Test krzeseł feederowych z koszem – mobilność na zawodach

Testowanie krzeseł feederowych z koszem na zawodach to coś znacznie więcej niż tylko sprawdzanie wygody siedzenia. Dla startującego wędkarza taki zestaw to centrum dowodzenia, które ma zapewnić szybki dostęp do zanęt, przynęt i akcesoriów, stabilne ustawienie nad wodą oraz maksymalną **mobilność** między sektorami czy stanowiskami. Odpowiednio dobrane krzesło feederowe z koszem potrafi realnie przełożyć się na wynik w zawodach, skracając czas przygotowań, eliminując zbędne ruchy i ułatwiając koncentrację wyłącznie na łowieniu.

Dlaczego mobilność krzesła feederowego z koszem jest kluczowa na zawodach

Na zawodach feederowych każdy ruch musi mieć sens, a każda sekunda poświęcona na szukanie akcesoriów czy poprawianie siedziska to czas stracony na oddawanie rzutów. Mobilne krzesło feederowe z koszem stanowi odpowiedź na rosnące wymagania stawiane sprzętowi w kontekście rotacji między sektorami, zmian głębokości, przesuwania się po brzegu i szybkich korekt taktyki.

Najważniejszym zadaniem tego typu konstrukcji jest połączenie trzech kluczowych cech: stabilności, ergonomii i właśnie mobilności. Zawodnik musi mieć możliwość sprawnego przestawienia całego stanowiska kilkanaście metrów w bok, zejścia niżej do wody czy dopasowania się do spadków terenu bez konieczności żmudnego rozkładania wielu oddzielnych elementów. W tym kontekście krzesło feederowe z koszem wyróżnia się jako system modułowy, który łączy siedzenie, nogi, półki, szuflady i platformę w jeden, możliwie zwarty, ale funkcjonalny zestaw.

Kluczową rolę odgrywa tu konstrukcja nóg i możliwość szybkiego dostosowania ich do warunków nad wodą. Regulowane, teleskopowe nogi z talerzykami antyzapadaniowymi pozwalają na ustawienie krzesła nawet na skarpie czy miękkim, mulistym brzegu. Z kolei sam kosz – rozumiany jako zintegrowany system przechowywania – umożliwia uporządkowanie zestawów przyponów, zanęt, podajników i akcesoriów w zasięgu ręki. Całość ma pracować jako sprawny organizm, ułatwiając dynamiczne reagowanie na zmiany w łowisku.

Mobilność ma również wymiar logistyczny. Zawody często oznaczają długie dojścia do stanowisk, czasem przez wysoką trawę, błoto czy po stromych nasypach. Krzesło feederowe z koszem powinno być tak zaprojektowane, aby dało się je komfortowo przetransportować – czy to na ramieniu, czy na specjalnym wózku transportowym. Zbyt ciężka lub nieergonomiczna konstrukcja staje się obciążeniem już na etapie dojścia nad wodę, co ma znaczenie szczególnie przy dwóch turach dziennie lub łowieniu trzydniowym.

Elementy konstrukcji krzesła feederowego z koszem i ich wpływ na wygodę oraz efektywność

Analizując krzesła feederowe z koszem z punktu widzenia zawodnika, warto rozłożyć je na części pierwsze. Każdy element konstrukcji ma wpływ na komfort, szybkość działania oraz bezpieczeństwo, a w konsekwencji na możliwość maksymalnego skupienia się na samej metodzie feederowej.

Konstrukcja siedziska i komfort długotrwałego łowienia

Podstawą jest siedzisko, które musi łączyć wygodę z odpowiednim podparciem kręgosłupa. Zbyt miękkie siedzisko, choć na początku wydaje się komfortowe, po kilku godzinach może powodować bóle pleców i bioder. Z kolei zbyt twarde, płaskie poduszki prowadzą do odrętwienia nóg. W testach krzeseł warto zwracać uwagę na:

  • profilowanie poduszki – lekkie wyprofilowanie w części tylnej wspiera odcinek lędźwiowy i stabilizuje miednicę,
  • grubość i gęstość pianki – optymalny balans między miękkością a podparciem,
  • materiał obiciowy – odporny na wilgoć, łatwy w czyszczeniu, nieślizgający się po mokrej odzieży.

Bezpośrednio z komfortem siedziska wiąże się wysokość ustawienia całego krzesła. Dla łowienia feederem kluczowe jest, aby nogi wędkarza miały stabilne oparcie na podnóżku lub podłożu, a kolana były zgięte mniej więcej pod kątem 90 stopni. Zbyt niskie siedzisko wymusza nienaturalnie mocne zgięcie nóg, zbyt wysokie – powoduje zsuwanie się ciała do przodu. W praktyce regulacja wysokości jest możliwa dzięki teleskopowym nogom i opcjonalnym platformom, które dodatkowo stabilizują sylwetkę.

Nogi, średnice i kompatybilność z akcesoriami

Nowoczesne krzesła feederowe z koszem opierają się zwykle na nogach o średnicy 25, 30 lub 36 mm. To, co na pierwszy rzut oka jest jedynie parametrem technicznym, w praktyce przesądza o kompatybilności z dodatkowymi akcesoriami. Im popularniejsza średnica, tym łatwiejsze doposażenie stanowiska w:

  • ramiona feederowe,
  • półki na zanętę,
  • koszyki,
  • uchwyty na topy,
  • parasole,
  • rolki do odkładania wędzisk.

W testach zawodniczych szybko wychodzi, że największą przewagę dają konstrukcje, do których bez problemu da się podpiąć akcesoria różnych producentów. Mobilność w tym przypadku to także możliwość błyskawicznej przebudowy stanowiska – zmiana długości ramienia pod wędkę, dołożenie półki na pellet, przesunięcie podpórki dla lepszego kąta ustawienia blanku. Wytrzymałe, grubościenne nogi z solidnymi zaciskami śrubowymi lub mimośrodowymi są podstawą stabilnego krzesła, szczególnie przy łowieniu na dalszych dystansach i dynamicznym zacięciu.

Kosz: serce organizacji sprzętu

Określenie „kosz” bywa różnie rozumiane: czasem jako dolna część krzesła z szufladami, czasem jako dodatkowa skrzynka transportowa montowana pod siedziskiem. W ujęciu zawodniczym to właśnie moduł koszowy jest kluczowy dla utrzymania porządku i logicznego ułożenia wyposażenia. Dobrze zaprojektowany kosz feederowy powinien umożliwiać:

  • segregację przyponów według długości i grubości żyłki,
  • oddzielne trzymanie cięższych podajników i koszyczków,
  • bezpieczne przechowywanie drobnych elementów – krętlików, stoperów, konektorów,
  • łatwy dostęp do nożyczek, igieł, szczypiec,
  • dodatkowe miejsce na zapasowe szpule, agrafki, rurki antysplątaniowe.

Na zawodach każdy ruch do torby czy plecaka zabiera cenny czas. Stąd powszechna praktyka, aby maksymalnie dużo akcesoriów mieć w jednym, centralnym miejscu – właśnie w koszu pod siedziskiem. Testując konkretne modele, warto zwrócić uwagę na jakość prowadnic szuflad, solidność plastików oraz odporność na zapiaszczenie i wodę. Szuflady powinny się zamykać pewnie, ale jednocześnie otwierać lekko, bez szarpania – to szczególnie ważne przy nagłym szukaniu określonego przyponu w trakcie gwałtownego żerowania ryb.

Platforma i podnóżek – stabilne oparcie dla nóg

W zestawach feederowych z koszem często pojawia się zintegrowana platforma z podnóżkiem, montowana na przednich nogach lub jako osobny moduł. Jej zadanie to stabilizowanie postawy i zapewnienie wygodnego oparcia dla nóg, niezależnie od rodzaju podłoża. W praktyce podnóżek umożliwia:

  • utrzymanie stałej pozycji ciała podczas rzutów,
  • zmniejszenie obciążenia odcinka lędźwiowego,
  • łatwiejsze operowanie kijem podczas holu,
  • bezpieczne przemieszczanie ciężaru ciała przy sięganiu do siatki z rybami.

W testach warto sprawdzić, jak platforma zachowuje się przy nierównym brzegu – czy talerzyki nóg nie zapadają się w miękki grunt, czy aluminium nie wygina się pod obciążeniem i czy uchwyty blokujące nie luzują się po kilku godzinach intensywnego użytkowania. Dla wędkarskiej efektywności kluczowe jest, aby stopa miała pewny punkt podparcia. W przeciwnym wypadku zawodnik mimowolnie spina mięśnie i szybciej się męczy, co w końcówce tury może oznaczać gorsze wyniki.

Test krzeseł feederowych z koszem w praktyce zawodniczej

Teoretyczne cechy konstrukcyjne to jedno, a realne zachowanie nad wodą – drugie. Prawdziwy test mobilności krzeseł feederowych z koszem odbywa się dopiero w warunkach zawodniczych: przy ograniczonym czasie, presji rywali, zmiennych warunkach atmosferycznych i konieczności podejmowania szybkich decyzji. W takich warunkach ujawniają się zarówno zalety, jak i słabości sprzętu.

Scenariusz zawodów: od rozstawienia stanowiska po zmianę taktyki

Zawodnik przybywa na losowane stanowisko zazwyczaj 1,5–2 godziny przed startem. Już na tym etapie mobilność krzesła z koszem ma znaczenie. Istotne jest:

  • jak szybko można rozłożyć cały zestaw,
  • czy regulacja nóg i podnóżka zajmuje minuty, czy kwadrans,
  • czy dostęp do szuflad jest wygodny także po ustawieniu półek i ramion.

Trzeba wziąć pod uwagę, że wiele stanowisk zlokalizowanych jest na skarpach lub przy stromym brzegu. Krzesło musi więc umożliwiać zróżnicowaną regulację każdej nogi niezależnie – czasem jedne nogi wysuwają się maksymalnie, inne niemal wcale. Jeśli konstrukcja nie radzi sobie z takimi różnicami, zawodnik będzie zmuszony do improwizacji, np. stawiania dodatkowych desek albo podkładania kamieni, co pochłania czas i wprowadza element niepewności.

Podczas samej tury łowienia mobilność sprowadza się do tego, jak szybko można sięgać po akcesoria, jak wygodnie odkłada się wędzisko po rzucie oraz czy da się swobodnie sięgnąć do misek z zanętą bez wstawania. Testy krzeseł często obnażają drobne, ale irytujące niedoskonałości: zbyt mały skok regulacji ramienia, niewłaściwy kąt ustawienia podpórki, ograniczone miejsce na nogi przy rozstawionej platformie. Wszystko to można poprawić, ale w zawodach ma się ograniczoną możliwość przeróbek na miejscu.

Zmiana stanowiska lub korekta ustawienia w trakcie tury

Na niektórych łowiskach, szczególnie przy zawodach towarzyskich lub treningach, wędkarze decydują się na drobne przestawienie stanowiska w trakcie łowienia – na przykład o kilka metrów w bok, aby ominąć zaczepy lub dopasować się do rynny biegnącej bliżej brzegu. W takich sytuacjach przewaga mobilnego krzesła feederowego z koszem jest ogromna.

Istotne jest, aby cały system dało się przesunąć w miarę jednocześnie, bez konieczności rozkładania go na wiele elementów. Im lżejszy i bardziej zwarty zestaw, tym łatwiej przenieść go w nowe miejsce, często trzymając w jednej ręce wędkę, a w drugiej siatkę z rybami. W praktycznych testach uwidacznia się różnica między konstrukcjami budowanymi pod klasyczne stacjonarne łowienie a tymi, które projektowano z myślą o zawodach feederowych. Te drugie częściej mają rozwiązania typu:

  • składany podnóżek,
  • uchwyty transportowe,
  • możliwość szybkiego demontażu ramion jednym ruchem,
  • kompaktową bryłę po złożeniu.

Nie wolno zapominać również o bezpieczeństwie. Przenoszenie ciężkiego zestawu po śliskim, stromym brzegu niesie ryzyko upadku, a tym samym uszkodzenia zarówno sprzętu, jak i samego zawodnika. Dlatego testując krzesło z koszem, należy zwrócić uwagę, czy ma ono odpowiednio nisko położony środek ciężkości oraz czy uchwyty transportowe są umieszczone w miejscach pozwalających na zrównoważony chwyt.

Odporność na warunki atmosferyczne i eksploatację

Zawodnicze tempo użytkowania demaskuje słabe punkty konstrukcyjne szybciej niż rekrecyjne łowienie raz w tygodniu. Deszcz, błoto, piasek, częste składanie i rozkładanie – wszystko to sprawia, że słabo wykonane zamki, zaciski nóg czy zawiasy siedziska mogą odmówić posłuszeństwa.

Podczas testów w trudnych warunkach warto zwrócić uwagę na:

  • jak zachowują się zaciski nóg po kontakcie z wodą i piaskiem – czy nie wymagają ciągłego dociągania,
  • czy szuflady kosza nie zaciskają się pod wpływem drobin piasku,
  • czy poduszka siedziska szybko schnie i nie wchłania nadmiernie wody,
  • czy elementy malowane lub anodowane nie ulegają szybkiemu zarysowaniu.

Wysoka trwałość konstrukcji nie tylko wpływa na komfort użytkowania, ale też na ekonomiczny aspekt inwestycji w sprzęt. Dobre krzesło feederowe z koszem to wydatek na lata, szczególnie jeśli zostanie odpowiednio dobrane do wagi użytkownika, stylu łowienia i częstotliwości startów w zawodach.

Komfort psychiczny a wyniki sportowe

Warto podkreślić aspekt psychologiczny. W zawodach wędkarz jest wystawiony na presję czasu i rywalizacji, a wszelkie problemy sprzętowe potrafią zaburzyć koncentrację. Świadomość, że krzesło jest stabilne, kosz dobrze zorganizowany, a akcesoria zawsze na swoim miejscu, pozwala skupić się wyłącznie na taktyce: doborze odległości, rytmie nęcenia, zmianie przynęt, reagowaniu na zachowania ryb.

Brak zaufania do sprzętu – chociażby ciągłe poprawianie krzesła czy obawa, że noga zaraz się obsunie – odbiera część uwagi, która powinna być przeznaczona na obserwację szczytówki i analizę brań. Z tego powodu wielu doświadczonych zawodników radzi, aby przed ważnymi zawodami poświęcić co najmniej kilka treningowych sesji na pełne „oswojenie” krzesła feederowego z koszem: wypróbować różne ustawienia wysokości, położenie półek, sposób rozmieszczenia akcesoriów. Takie praktyczne testy są nieocenione przy docieraniu stanowiska pod własne preferencje.

Dodatkowe aspekty wyboru i użytkowania krzesła feederowego z koszem

Sam test nad wodą to tylko część procesu. Równie ważne są kwestie transportu, przechowywania, kompatybilności z posiadanym już sprzętem oraz dopasowania do specyfiki łowisk, na których najczęściej startuje wędkarz. Krzesło feederowe z koszem nie funkcjonuje w próżni – jest elementem całego systemu wyposażenia zawodnika.

Transport i ergonomia poza łowiskiem

W zależności od konstrukcji i użytych materiałów krzesła feederowe z koszem ważą od kilku do nawet kilkunastu kilogramów. Dla zawodników startujących regularnie, często na łowiskach oddalonych o kilkaset metrów od parkingu, masa i kształt sprzętu stają się jednym z głównych kryteriów wyboru. Dlatego w praktycznym teście warto sprawdzić:

  • czy krzesło posiada wygodne uchwyty lub pasek do noszenia na ramieniu,
  • jak składa się całość – czy tworzy kompaktowy „prostopadłościan”, który łatwo wchodzi do bagażnika,
  • czy istnieje możliwość stabilnego zamocowania krzesła na wózku transportowym.

Wiele osób bagatelizuje te kwestie, koncentrując się głównie na komforcie samego łowienia. Jednak prawdziwe zmęczenie często zaczyna się już podczas noszenia sprzętu do sektora, zwłaszcza gdy do krzesła dochodzą jeszcze siatki, wędziska, wiadra z zanętą i inne elementy. Konstrukcja, którą trudno chwycić lub która rozkłada ciężar w niekorzystny sposób, staje się utrapieniem jeszcze przed pierwszym rzutem.

Kompatybilność z istniejącym arsenałem akcesoriów

Doświadczony wędkarz zwykle posiada już zestaw półek, ramion feederowych, uchwytów na siatki i innych akcesoriów mocowanych do nóg. Przy zmianie krzesła feederowego z koszem kluczowe staje się pytanie: na ile nowy model będzie zgodny z posiadanym osprzętem? Warto zwrócić uwagę nie tylko na samą średnicę nóg, ale również na:

  • rodzaj otworów montażowych,
  • profil krawędzi,
  • grubość ścianki rury,
  • kształt zacisków i obejm.

W praktyce zawodowej często spotyka się sytuację, w której krzesło jednej marki jest używane razem z akcesoriami innych producentów. Dobrze, jeśli system jest elastyczny i nie wymaga wymiany całego parku akcesoriów po zakupie nowego kosza. Dlatego wielu zawodników wybiera standardowe średnice nóg i unika rozwiązań zbyt egzotycznych, nawet jeśli w teorii oferują one dodatkową sztywność.

Dopasowanie krzesła feederowego do łowiska i techniki

Nie ma jednego, uniwersalnego krzesła idealnego dla wszystkich. Parametry, które sprawdzają się na niskich, płaskich brzegach komercyjnych łowisk karpiowych, mogą być niewystarczające na wysokich, stromych brzegach dużych rzek. Dlatego wybór krzesła feederowego z koszem powinien uwzględniać kilka pytań:

  • czy częściej łowisz na wodach stojących, czy bieżących,
  • czy stanowiska są zwykle równe, czy wymagają dużego zakresu regulacji nóg,
  • jak daleko od brzegu zazwyczaj siedzisz – czy potrzebujesz długiego podnóżka,
  • czy Twoje zawody trwają 3–4 godziny, czy raczej 5–6 i więcej.

Przykładowo na wodach komercyjnych, gdzie łowi się blisko brzegu, często docenia się krzesła o nieco mniejszej masie, ale za to z rozbudowanym systemem półek i ramion, pozwalających na skondensowanie całego stanowiska na niewielkiej przestrzeni. Na dużych rzekach natomiast większą rolę odgrywa ekstremalna stabilność oraz możliwość ustawienia krzesła częściowo w wodzie – tu ważne są wysokie, solidne nogi i skuteczne talerzyki blokujące zapadanie.

Praktyczne wskazówki eksploatacyjne

Aby krzesło feederowe z koszem długo zachowało swoje właściwości, warto wprowadzić kilka prostych nawyków:

  • po każdym łowieniu przepłukać elementy ruchome – szczególnie zaciski nóg i prowadnice szuflad – z piasku i błota,
  • regularnie kontrolować dokręcenie śrub i nakrętek,
  • unikać przechowywania w wilgotnych pomieszczeniach bez wentylacji,
  • przewozić krzesło tak, aby nie obcierało się o inne ciężkie elementy w bagażniku.

Takie działania znacząco wydłużają trwałość nawet średniej klasy sprzętu oraz zmniejszają ryzyko awarii w najmniej odpowiednim momencie – na przykład podczas ważnych zawodów. Ze sportowego punktu widzenia dbałość o sprzęt jest równie istotna, jak trening techniki rzutu czy opracowywanie taktyki nęcenia.

FAQ – najczęstsze pytania o krzesła feederowe z koszem

Jakie cechy krzesła feederowego z koszem są najważniejsze dla wędkarza startującego w zawodach?

Dla zawodnika kluczowe będą: stabilność, szeroki zakres regulacji nóg, wygodne siedzisko umożliwiające wielogodzinne łowienie oraz sensownie zaprojektowany kosz z szufladami. Istotna jest także masa i sposób składania, bo wpływają na transport na łowisko. Wysoka kompatybilność z akcesoriami (standardowa średnica nóg) pozwala rozbudować stanowisko o półki, ramiona feederowe i uchwyty bez konieczności wymiany całego osprzętu.

Czy warto inwestować w krzesło feederowe z koszem, jeśli łowię głównie rekreacyjnie, a tylko czasem startuję w zawodach?

Tak, pod warunkiem że wybierzesz model dopasowany do częstotliwości łowienia i budżetu. Nawet przy rekreacyjnym feederze zyskujesz wygodę siedzenia, porządek w akcesoriach i szybsze przygotowanie stanowiska. Krzesło z koszem traktuj jako centrum organizacyjne – raz dobrze ustawione, będzie służyć zarówno na towarzyskich wypadach, jak i podczas zawodów. W dłuższej perspektywie poprawa komfortu przekłada się na lepszą koncentrację i skuteczniejsze łowienie.

Na co zwrócić uwagę, testując mobilność krzesła feederowego z koszem przed zakupem?

Sprawdź, jak szybko jesteś w stanie rozłożyć i złożyć cały zestaw, w tym podnóżek i podstawowe akcesoria. Oceń, czy po złożeniu krzesło tworzy zwartą bryłę i czy wygodnie można je nieść w jednej ręce. Warto też ustawić je na nierównym podłożu, regulując każdą nogę osobno – to pokaże, czy zaciski są solidne. Zwróć uwagę na dostęp do szuflad i półek w pozycji siedzącej, bo właśnie wtedy liczy się każda sekunda sięgania po akcesoria.

Jak dobrać wysokość siedziska i ustawienie podnóżka do własnej sylwetki?

Usiądź na krześle tak, aby stopy spoczywały stabilnie na podnóżku lub gruncie, a kolana były zgięte mniej więcej pod kątem prostym. Plecy powinny mieć naturalne, lekkie podparcie w części lędźwiowej, bez wymuszonego garbienia się. Jeśli podczas symulowanego rzutu czujesz, że przesuwasz się na siedzisku lub napinasz nadmiernie mięśnie uda, spróbuj obniżyć lub podnieść całe krzesło o kilka centymetrów. Komfort przy takim ustawieniu powinien utrzymywać się nie tylko przez kilka minut, ale przez dłuższy czas.

Czy cięższe krzesło feederowe z koszem zawsze oznacza większą stabilność?

Niekoniecznie. Dodatkowa masa często poprawia poczucie stabilności, ale równie ważna jest konstrukcja nóg, szerokość rozstawu i jakość talerzyków. Dobre, przemyślane krzesło może być relatywnie lekkie, a mimo to stać bardzo pewnie dzięki sztywnym profilom i solidnym zaciskom. Zbyt ciężki zestaw utrudnia transport i szybkie przestawianie stanowiska. Idealne rozwiązanie to rozsądny kompromis: wystarczająca waga dla sztywności połączona z ergonomią noszenia i możliwością sprawnego przemieszczania się wzdłuż brzegu.

Powiązane treści

Porównanie powerbanków solarnych – czy naładują sprzęt nad wodą?

Wyjazd na ryby coraz rzadziej oznacza jedynie kij, pudełko z przynętami i termos kawy. Coraz więcej wędkarzy korzysta nad wodą z elektroniki: echosond, kamer podwodnych, czołówek LED, smartfonów z mapami batymetrycznymi czy nawet dronów zanętowych. Wszystko to potrzebuje energii. Gdy zasiadka trwa całą dobę, weekend, a nawet kilka dni, kluczowe staje się niezawodne źródło zasilania. Właśnie tu pojawia się pytanie: czy powerbanki solarne faktycznie są w stanie naładować sprzęt wędkarski…

Test torb na mokre siatki – czy eliminują nieprzyjemny zapach?

Testowanie nowoczesnych toreb na mokre siatki wędkarskie pozwala wreszcie odpowiedzieć na pytanie, czy da się realnie ograniczyć charakterystyczny, intensywny zapach ryb i wilgotnej siatki po zakończonym łowieniu. Wielu wędkarzy przez lata godziło się z tym, że samochód, garaż czy mieszkanie po powrocie z zasiadki po prostu musi pachnieć rybą. Rozwój wyposażenia sprawił jednak, że na rynku pojawiły się wyspecjalizowane torby, których głównym zadaniem jest nie tylko transport, ale też izolacja…

Atlas ryb

Kobia – Rachycentron canadum

Kobia – Rachycentron canadum

Mleczak – Chanos chanos

Mleczak – Chanos chanos

Basa – Pangasius bocourti

Basa – Pangasius bocourti

Sum niebieski – Ictalurus furcatus

Sum niebieski – Ictalurus furcatus

Sum kanałowy – Ictalurus punctatus

Sum kanałowy – Ictalurus punctatus

Sum afrykański – Clarias gariepinus

Sum afrykański – Clarias gariepinus

Tilapia błękitna – Oreochromis aureus

Tilapia błękitna – Oreochromis aureus

Tilapia mozambijska – Oreochromis mossambicus

Tilapia mozambijska – Oreochromis mossambicus

Brill – Scophthalmus rhombus

Brill – Scophthalmus rhombus

Turbot – Scophthalmus maximus

Turbot – Scophthalmus maximus

Zimnica – Limanda limanda

Zimnica – Limanda limanda

Gładzica – Pleuronectes platessa

Gładzica – Pleuronectes platessa