Spinning na małych rzekach – sprzęt i taktyka

Spinning na małych rzekach to jedna z najbardziej emocjonujących form wędkarstwa, łącząca aktywne przemieszczanie się wzdłuż koryta, precyzyjne rzuty oraz umiejętność czytania wody. Małe rzeki wydają się niepozorne, ale potrafią skrywać naprawdę okazałe ryby. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie sprzętu, zrozumienie zachowań ryb w ograniczonej przestrzeni oraz umiejętne dopasowanie metody połowu do konkretnych warunków. Poniżej znajdziesz szczegółowy przewodnik po technikach spinningowych, niezbędnym wyposażeniu oraz praktycznych wskazówkach, które pomogą w pełni wykorzystać potencjał niewielkich cieków wodnych.

Charakterystyka małych rzek i zachowanie ryb

Małe rzeki różnią się znacząco od dużych, szerokich cieków. Zazwyczaj są węższe, płytsze, pełne zakrętów, przewężeń, zwalonych drzew i roślinności brzegowej. Te elementy tworzą liczne kryjówki, które są naturalnymi stanowiskami drapieżników. Umiejętność czytania rzeki jest równie ważna jak dobór przynęty, bo to ona pozwala przewidzieć, gdzie będzie stała ryba i jak poprowadzić wabik, aby sprowokować branie.

W małej rzece szczególnie ważne są:

  • Zakola – wolniejszy nurt od strony wklęsłego brzegu, głębsze wymłynienia oraz zwolnienia prądu, gdzie ustawiają się okonie, klenie i jazie.
  • Przewężenia – przyspieszony nurt, często o kamienistym dnie, idealny do obławiania na pstrąga, bolenia (w większych małych rzekach) czy aktywnego klenia.
  • Dopływy i ujścia rowów – miejsca, gdzie wpływa chłodniejsza lub bardziej natleniona woda, przyciągająca ryby w upalne dni.
  • Zwalone drzewa – kluczowe stanowiska dla kleni, brzan, okoni i szczupaków szukających schronienia i zasadzki.
  • Bystrza i rynny – odcinki o szybszym przepływie, wymywające dno i tworzące charakterystyczne rynny, w których trzymają się ryby pobierające pokarm niesiony z nurtem.

Ryby w małej rzece są zwykle bardziej ostrożne niż w dużej. Hałas, cień padający na wodę czy nieostrożne poruszanie się brzegiem może natychmiast spłoszyć stado kleni lub pstrąga. Z tego powodu wędkarz spinningowy musi łączyć precyzję techniczną z dyskrecją. Często ważniejsze jest odpowiednie podejście do stanowiska niż wybór konkretnego modelu przynęty.

Trzeba także brać pod uwagę sezonowość. Wiosną ryby częściej żerują w płytszych, nasłonecznionych fragmentach rzeki, latem szukają cienia i chłodniejszej wody pod brzegami i przeszkodami, jesienią chętniej schodzą w nieco głębsze rynny, a zimą – jeśli pozwalają przepisy – ustawiają się w najwolniejszych i najgłębszych dołkach. Odpowiednie rozpoznanie tych stref ułatwia dobranie taktyki połowu i rodzaju przynęty.

Sprzęt spinningowy do małych rzek

Dobór sprzętu do spinningu na małych rzekach opiera się na kompromisie między lekkością i finezją a możliwością wyholowania większej ryby z ciasnej przestrzeni pełnej zaczepów. W praktyce oznacza to krótsze wędziska, delikatniejsze linki, ale też solidne hamulce kołowrotków oraz przemyślane przypony.

Dobór wędziska

Wędka na małą rzekę powinna być przede wszystkim poręczna. Długość w granicach 1,98–2,40 m pozwala wykonywać precyzyjne rzuty pod przeciwległy brzeg, w okno między gałęziami czy w wąskie przesmyki między trzcinami. Zbyt długie wędzisko utrudnia manewrowanie w zarośniętym korycie i może przeszkadzać przy przedzieraniu się przez krzaki.

Najpopularniejszy wybór to kij o ciężarze wyrzutu 2–10 g, 3–15 g lub 5–21 g, w zależności od docelowych gatunków. Na klenie, jazie i okonie wystarczy lekka wędka o c.w. do 10–12 g, która dobrze radzi sobie z małymi wahadłówkami, obrotówkami i woblerami. Przy nastawieniu na szczupaka lub bolenia warto sięgnąć po mocniejszy kij, sięgający do 21–25 g, aby bezpiecznie rzucać większymi przynętami i mieć zapas mocy w czasie holu.

Akcja wędziska powinna być szybka lub umiarkowanie szybka, ale z elastyczną szczytówką. Taka charakterystyka ułatwia dalekie rzuty lekkimi przynętami, lepiej amortyzuje odjazdy ryb w nurcie oraz minimalizuje ryzyko wypięcia się ryby przy gwałtownym szarpnięciu. W małej rzece często holujemy ryby niemal „pod nogami”, dlatego zdolność tłumienia zrywów jest szczególnie istotna.

Kołowrotek i linka

Do lekkich i średnich zestawów spinningowych sprawdzą się kołowrotki w rozmiarze 2000–3000. Istotna jest płynna, precyzyjnie działająca regulacja hamulca przedniego, który musi reagować bez zacięć, gdy ryba nagle ruszy w dół rzeki lub w stronę przeszkód. Warto zwrócić uwagę na jakość nawój linki – równomiernie ułożona plecionka lub żyłka minimalizuje ryzyko plątania przy częstych rzutach pod prąd i w poprzek nurtu.

Wybór między plecionką a żyłką zależy od preferencji oraz charakteru łowiska:

  • Plecionka (0,06–0,12 mm) zapewnia doskonałą czułość, pozwalając wyczuć delikatne muśnięcia przynęty i „zawieszenie” na dnie. Sprawdza się przy łowieniu w głębszych rynnach i przy nastawieniu na większe ryby.
  • Żyłka (0,16–0,22 mm) ma większą rozciągliwość, dzięki czemu lepiej amortyzuje zrywy ryb w małej odległości, co jest ważne na krótkim holu. Jest też bardziej „wybaczająca” przy błędach, szczególnie u mniej doświadczonych spinningistów.

Niezależnie od wyboru warto zastosować przypon z fluorocarbonu lub stali. Fluorocarbon o średnicy 0,20–0,28 mm jest praktycznie niewidoczny w wodzie i chroni główną żyłkę lub plecionkę przed przetarciami o kamienie, roślinność i drobne zęby niektórych ryb. W miejscach, gdzie występują szczupaki, konieczny jest przypon stalowy lub tytanowy, aby uniknąć odgryzienia przynęty przy braniu.

Przynęty – od klasyki po nowoczesne rozwiązania

Spinning na małych rzekach w dużej mierze opiera się na niewielkich, subtelnych przynętach. Ich rozmiar i prezentacja muszą naśladować naturalny pokarm – niewielkie rybki, owady, skorupiaki czy larwy. Warto mieć w pudełku kilka podstawowych kategorii wabików, które umożliwią dopasowanie się do aktualnych warunków.

Najpopularniejsze przynęty to:

  • Woblery – małe, pływające lub tonące modele o długości 3–7 cm. Sprawdzają się szczególnie na klenie, jazie, pstrągi i okonie. W małych rzekach świetnie działają woblery o drobnej, migotliwej pracy, które można swobodnie prowadzić z prądem, pod prąd lub wachlarzem przez nurt.
  • Obrotówki – klasyka spinningu, w rozmiarach 00–3. Wirujące skrzydełko silnie prowokuje drapieżniki, zwłaszcza w lekko zmąconej wodzie. Przydatne przy obławianiu rynien i przyspieszeń nurtu, gdzie obrotówka pracuje stabilnie i pewnie.
  • Gumy – rippery, jigi i twistery zakładane na lekkie główki (1–7 g), idealne do precyzyjnego „obmacywania” dna, dołków i miejsc przy przeszkodach. Niewielkie gumy są skuteczne na okonie, klenie, pstrągi i sandacze (w głębszych odcinkach).
  • Wahadłówki – małe i średnie, szczególnie na pstrąga i szczupaka. Ich szeroka, miarowa praca świetnie kusi ryby w rynnach i spokojniejszych partiach nurtu.

Kolorystyka przynęt powinna być dopasowana do przejrzystości wody i warunków oświetleniowych. W klarownej wodzie lepiej sprawdzają się naturalne barwy – uklei, kiełbia, płoci, a także odcienie brązu, oliwki i srebra. W lekko zmąconej wodzie można śmiało sięgać po bardziej kontrastowe kombinacje: złoto, miedź, zieleń z żółcią, a w skrajnie mętnej wodzie – po fluorescencyjne akcenty, które ułatwią rybie zlokalizowanie przynęty.

Metody i taktyka połowu na małych rzekach

Łowienie z prądem – wykorzystanie naturalnego spływu

Łowienie „z prądem”, czyli rzuty w górę rzeki i prowadzenie przynęty wraz z nurtem lub lekkim napięciem linki, jest jedną z najbardziej naturalnych metod na małych rzekach. Przynęta spływa tak, jak niesiony przez wodę pokarm, więc ryby rzadziej się płoszą i częściej atakują bez podejrzeń.

W praktyce wygląda to tak: stajemy poniżej potencjalnego stanowiska ryby – na przykład zwalonego drzewa czy zwolnienia nurtu za kamieniem – i wykonujemy rzut powyżej tego miejsca. Następnie pozwalamy przynęcie spływać, delikatnie kontrolując jej pracę szczytówką i nawój linki. Co jakiś czas można nadać woblerowi lub gumie lekkie przyspieszenie, krótkie podszarpnięcie czy zatrzymanie. Takie nieregularności często prowokują brania nawet ostrożnych ryb.

Metoda ta jest szczególnie skuteczna na klenia, jazia i pstrąga potokowego. Ryby te często stoją głową pod prąd, wypatrując pokarmu spływającego z góry. Gdy przynęta przepływa tuż obok ich stanowiska, mają ułamek sekundy na decyzję – atakują instynktownie, często bardzo agresywnie. Zacięcie powinno być zdecydowane, ale krótkie, aby nie wyrwać przynęty z pyska ryby przy ewentualnym „oddechu” w nurcie.

Rzuty w poprzek nurtu i wachlarzowanie

Łowienie w poprzek nurtu lub pod niewielkim kątem w dół rzeki to uniwersalna metoda pozwalająca dokładnie obłowić pas wody od przeciwległego brzegu aż pod własne nogi. Wybieramy stanowisko, z którego mamy dobry dostęp do interesującej rynny lub zakola, a następnie wykonujemy serię rzutów wachlarzem – od lekko pod prąd, przez środek koryta, aż po rzut w dół rzeki.

Każdy rzut powinien być prowadzony nieco inaczej. W woblerach warto stosować:

  • Jednostajne prowadzenie z prądem lub pod prąd, aby sprawdzić, czy ryby reagują na regularną pracę.
  • Metodę „stop&go” – krótkie zatrzymania przeplatane przyspieszeniami, naśladujące osłabioną rybkę.
  • Twitching – lekkie, krótkie szarpnięcia szczytówką, które powodują nerwową, nieprzewidywalną pracę woblera.

Przy gumach i wahadłówkach stosuje się także opad, czyli pozwolenie przynęcie na kontrolowane opadanie po wykonaniu kilku obrotów korbką. W czasie opadu następuje wiele brań, szczególnie okoni i sandaczy, które chwytają przynętę „z góry”. W małej rzece trzeba ostrożnie dobierać obciążenie główki czy masę wahadłówki, aby nie „zakopać” przynęty w dnie i nie tracić czasu na ciągłe odhaczanie zaczepów.

Polowanie na konkretne gatunki

Każdy gatunek ryby ma odmienne preferencje co do stanowiska, sposobu prowadzenia przynęty i pory żerowania. Znajomość tych różnic pozwala lepiej zaplanować wyprawę spinningową na małej rzece.

Kleń to klasyczny mieszkaniec małych i średnich rzek. Uwielbia miejsca przy nawisach krzaków, pod zwalonymi drzewami, pod podmytymi brzegami. Często żeruje przy powierzchni, zbierając owady i owoce spadające z drzew. Skuteczne na niego są małe woblery powierzchniowe i podpowierzchniowe, niewielkie obrotówki oraz gumy prowadzone tuż nad dnem w rynnach. Warto zachowywać maksymalną ciszę, bo stado kleni potrafi rozpłynąć się po jednym nieostrożnym kroku.

Jazie preferują nieco spokojniejsze fragmenty nurtu oraz okolice mostków, dopływów i głębszych dołków. Dobrze reagują na małe woblery w naturalnych kolorach, prowadzone w średnim tempie z prądem i pod prąd, a także na delikatne gumy. W ciepłe, letnie wieczory potrafią żerować intensywnie, co daje szansę na piękne okazy.

Na małych rzekach często łowione są także okonie. Trzymają się one przy wszelkich przeszkodach – pniach, kamieniach, resztkach konstrukcji hydrotechnicznych. Najlepsze są niewielkie gumy na lekkich główkach, obrotówki 00–2 oraz mikro-wahadłówki. Okonie lubią nieregularną pracę przynęty, więc warto kombinować z podszarpywaniem i krótkimi pauzami w prowadzeniu.

W czystych, chłodnych rzekach górskich i podgórskich najważniejszym gatunkiem jest pstrąg potokowy. Kluczowe są dla niego bystrza, rynny i wszelkie przełamania nurtu. Klasyczną metodą na pstrąga jest łowienie z prądem na małe woblery i obrotówki. Trzeba prowadzić przynętę blisko potencjalnych kryjówek, jak kamienie czy podmyte brzegi, ale tak, by uniknąć zaczepu. Brania pstrągów bywają błyskawiczne – zacięcie trzeba wykonać niemal odruchowo.

Na niektórych małych rzekach spotyka się też szczupaki. Zajmują one zwykle odcinki z wolniejszym nurtem, bujną roślinnością wodną, zatoczkami i starorzeczami. W ich przypadku dobrze sprawdzają się większe woblery, wahadłówki i gumy na solidniejszych główkach. Hol szczupaka na małej rzece wymaga opanowania – ryba często próbuje uciec w korzenie i trawy, więc trzeba ją trzymać krótko, jednocześnie nie przesadzając z siłą, aby nie zerwać linki.

Technika poruszania się i „skradania”

W wędkarstwie spinningowym na małych rzekach znaczenie ma nie tylko to, czym łowimy, ale także jak się poruszamy. Ryby obserwują otoczenie, reagują na wibracje gruntu i zmiany światła. Aby maksymalnie zwiększyć swoje szanse, warto przestrzegać kilku zasad:

  • Poruszać się powoli, unikając gwałtownych ruchów i tupania po kamieniach czy deskach mostków.
  • Trzymać się z dala od linii wody, jeśli to możliwe łowić z lekkiego podwyższenia lub zza krzaków, minimalizując cień padający na rzekę.
  • Najpierw obławiać bliższe partie wody, a dopiero potem dalsze – aby nie przepłoszyć ryb stojących pod własnym brzegiem.
  • Przed wejściem do wody rozważyć, czy to konieczne; często lepiej jest łowić z brzegu, żeby nie mącić dna i nie płoszyć ryb falami.

Skuteczne „czytanie” wody i umiejętne podejście do stanowiska sprawiają, że czasem już pierwszy rzut kończy się braniem, podczas gdy mniej ostrożny wędkarz nie zobaczy nawet jednego ataku. Właśnie dlatego spinning na małych rzekach jest taktyczną grą z przyrodą, w której błędy bywają surowo karane.

Warunki pogodowe i pora dnia

Na niewielkich ciekach wodnych warunki pogodowe oraz pora dnia wpływają wyjątkowo mocno na aktywność ryb. Słoneczny, bezwietrzny dzień może uczynić ryby skrajnie ostrożnymi, podczas gdy lekko pochmurne niebo i delikatny wiaterek potrafią je znacząco ośmielić.

Rankiem, zwłaszcza latem, ryby są często najbardziej aktywne. Woda jest chłodniejsza, poziom tlenu wyższy, a drobnica intensywnie żeruje przy powierzchni. To świetny moment na małe woblery i przynęty powierzchniowe. W środku upalnego dnia lepiej szukać ryb w zacienionych partiach rzeki – pod krzakami i drzewami, w głębszych rynnach i przy dopływach chłodniejszej wody.

Wieczorem aktywność wielu gatunków ponownie rośnie. Okonie i klenie często ruszają na płytkie blaty i przybrzeżne strefy, z których w dzień unikały ze względu na ostrą operację słońca. W pochmurne, lekko deszczowe dni aktywność może utrzymać się przez cały dzień – to idealne warunki na dłuższą wyprawę spinningową.

Bezpieczeństwo, etyka i praktyczne wskazówki

Bezpieczeństwo nad wodą

Mała rzeka bywa myląca – wąskie, z pozoru płytkie koryto może kryć głębokie dołki, śliskie kamienie i niestabilne brzegi. Przed wejściem do wody warto ocenić jej głębokość, przejrzystość oraz prędkość nurtu. Wysokie buty lub spodniobuty są przydatne, ale nie zwalniają z ostrożności – poślizgnięcie na kamieniu czy nagły ubytek dna może skończyć się upadkiem i uszkodzeniem sprzętu, a w skrajnych przypadkach także urazem.

Trzeba też zwracać uwagę na zmiany poziomu wody. Po intensywnych opadach rzeka może gwałtownie przybrać, stając się niebezpieczna do brodzenia. Podczas wypraw w bardziej dzikie rejony warto poinformować kogoś o planowanej trasie i orientacyjnym czasie powrotu, szczególnie jeśli łowimy samotnie.

Etyka wędkarska i ochrona łowiska

Spinning na małych rzekach wiąże się z dużą presją na niewielkie populacje ryb. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie zasad etyki i odpowiedzialnego wędkarstwa. Najbardziej oczywistym elementem jest skrupulatne respektowanie przepisów: okresów ochronnych, wymiarów ochronnych, limitów dobowych oraz zakazów dotyczących konkretnych odcinków rzek.

Coraz więcej wędkarzy praktykuje zasady „złów i wypuść”, zwłaszcza na wodach o ograniczonej wymianie ryb. Jeśli decydujemy się wypuszczać zdobycze, warto robić to w sposób jak najbezpieczniejszy dla ryb: używać bezzadziorowych haków lub przyginać zadziory, holować ryby możliwie szybko, unikać długotrwałego przetrzymywania ich w powietrzu, a przy wypuszczaniu trzymać je w nurcie, aż samodzielnie odpłyną.

Należy też dbać o czystość nad wodą. Pozostawione śmieci, żyłki, opakowania po przynętach nie tylko psują krajobraz, ale mogą stanowić zagrożenie dla zwierząt. Warto zabierać ze sobą mały worek na odpady i zabierać z łowiska nie tylko swoje śmieci, ale i te znalezione po innych.

Praktyczne wskazówki dla skutecznego spinningisty

Aby maksymalnie wykorzystać potencjał małych rzek, dobrze jest podejść do wyprawy systemowo:

  • Planuj trasę – zamiast obstawać przy jednym miejscu, przemieszczaj się wzdłuż rzeki, obławiając kolejne potencjalne stanowiska. Spinning to wędkarstwo mobilne.
  • Analizuj wodę – pamiętaj, gdzie miałeś brania, jaki był poziom wody, pora dnia i użyta przynęta. Notatki lub zapisy w aplikacji pomagają wyciągać wnioski na przyszłość.
  • Miej przy sobie kilka rozmiarów i kolorów jednej sprawdzonej przynęty – gdy ryby są kapryśne, drobna zmiana wielkości lub barwy potrafi zadecydować o sukcesie.
  • Nie bój się eksperymentować z prowadzeniem – czasem nietypowy sposób animacji przynęty przełamuje marazm i prowokuje brania.

Warto także obserwować przyrodę: aktywność owadów nad wodą, ruch drobnicy przy powierzchni, zachowanie ptaków polujących na ryby. To często cenne wskazówki, gdzie aktualnie koncentruje się życie w rzece i w jakiej warstwie wody warto poprowadzić przynętę.

FAQ – najczęstsze pytania o spinning na małych rzekach

Czy na małej rzece potrzebny jest bardzo drogi sprzęt spinningowy?

Nie, na małej rzece zdecydowanie nie trzeba zaczynać od topowych, drogich zestawów. Ważniejsza od ceny jest funkcjonalność: odpowiednia długość wędki, płynnie działający kołowrotek z dobrym hamulcem oraz przyzwoita linka. W średnim segmencie cenowym znajdziesz zestawy, które z powodzeniem poradzą sobie zarówno z kleniem, jak i większym szczupakiem. Z czasem, wraz ze wzrostem umiejętności, można inwestować w bardziej wyspecjalizowane kije i kołowrotki.

Jaką metodę prowadzenia przynęty wybrać na początek?

Na start najlepiej sprawdza się proste, jednostajne prowadzenie woblera lub obrotówki w poprzek nurtu i lekko w dół rzeki. Pozwala to wyczuć pracę przynęty, nauczyć się kontroli napięcia linki oraz zrozumieć, jak nurt wpływa na tor jej ruchu. Gdy nabierzesz pewności, wprowadzaj stopniowo krótkie zatrzymania, przyspieszenia i lekkie podszarpnięcia, obserwując, przy której animacji ryby reagują najchętniej. Dzięki temu szybko wypracujesz własny, skuteczny styl łowienia.

Czy lepiej łowić z brzegu, czy brodzić w wodzie?

Obie metody mają swoje zalety i często najlepiej jest je łączyć. Łowienie z brzegu jest dyskretniejsze – mniej płoszysz ryby, nie mącisz dna i możesz szybciej przemieszczać się wzdłuż rzeki. Z kolei brodzenie daje dostęp do miejsc niedostępnych z lądu, umożliwia dokładniejsze obłowienie przeciwległego brzegu i rynien. Decyzję warto uzależnić od warunków: głębokości wody, stabilności dna, gęstości roślinności oraz bezpieczeństwa.

Jakie przynęty warto mieć zawsze przy sobie na małej rzece?

Uniwersalne, sprawdzone minimum to kilka małych woblerów o różnej głębokości pracy, obrotówki w rozmiarach 00–2 oraz niewielkie gumy na lekkich główkach. Dobierz je w naturalnych kolorach imitujących drobne rybki i owady, a także w dwóch–trzech barwach bardziej kontrastowych na mętną wodę. Z takim zestawem poradzisz sobie w większości typowych sytuacji: od obławiania płytkich zakoli, przez rynny, aż po dołki pod zwalonymi drzewami, nie taszcząc przy tym nad wodę całej kolekcji pudełek.

Jak uniknąć częstych zaczepów w małej rzece?

Po pierwsze, dobieraj odpowiednio lekkie główki i przynęty – zbyt ciężka natychmiast „wkopuje się” w kamienie i korzenie. Po drugie, staraj się prowadzić wabik lekko nad dnem, obserwując sygnały przekazywane przez szczytówkę i linkę. Po trzecie, ucz się czytać wodę: gdy widzisz wystające gałęzie, zmiany koloru wody czy wiry, zakładaj większe ryzyko przeszkód. W takich miejscach lepiej użyć przynęty uzbrojonej w pojedynczy hak lub system antyzaczepowy, co znacząco zmniejszy liczbę strat.

Powiązane treści

Planowanie wyprawy wędkarskiej krok po kroku

Planowanie wyprawy wędkarskiej to nie tylko spakowanie sprzętu i wyjazd nad wodę. To proces, który łączy znajomość metod połowu, zrozumienie zachowania ryb, analizę warunków pogodowych i wodnych oraz logistykę samej wyprawy. Odpowiednie przygotowanie zwiększa szanse na sukces, ale też pozwala w pełni cieszyć się czasem spędzonym w naturze – niezależnie od tego, czy celem jest kilkugodzinny wypad po pracy, czy kilkudniowa, zaplanowana wędkarska eskapada. Metody połowu – jak dobrać technikę…

Jak przechowywać przynęty i zanęty

Odpowiednie przechowywanie przynęt i zanęt to jedna z najczęściej pomijanych umiejętności wędkarzy, a jednocześnie klucz do powtarzalnych sukcesów nad wodą. Nawet najlepszy sprzęt nie zrekompensuje źle utrzymanych robaków, spleśniałej zanęty czy przeschniętych kulek proteinowych. Świeża, dobrze zabezpieczona przynęta pracuje w wodzie naturalniej, dłużej wabi ryby i pozwala lepiej dostosować się do warunków łowiska. Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik, jak magazynować różne rodzaje przynęt i zanęt, a także jak łączyć je z…

Atlas ryb

Cefal złotawy – Mugil auratus

Cefal złotawy – Mugil auratus

Pompano złoty – Trachinotus blochii

Pompano złoty – Trachinotus blochii

Pompano – Trachinotus carolinus

Pompano – Trachinotus carolinus

Karanks błękitny – Caranx crysos

Karanks błękitny – Caranx crysos

Karanks – Caranx hippos

Karanks – Caranx hippos

Zębacz niebieski – Anarhichas denticulatus

Zębacz niebieski – Anarhichas denticulatus

Zębacz pasiasty – Anarhichas lupus

Zębacz pasiasty – Anarhichas lupus

Żabnica – Lophius piscatorius

Żabnica – Lophius piscatorius

Gardłosz atlantycki – Genypterus blacodes

Gardłosz atlantycki – Genypterus blacodes

Ryba maślana – Lepidocybium flavobrunneum

Ryba maślana – Lepidocybium flavobrunneum

Miętus – Lota lota

Miętus – Lota lota

Sieja syberyjska – Coregonus peled

Sieja syberyjska – Coregonus peled