapieżników – szczupaka, sandacza, okonia, suma. Utrzymanie odpowiedniej liczby tych ryb jest więc warunkiem stabilności całego łańcucha troficznego. Jeśli ich będzie zbyt mało, drapieżniki tracą bazę pokarmową; jeśli za dużo, dochodzi do przeżyźnienia wody i spadku jej jakości.

W polskich przepisach okresy ochronne są określone przede wszystkim dla gatunków drapieżnych, ale w kontekście spokojnego żeru ogromną rolę odgrywają także wymiary ochronne, limity ilościowe oraz regulaminy łowisk specjalnych. To one pośrednio chronią populacje przed nadmiernym odłowem w okresach, gdy ryby są najbardziej wrażliwe – w czasie tarła lub intensywnej migracji na tarliska. Coraz częściej zarządcy wód wprowadzają także lokalne zakazy zabierania konkretnych gatunków, mimo braku formalnego okresu ochronnego w ustawie, co jest formą dodatkowej, dobrowolnej ochrony.

Na znaczenie okresów ochronnych wpływa też zjawisko narastającej presji wędkarskiej. Liczba wędkarzy rośnie, sprzęt stał się bardziej dostępny i skuteczny, a informacje o atrakcyjnych łowiskach rozchodzą się błyskawicznie w internecie. To, co kilkadziesiąt lat temu wytrzymywały naturalne populacje, dziś mogłoby doprowadzić do poważnych ubytków ryb. Okresy ochronne i wymiarowe są więc rodzajem „bezpiecznika”, który ma zagwarantować, że populacja zostanie co roku uzupełniona nowymi rocznikami.

Warto też zwrócić uwagę na aspekt społeczny. Przestrzeganie okresów ochronnych jest jednym z wyznaczników dojrzałości środowiska wędkarskiego. Wędkarz, który świadomie rezygnuje z zabrania ryby w czasie tarła lub wypuszcza ją, gdy jest pod wymiar, przyczynia się do tworzenia kultury szacunku wobec przyrody. Niezależnie od kontroli Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej, to właśnie codzienne wybory tysięcy osób nad wodą decydują o stanie łowisk.

Przegląd wybranych gatunków ryb spokojnego żeru

Choć wiele gatunków spokojnego żeru nie ma ustawowo określonego okresu ochronnego, to w praktyce podlega różnym formom zabezpieczenia. W tej części przyjrzymy się najpopularniejszym gatunkom spotykanym na polskich łowiskach, ich biologii, znaczeniu w ekosystemie oraz zasadom ochrony, z jakimi najczęściej spotyka się wędkarz. Warto pamiętać, że konkretne regulacje mogą się różnić w zależności od użytkownika rybackiego, dlatego zawsze trzeba sprawdzać aktualny regulamin łowiska.

Leszcz – filar wielu ekosystemów

Leszcz jest jedną z najważniejszych ryb spokojnego żeru w polskich wodach. Tworzy liczne stada, zasiedla jeziora, zaporówki oraz wolno płynące rzeki. Jego tarło przypada zwykle na późną wiosnę i początek lata, gdy woda osiąga odpowiednią temperaturę. Wiele okręgów nie wprowadza dla niego formalnego okresu ochronnego, ale zależnie od lokalnej strategii gospodarowania rybackiego mogą obowiązywać wymiary ochronne lub limity dobowe.

Leszcz żeruje głównie przy dnie, wyszukując larwy owadów, skorupiaki, mięczaki oraz resztki roślinne. Swoim sposobem odżywiania wpływa na strukturę dna oraz dynamikę osadów. Nadmierna presja wędkarska, zwłaszcza w czasie tarła, może obniżać sukces rozrodczy lokalnych populacji, dlatego rozsądnym podejściem jest dobrowolne ograniczenie połowu w okresie intensywnych godów – nawet jeśli przepisy nie narzucają ścisłego zakazu.

Wielu wędkarzy postrzega leszcza wyłącznie jako łatwą zdobycz, tymczasem duże, stare osobniki mają ogromne znaczenie dla populacji. Produkują więcej ikry, często też są bardziej odporne na wahania środowiskowe. Utrzymywanie w łowisku odpowiedniej liczby dużych leszczy sprzyja stabilności liczebnej kolejnych roczników. Z tego powodu warto rozważyć praktykę „złów i wypuść” przynajmniej wobec największych sztuk.

Lin – ostrożny mieszkaniec zarośniętych zatok

Lin zamieszkuje spokojne, zarośnięte partie jezior, starorzeczy i stawów. Jest rybą ciepłolubną, tarło odbywa później niż wiele innych gatunków spokojnego żeru, często wśród gęstej roślinności przybrzeżnej. W wielu łowiskach lin objęty jest wymiarem ochronnym, a czasem również dodatkowymi ograniczeniami, jak zakaz zabierania większych osobników lub niższy limit dobowy niż dla innych ryb.

Biologia lina sprawia, że jest on szczególnie wrażliwy na presję wędkarską. Dorasta stosunkowo wolno, a duże egzemplarze osiągają słuszne rozmiary dopiero po kilku, a nawet kilkunastu latach. Zbyt intensywny odłów może sprawić, że w wodzie pozostaną głównie osobniki małe, co zmienia strukturę całej populacji. Ochrona lina jest ważna także dlatego, że pełni on rolę wskaźnika jakości siedliska – wymaga dobrze natlenionej wody, bogatej roślinności i stabilnych warunków środowiskowych.

W praktyce odpowiedzialne łowienie lina polega nie tylko na przestrzeganiu wymiaru ochronnego, ale także na odpowiednim obchodzeniu się z rybą. To gatunek wrażliwy na uszkodzenia mechaniczne, dlatego warto stosować podbieraki z drobną siatką, mokre maty karpiowe oraz haki o mniejszym rozmiarze. Im mniej stresu i urazów podczas holu oraz odhaczania, tym wyższa szansa na przeżycie wypuszczonego lina.

Płoć, wzdręga, krąp – pospolite nie znaczy nieważne

Płoć, wzdręga i krąp należą do najczęściej spotykanych ryb spokojnego żeru. Dla wielu wędkarzy to pierwsze gatunki, z którymi mieli styczność, ucząc się podstaw spławika czy lekkiego gruntu. Z racji dużej liczebności i szerokiego zasięgu geograficznego często nie posiadają one ścisłych okresów ochronnych, ale regularnie podlegają wymiarom oraz limitom, szczególnie na wodach o ograniczonych zasobach.

W środowisku naturalnym płoć i wzdręga współtworzą istotny poziom pośredni pomiędzy planktonem a drapieżnikami. Żerując w toni oraz przy powierzchni, wpływają na obieg składników pokarmowych oraz przejrzystość wody poprzez regulację ilości zooplanktonu. Krąp, blisko spokrewniony z leszczem, częściej żeruje przy dnie, ale pełni podobną funkcję – stanowi ważne ogniwo w diecie drapieżników. Zubożenie populacji tych „pospolitych” ryb szybko odbija się na innych gatunkach.

Wędkarze powinni zwrócić uwagę na lokalne regulaminy, gdyż w części zbiorników, zwłaszcza małych jeziorach i stawach komercyjnych, wprowadzane są okresowe zakazy zabierania płoci czy wzdręgi w czasie tarła. Bywa też, że zarządcy decydują się na selektywną ochronę większych osobników, które mają kluczowe znaczenie dla odbudowy licznych roczników. Nawet jeśli prawo na to pozwala, rozsądne jest unikanie masowego zabierania drobnicy, która nie zdążyła jeszcze w pełni się rozmnożyć.

Karaś pospolity i karaś srebrzysty – problem gatunków obcych

Karaś pospolity jest rodzimym gatunkiem, który niestety w wielu wodach konkuruje z introdukowanym karasiem srebrzystym (często błędnie utożsamianym z popularnym „karasiem handlowym”). Srebrzysty, bardziej odporny i dynamicznie rozmnażający się, wypiera miejscami rodzimą formę. Dla gospodarowania populacjami ma to znaczenie, ponieważ ochrona okresowa często skupia się na zachowaniu genetycznej różnorodności lokalnych zasobów, a nie tylko na liczbie sztuk w łowisku.

W praktyce regulacje prawne nie zawsze odróżniają te dwa gatunki, lecz zarządcy wód mogą wprowadzać własne zasady – na przykład preferować zabieranie karasia srebrzystego przy jednoczesnym oszczędzaniu lokalnych populacji karasia pospolitego. Rozpoznawanie gatunków staje się tu ważnym elementem etyki wędkarskiej. W niektórych akwenach podejmuje się próby odtwarzania czystych populacji rodzimego karasia, co może wiązać się z lokalnymi okresami ochronnymi lub całkowitym zakazem zabierania złowionych ryb.

Karp w wodach publicznych i specjalnych

Karp, choć często kojarzony ze stawami hodowlanymi i komercyjnymi łowiskami, w wielu regionach jest również istotnym składnikiem obsady wód publicznych. Jako gatunek introdukowany nie zawsze podlega klasycznym okresom ochronnym, ale w praktyce jest obejmowany licznymi ograniczeniami: wymiarem ochronnym, limitami dobowymi, a na łowiskach „no kill” – całkowitym zakazem zabierania.

W kontekście ochrony karpia kluczowe są dwa aspekty. Po pierwsze, jego duży wpływ na ekosystem – silne rycie dna, zawieszanie osadów i wzbudzanie zanieczyszczeń, co może pogarszać jakość wody. Po drugie, długowieczność i atrakcyjność dużych osobników, które stają się celem wyspecjalizowanego karpiowania. Coraz częściej stosuje się tam dodatkowe zasady: minimalne wymiary, wymagane stosowanie mat i worków karpiowych, nakaz używania haków bezzadziorowych, a w wybranych okresach – czasowe ograniczenia łowienia w pobliżu tarlisk.

Prawne i etyczne aspekty ochrony ryb spokojnego żeru

Ochrona gatunków spokojnego żeru nie ogranicza się do suchego zapisu ustawowego. To system wielopoziomowy, który łączy regulacje krajowe, wewnętrzne zasady okręgów i łowisk, a także niepisane normy środowiska wędkarskiego. Znajomość tych warstw jest niezbędna, by łowić nie tylko efektywnie, ale i odpowiedzialnie.

Źródła przepisów i rola użytkowników rybackich

Podstawą regulacji są przepisy ustawowe dotyczące rybactwa śródlądowego, rozporządzenia wykonawcze oraz ogólny regulamin amatorskiego połowu ryb. Określają one m.in. ogólne zasady uzyskiwania uprawnień do wędkowania, podstawowe wymiary i okresy ochronne niektórych gatunków, limity ilościowe na dobę oraz zakazy stosowania określonych narzędzi połowu. Jednak w przypadku wielu ryb spokojnego żeru to dopiero początek układanki.

Ogromne znaczenie mają wewnętrzne regulaminy użytkowników rybackich – okręgów związkowych, związków spółek i innych podmiotów zarządzających wodami. To oni mogą zaostrzać przepisy w stosunku do minimum krajowego: wprowadzać dodatkowe okresy ochronne, wysokie wymiary dla kluczowych gatunków, całkowite zakazy zabierania ryb na wybranych zbiornikach. Dzięki temu możliwe jest dostosowanie ochrony do specyfiki konkretnego łowiska, jego powierzchni, presji wędkarskiej i planowanego sposobu użytkowania.

Wędkarz powinien więc zawsze czytać nie tylko ogólnokrajowe przepisy, ale przede wszystkim aktualny regulamin danego łowiska. Niedoinformowanie nie jest traktowane jako usprawiedliwienie w razie kontroli. Co więcej, nieznajomość szczegółowych zasad może prowadzić do nieświadomego naruszania ochrony gatunkowej, na przykład przez zabranie ryby w lokalnym okresie ochronnym, który nie istnieje w skali kraju.

Dobrowolne ograniczenia i etyka „złów i wypuść”

Coraz więcej wędkarzy, szczególnie tych łowiących regularnie na tych samych akwenach, dostrzega, że literalne trzymanie się przepisów to często za mało, by utrzymać dobre stany rybostanu. Stąd rosnąca popularność dobrowolnych praktyk ochronnych: wypuszczania większych osobników, ograniczania zabierania ryb w czasie tarła, stosowania haków bezzadziorowych czy rezygnacji z łowienia na tarliskach, nawet jeżeli prawo tego nie zabrania.

Idea „złów i wypuść” (catch & release) w odniesieniu do ryb spokojnego żeru oznacza świadome traktowanie ich jako partnerów w pasji, a nie wyłącznie źródła mięsa. Nie oznacza to całkowitego zakazu zabierania ryb – wielu wędkarzy nadal ceni walory smakowe lina, leszcza czy płoci – lecz zachęca do umiaru i selekcji: zabierania tylko tyle, ile rzeczywiście zostanie wykorzystane, oraz rezygnacji z odławiania największych, najcenniejszych osobników.

Ważnym wymiarem etyki jest sposób obchodzenia się z rybą w trakcie i po holu. Krótki czas wyciągania, używanie podbieraka, unikanie wkładania palców w skrzela, szybkie odhaczanie, nawilżone dłonie i maty – wszystko to minimalizuje urazy. W przypadku gatunków spokojnego żeru, które nierzadko są mniej odporne na długotrwały stres niż drapieżniki, takie podejście znacząco zwiększa szanse na skuteczne przeżycie po wypuszczeniu.

Ochrona siedlisk i znaczenie tarlisk

Okres ochronny to nie tylko zapis mówiący, kiedy nie wolno zabierać ryb. To także zobowiązanie do poszanowania miejsc ich rozrodu i wzrostu. Tarliska ryb spokojnego żeru znajdują się najczęściej w płytkich, ciepłych zatokach, w strefie roślinności przybrzeżnej lub na zalewanych okresowo łąkach. W czasie tarła gromadzą się tam liczne stada, składa się ikra, a młode narybek spędza pierwsze tygodnie życia.

Niszczenie roślinności brzegowej, umacnianie linii brzegowej betonem, zasypywanie drobnych zatok czy intensywne użytkowanie motorówek mogą poważnie zniszczyć te delikatne siedliska. Stąd rola przepisów zakazujących dewastowania brzegów, wycinania trzcin bez zezwoleń czy wchodzenia na tarliska w okresach krytycznych. Wędkarz, który widzi oznaki tarła – intensywne pluski przy trzcinach, stadne gromadzenie się ryb – powinien dobrowolnie ograniczyć łowienie w tym rejonie, nawet jeśli nie ma formalnego zakazu.

W niektórych zbiornikach zarządcy wyznaczają specjalne strefy ochronne, w których przez cały rok lub w określonym czasie obowiązuje całkowity zakaz wędkowania. Ma to chronić najważniejsze siedliska rozrodu i wzrostu młodych ryb. Respektowanie tych stref leży w interesie wszystkich – od ich kondycji zależy, czy w kolejnych sezonach wędkarze nadal będą mieli co łowić.

Zmiany klimatu a okresy ochronne

Coraz częściej zwraca się uwagę na wpływ zmian klimatu na cykle biologiczne ryb. Ocieplanie się wód, dłuższe okresy upałów, niższy stan rzek i jezior oraz częstsze przyduchy mogą przesuwać terminy tarła wielu gatunków spokojnego żeru. W praktyce oznacza to, że tradycyjne daty okresów ochronnych, ustalone w oparciu o dawne warunki, nie zawsze idealnie pokrywają się z rzeczywistością w danym roku.

Na razie przepisy zazwyczaj posługują się stałymi kalendarzowymi okresami ochronnymi, ale możliwe, że w przyszłości coraz większą rolę będą odgrywać elastyczne regulacje, zależne od lokalnych pomiarów temperatury wody czy obserwacji biologów. Już dziś odpowiedzialny wędkarz może wyjść krok naprzód: jeśli zauważa, że tarło zaczyna się wcześniej lub kończy później niż zwykle, rozsądnie jest dobrowolnie dostosować swoje łowienie, nawet jeśli formalny okres ochronny się zakończył.

Ciepłe zimy i brak stabilnej pokrywy lodowej wpływają też na kondycję narybku oraz zimowanie stad. Ryby spokojnego żeru bywają narażone na większy stres, wahania poziomu tlenu, nagłe spadki i wzrosty temperatur. W takich warunkach każdy dodatkowy czynnik, jak intensywna presja wędkarska zaraz po tarle, może mieć szczególnie niekorzystne skutki dla całej populacji. Dlatego rośnie znaczenie praktyk prośrodowiskowych, wykraczających poza minimum prawne.

Kontrola i konsekwencje łamania przepisów

Przestrzeganie okresów i wymiarów ochronnych jest egzekwowane przez różne służby – Państwową Straż Rybacką, Społeczną Straż Rybacką, policję wodną oraz uprawnionych przedstawicieli użytkowników rybackich. Kontrole mogą odbywać się o każdej porze, także nocą. W razie stwierdzenia naruszeń funkcjonariusze mają prawo do sprawdzenia dokumentów, przeszukania bagażu i zapasów ryb, a nawet zatrzymania sprzętu jako dowodu w sprawie.

Konsekwencje łamania przepisów mogą być dotkliwe: mandaty, sprawy sądowe, pozbawienie uprawnień do wędkowania, a przy poważnych naruszeniach – odpowiedzialność karna. Warto pamiętać, że nieznajomość lokalnego okresu ochronnego, wymiaru czy limitu nie zwalnia z odpowiedzialności. Dlatego najlepszym zabezpieczeniem jest bieżące śledzenie aktualnych regulaminów, zwłaszcza gdy łowi się na różnych wodach, zarządzanych przez odmienne podmioty.

Poza sankcjami formalnymi istnieje też wymiar środowiskowy i wizerunkowy. Wędkarze naruszający okresy ochronne i zasady odpowiedzialnego łowienia tracą zaufanie lokalnej społeczności nad wodą, klubów oraz kół hobbystycznych. Środowisko świadomych wędkarzy coraz rzadziej toleruje po cichu nieodpowiedzialne zachowania, traktując reagowanie na nie jako element wspólnej troski o przyszłość łowisk.

FAQ – najczęstsze pytania o okres ochronny ryb spokojnego żeru

Czy wszystkie ryby spokojnego żeru mają ustawowy okres ochronny?

Nie, wiele gatunków spokojnego żeru nie posiada sztywno określonych okresów ochronnych w przepisach krajowych. Ochrona tych ryb odbywa się głównie poprzez wymiary oraz limity ilościowe, a także dzięki dodatkowym zasadom wprowadzanym lokalnie przez użytkowników rybackich. Mogą oni ustalić czasowe zakazy zabierania określonych gatunków, wprowadzić wyższe wymiary czy specjalne strefy ochronne, zwłaszcza wokół tarlisk i wrażliwych siedlisk.

Skąd mam wiedzieć, jaki okres ochronny obowiązuje na danym łowisku?

Najpewniejszym źródłem informacji jest aktualny regulamin użytkownika rybackiego dla konkretnej wody. Zazwyczaj można go znaleźć na stronach internetowych okręgów lub bezpośrednio przy łowisku, na tablicach informacyjnych. Warto też na bieżąco śledzić komunikaty o zmianach przepisów – zdarza się, że wprowadzane są okresowe zakazy połowu lub dodatkowe wymogi, np. selektywna ochrona lina czy zakaz zabierania ryb z wybranych zatok podczas tarła.

Czy wolno mi łowić na tarliskach, jeśli nie ma formalnego zakazu?

Prawnie bywa to dozwolone, o ile nie obowiązuje szczególny zakaz lub okres ochronny danego gatunku. Jednak z punktu widzenia etyki i troski o przyszłość łowiska lepiej unikać łowienia na tarliskach w czasie rozrodu. Ryby są tam szczególnie podatne na stres, a ich płoszenie czy wyciąganie z wody może obniżyć skuteczność tarła. Rozsądne jest przeniesienie się wtedy w inne rejony zbiornika i pozwolenie rybom spokojnie się rozmnożyć.

Co zrobić, jeśli złowiłem rybę w okresie ochronnym przez pomyłkę?

Jeśli złowisz rybę objętą okresem ochronnym, musisz niezwłocznie i z należytą ostrożnością wypuścić ją do wody, minimalizując stres i ryzyko uszkodzeń. Niedopuszczalne jest jej przetrzymywanie w siatce, fotografowanie przez długi czas czy tym bardziej zabranie. Warto też wyciągnąć wnioski z takiej sytuacji: lepiej poznać lokalne przepisy, a w okresach ochronnych unikać metod i przynęt szczególnie selektywnych dla gatunków, które w tym czasie powinny być całkowicie chronione.

Czy zasada „złów i wypuść” naprawdę pomaga rybom spokojnego żeru?

Tak, pod warunkiem że jest stosowana prawidłowo. Wypuszczanie ryb oszczędza przede wszystkim duże, dojrzałe osobniki, które mają największy wkład w rozród populacji. Odpowiednie obchodzenie się z rybą – krótki hol, mokre dłonie, delikatne odhaczanie, brak długich sesji zdjęciowych – sprawia, że większość z nich wraca do pełnej kondycji. W połączeniu z przestrzeganiem okresów i wymiarów ochronnych „złów i wypuść” stanowi skuteczne narzędzie odbudowy i utrzymania zasobów ryb spokojnego żeru.

Powiązane treści

Jakie ryby nie mają okresu ochronnego w Polsce?

Wędkarstwo w Polsce opiera się nie tylko na pasji i umiejętnościach, lecz także na znajomości przepisów regulujących ochronę ryb. Jednym z ważnych zagadnień są okresy ochronne, które ograniczają połów w konkretnych miesiącach, aby zapewnić rybom spokojne tarło i odbudowę populacji. Warto jednak wiedzieć, że część gatunków tych okresów nie ma – można je łowić przez cały rok, z zachowaniem innych wymiarów i limitów. Znajomość tych zasad pozwala planować wyprawy, unikać…

Okres ochronny sandacza na Wiśle – lokalne wyjątki

Okres ochronny sandacza na Wiśle to temat, który co roku budzi wiele emocji wśród wędkarzy. Z jednej strony stoi troska o zachowanie stabilnej, silnej populacji tej cennej ryby drapieżnej, z drugiej – chęć jak najdłuższego korzystania z wyjątkowych walorów sportowych i kulinarnych sandacza. Aby łowić go odpowiedzialnie i zgodnie z prawem, trzeba znać nie tylko ogólne zasady wynikające z przepisów ogólnokrajowych, ale także szereg lokalnych wyjątków i regulaminów obowiązujących na…

Atlas ryb

Lipień – Thymallus thymallus

Lipień – Thymallus thymallus

Tajmień – Hucho taimen

Tajmień – Hucho taimen

Głowacica – Hucho hucho

Głowacica – Hucho hucho

Karaś złocisty – Carassius auratus

Karaś złocisty – Carassius auratus

Karp wielkogłowy – Aristichthys nobilis

Karp wielkogłowy – Aristichthys nobilis

Karp trawiasty – Ctenopharyngodon idellus

Karp trawiasty – Ctenopharyngodon idellus

Karp srebrny – Hypophthalmichthys harmandi

Karp srebrny – Hypophthalmichthys harmandi

Barwena złota – Mullus surmuletus

Barwena złota – Mullus surmuletus

Barwena czerwona – Mullus barbatus

Barwena czerwona – Mullus barbatus

Mahi-mahi – Coryphaena hippurus

Mahi-mahi – Coryphaena hippurus

Seriola japońska – Seriola quinqueradiata

Seriola japońska – Seriola quinqueradiata

Seriola żółta – Seriola lalandi

Seriola żółta – Seriola lalandi