Rekonstrukcja historycznych zasobów rybnych – czego możemy się nauczyć z przeszłości

Rekonstrukcja historycznych zasobów rybnych to jedna z najciekawszych i jednocześnie najbardziej wymagających dziedzin współczesnego zarządzania rybołówstwem. Łączy wiedzę biologiczną, historię gospodarczą, archeologię, statystykę i ekonomię, aby odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: jak duże i jak różnorodne były populacje ryb, zanim człowiek zaczął na nie masowo oddziaływać? Odtworzenie tego obrazu jest kluczem do zrozumienia, jaki jest realny potencjał odnowy ekosystemów wodnych oraz jak daleko odeszliśmy od stanu referencyjnego, który mógłby stanowić punkt odniesienia dla współczesnych strategii ochrony i eksploatacji.

Dlaczego potrzebujemy rekonstrukcji historycznych zasobów rybnych?

W zarządzaniu rybołówstwem często operuje się pojęciem maksymalnego podtrzymywalnego połowu (MSY) oraz modeli populacyjnych opartych na danych z XX i XXI wieku. Problem w tym, że większość wiarygodnych statystyk połowowych pochodzi z okresu, gdy ekosystemy morskie i śródlądowe były już w znacznym stopniu przekształcone. W praktyce oznacza to, że obliczamy poziom “zrównoważonych” połowów dla systemu, który od dawna nie jest już w stanie naturalnym. Rekonstrukcja historycznych zasobów rybnych pozwala przesunąć punkt odniesienia w przeszłość – bliżej warunków, w których populacje ryb kształtowały się bez presji współczesnej, intensywnej eksploatacji.

Dodatkowym wyzwaniem jest zjawisko zwane po angielsku shifting baseline syndrome, czyli stopniowa zmiana punktu odniesienia pomiędzy pokoleniami. Każde kolejne pokolenie rybaków, naukowców i decydentów uznaje stan ekosystemu, który zna z własnego doświadczenia, za “normalny”, nie zdając sobie sprawy, jak bardzo odbiega on od warunków sprzed kilkudziesięciu czy kilkuset lat. Rekonstrukcje historyczne pomagają ten efekt ujawnić: pokazują, że to, co dziś nazywamy bogatymi łowiskami, w przeszłości mogło być postrzegane jako przeciętne, a obecne zasoby jedynie cieniem dawnych populacji.

W kontekście nauk o rybołówstwie rekonstrukcje pełnią kilka kluczowych funkcji. Po pierwsze, umożliwiają określenie skali długoterminowych zmian w biomasy ryb, strukturze wielkościowej i składzie gatunkowym. Po drugie, pozwalają lepiej zrozumieć, jak **ekosystemy** reagowały na presję człowieka, zmiany klimatu i przełomy technologiczne (np. wprowadzenie trałów dennych czy silników spalinowych). Po trzecie, stanowią podstawę do formułowania ambitniejszych, ale jednocześnie bardziej realistycznych celów odbudowy zasobów.

Nie bez znaczenia jest też wymiar społeczno-kulturowy. Historia rybołówstwa to historia społeczności nadmorskich i nadrzecznych, których tożsamość i dobrobyt od wieków były związane z dostępem do bogatych łowisk. Odtworzenie przeszłych warunków pozwala lepiej zrozumieć, jakie straty – nie tylko ekonomiczne, ale i kulturowe – poniosły te społeczności w wyniku przełowienia, zanieczyszczenia wód czy regulacji rzek. Dzięki temu zarządzanie zasobami rybnymi może być osadzone w szerszym kontekście historycznym, a podejmowane decyzje – lepiej uzasadnione wobec opinii publicznej.

Rekonstrukcje historyczne są więc czymś więcej niż naukową ciekawostką. Stanowią fundament myślenia o tym, jak powinna wyglądać racjonalna polityka rybacka, skoro zdajemy sobie sprawę, że startujemy z poziomu zasobów już silnie zredukowanych. Umożliwiają też krytyczne spojrzenie na dotychczasowe modele zarządzania, które niejednokrotnie prowadziły do pozornej stabilizacji połowów, podczas gdy faktyczna różnorodność i struktura wiekowa populacji ulegały stopniowemu zubożeniu.

Źródła danych historycznych i metody rekonstrukcji

Odtworzenie historycznych zasobów rybnych wymaga połączenia wielu, często bardzo różnorodnych źródeł danych. W odróżnieniu od współczesnych programów monitoringu, w przeszłości nie prowadzono systematycznych badań biologicznych. Dlatego badacze sięgają do dokumentów archiwalnych, materiałów archeologicznych, relacji podróżników, a nawet malarstwa czy literatury pięknej. Każde z tych źródeł ma inne ograniczenia, ale zestawione razem tworzą obraz, który można przełożyć na liczby: szacunkową biomasę, średnią wielkość osobników, rozmieszczenie gatunków oraz sezonowość ich występowania.

Jednym z podstawowych zasobów są dawne statystyki i dokumenty administracyjne. W wielu portach i miastach nadmorskich prowadzone były rejestry podatkowe obejmujące połowy ryb, spisy cechów rybackich, licencje połowowe, a także kontrakty handlowe. Dzięki nim można odtworzyć nie tylko ilości wyładowanych ryb, ale również rodzaje używanego sprzętu, długość rejsów czy sezonowość połowów. Dokumenty miejskie i państwowe bywają zaskakująco szczegółowe – zwłaszcza tam, gdzie rybołówstwo odgrywało kluczową rolę fiskalną.

Kolejną grupą źródeł są opisy podróżników, kronikarzy i przyrodników. Choć subiektywne, oferują cenne informacje o obfitości i zachowaniu ryb. Relacje o sieciach “pękających pod ciężarem śledzi” czy ławicach dorszy widocznych z brzegu są trudne do przełożenia na liczby, ale w połączeniu z danymi ilościowymi i znajomością ówczesnych technik połowu pozwalają zbudować wiarygodne scenariusze. Takie opisy pomagają również rozpoznać przypadki lokalnego wymierania gatunków, zanim pojawiły się pierwsze statystyki.

Ogromne znaczenie zyskały w ostatnich dekadach dane archeologiczne i paleoekologiczne. Analiza szczątków ryb z wykopalisk (kości, łuski, otolity) pozwala określić skład gatunkowy konsumpcji rybnej w dawnych społecznościach, a także wielkość osobników trafiających na stół. Dzięki technikom izotopowym i genetycznym można badać pochodzenie ryb (np. dzikie vs wczesne formy hodowlane) oraz zmiany w diecie na przestrzeni wieków. Z kolei osady denne jezior i mórz zawierają mikroskopijne pozostałości organizmów (np. okrzemek, glonów, skorupiaków planktonowych), które pośrednio informują o produktywności środowiska i potencjalnej pojemności ekosystemu dla populacji ryb.

Istotnym uzupełnieniem są dane z historii techniki i gospodarki. Wprowadzenie nowych narzędzi połowowych – takich jak trały denne, sieci skrzelowe z cienkich włókien syntetycznych czy sonar – znacząco zwiększało efektywność połowów. Analizując tempo upowszechniania się tych innowacji, można szacować, jak szybko rosła presja na zasoby. Jednocześnie dane o cenach ryb, kosztach paliwa, płacach załóg i opłatach portowych umożliwiają modelowanie zachowań ekonomicznych rybaków przy różnych poziomach zasobów i dostępności ryb.

Na styku wszystkich tych źródeł powstają ilościowe modele rekonstrukcyjne. Wykorzystują one metody statystyczne i modelowanie ekosystemowe, aby oszacować dawne poziomy biomasy na podstawie dostępnych punktów odniesienia: historycznych połowów, informacji o wydajności sprzętu, wskaźników produktywności środowiska i presji połowowej. Modele te są obarczone niepewnością, lecz pozwalają uzyskać rząd wielkości – a to już wystarczy, by zrozumieć skalę zmian. Coraz częściej łączy się je z metodami znanymi z nauk o klimacie, takimi jak rekonstrukcje czasowe na podstawie niepełnych szeregow danych czy analiza wrażliwości na kluczowe założenia.

W zarządzaniu zasobami szczególne znaczenie ma odtworzenie struktury wielkościowej i wiekowej populacji. Dawne źródła ikonograficzne – ryciny, obrazy, a później fotografie – potrafią pokazać, jak duże były łowione ryby w porównaniu z dzisiejszymi. W połączeniu z wiedzą biologiczną o tempie wzrostu i śmiertelności naturalnej pozwala to zrekonstruować udział starszych klas wieku w populacji. Utrata dużych, długo żyjących osobników prowadzi do spadku potencjału rozrodczego i zmian w dynamice całego stada ryb, nawet jeśli biomasa wydaje się względnie stabilna. Zrozumienie tej zależności jest jednym z kluczowych wniosków płynących z badań historycznych.

Wnioski dla współczesnego zarządzania zasobami rybnymi

Najważniejszą lekcją z rekonstrukcji historycznych jest uświadomienie sobie, jak bardzo zubożone są dzisiejsze zasoby w porównaniu z przeszłością. W wielu regionach świata szacunki sugerują, że populacje dużych drapieżnych ryb – takich jak tuńczyki, dorsze, halibuty czy rekiny – spadły do kilku, a nawet poniżej jednego procenta dawnej biomasy. Mimo to systemy zarządzania przez lata uznawały aktualny stan za akceptowalny, ponieważ odnosiły się jedynie do danych z ostatnich dekad. Rekonstrukcje historyczne wymuszają redefinicję tego, co oznacza “zdrowe” lub “odbudowane” stado ryb.

Po drugie, historyczne perspektywy podkreślają znaczenie różnorodności biologicznej w utrzymaniu stabilnych i odpornych ekosystemów. Dawne zasoby charakteryzowały się nie tylko większą biomasą, ale także bogatszym składem gatunkowym i bardziej złożoną strukturą troficzną. Zanik niektórych gatunków – zwłaszcza starych, długowiecznych drapieżników – prowadzi do kaskadowych zmian w sieci pokarmowej, co może skutkować nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla całego ekosystemu. Z punktu widzenia zarządzania oznacza to konieczność przejścia od podejścia skoncentrowanego na pojedynczych gatunkach do podejścia ekosystemowego, w którym dąży się do odbudowy całej sieci interakcji biologicznych.

Istotne jest również zrozumienie roli czynników środowiskowych i klimatycznych w kształtowaniu zasobów. Analiza dawnych zapisów pogodowych, poziomów wód i temperatur, zestawiona z rekonstrukcjami zasobów rybnych, ukazuje, że zmiany klimatu wpływały na produktywność mórz i wód śródlądowych już w przeszłości. Jednak dopiero połączenie tych wahań naturalnych z narastającą presją połowową doprowadziło do trwałego załamania wielu populacji. Współczesne zarządzanie musi zatem uwzględniać zarówno zmieniające się warunki środowiskowe, jak i ograniczenia wynikające z wcześniejszego nadmiernego wykorzystania zasobów.

Z punktu widzenia polityki rybackiej, najcenniejszym zastosowaniem rekonstrukcji historycznych jest wyznaczanie ambitniejszych celów odbudowy. Zamiast dążyć jedynie do poziomu biomasy umożliwiającego maksymalny podtrzymywalny połów, coraz częściej postuluje się ustalanie celów na poziomie umożliwiającym przywrócenie znaczącej części dawnej struktury ekosystemu. Oznacza to m.in. pozostawianie w morzu większej liczby dużych osobników, wydłużanie okresów ochronnych, wprowadzanie większych obszarów zamkniętych dla połowów oraz ograniczanie najbardziej destrukcyjnych narzędzi, takich jak trały denne na wrażliwych siedliskach.

Rekonstrukcje historyczne inspirują również rozwój koncepcji “rewildingu” w środowiskach wodnych. Zakłada ona, że celem ochrony nie jest jedynie utrzymanie obecnego, zdegradowanego stanu, ale powrót – w miarę możliwości – do warunków bliższych naturalnym, sprzed epoki intensywnej eksploatacji. Może to obejmować nie tylko odbudowę populacji ryb, ale także przywracanie koryt rzek, odtwarzanie mokradeł, likwidację niepotrzebnych zapór i renaturyzację ujść rzecznych. W wodach śródlądowych oznacza to często także przywrócenie ciągłości ekologicznej rzek, aby wędrowne gatunki, takie jak łososie czy jesiotry, mogły znów docierać do swoich tradycyjnych tarlisk.

W praktyce zarządzania niezwykle ważne jest włączenie perspektywy historycznej w proces podejmowania decyzji. Oznacza to nie tylko korzystanie z wyników badań naukowych, ale również współpracę z lokalnymi społecznościami, które przechowują pamięć o dawnych łowiskach, szlakach migracji ryb i tradycyjnych metodach połowu. Wiedza rybaków starszego pokolenia często pokrywa się z wnioskami naukowymi, a jej usystematyzowanie i włączenie do planów zarządzania może zwiększyć ich akceptację społeczno-polityczną. Historia uczy także, że ignorowanie sygnałów ostrzegawczych – takich jak stopniowy spadek wielkości łowionych ryb czy wydłużanie czasu potrzebnego na uzyskanie porównywalnego połowu – niemal zawsze prowadzi do długotrwałych kryzysów zasobów.

Wreszcie, rekonstrukcje historyczne rzucają światło na rolę gospodarki i systemów prawnych w kształtowaniu presji na zasoby. Okazuje się, że okresy względnej stabilności zasobów często wiązały się z istnieniem lokalnych regulacji, praw zwyczajowych lub mechanizmów wspólnotowej kontroli, które zapobiegały nadmiernej eksploatacji. Z kolei liberalizacja dostępu do łowisk, rozwój rynku międzynarodowego i subsydiowanie floty przyczyniały się do przyspieszenia przełowienia. Analiza przeszłości pokazuje więc, że skuteczne zarządzanie wymaga nie tylko znajomości biologii populacji, ale także świadomego kształtowania bodźców ekonomicznych i instytucji regulujących dostęp do zasobów.

Dodatkowe powiązane zagadnienia i perspektywy badawcze

Rekonstrukcja historycznych zasobów rybnych otwiera wiele wątków wykraczających poza wąsko rozumiane zarządzanie rybołówstwem. Jednym z nich jest rola ryb w funkcjonowaniu dawnych systemów żywnościowych i handlowych. Przez stulecia ryby stanowiły podstawowe źródło białka dla znacznych części populacji Europy i innych regionów świata, zwłaszcza w okresach postów religijnych czy ograniczonego dostępu do mięsa lądowego. Produkty takie jak suszony dorsz, śledź solony czy suszone karpie były przedmiotem intensywnego handlu na wielkie odległości, łącząc regiony produkcji z wielkimi ośrodkami miejskimi. Zrozumienie, jak bardzo te szlaki handlowe zależały od obfitości zasobów, pozwala lepiej ocenić gospodarcze skutki ich załamania.

Z perspektywy ekologii historycznej interesujące jest także powiązanie stanu zasobów rybnych z przemianami krajobrazu i użytkowania ziemi. Wycinka lasów w zlewniach rzek, osuszanie bagien, intensyfikacja rolnictwa i urbanizacja wpływały na jakość wód, transport osadów i dostępność siedlisk tarliskowych. Rekonstrukcje historyczne muszą więc uwzględniać nie tylko bezpośrednią presję połowową, ale też zmiany w dopływie składników pokarmowych, zanieczyszczeń i materiału organicznego. Często okazuje się, że spadek liczebności niektórych populacji następował wcześniej, niż zaczęto je intensywnie eksploatować, właśnie z powodu degradacji siedlisk i przekształceń hydrologicznych.

Dynamicznie rozwijającym się obszarem jest wykorzystanie metod genetycznych do odtwarzania historii populacji ryb. Analiza DNA pozyskanego z dawnych szczątków (ancient DNA) pozwala określić poziom zróżnicowania genetycznego oraz zmiany struktury populacji w czasie. W połączeniu z danymi współczesnymi można oszacować, jak bardzo zawężona została pula genowa niektórych gatunków w wyniku przełowienia, fragmentacji siedlisk czy introdukcji obcych populacji. Zróżnicowanie genetyczne jest kluczowym elementem **odporności** gatunków na zmiany środowiskowe, dlatego rekonstrukcje tego wymiaru historii zasobów mają bezpośrednie znaczenie dla strategii ich odbudowy.

Nie mniej ważny jest wątek społeczny i kulturowy. Historia rybołówstwa obejmuje nie tylko dane o połowach, ale również opowieści, zwyczaje i tradycje, które kształtowały relacje człowieka z morzem i rzeką. W wielu kulturach istniały tabu, święta, a nawet rytuały regulujące dostęp do niektórych łowisk lub okresy, w których połowy były ograniczane. Choć współczesne systemy zarządzania opierają się głównie na przesłankach naukowych i ekonomicznych, coraz częściej docenia się rolę tradycyjnej wiedzy ekologicznej i kulturowych norm w utrzymaniu zrównoważonego użytkowania zasobów. Rekonstrukcja historyczna pozwala tę wiedzę wydobyć i nadać jej miejsce w debacie o przyszłości rybołówstwa.

W kontekście globalnej zmiany klimatu rekonstrukcje historyczne stają się także narzędziem prognozowania przyszłości. Analiza długoterminowych wahań produktywności mórz, przesunięć zasięgów gatunków i zmian w strukturze ekosystemów może pomóc przewidzieć, jak współczesne ocieplenie i zakwaszanie oceanów wpłynie na zasoby rybne. Przeszłość dostarcza przykładów okresów cieplejszych i chłodniejszych, które wiązały się z przemieszczaniem się ławic, pojawianiem się nowych gatunków w niektórych akwenach i zanikaniem innych. Zrozumienie tych procesów w oparciu o dane historyczne może pomóc decydentom przygotować się na konieczność dostosowania flot, infrastruktur portowych i rynków do zmieniającej się dostępności zasobów.

Warto także zwrócić uwagę na aspekt edukacyjny i komunikacyjny. Rekonstrukcje historyczne przemawiają do wyobraźni lepiej niż abstrakcyjne wskaźniki biomasy czy śmiertelności połowowej. Obrazy dawnych połowów, relacje o niezwykłej obfitości ryb i porównania wymiarów złowionych osobników z dzisiejszymi potrafią skutecznie uświadomić skalę zmian zarówno opinii publicznej, jak i decydentom. Dlatego projekty badawcze w tej dziedzinie coraz częściej współpracują z muzeami, artystami i mediami, tworząc wystawy, filmy czy interaktywne aplikacje pokazujące “utracony świat” dawnych ekosystemów wodnych.

Ostatecznie rekonstrukcja historycznych zasobów rybnych jest nie tylko naukowym wyzwaniem, ale i moralnym zobowiązaniem. Pozwala zrozumieć, że obecne pokolenia odziedziczyły zasoby już silnie uszczuplone przez działania poprzedników. Uświadomienie sobie tej odpowiedzialności otwiera drogę do bardziej świadomego wybierania polityk rybackich, które nie tylko maksymalizują krótkoterminowe korzyści, ale biorą pod uwagę długofalowe konsekwencje dla przyszłych pokoleń i integralności ekosystemów. Rekonstrukcje nie są więc jedynie spojrzeniem wstecz – są narzędziem projektowania przyszłości, w której eksploracja i ochrona zasobów rybnych mogą współistnieć w sposób bardziej zrównoważony.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie są główne trudności w rekonstrukcji historycznych zasobów rybnych?

Największym problemem jest fragmentaryczność i nierównomierność źródeł. Dla jednych regionów istnieją bogate archiwa, dla innych niemal brak danych. Dawne zapisy rzadko powstawały z myślą o analizach naukowych, więc są niepełne lub opisowe. Trudno też rozdzielić wpływ przełowienia od zmian środowiskowych. Dlatego stosuje się triangulację wielu typów danych oraz modele statystyczne uwzględniające duży poziom niepewności. Celem nie jest dokładna liczba, lecz wiarygodny rząd wielkości i kierunek zmian.

W jaki sposób wyniki rekonstrukcji są wykorzystywane w praktyce zarządzania?

Rekonstrukcje dostarczają tzw. punktów odniesienia sprzed okresu intensywnej eksploatacji, które mogą służyć jako cele odbudowy populacji. Pozwalają też ocenić, na ile obecne wskaźniki “zrównoważenia” są naprawdę ambitne. Na ich podstawie modyfikuje się plany zarządzania, np. zwiększając docelową biomasę tarłową czy rozszerzając obszary ochronne. Wyniki historyczne pomagają również uzasadnić konieczność restrykcji wobec interesariuszy, pokazując, że krótkoterminowe ograniczenia mogą prowadzić do długofalowych korzyści ekonomicznych i ekologicznych.

Czy dzięki rekonstrukcjom możliwy jest powrót do dawnych poziomów obfitości ryb?

Pełny powrót do stanu sprzed wieków jest mało realny, bo środowisko wodne i nadbrzeżne uległo głębokim zmianom: zabudowano wybrzeża, przekształcono rzeki, wzrosło zanieczyszczenie i temperatura wód. Rekonstrukcje pokazują jednak, że obecny stan zasobów w wielu regionach jest znacznie poniżej potencjału środowiska. Oznacza to, że możliwa jest znacząca odbudowa biomasy i różnorodności, choć zapewne nie do historycznych maksimum. Warunkiem jest konsekwentna polityka ograniczania presji połowowej oraz równoległe przywracanie jakości i ciągłości siedlisk.

Jaką rolę w rekonstrukcjach odgrywa wiedza tradycyjna i lokalne społeczności?

Wiedza tradycyjna rybaków i mieszkańców nadwodnych obszarów uzupełnia luki w archiwach, zwłaszcza dla okresu sprzed formalnych statystyk rybackich. Relacje o dawnych miejscach tarła, sezonowości pojawów ryb czy zmianach w ich wielkości pozwalają lepiej skalibrować modele naukowe. Współpraca z lokalnymi społecznościami zwiększa też akceptację wyników badań i późniejszych decyzji zarządczych. Warunkiem jest jednak krytyczna weryfikacja tej wiedzy oraz jej łączenie z innymi źródłami, takimi jak dane archeologiczne czy zapisy gospodarcze.

Dlaczego rekonstrukcje historyczne są ważne również dla konsumentów ryb?

Dla konsumentów rekonstrukcje pokazują, że wybory żywieniowe mają bezpośredni wpływ na stan ekosystemów. Zrozumienie, jak bardzo zasoby się skurczyły, może skłonić do preferowania gatunków mniej zagrożonych, pochodzących z certyfikowanych połowów lub z odpowiedzialnej akwakultury. Wiedza historyczna ułatwia też krytyczne spojrzenie na marketing, który często przedstawia ryby jako zasób praktycznie niewyczerpany. Świadomy konsument, znając skalę dawnej obfitości i dzisiejszego spadku, staje się ważnym uczestnikiem presji na wdrażanie bardziej zrównoważonych praktyk rybackich.

Powiązane treści

Ochrona tarlisk jako klucz do odbudowy populacji ryb

Skuteczna ochrona tarlisk ryb jest jednym z najważniejszych, a jednocześnie najczęściej niedocenianych narzędzi w zarządzaniu zasobami rybnymi. To właśnie na tych stosunkowo niewielkich obszarach rozstrzyga się przyszłość całych populacji: czy liczebność będzie rosła, utrzyma się na stabilnym poziomie, czy też dojdzie do załamania rekrutacji i stopniowego spadku. Zrozumienie funkcji tarlisk, mechanizmów ich degradacji oraz metod skutecznej ochrony pozwala planować rybołówstwo w sposób trwały, oparty na wiedzy naukowej, a nie tylko…

Małoskalowe rybołówstwo a polityka kwotowa

Małoskalowe rybołówstwo odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego, podtrzymywaniu lokalnych kultur nadmorskich oraz utrzymaniu zrównoważonej eksploatacji mórz i wód śródlądowych. Jednocześnie systemy polityki kwotowej, projektowane pierwotnie z myślą o kontroli przełowienia i wsparciu rozwoju gospodarczego sektora, często okazują się niedostosowane do specyfiki małych flot. Zrozumienie napięć oraz możliwości integracji małoskalowego rybołówstwa z polityką kwotową jest jednym z najważniejszych zagadnień współczesnego zarządzania zasobami rybnymi. Charakterystyka małoskalowego rybołówstwa i jego znaczenie…

Atlas ryb

Tilapia mozambijska – Oreochromis mossambicus

Tilapia mozambijska – Oreochromis mossambicus

Brill – Scophthalmus rhombus

Brill – Scophthalmus rhombus

Turbot – Scophthalmus maximus

Turbot – Scophthalmus maximus

Zimnica – Limanda limanda

Zimnica – Limanda limanda

Gładzica – Pleuronectes platessa

Gładzica – Pleuronectes platessa

Halibut pacyficzny – Hippoglossus stenolepis

Halibut pacyficzny – Hippoglossus stenolepis

Belona pacyficzna – Strongylura marina

Belona pacyficzna – Strongylura marina

Belona atlantycka – Tylosurus acus

Belona atlantycka – Tylosurus acus

Anchois peruwiański – Engraulis ringens

Anchois peruwiański – Engraulis ringens

Sardynela indyjska – Sardinella longiceps

Sardynela indyjska – Sardinella longiceps

Sardynela – Sardinella aurita

Sardynela – Sardinella aurita

Śledź chilijski – Strangomera bentincki

Śledź chilijski – Strangomera bentincki