Różnice między hodowlą łososia atlantyckiego w klatkach morskich a systemach zamkniętych

Akwakultura łososia atlantyckiego stała się jednym z filarów światowej produkcji ryb, odpowiadając za znaczną część podaży ryb łososiowatych na rynkach Europy, Ameryki Północnej i Azji. Rozwój hodowli w klatkach morskich oraz nowoczesnych systemów zamkniętych (głównie RAS – Recirculating Aquaculture Systems) otworzył zupełnie nowe możliwości, ale też postawił branżę przed licznymi wyzwaniami środowiskowymi, zdrowotnymi i ekonomicznymi. Zrozumienie różnic między tymi systemami hodowli jest kluczowe zarówno dla producentów, jak i regulatorów oraz konsumentów poszukujących ryb pozyskiwanych w sposób możliwie zrównoważony.

Charakterystyka hodowli łososia w klatkach morskich

Hodowla łososia w klatkach morskich to klasyczny, najbardziej rozpowszechniony model produkcji w krajach takich jak Norwegia, Chile, Szkocja czy Kanada. Polega na umieszczaniu ryb w dużych, pływających klatkach z siatki, zakotwiczonych w obrębie fiordów, zatok lub wód przybrzeżnych o odpowiedniej wymianie wody i stabilnych warunkach hydrologicznych.

Podstawowa zaleta tego systemu to naturalny dostęp do wody morskiej, która pełni funkcję medium transportującego tlen i usuwającego metabolity ryb. Woda przepływa przez siatki grawitacyjnie, dzięki czemu nie potrzeba złożonych instalacji filtracyjnych. To sprawia, że klasyczna hodowla w klatkach jest relatywnie prosta technologicznie oraz – przy dużej skali – stosunkowo tania w eksploatacji.

Główne elementy typowej fermy morskiej obejmują:

  • pływające pontony lub pierścienie z tworzyw sztucznych,
  • siatki (często kilkudziesięciometrowej głębokości),
  • systemy karmienia automatycznego i monitoringu (sonary, kamery podwodne),
  • łodzie serwisowe i platformy robocze.

Wysoka obsada ryb w klatkach morskich (często kilka kilogramów biomasy na metr sześcienny) pozwala osiągać znaczną produkcję na ograniczonej powierzchni morza. Jednak to właśnie wysoka gęstość obsady jest jednocześnie jednym z głównych źródeł problemów zdrowotnych i środowiskowych. Zwiększa się ryzyko chorób zakaźnych, pasożytów oraz lokalnej eutrofizacji związanej z gromadzeniem się odchodów i resztek paszy pod klatkami.

Istotnym zagadnieniem jest również ucieczka ryb z klatek, np. w wyniku sztormów, uszkodzeń mechanicznych czy ataków drapieżników. Uciekinierzy mogą krzyżować się z dzikimi populacjami łososia, wpływając na ich pulę genową i kondycję ekologiczną. To z kolei powoduje rosnącą presję społeczną i regulacyjną na producentów, by poprawiali zabezpieczenia oraz wdrażali lepsze praktyki zarządzania fermą.

Trzeba także podkreślić, że klatki morskie są silnie zależne od warunków hydrometeorologicznych. Zmiany temperatury wód, zakwity fitoplanktonu, obniżenie poziomu tlenu czy gwałtowne sztormy mogą bezpośrednio wpływać na przeżywalność i dobrostan ryb. Producent jest częściowo zdany na naturę, co niesie zarówno korzyści (brak konieczności pełnej kontroli medium wodnego), jak i ryzyka, które coraz trudniej akceptować w kontekście zmian klimatu.

Systemy zamknięte (RAS) – zasada działania i potencjał

Systemy zamknięte, najczęściej w formie recyrkulacyjnych systemów akwakultury RAS, stanowią alternatywę wobec tradycyjnych klatek morskich. W RAS łosoś atlantycki jest utrzymywany w zbiornikach na lądzie – cylindrycznych lub prostokątnych – w których woda krąży w obiegu zamkniętym, poddawana stałej filtracji mechanicznej, biologicznej i często także dezynfekcji (np. promieniowaniem UV lub ozonem).

Kluczową cechą RAS jest bardzo wysoki stopień kontroli nad parametrami środowiska: temperaturą, poziomem tlenu, pH, zasoleniem (w przypadku produkcji smoltów lub pełnego cyklu w wodzie słonej), a także ładunkiem substancji azotowych. Dzięki temu można uzyskać bardzo stabilne warunki wzrostu, ograniczyć stres ryb i zoptymalizować wykorzystanie paszy. W efekcie współczynnik pokarmowy FCR bywa nieco korzystniejszy niż w klatkach, chociaż różnice zależą silnie od zarządzania i jakości pasz.

W systemach zamkniętych zużycie wody jest znacząco ograniczone, gdyż jej zdecydowana większość jest recyrkulowana, a jedynie część objętości jest okresowo wymieniana. Pozwala to lokalizować fermy z dala od wybrzeży, a nawet w głębi lądu, bliżej rynków zbytu, co redukuje koszty transportu i ślad węglowy związany z logistyką. Jednocześnie odpady (osady, metabolity rozpuszczone) mogą być bardziej precyzyjnie zbierane i poddawane dalszemu zagospodarowaniu, np. jako nawóz lub surowiec do biogazowni.

RAS wymagają jednak bardzo zaawansowanej technologii i wysokich nakładów inwestycyjnych. System filtracji biologicznej (biofiltry), separatory cząstek stałych, instalacje natleniające, systemy monitoringu i automatyki – wszystko to generuje koszty zarówno na etapie budowy, jak i eksploatacji (przede wszystkim zużycie energii elektrycznej). Awarie, przerwy w dostawie prądu lub błędy w zarządzaniu instalacją mogą prowadzić do gwałtownego pogorszenia parametrów wody i masowych upadków ryb w bardzo krótkim czasie.

Warto zaznaczyć, że wiele ferm morskich wykorzystuje obecnie systemy recyrkulacyjne głównie na etapie słodkowodnym, do produkcji wylęgu i narybku (smoltów), które następnie trafiają do klatek morskich na etap tuczu końcowego. Coraz częściej jednak pojawiają się projekty zakładające pełny cykl hodowlany w RAS, od ikry aż po rybę handlową, co ogranicza kontakt łososia z otwartym środowiskiem morskim niemal do zera.

Systemy zamknięte otwierają także drogę do intensywnej selekcji cech hodowlanych, optymalizacji żywienia i badań nad interakcjami mikrobiomu wody, jelit ryb i biofilmu w instalacjach technologicznych. Tworzy to unikalne możliwości rozwoju akwakultury w kierunku wysokosprawnych, przewidywalnych procesów produkcyjnych, analogicznych do ferm drobiu czy trzody, ale z zachowaniem specyfiki środowiska wodnego.

Porównanie klatek morskich i systemów zamkniętych – aspekty środowiskowe

Różnice między klatkami morskimi a RAS najbardziej wyraźnie zaznaczają się w obszarze wpływu na środowisko. W klatkach morskich odchody ryb i resztki paszy opadają bezpośrednio na dno, tworząc lokalne strefy zwiększonego ładunku materii organicznej. Przy właściwym doborze lokalizacji – gdzie występują silne prądy i głębokie dno – środowisko może częściowo assimilować te obciążenia, ale nadmierna koncentracja ferm w jednym akwenie prowadzi do eutrofizacji, deficytu tlenu przy dnie i zmian w strukturze bentosu.

W RAS większość cząstek stałych jest od razu usuwana z obiegu i koncentrowana w postaci osadów. Ułatwia to ich zagospodarowanie i zapobiega bezpośredniemu zrzutowi do środowiska, ale przenosi problem w inne miejsce: trzeba zapewnić bezpieczne i ekonomiczne wykorzystanie lub utylizację odpadów. Z punktu widzenia ekosystemów wodnych RAS jest bardziej „zamknięty” – ogranicza uwalnianie substancji biogennych do wód otwartych, co bywa postrzegane jako istotna zaleta w regionach o wrażliwych ekosystemach przybrzeżnych.

Kontrola emisji związków azotu i fosforu jest dużo łatwiejsza w systemach lądowych, ale należy uwzględnić pełny cykl życia instalacji – od produkcji materiałów budowlanych, przez wytwarzanie energii elektrycznej do zasilania pomp, aż po transport pasz i ryb. Analizy LCA (Life Cycle Assessment) wskazują, że choć RAS mogą zmniejszać lokalne oddziaływanie na morze, ich całkowity ślad węglowy bywa wyższy od klasycznych ferm morskich, jeśli energia pochodzi z paliw kopalnych. W regionach o dużym udziale OZE bilans może być jednak zdecydowanie korzystniejszy.

W klatkach morskich poważnym problemem są również pasożyty i choroby – szczególnie powszechnie znane pchły morskie (sea lice). Rozprzestrzeniają się one nie tylko pomiędzy fermami, ale także na dzikie populacje łososia, co budzi poważne obawy ekologów. Zwalczanie pasożytów wymaga stosowania chemicznych środków leczniczych lub metod mechanicznych (kąpiele, odszczepianie strumieniem wody), co z kolei może negatywnie wpływać na inne organizmy morskie. W RAS, dzięki izolacji od otwartego morza i lepszej bioasekuracji, ryzyko infekcji pasożytniczych jest znacznie mniejsze, choć pojawiają się inne wyzwania, np. utrzymanie korzystnej mikroflory i zapobieganie chorobom bakteryjnym w gęsto obsadzonych zbiornikach.

Istotnym aspektem jest także konflikt przestrzenny i wizualny. Ferma w klatkach zajmuje powierzchnię morza, może kolidować z trasami żeglugowymi, obszarami rybołówstwa czy turystyki. W niektórych regionach sprzeciw społeczności lokalnych wobec nowych instalacji w fiordach skutecznie hamuje rozwój sektora. Systemy zamknięte, umieszczone na lądzie, częściowo redukują te konflikty, choć wymagają własnej infrastruktury, dostępu do energii, dróg dojazdowych i zasobów wody.

Aspekty ekonomiczne i organizacyjne obu systemów

Z ekonomicznego punktu widzenia hodowla w klatkach morskich pozostaje obecnie najbardziej konkurencyjną metodą produkcji łososia atlantyckiego na dużą skalę. Kapitałochłonność inwestycji jest niższa niż w przypadku pełnych RAS, a koszty operacyjne – choć rosną z powodu wymagań środowiskowych i zdrowotnych – wciąż pozwalają na utrzymanie relatywnie niskiej ceny końcowej produktu.

Systemy zamknięte charakteryzują się bardzo wysokimi nakładami początkowymi: budowa hal, zbiorników, stacji uzdatniania wody, zakup zaawansowanych systemów automatyki i monitoringu. Z drugiej strony oferują możliwość produkcji bliżej rynków konsumenckich, co pozwala zredukować koszty transportu morskiego i ryzyko związane z globalnymi łańcuchami dostaw. W niektórych modelach biznesowych RAS koncentrują się na segmencie premium – rybach sprzedawanych jako szczególnie „czyste środowiskowo” czy lokalne, świeże, dostarczane w krótkim czasie od połowu.

W klatkach morskich ryzyko ekonomiczne jest silnie powiązane z czynnikami zewnętrznymi: zmiennymi warunkami pogodowymi, pojawieniem się chorób, wahaniami temperatury wody, a także zmianami regulacyjnymi. Ograniczenia dotyczące liczby licencji, biomasy na danym obszarze czy konieczności instalacji dodatkowych zabezpieczeń mogą znacząco wpływać na opłacalność przedsięwzięcia. Dla dużych koncernów sektora akwakultury, posiadających wiele lokalizacji, możliwe jest częściowe dywersyfikowanie ryzyka, ale dla mniejszych producentów jedna poważna awaria lub epidemia może oznaczać upadek działalności.

W RAS kluczowym elementem zarządzania ryzykiem jest zapewnienie nieprzerwanej pracy systemu. Przerwa w zasilaniu, awaria pompy cyrkulacyjnej czy błędne działanie systemu natleniania mogą w ciągu godzin doprowadzić do strat sięgających milionów euro. Dlatego fermy recyrkulacyjne wymagają redundantnych instalacji, awaryjnych generatorów, rozbudowanych systemów alarmowych i wykwalifikowanej obsługi, co dodatkowo podnosi koszty. Z drugiej strony stabilne warunki środowiskowe i mniejsze ryzyko chorób z zewnątrz dają szansę na bardziej przewidywalną produkcję i planowanie dostaw.

Organizacja pracy różni się między tymi systemami. Na fermie morskiej konieczne są codzienne inspekcje klatek z użyciem łodzi, prace nurków, obsługa jednostek serwisowych oraz często działania w trudnych warunkach atmosferycznych. W RAS praca koncentruje się w halach i pomieszczeniach technicznych, wymaga znajomości procesów filtracji, automatyki i zarządzania danymi. To zmienia profil kompetencji wymaganych od personelu – od tradycyjnego „rybaka” w stronę operatora z kompetencjami inżynieryjno-technologicznymi.

Dobrostan ryb i zdrowie w różnych systemach hodowli

Dobrostan łososia atlantyckiego staje się coraz istotniejszym kryterium oceny systemów produkcji. Obejmuje on nie tylko przeżywalność, ale też poziom stresu, możliwości realizacji naturalnych zachowań, występowanie chorób i urazów oraz ogólną kondycję fizjologiczną i behawioralną ryb.

W klatkach morskich ryby mają dostęp do naturalnego cyklu światła, zmieniającej się temperatury i przepływu wody. Mogą pływać w dużych objętościach, choć faktyczny poziom „przestrzeni na rybę” zależy od gęstości obsady. Z drugiej strony są narażone na zmienne i nie zawsze korzystne warunki, obecność drapieżników, pasożytów i wysoką konkurencję o przestrzeń. Zbyt wysoka obsada prowadzi do zwiększonego stresu, urazów mechanicznych i podatności na choroby, co wymusza intensywne stosowanie profilaktyki i bioasekuracji.

Systemy RAS zapewniają bardziej jednolite, kontrolowane warunki, z możliwością dopasowania temperatury do optymalnego wzrostu i utrzymania wysokiego poziomu tlenu. To może redukować chroniczny stres środowiskowy. Jednakże wysokie zagęszczenie ryb, ograniczony bodźcowy charakter środowiska i potencjalne błędy w zarządzaniu jakością wody (np. związane z nagromadzeniem CO₂ lub związków azotowych) mogą prowadzić do specyficznych problemów zdrowotnych. Wymaga to szczegółowych protokołów monitoringu i szybkiego reagowania na wszelkie odchylenia od normy.

W obu systemach istotne jest odpowiednie żywienie, dostosowane do fazy wzrostu i warunków panujących w środowisku wodnym. Pasze dla łososia ulegają obecnie znacznym modyfikacjom – udział mączki i oleju rybnego zastępowany jest surowcami roślinnymi oraz nowymi źródłami białka, takimi jak białko z owadów czy jednokomórkowych organizmów produkowanych biotechnologicznie. Ma to nie tylko wymiar ekonomiczny, ale i etyczny, ponieważ zmniejsza presję na dzikie zasoby pelagiczne wykorzystywane do produkcji mączek.

W kontekście zdrowia ryb szczególnego znaczenia nabiera racjonalne stosowanie leków przeciwbakteryjnych i środków przeciwpasożytniczych. Nadmierne lub niewłaściwe użycie antybiotyków może sprzyjać rozwojowi oporności bakteryjnej, co jest problemem zarówno dla akwakultury, jak i zdrowia publicznego. RAS oferują teoretycznie lepsze warunki do profilaktyki, dzięki ograniczonemu kontaktowi z dzikimi populacjami i zewnętrznym patogenami, ale wymagają też dyscypliny technologicznej, by nie dopuścić do kumulacji czynników stresogennych w obiegu zamkniętym.

Innowacje i kierunki rozwoju hodowli łososia atlantyckiego

Rozwój akwakultury łososia coraz mocniej kieruje się ku rozwiązaniom hybrydowym oraz technologiom minimalizującym wpływ na środowisko. Jednym z przykładów są tzw. półzamknięte systemy klatkowe, w których klasyczną siatkę zastępują bariery z tworzyw sztucznych, a wymiana wody jest częściowo kontrolowana. Łączy to zalety otwartego środowiska morskiego z możliwością ograniczenia kontaktu z patogenami i pasożytami.

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również klatki głębinowe, instalowane poniżej warstwy, w której najintensywniej występują pchły morskie, oraz konstrukcje offshore, zlokalizowane na bardziej otwartych akwenach, z silniejszymi prądami i lepszym rozpraszaniem ładunku biogennego. Takie rozwiązania wymagają solidniejszej infrastruktury, ale pozwalają odsunąć fermy od gęsto zaludnionych wybrzeży i wrażliwych ekosystemów przybrzeżnych.

W systemach zamkniętych kluczowe innowacje dotyczą bardziej efektywnych biofiltrów, obniżenia zużycia energii oraz integracji z innymi gałęziami produkcji, np. z hydroponiką (systemy akwaponiczne), gdzie składniki odżywcze z wody pochodzącej z hodowli ryb służą do nawożenia roślin. Tego typu integracja może poprawiać ekonomikę przedsięwzięcia i zwiększać efektywność wykorzystania zasobów, wpisując się w idee gospodarki obiegu zamkniętego.

Postępy w genetyce i selekcji hodowlanej prowadzą do tworzenia linii łososia lepiej przystosowanych do poszczególnych systemów: bardziej odpornych na specyficzne choroby występujące w klatkach morskich czy też wykazujących lepsze tempo wzrostu w ściśle kontrolowanych warunkach RAS. Pojawiają się również próby wykorzystania narzędzi edycji genomu, co rodzi pytania etyczne i regulacyjne dotyczące wprowadzania organizmów modyfikowanych genetycznie do produkcji żywności.

Istotną innowacją są też cyfrowe systemy zarządzania fermą – od czujników monitorujących jakość wody i zachowanie ryb, po algorytmy sztucznej inteligencji wspomagające podejmowanie decyzji w zakresie karmienia, zarządzania biomasa oraz planowania zarybień i odłowów. Pozwala to lepiej wykorzystywać dane zebrane w czasie rzeczywistym i szybciej reagować na niekorzystne zmiany, co ma znaczenie zarówno dla wyników ekonomicznych, jak i dobrostanu łososia.

Znaczenie różnorodności systemów hodowli dla przyszłości akwakultury

Rozwój akwakultury łososia atlantyckiego nie zmierza w kierunku jednego „idealnego” systemu, który zastąpi wszystkie inne, lecz w stronę współistnienia kilku technologii, dostosowanych do specyfiki lokalnych warunków środowiskowych, ekonomicznych i społecznych. Klatki morskie, systemy zamknięte na lądzie oraz rozwiązania hybrydowe będą prawdopodobnie współtworzyć globalny krajobraz produkcji łososia, uzupełniając się nawzajem i oferując różne profile ryzyka oraz korzyści.

W regionach o rozbudowanej linii brzegowej, sprzyjających warunkach hydrologicznych i stosunkowo niskiej gęstości zaludnienia klatki morskie mogą nadal pozostać podstawową formą produkcji, zwłaszcza jeśli towarzyszyć im będzie ścisła kontrola oddziaływania środowiskowego, w tym monitorowanie dna, jakości wody i stanu dzikich populacji ryb. W obszarach o silnej presji społecznej, ograniczonych terenach przybrzeżnych lub wysokich standardach ochrony środowiska większe znaczenie zyskają natomiast RAS, umożliwiające produkcję ryb z dala od morza, w bliskości centrów konsumpcji.

Dla branży hodowli ryb wyzwaniem będzie nie tylko rozwój technologii, ale także zbudowanie zaufania konsumentów do nowych metod produkcji. Oczekiwania w zakresie przejrzystości łańcucha dostaw, certyfikacji środowiskowej, śladu węglowego czy standardów dobrostanu zwierząt będą rosnąć. Producenci łososia, niezależnie od wybranego systemu, muszą więc nie tylko doskonalić swoje praktyki, ale też komunikować je w sposób zrozumiały i wiarygodny.

Łosoś atlantycki jest gatunkiem o wysokiej wartości rynkowej, a jego hodowla stanowi jeden z najważniejszych filarów współczesnej akwakultury. Rozumienie różnic między hodowlą w klatkach morskich a systemach zamkniętych, wraz z ich konsekwencjami dla środowiska, ekonomii i społeczeństwa, jest kluczowe dla podejmowania racjonalnych decyzji inwestycyjnych, regulacyjnych i konsumenckich w tym sektorze.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy łosoś z systemów zamkniętych jest „zdrowszy” niż z klatek morskich?

Zdrowie łososia zależy głównie od jakości zarządzania fermą, a nie wyłącznie od typu systemu. RAS umożliwiają lepszą kontrolę parametrów środowiska i ograniczają kontakt z pasożytami z morza, co może zmniejszać potrzebę leczenia. Z kolei klatki morskie oferują bardziej naturalne warunki, ale niosą większe ryzyko infekcji z otoczenia. Ostatecznie zarówno w jednym, jak i drugim systemie można produkować ryby wysokiej jakości, jeśli przestrzega się dobrych praktyk hodowlanych.

Jaki system hodowli łososia ma mniejszy wpływ na środowisko?

Porównanie wpływu na środowisko jest złożone i wymaga analizy całego cyklu życia produkcji. Klatki morskie generują lokalne obciążenia dla ekosystemów przybrzeżnych (osady, choroby, pasożyty), ale zużywają mniej energii. RAS lepiej kontrolują emisje do wód i pozwalają zagospodarować odpady, jednak są energochłonne. Jeśli korzystają z odnawialnych źródeł energii, ich całkowity ślad środowiskowy może być bardzo korzystny; przy energii z paliw kopalnych bilans bywa mniej jednoznaczny.

Czy systemy zamknięte zastąpią w przyszłości klatki morskie?

Obecne trendy wskazują raczej na współistnienie różnych systemów niż całkowite zastąpienie jednego przez drugi. Klatki morskie pozostają bardzo efektywne kosztowo w wielu lokalizacjach, podczas gdy RAS rozwijają się szczególnie tam, gdzie ograniczona jest dostępność odpowiednich akwenów lub istnieje silna presja środowiskowa i społeczna. Wraz z postępem technologicznym udział systemów zamkniętych prawdopodobnie będzie rósł, ale klatki morskie nadal pozostaną ważnym elementem globalnej produkcji łososia.

Jakie są główne wyzwania technologiczne w RAS dla łososia atlantyckiego?

Najważniejsze wyzwania to obniżenie zużycia energii, zapewnienie stabilnej i wydajnej filtracji biologicznej oraz utrzymanie korzystnego mikrobiomu wody przy wysokiej obsadzie ryb. Kluczowe jest również projektowanie systemów o dużej niezawodności, z redundancją kri­tycznych podzespołów, aby zminimalizować ryzyko awarii. Dodatkowo trzeba rozwijać strategie żywieniowe i zarządzania dobrostanem dostosowane do specyfiki zamkniętego obiegu, tak by w pełni wykorzystać potencjał takiej technologii.

Czy konsument może rozpoznać, w jakim systemie był hodowany łosoś?

Zazwyczaj informacje o rodzaju systemu produkcji nie są obowiązkowo umieszczane na etykiecie. Niektóre marki i certyfikaty dobrowolnie podają, czy łosoś pochodzi z ferm morskich, czy z systemów lądowych. W praktyce rozpoznanie organoleptyczne jest trudne – różnice w smaku i teksturze wynikają częściej z diety, wieku uboju i warunków przechowywania niż z samego typu systemu. Osoby zainteresowane mogą szukać oznaczeń certyfikacyjnych lub pytać sprzedawcę o źródło produktu.

Powiązane treści

Nowoczesne metody intensywnej hodowli pstrąga tęczowego w systemach RAS

Akwakultura intensywna, oparta na systemach recyrkulacji wody RAS (Recirculating Aquaculture Systems), stała się jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się kierunków produkcji ryb konsumpcyjnych. Pstrąg tęczowy, jako gatunek o wysokiej wartości rynkowej, niewielkich wymaganiach smakowych konsumentów i stosunkowo dobrze poznanej biologii, jest jednym z kluczowych gatunków hodowanych w takich systemach. Nowoczesne metody intensywnej hodowli, łączące precyzyjne zarządzanie wodą, żywieniem oraz dobrostanem, pozwalają znacząco zwiększyć wydajność produkcji przy jednoczesnym ograniczeniu presji na…

Optymalne zagęszczenie obsady w hodowli karpia w stawie ziemnym

Optymalne zagęszczenie obsady karpia w stawie ziemnym jest jednym z kluczowych czynników decydujących o opłacalności, stabilności i bezpieczeństwie produkcji. Zbyt mała liczba ryb prowadzi do niewykorzystania potencjału środowiska stawowego, a zbyt duża – do stresu, niedotlenienia, chorób i strat ekonomicznych. Dobór właściwej obsady musi uwzględniać nie tylko wielkość stawu, ale także jego żyzność, sposób dokarmiania, technologię chowu, parametry wody oraz planowany cykl produkcyjny. Prawidłowe planowanie gęstości zarybienia jest więc połączeniem…

Atlas ryb

Węgorz europejski – Anguilla anguilla

Węgorz europejski – Anguilla anguilla

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Sum europejski – Silurus glanis

Sum europejski – Silurus glanis

Sandacz – Sander lucioperca

Sandacz – Sander lucioperca

Szczupak – Esox lucius

Szczupak – Esox lucius

Płoć – Rutilus rutilus

Płoć – Rutilus rutilus

Leszcz – Abramis brama

Leszcz – Abramis brama

Karp – Cyprinus carpio

Karp – Cyprinus carpio