Węgorz – aktualny status i okres ochronny

Węgorz od lat fascynuje wędkarzy swoją tajemniczą biologią, nietypowym trybem życia oraz nieprzewidywalnymi braniami. Jednocześnie jest jedną z najbardziej zagrożonych ryb europejskich, objętą szeroką ochroną prawną i szeregiem ograniczeń. Zrozumienie aktualnego statusu węgorza, przepisów dotyczących okresu ochronnego oraz zasad odpowiedzialnego wędkowania ma kluczowe znaczenie nie tylko dla uniknięcia mandatów, ale przede wszystkim dla zachowania tego wyjątkowego gatunku dla przyszłych pokoleń. Poniższy tekst łączy informacje prawne, biologiczne i praktyczne wskazówki dla wędkarzy, którzy chcą łowić zgodnie z prawem i etyką.

Aktualny status ochronny węgorza w Polsce i Europie

Europejski węgorz (Anguilla anguilla) uznawany jest dziś za gatunek krytycznie zagrożony. W ciągu ostatnich dekad liczebność populacji spadła o ponad 90%, co znalazło odzwierciedlenie w przepisach krajowych oraz unijnych. Wędkarze muszą mieć świadomość, że każdy złowiony węgorz to element bardzo kruchego systemu, którego odbudowa może potrwać pokolenia.

Węgorz ujęty jest na Czerwonej Liście IUCN w kategorii CR (Critically Endangered). Oznacza to najwyższy stopień zagrożenia wyginięciem gatunku w warunkach naturalnych. Przyczyną tak drastycznego spadku są m.in. zanieczyszczenie wód, regulacje rzek, bariery migracyjne (zapory, jazy, progi), nadmierna eksploatacja komercyjna i kłusownictwo, a także zmiany klimatu wpływające na złożony cykl życiowy tej ryby.

Z punktu widzenia wędkarza najważniejsze jest jednak to, jak ten status przekłada się na przepisy. W całej Unii Europejskiej obowiązuje Rozporządzenie Rady (WE) nr 1100/2007 ustanawiające środki mające na celu odbudowę zasobów węgorza. Na jego podstawie państwa członkowskie przygotowały własne plany zarządzania populacją, wprowadzając zróżnicowane restrykcje dotyczące połowu, handlu i zarybień.

W Polsce zasady amatorskiego połowu ryb określa m.in. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb (RAPR) opracowany przez Polski Związek Wędkarski oraz przepisy prawa powszechnego: ustawa o rybactwie śródlądowym, rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz rozporządzenia regionalnych dyrektorów ochrony środowiska i dyrektorów parków narodowych. Trzeba pamiętać, że część wód w Polsce nie jest użytkowana przez PZW, a przez inne podmioty; na takich łowiskach mogą obowiązywać odrębne, często bardziej restrykcyjne zasady dotyczące węgorza.

W związku z ogromnym spadkiem liczebności gatunku na wielu wodach wprowadzono całkowity zakaz zabierania węgorza z łowiska. Coraz częściej pojawia się wymóg bezwzględnego wypuszczania wszystkich złowionych osobników, niezależnie od ich wymiaru. Wędkarz powinien więc przed każdym wyjazdem sprawdzić aktualny regulamin konkretnego łowiska – zarówno wody PZW, jak i wód specjalnych, komercyjnych czy obwodów rybackich innych użytkowników.

Okres ochronny węgorza i wymiar ochronny – jak to wygląda w praktyce

W ogólnych przepisach RAPR przez wiele lat węgorz był rybą pozbawioną okresu ochronnego, co z dzisiejszej perspektywy wydaje się bardzo łagodne jak na gatunek o tak trudnej sytuacji. Zmieniające się prawo i rosnąca świadomość przyrodnicza sprawiły jednak, że lokalne zarządy okręgowe PZW, a także inni użytkownicy rybacy, zaczęli wprowadzać dodatkowe ograniczenia: okresy ochronne, większe wymiary ochronne, limity dobowe (często 0 sztuk) lub całkowite zakazy zabierania.

Dla wędkarza oznacza to konieczność zwracania uwagi na trzy podstawowe elementy:

  • jaki obowiązuje wymiar ochronny węgorza na danej wodzie,

  • czy wprowadzono lokalny okres ochronny (zakaz połowu w określonym terminie),

  • jaki jest dobowy limit połowu (w wielu miejscach 0 sztuk, co praktycznie wymusza wypuszczanie wszystkich ryb).

Wymiar ochronny oznacza minimalną długość ryby, jaką można legalnie zatrzymać. Węgorz mierzony jest standardowo od czubka pyska do końca płetwy ogonowej, po naturalnym wyprostowaniu ciała na miarce. W różnych okręgach PZW wymiary ochronne mogą się różnić – nierzadko są wyższe niż te, które niegdyś obowiązywały w przepisach ogólnokrajowych. W efekcie nawet jeśli w poprzednich latach wędkarz mógł zabierać z danej wody węgorze np. o długości powyżej 50 cm, obecnie może obowiązywać wymiar 60 cm lub całkowity zakaz zabierania.

Okres ochronny z kolei wyznacza czas w roku, kiedy nie wolno łowić danego gatunku. Trzeba podkreślić, że w przypadku węgorza sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana niż np. w przypadku szczupaka czy sandacza, których okresy ochronne ściśle wiążą się z tarłem. Węgorz rozmnaża się w oceanie, a w wodach śródlądowych Europy przebywa w formie osobników dojrzewających, nie odbywających tarła. Dlatego wprowadzenie okresu ochronnego ma charakter przede wszystkim administracyjny i ma ograniczać presję połowową w wybranych miesiącach, a nie chronić bezpośrednio tarło, jak to jest u innych gatunków.

Na niektórych akwenach okres ochronny dotyczy przede wszystkim węgorzy wędrujących – w praktyce oznacza to zakaz łowienia nocą lub w określonych porach, gdy ryby te przemieszczają się masowo w kierunku morza. Zdarza się także, że zakaz poławiania węgorza obejmuje wyłącznie określony rodzaj wód (np. wybrane rzeki uchodzące do Bałtyku), a na innych wodach gatunek ten można łowić cały rok, pod warunkiem stosowania się do limitów i ewentualnego obowiązku wypuszczania ryb.

Z formalnego punktu widzenia, aby legalnie zabrać z łowiska węgorza, muszą być spełnione jednocześnie wszystkie warunki:

  • ryba ma długość co najmniej równą obowiązującemu wymiarowi ochronnemu,

  • nie trwa lokalny okres ochronny,

  • nie przekroczono dobowego limitu ilościowego (który coraz częściej wynosi 0),

  • regulamin łowiska nie wprowadza całkowitego zakazu zabierania węgorza (catch & release).

Naruszenie któregokolwiek z tych warunków traktowane jest jako wykroczenie lub przestępstwo w rozumieniu ustawy o rybactwie śródlądowym. Kontrole służb rybackich coraz częściej koncentrują się właśnie na gatunkach wrażliwych, takich jak węgorz, a kary mogą obejmować nie tylko mandat, ale również przepadek sprzętu oraz utratę karty wędkarskiej.

Biologia i cykl życiowy węgorza a znaczenie ochrony

Aby w pełni zrozumieć surowość przepisów dotyczących węgorza, warto poznać podstawy jego biologii. W przeciwieństwie do większości popularnych ryb wędkarskich, węgorz jest gatunkiem katadromicznym – oznacza to, że większą część życia spędza w wodach słodkich lub przybrzeżnych wodach słonawych, ale rozmnaża się w otwartym oceanie, po czym ginie. Jego cykl życiowy jest złożony i obejmuje kilka odmiennych form, różniących się wyglądem, zachowaniem i preferencjami siedliskowymi.

Węgorze europejskie rodzą się w Morzu Sargassowym na Atlantyku. Wylęg w postaci drobnych, przezroczystych liściowatych larw (tzw. leptocefali) dryfuje wraz z prądami morskimi w kierunku Europy nawet kilka lat. Po dotarciu do szelfu kontynentalnego larwy przeobrażają się w tzw. wigorze szkliste – całkowicie przezroczyste, niewielkie rybki, które masowo napływają do ujść rzek. To właśnie ten etap był od dziesięcioleci podstawą intensywnych połowów komercyjnych, ponieważ „szklaki” sprzedawano jako materiał zarybieniowy lub delikatesowy towar spożywczy.

Po wejściu do wód przybrzeżnych węgorze stopniowo pigmentują się, przybierając oliwkowo-brązowe ubarwienie – stają się tzw. węgorzami żółtymi. W tej fazie coraz częściej penetrują wody śródlądowe: rzeki, jeziora, kanały, starorzecza, a nawet małe stawy o połączeniu z ciekami. Tu spędzają większą część życia, żerując głównie nocą. Pokarmem są larwy owadów, skorupiaki, mięczaki, małe ryby, a także padlina. To właśnie węgorz żółty jest najczęściej łowiony przez wędkarzy.

Po wielu latach żerowania (zwykle 8–15, czasem ponad 20 lat) część osobników rozpoczyna przygotowania do wędrówki rozrodczej. Ciało przybiera barwy tzw. węgorza srebrnego – brzuch staje się jasny, grzbiet ciemnieje, następują zmiany fizjologiczne. Wówczas węgorze opuszczają wody śródlądowe, kierując się w dół rzek do morza, a stamtąd w daleką podróż w stronę Morza Sargassowego. W czasie tej migracji nie pobierają już pokarmu, korzystając z rezerw energetycznych zgromadzonych wcześniej.

Tak skomplikowany cykl życiowy powoduje, że każda „ingerencja” człowieka – od zniszczonych siedlisk w wodach słodkich, przez bariery migracyjne, po przełowienie szklistej fazy węgorza – ma efekt kumulatywny. Populacja nie jest w stanie szybko się odbudować, bo każdy osobnik od larwy aż do dojrzałej ryby wymaga specyficznych warunków i wielu lat stosunkowo bezpiecznego życia.

Wędkarze, łowiąc węgorza, w praktyce sięgają po ryby, które przez lata unikały drapieżników, sieci, kłusowników oraz przeszkód środowiskowych. Złowienie i zabranie jednego doświadczonego węgorza to utrata potencjalnego rodzica zdolnego wydać na świat miliony jaj. Stąd tak silny nacisk organizacji przyrodniczych i coraz większej grupy wędkarzy na to, aby – nawet jeśli przepisy jeszcze na to pozwalają – traktować węgorza jako gatunek przeznaczony raczej do fotografowania i wypuszczania, niż do konsumpcji.

Wędkowanie na węgorza zgodne z prawem i etyką

Łowienie węgorza wciąż jest na wielu wodach dozwolone, choć nie zawsze dopuszcza się jego zabieranie. Z perspektywy odpowiedzialnego wędkarza warto zastosować kilka praktyk, które minimalizują stres i uszkodzenia ryby, a jednocześnie pozwalają w pełni cieszyć się emocjami związanymi z połowem.

Podstawą jest dobór zestawu. Najczęściej używa się zestawów gruntowych z klasyczną przynętą zwierzęcą: rosówkami, czerwonymi robakami, pęczkami dendrobeny, martwą rybką lub jej kawałkiem. W wielu rejonach dobrze sprawdzają się także pijawki czy filety rybne. Choć węgorz potrafi połykać przynętę głęboko, coraz więcej wędkarzy świadomie stosuje haki o nieco większym rozmiarze i krótszy czas oczekiwania na zacięcie, aby zmniejszyć ryzyko połknięcia przynęty „do żołądka”. Należy pamiętać, że głęboko zapiętą rybę trudno później bezpiecznie wypuścić.

Zalecane jest używanie przyponów o odpowiedniej wytrzymałości, bo węgorz jest bardzo silny i potrafi w krótkiej chwili wplątać się w zaczepy, trzciny lub kamienie. Zbyt cienki przypon sprzyja zrywaniu, co z kolei skutkuje pozostawieniem haka w pysku lub przełyku ryby. Przy wypuszczaniu takiego osobnika jego dalsze szanse na przeżycie maleją, więc lepiej zastosować mocniejszą konfigurację, pozwalającą szybko wyholować rybę.

Jeśli naszym celem jest łowienie „złów i wypuść”, warto przygotować się wcześniej: mieć pod ręką długie szczypce do odhaczenia, nożyczki lub obcinak do ewentualnego odcięcia przyponu oraz podbierak z miękką, gęstą siatką. Węgorza nigdy nie należy chwytać w sposób, który może uszkodzić kręgosłup lub narządy wewnętrzne – lepiej podtrzymać rybę oburącz, unikając ściskania. Śluz na skórze pełni ważną funkcję ochronną, dlatego kontakt z suchymi, szorstkimi powierzchniami (np. twardy piasek, kamienie) trzeba ograniczyć do minimum.

Warto również pamiętać o czasie. Im krótszy hol i przebywanie ryby poza wodą, tym lepsze rokowania po wypuszczeniu. Zdjęcia można robić, ale sprawnie: przygotować aparat lub telefon zawczasu, a po wykonaniu kilku ujęć natychmiast odprowadzić węgorza do wody, pozwalając mu spokojnie odpłynąć z naszych dłoni. Wielu doświadczonych wędkarzy rezygnuje nawet z klasycznych „pokazowych” zdjęć, ograniczając się do fotografowania ryby w podbieraku lub w wodzie, co dodatkowo zmniejsza stres.

Istotnym aspektem jest też informowanie innych wędkarzy. Gdy nad wodą spotykamy osoby niepewne przepisów lub powielające dawne nawyki („przecież zawsze brałem węgorze do domu”), warto w spokojny, konkretny sposób wyjaśnić, jaka jest obecnie sytuacja gatunku i jakie regulacje obowiązują na danym łowisku. Dobra, rzetelna wiedza oraz przykład dawany przez bardziej doświadczonych wędkarzy często działają lepiej niż same sankcje prawne.

Znaczenie okresów ochronnych i limitów dla przyszłości gatunku

Choć w wielu okręgach PZW i na części wód komercyjnych wciąż nie funkcjonuje formalny okres ochronny węgorza, to narzędzie to jest coraz częściej rozważane przez użytkowników rybackich jako element szerszej strategii ochronnej. Idea jest prosta: nawet jeśli węgorze w polskich rzekach czy jeziorach nie odbywają tarła, to zmniejszenie presji połowowej w określonych porach roku poprawia ogólne przeżycie populacji.

Na przykład zakaz łowienia węgorza w okresach intensywnej migracji do morza sprawia, że dorosłe, gotowe do rozrodu osobniki mają większą szansę dotrzeć do miejsc tarłowych. Ogranicza to „wybijanie” właśnie tej najcenniejszej grupy – ryb, które już przeszły przez wszystkie wcześniejsze etapy cyklu i stoją u progu rozrodu. Analogicznie, czasowe ograniczenie połowu na niektórych zbiornikach latem czy wczesną jesienią może efektywnie obniżyć całoroczną presję wędkarską na ten gatunek.

Limity dobowe – zwłaszcza te ustalane na 0 sztuk – mają inny charakter. Gdy formalny zakaz dotyczy zabierania, ale nie samego łowienia, w praktyce mamy do czynienia z częściowym wdrożeniem zasady „złów i wypuść” dla gatunku. Wędkarze wciąż mogą cieszyć się emocjami związanymi z połowem, testować przynęty i taktyki, ale nie uszczuplają stada tarłowego ani nie dokonują „realnego” odłowu. Ten kompromis bywa akceptowany zarówno przez środowiska wędkarskie, jak i przyrodnicze, pod warunkiem odpowiedniej edukacji dotyczącej prawidłowego obchodzenia się z rybami przeznaczonymi do wypuszczenia.

Istnieje także szerszy kontekst międzynarodowy. Nawet najbardziej restrykcyjne limity w Polsce nie zapewnią odbudowy gatunku, jeśli na innych etapach cyklu życiowego węgorza (np. na łowiskach szklistego narybku w innych krajach, na trasach migracji oceanicznej) presja człowieka pozostanie bardzo wysoka. Dlatego okresy ochronne, limity i zakazy w poszczególnych krajach traktuje się jako fragment większej układanki, w której liczy się współpraca i spójność polityki rybackiej całej Unii Europejskiej.

Warto jednak podkreślić, że działania wędkarzy-amatorów nie są bez znaczenia. W wielu regionach to właśnie amatorska presja połowowa stanowi istotny udział w całkowitej śmiertelności eksploatacyjnej dorosłych węgorzy. Poprzez świadome stosowanie się do limitów, dobrowolne wypuszczanie złowionych ryb, wspieranie zarybień i zgłaszanie przypadków kłusownictwa, środowisko wędkarskie realnie wpływa na perspektywy przetrwania gatunku.

Inne ważne aspekty: zarybienia, bariery migracyjne i walka z kłusownictwem

W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, prowadzi się zarybienia węgorzem. Materiał zarybieniowy to najczęściej osobniki pochodzące ze sztucznego odchowu „szklistego” węgorza pozyskanego w rejonach naturalnego napływu. Zarybia się głównie wody, w których istnieje odpowiednia baza pokarmowa, dobre warunki środowiskowe oraz szanse na względnie bezpieczny wzrost ryb. Jednak zarybienia nie są cudownym remedium – jeśli środowisko jest zniszczone, a bariery migracyjne uniemożliwiają późniejszą wędrówkę węgorzy do morza, efektywność takich działań bywa ograniczona.

Niebagatelną rolę odgrywa infrastruktura hydrotechniczna. Zapory, jazy, progi i inne przeszkody w rzekach stanowią poważną barierę dla wędrówek węgorzy. O ile część gatunków ryb potrafi pokonać niektóre z nich podczas wezbrań, o tyle węgorz – choć sprawny w pływaniu, a nawet we „wspinaniu się” po wilgotnych powierzchniach – często zostaje zatrzymany, co skutkuje fragmentacją populacji. Rozwiązaniem są odpowiednio zaprojektowane przepławki dla ryb, w tym konstrukcje dedykowane gatunkom takim jak węgorz, ale ich budowa i dostosowanie istniejących obiektów to proces długotrwały i kosztowny.

Ogromnym zagrożeniem jest także kłusownictwo. Węgorze, ze względu na wysoką wartość rynkową, są atrakcyjnym celem nielegalnych połowów, zarówno w wodach śródlądowych, jak i w strefie przybrzeżnej. Sieci stawiane w poprzek rzek, wnyki, pułapki i inne niedozwolone narzędzia nie tylko niszczą lokalne populacje węgorza, ale też powodują śmierć wielu innych gatunków. Wędkarze, przebywając nad wodą, często są pierwszymi świadkami podejrzanych działań – szybkie powiadomienie straży rybackiej, policji czy regionalnej straży ochrony przyrody może realnie ograniczyć szkody.

Na poziomie indywidualnym wędkarz może wesprzeć ochronę węgorza także poprzez udział w akcjach sprzątania brzegów, inicjatywach renaturyzacji rzek i starorzeczy, czy choćby rezygnację z łowienia w najbardziej newralgicznych miejscach w okresach migracji. Coraz popularniejsze staje się również dokumentowanie i zgłaszanie obserwacji (np. poprzez aplikacje przyrodnicze), co pomaga naukowcom lepiej monitorować aktualny stan populacji.

FAQ – najczęstsze pytania o węgorza, jego ochronę i wędkowanie

Czy węgorz w Polsce ma obecnie okres ochronny?

Okres ochronny węgorza nie jest jednolity w skali całego kraju. W przeszłości w ogólnych przepisach często go nie było, ale poszczególne okręgi PZW i inni użytkownicy wód zaczęli wprowadzać własne regulacje. Na niektórych akwenach obowiązuje konkretny przedział dat, w którym nie wolno łowić węgorza, gdzie indziej zakaz dotyczy jedynie zabierania ryb, a sam połów jest dopuszczony. Dlatego zawsze przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualny regulamin danego łowiska oraz komunikaty okręgu.

Jaki jest wymiar ochronny węgorza i czy wszędzie jest taki sam?

Wymiar ochronny węgorza bywa różny w zależności od wód i użytkownika rybackiego. W wielu okręgach PZW ustalono go na poziomie wyższym niż w dawnych przepisach krajowych, a na części wód stosuje się dodatkowe ograniczenia, np. większy minimalny rozmiar lub całkowity zakaz zabierania węgorza niezależnie od długości. W praktyce oznacza to, że nie można polegać na „starych przyzwyczajeniach” – trzeba każdorazowo sięgnąć do aktualnego regulaminu okręgu i opisu konkretnego łowiska.

Czy warto wypuszczać węgorza, skoro jest legalny do zabrania?

Węgorz jest gatunkiem krytycznie zagrożonym, a jego cykl życiowy sprawia, że odbudowa populacji jest wyjątkowo powolna. Nawet tam, gdzie przepisy dopuszczają zabieranie ryb, coraz więcej wędkarzy świadomie rezygnuje z ich konsumpcji i praktykuje zasadę „złów i wypuść”. Każdy duży węgorz ma szansę wziąć udział w rozrodzie po dotarciu do Morza Sargassowego, co przekłada się na miliony potencjalnych larw. Dobrowolne wypuszczanie tych ryb jest realnym wkładem w przyszłość gatunku i odpowiedzialne wędkowanie.

Jak prawidłowo obchodzić się z węgorzem przeznaczonym do wypuszczenia?

Najważniejsze jest zminimalizowanie czasu holu i przebywania ryby poza wodą. Warto używać odpowiednio mocnego zestawu oraz haków, które zmniejszają ryzyko głębokiego połknięcia przynęty. Do odhaczania przydadzą się długie szczypce i podbierak z miękką siatką. Węgorza najlepiej trzymać w mokrych dłoniach, nie ściskać mocno i unikać kontaktu z suchymi, twardymi powierzchniami. Po szybkim odhaczeniu i ewentualnym zdjęciu należy delikatnie odprowadzić rybę do wody i poczekać, aż samodzielnie odpłynie, co zwiększa jej szanse na przeżycie.

Co grozi wędkarzowi za złamanie przepisów dotyczących węgorza?

Konsekwencje zależą od rodzaju naruszenia i aktualnie obowiązujących przepisów. Złowienie i zatrzymanie węgorza poniżej wymiaru ochronnego, w okresie ochronnym lub przy obowiązującym zakazie zabierania może skutkować mandatem, a w poważniejszych przypadkach także skierowaniem sprawy do sądu. Często orzekany jest przepadek ryb oraz sprzętu użytego do połowu, a wobec wędkarza może zostać zastosowany zakaz połowu ryb i cofnięcie uprawnień (karty wędkarskiej). W praktyce oznacza to nie tylko stratę finansową, ale i wykluczenie z legalnego wędkowania na dłuższy czas.

Powiązane treści

Boleń – czy ma okres ochronny w Polsce?

Boleń od lat budzi ogromne emocje wśród wędkarzy spinningistów – to szybki, silny drapieżnik, który potrafi dać popalić nawet bardzo doświadczonym łowcom. Wokół tej ryby narosło jednak sporo mitów, szczególnie dotyczących przepisów i ochrony. Czy boleń ma w Polsce okres ochronny? Jakie są jego wymiary ochronne, limity dobowego połowu i na co trzeba uważać, aby uniknąć mandatu oraz realnie przyczynić się do ochrony populacji? Poniższy tekst porządkuje przepisy i praktykę,…

Łosoś – okres ochronny i specjalne obostrzenia

Łosoś jest jedną z najbardziej cenionych ryb wędrownych w Europie, a dla wielu wędkarzy stanowi symbol dzikiej, pierwotnej rzeki. Aby jednak móc cieszyć się jego obecnością w łowiskach, konieczne jest zrozumienie zasad ochrony tego gatunku – przede wszystkim okresów ochronnych, ale także dodatkowych ograniczeń, które mają zapobiegać przełowieniu. Świadomy wędkarz nie tylko zna przepisy, lecz także rozumie, czemu one służą i w jaki sposób własnym postępowaniem może realnie przyczynić się…

Atlas ryb

Sola – Solea solea

Sola – Solea solea

Flądra – Platichthys flesus

Flądra – Platichthys flesus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Makrela atlantycka – Scomber scombrus

Szprot – Sprattus sprattus

Szprot – Sprattus sprattus

Śledź atlantycki – Clupea harengus

Śledź atlantycki – Clupea harengus

Morszczuk europejski – Merluccius merluccius

Morszczuk europejski – Merluccius merluccius

Czerniak – Pollachius virens

Czerniak – Pollachius virens

Mintaj – Gadus chalcogrammus

Mintaj – Gadus chalcogrammus

Dorsz atlantycki – Gadus morhua

Dorsz atlantycki – Gadus morhua