Historia połowów okonia w polskich jeziorach

Historia połowów okonia w polskich jeziorach to zarazem opowieść o rozwoju rodzimego rybactwa, zmianach technologicznych, przemianach środowiska wodnego oraz ewolucji ludzkich zachowań wobec zasobów naturalnych. Okoń, jako gatunek pospolity, plastyczny i łatwo dostosowujący się do różnych warunków, od wieków pełnił ważną rolę w wyżywieniu ludności, kształtowaniu rzemiosła rybackiego, a z czasem również w rozwoju wędkarstwa i zarybieniowych strategii gospodarowania jeziorami. Śledząc jego dzieje, można prześledzić szersze procesy – od gospodarki naturalnej, przez regulacje prawne i eksperymenty hodowlane, po współczesne próby równoważenia presji połowowej z ochroną bioróżnorodności.

Pierwsze ślady połowów okonia i znaczenie w kulturze ludowej

Najstarsze dowody połowów okonia na ziemiach polskich pochodzą z wykopalisk archeologicznych prowadzonych na obszarach dawnych grodów i osad nadjeziornych. Wśród **kościanych** i rogowych haczyków, pozostałości sieci oraz kości ryb odkrywanych na stanowiskach z okresu wczesnego średniowiecza identyfikuje się liczne kręgi i ości okonia. Świadczy to o tym, że już wówczas był on istotnym elementem diety mieszkańców terenów położonych w pobliżu Wielkich Jezior Mazurskich, Pojezierza Pomorskiego czy Pojezierza Wielkopolskiego.

W tradycyjnych społecznościach wiejskich jezioro traktowano nie tylko jako źródło pożywienia, lecz także jako przestrzeń o znaczeniu symbolicznym. Relacje etnograficzne z XIX wieku wskazują, że rybacy znali liczne zaklęcia i przesądy związane z powodzeniem połowów. Okoń, z charakterystycznym, pasiastym ubarwieniem, kojarzony bywał z energią, ruchliwością i sprytem. Na Mazurach pojawiały się przysłowia podkreślające jego „złośliwość” przy zdejmowaniu z haczyka – co po części wynikało z ostrych promieni pierwszej płetwy grzbietowej, łatwo raniących dłonie.

W średniowiecznych i nowożytnych dokumentach pisanych, takich jak przywileje lokacyjne miast czy ordynacje rybackie klasztorów, rzadziej wymieniano pojedyncze gatunki ryb niż ogół „ryb białych” i „drapieżnych”. Jednak tam, gdzie dochodziło do dokładniejszych opisów jezior dzierżawionych przez zakony lub szlachtę, okoń pojawia się obok szczupaka, leszcza i lina jako ryba istotna gospodarczo. Jako gatunek drapieżny, ale nie osiągający rozmiarów szczupaka, stanowił ważne uzupełnienie połowów nastawionych głównie na większe, lepiej wyceniane ryby.

Znaczenie okonia w kulturze ludowej widoczne jest także w dawnych kuchniach regionalnych. Przepisy na zupy rybne, dania duszone i smażone, przekazywane ustnie i zapisywane od XIX wieku, często uwzględniają okonia jako składnik podstawowy lub uzupełniający. Mniejsze osobniki smażono w całości, większe – filetowano lub gotowano w wywarach z warzywami. W czasach niedostatku ważna była również możliwość suszenia i wędzenia tej ryby, co przedłużało okres przydatności do spożycia poza krótkie miesiące obfitych połowów.

Okoń zajmował też istotne miejsce w wyobraźni dziecięcej i praktykach wychowania rybaków oraz gospodarzy jezior. Młodych chłopców wprowadzano w świat połowów właśnie przez naukę łowienia tej stosunkowo łatwej do złowienia, a jednocześnie „bojowej” ryby. Proste kije leszczynowe z konopnym sznurem i haczykiem z kości, a z czasem z metalu, pozwalały zdobyć pierwsze doświadczenia i oswoić się z tajnikami zachowania ryb, rytmem dnia nad wodą oraz zasadami współdziałania w małej, nadjeziornej społeczności.

Tradycyjne techniki połowu okonia w jeziorach polskich

Rozwój rybactwa jeziorowego na ziemiach polskich opierał się na dostosowywaniu metod połowu do specyfiki konkretnych zbiorników oraz zwyczajów lokalnych. Okoń, jako gatunek stadny i terytorialny, zajmujący zróżnicowane nisze – od pasów roślinności przybrzeżnej po głębsze partie jezior – sprzyjał powstawaniu wielości technik, często łączonych w jednym gospodarstwie lub w ramach sezonowego cyklu pracy rybackiej.

Sieci i niewody w tradycyjnym rybactwie jeziorowym

Jedną z podstawowych metod połowu okonia były różnorodne sieci, zarówno stawne, jak i ciągnione. W jeziorach o średniej głębokości stosowano sieci skrzelowe, ustawiane prostopadle do brzegu, w rejonach, gdzie okoń chętnie żerował – przy podwodnych łąkach, karczach zatopionych drzew, spadkach dna. Wczesne sieci wykonywano z lnu lub konopi, co wymagało regularnego suszenia i konserwacji; z czasem włókna naturalne zastąpiły materiały syntetyczne, znacznie zwiększając trwałość i skuteczność połowów.

W dużych jeziorach, szczególnie na Mazurach i Kaszubach, wykorzystywano również niewody – rozległe sieci ciągnione przez załogę z łodzi lub z brzegu. Niewodem można było objąć całe zatoki lub fragmenty przybrzeżnych ławic, zmuszając stada ryb, w tym okoni, do skupiania się w zwężającej się części sieci. Taka metoda wymagała dużej liczby ludzi i dobrej znajomości ukształtowania dna – rybacy musieli unikać zaczepów i przeszkód, które mogłyby uszkodzić cenny sprzęt.

W tradycyjnych warunkach rybacy potrafili łączyć połów okonia z selekcją gatunkową, przystosowując wielkość oczek sieci do przewidywanej struktury ławic. Większe oczka pozwalały na ucieczkę najmniejszych osobników, co sprzyjało naturalnej odbudowie stada. Nie było to jednak wynikiem nowoczesnych koncepcji ochrony środowiska, lecz raczej praktycznej obserwacji: przełowienie najmłodszych roczników okoni odczuwalnie obniżało efektywność połowów w kolejnych latach.

Wędki i prymitywne przyrządy łowieckie

Połowy okonia za pomocą wędek mają bardzo długą tradycję, zwłaszcza w kontekście rybactwa przydomowego i samowystarczalnych gospodarstw nadjeziornych. Proste wędziska z leszczyny lub jałowca, wyposażone w lnianą żyłkę i metalowy haczyk wprowadzane były do użytku wraz z upowszechnieniem kowalstwa wiejskiego oraz handlu wyrobami metalowymi. Sam sposób połowu opierał się na naturalnym instynkcie żerowania okonia na drobnych rybach i bezkręgowcach: przynętami były małe rybki, larwy owadów wodnych, dżdżownice, a lokalnie także fragmenty mięsa lub podrobów.

Na wielu pojezierzach powszechne było także użycie prostych przyrządów, które dzisiaj nazwalibyśmy przynętami sztucznymi, choć dawniej wykonywano je ręcznie z materiałów naturalnych. Drewniane lub kościane „błystki”, oklejane błyszczącą folią z metalu lub łuskami, imitowały ruch ranionej rybki i skutecznie prowokowały drapieżnego okonia do ataku. W zimie stosowano krótkie wędki podlodowe, z których przy pomocy niewielkich błystek pionowych łowiono ryby przez przeręble. Takie połowy miały znaczenie nie tylko żywieniowe, lecz także społeczne: stanowiły element zimowego rytmu życia nad jeziorami i okazję do wymiany informacji między mieszkańcami wsi.

Wędkarstwo w sensie rekreacyjnym, oddzielone od zawodowego rybactwa, zaczęło wyodrębniać się dopiero w XIX i na początku XX wieku, wraz z rozwojem mieszczaństwa i rosnącym zainteresowaniem przyrodą jako przestrzenią wypoczynku. Okoń stał się jedną z ulubionych ryb wędkarzy, ceniących jego waleczność na wędce, częste brania oraz smakowitość mięsa. Wydawane wówczas poradniki wędkarskie wskazywały jeziora Warmii, Mazur, Wielkopolski i **Kaszub** jako szczególnie zasobne w okonia, opisując przy tym tradycyjne i nowe techniki połowu.

Pułapki, żaki i inne sposoby poławiania okonia

Oprócz sieci i wędek w jeziorowym rybactwie stosowano także różnego rodzaju pułapki i żaki, które zastawiano na trasach migracji ryb lub w miejscach ich gromadzenia się. Kosze wiklinowe, drewniane skrzynie z wlotami zwężającymi się do środka, a później metalowe pułapki siatkowe pozwalały odławiać ryby w sposób pasywny. Choć narzędzia te projektowano głównie z myślą o gatunkach spokojnego żeru, takich jak leszcz czy płoć, okoń często znajdował się w połowach towarzyszących.

W niektórych regionach stosowano także „podrywki” – poziome sieci umieszczone na ramie, opuszczane na dno i gwałtownie podrywane do góry, gdy nad nimi przepływało stadko ryb. Metoda ta była powszechna zwłaszcza w okresach tarła drobnych gatunków, na które polował okoń. Ryby, zaskoczone ruchem sieci, trafiały do wody uwięzionej nad ramą i dawały się łatwo wybierać.

W XIX i pierwszej połowie XX wieku techniki połowów stopniowo ewoluowały wraz z dostępnością nowych materiałów i opracowywaniem przepisów regulujących rybactwo. Powstawały pierwsze spisy dozwolonych i zakazanych narzędzi, co miało ograniczyć stosowanie najbardziej drastycznych metod, takich jak użycie trucizn czy materiałów wybuchowych, które niszczyły całe ekosystemy. Choć okoń, jako gatunek odporny, często przetrzymywał takie ingerencje, długofalowo ponosił skutki degradacji siedlisk, utraty roślinności podwodnej i zaburzeń w strukturze zespołów ryb.

Zmiany środowiskowe, zarządzanie populacjami i współczesne wyzwania

Historia połowów okonia w polskich jeziorach w XX i XXI wieku to przede wszystkim opowieść o narastającej presji człowieka na środowisko wodne oraz próbach wprowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Wzrost liczby ludności, intensyfikacja rolnictwa, rozwój przemysłu i turystyki wpłynęły nie tylko na ilość odławianych ryb, lecz także na jakość siedlisk, w których okoń dorasta, żeruje i odbywa tarło.

Eutrofizacja, zanieczyszczenia i ich wpływ na okonia

Jednym z kluczowych procesów wpływających na jeziora od drugiej połowy XX wieku była eutrofizacja, czyli nadmierne wzbogacanie wód w związki biogenne – głównie fosfor i azot. Dopływ ścieków komunalnych, spływy z pól nawożonych nawozami mineralnymi, a także zanieczyszczenia obszarowe doprowadziły w wielu jeziorach do masowego rozwoju fitoplanktonu, zakwitów sinic oraz zmniejszenia przeźroczystości wody. Okoń, jako gatunek uzależniony w znacznej mierze od wzroku przy polowaniu na ofiary, źle znosi skrajne zmętnienie wód.

Zaburzenia struktury roślinności podwodnej, wynikające z eutrofizacji i regulacji linii brzegowej, wpływają na miejsca rozrodu i schronienia narybku okonia. Znikanie łąk ramienic, ograniczanie stref trzcinowych oraz modyfikacje brzegów pod kątem rekreacji (plaże, pomosty, mariny) redukują liczbę dogodnych stanowisk, w których młode osobniki mogą bezpiecznie dorastać. Jednocześnie w warunkach przeżyźnionych jezior obserwuje się niekiedy nadmierny rozwój okonia w formie karłowatej – liczne, lecz małe osobniki, konkurujące ze sobą o ograniczone zasoby pokarmowe.

Na stan populacji wpływają również zanieczyszczenia chemiczne, w tym metale ciężkie i związki organiczne, które kumulują się w osadach dennych i łańcuchach troficznych. Okoń, jako drapieżnik w średnim poziomie troficznym, może akumulować część zanieczyszczeń spożywając mniejsze ryby. W efekcie pojawiają się zarówno problemy zdrowotne ryb (zaburzenia rozrodu, obniżona odporność), jak i ograniczenia w ich konsumpcji przez ludzi.

Nowoczesne rybactwo jeziorowe i regulacje prawne

Wraz z rozwojem biologii ryb i limnologii w XX wieku zaczęto bardziej świadomie kształtować zasoby rybne jezior. Okoń stał się ważnym elementem różnych modeli gospodarki rybackiej, zwłaszcza tam, gdzie starano się równoważyć relacje między drapieżnikami a gatunkami spokojnego żeru. Wprowadzono pojęcia takich jak selektywny odłów, struktura wiekowa stada, racjonalne zagospodarowanie biomasy poszczególnych gatunków.

Państwowe oraz spółdzielcze gospodarstwa rybackie, a później podmioty prywatne gospodarujące jeziorami, zaczęły stosować **zarybienia** i przekształcenia obsad gatunkowych. W wielu jeziorach podejmowano próby zwiększania udziału drapieżników (w tym okonia i szczupaka) w celu ograniczania nadmiernych populacji drobnych ryb planktonożernych, które obniżały przezroczystość wód poprzez intensywne żerowanie na zooplanktonie. Zdarzały się również odwrotne koncepcje, gdzie dążono do maksymalizacji produkcji masowej ryby towarowej, co czasem prowadziło do marginalizowania roli okonia.

Rozwój nowoczesnego wędkarstwa, szczególnie po II wojnie światowej, wymusił z kolei wprowadzenie regulacji obejmujących okresy ochronne, wymiary ochronne i limity dobowych połowów. Choć w wielu przypadkach okoń długo pozostawał poza ścisłymi limitami (uznawano go za gatunek odporny i pospolity), współcześnie coraz częściej wprowadza się lokalne ograniczenia, mające chronić największe, najcenniejsze tarlaki i stabilizować strukturę populacji. Ważnym elementem jest też zwalczanie kłusownictwa, które przy użyciu sieci o małych oczkach i nielegalnych narzędzi może niszczyć całe roczniki narybku.

Kluczową rolę odgrywają także porozumienia między użytkownikami jezior – zawodowymi rybakami, wędkarzami i instytucjami ochrony przyrody. Konflikty o dostęp do zasobów, w tym o połowy okonia, są nieuniknione w warunkach ograniczonej powierzchni jezior i rosnącej liczby osób korzystających z nich. Rozwiązaniem staje się coraz częściej współzarządzanie, oparte na monitoringu ichtiofauny, badaniach struktury populacji oraz wspólnie ustalanych planach odłowów i zarybień.

Rola okonia w ekosystemie jeziornym i wędkarstwie

Okoń pełni w jeziorach rolę ważnego regulatora liczebności organizmów niższych poziomów troficznych. Żywiąc się planktonem, bezkręgowcami bentosowymi i innymi rybami, wpływa na dynamikę całych zespołów wodnych. W jeziorach o zrównoważonej strukturze gatunkowej umiarkowana, stabilna populacja okonia sprzyja utrzymaniu równowagi między fitoplanktonem, zooplanktonem i roślinnością naczyniową. Zbyt liczne stadka drobnych okoni mogą jednak w krótkim czasie doprowadzić do nadmiernej presji na drobne organizmy, co odbija się na przeźroczystości wody i kondycji innych gatunków ryb.

Wędkarstwo, które w ostatnich dekadach stało się jednym z najpopularniejszych sposobów spędzania czasu nad wodą, nadało okoń nowy wymiar znaczeniowy. Dla wielu wędkarzy jest to ryba wprowadzająca w świat nowoczesnych technik, takich jak lekkie spinningi, przynęty gumowe czy mikrojigi. Jednocześnie wciąż cenione są tradycyjne metody – spławik z żywą przynętą czy klasyczne błystki obrotowe. Coraz popularniejsze staje się także wypuszczanie złowionych ryb, zwłaszcza większych egzemplarzy, co ma chronić potencjał rozrodczy populacji.

Zmiany klimatyczne, przejawiające się m.in. wzrostem średnich temperatur wód i częstszymi okresami przyduch, stanowią nowe wyzwanie dla ochrony okonia i racjonalnego rybactwa jeziorowego. W cieplejszych wodach przyspiesza jego metabolizm, co wpływa na tempo wzrostu i żerowania, ale jednocześnie zwiększa podatność na stres tlenowy. Skrajne zjawiska pogodowe mogą powodować masowe śnięcia ryb, szczególnie w płytkich, przeżyźnionych zbiornikach, w których nocne spadki stężenia tlenu są najdotkliwsze.

Współczesne podejścia do zarządzania zasobami okonia łączą wiedzę historyczną, dane z monitoringu oraz doświadczenie praktyków rybactwa i wędkarstwa. Analizuje się nie tylko ilość odławianych ryb, ale także strukturę wielkościową i wiekową populacji, tempo wzrostu, zmiany kondycji oraz relacje z innymi gatunkami, takimi jak sandacz, szczupak czy sielawa. Okoń, niegdyś traktowany przede wszystkim jako powszechna ryba stołowa, stał się więc również wskaźnikiem jakości środowiska i efektywności **gospodarki** rybackiej.

Ciekawostki i mniej znane aspekty historii połowów okonia

Jednym z ciekawszych, choć mniej nagłaśnianych wątków, są eksperymenty z introdukcją okonia do zbiorników antropogenicznych – sztucznych jezior zaporowych, wyrobisk pożwirowych czy stawów rekreacyjnych. W wielu takich miejscach okoń bardzo szybko przyswaja nowe warunki, stając się znaczącym elementem miejscowej ichtiofauny. Zdarzało się jednak, że niekontrolowane uwalnianie okonia prowadziło do zaburzeń w ekosystemie, zwłaszcza gdy w wodach tych występowały cenne, rzadkie gatunki bezkręgowców lub ryb.

W przeszłości okoń był również ważnym obiektem badań z zakresu fizjologii i zachowania ryb. Ze względu na stosunkowo łatwe utrzymanie w akwariach badawczych oraz wyraźnie widoczne reakcje na bodźce, wykorzystywano go do analiz mechanizmów percepcji, reakcji na światło, zmiany temperatury czy poziomu tlenu. Wyniki takich badań pomagały później zrozumieć, jak ryby reagują na modyfikacje siedlisk, np. powstawanie nowych przystani, mostów czy konstrukcji hydrotechnicznych.

Interesującym aspektem jest także rola okonia w edukacji ekologicznej i muzealnictwie. W wielu muzeach przyrodniczych oraz ośrodkach edukacyjnych można zobaczyć preparaty, modele i ilustracje przedstawiające jego anatomię, cykl życiowy oraz znaczenie w ekosystemie jeziornym. Opracowania z zakresu historii rybactwa, publikowane przez instytuty naukowe i uczelnie, często odwołują się do danych dotyczących okonia jako gatunku dobrze udokumentowanego w źródłach, co pozwala śledzić długofalowe trendy w zmianach zasobów.

Wreszcie, szczególną uwagę przyciąga zagadnienie lokalnych nazw i określeń okonia. W różnych regionach Polski funkcjonowały i nadal funkcjonują rozmaite warianty nazw potocznych, często odnoszące się do wielkości, wieku, barwy lub zachowania ryby. Takie zróżnicowanie językowe odzwierciedla bogactwo kulturowe społeczności nadjeziornych i pokazuje, jak głęboko okoń zakorzenił się w ich codzienności, stając się nie tylko obiektem połowu, lecz także elementem tożsamości lokalnej.

FAQ

Jakie znaczenie gospodarcze miał okoń w przeszłości w porównaniu z innymi gatunkami ryb?

W historycznym rybactwie jeziorowym okoń zajmował miejsce pośrednie między gatunkami najbardziej cenionymi handlowo, jak szczupak, sandacz czy sielawa, a typową rybą „na własny stół”, jak płoć czy krąp. Jego wartość rynkowa była z reguły umiarkowana, ale nadrabiał to dostępnością i odpornością na zmienne warunki środowiskowe. Dzięki temu stanowił istotne zabezpieczenie żywnościowe nadjeziornych społeczności, zwłaszcza w latach, gdy inne gatunki dawały słabsze połowy lub były obciążone surowszymi regulacjami i daninami.

Dlaczego w niektórych jeziorach okonie są drobne i liczne, a w innych rosną do dużych rozmiarów?

Różnice w wielkości okoni między jeziorami wynikają z kombinacji czynników środowiskowych i presji połowowej. W zbiornikach przeżyźnionych, z dużą ilością narybku różnych gatunków, okoń może się bardzo licznie rozmnażać, tworząc przegęszczone populacje karłowate – ryby rosną powoli, konkurując o ograniczony pokarm. W jeziorach o zrównoważonej strukturze gatunkowej, z odpowiednią liczbą ofiar i umiarkowaną eksploatacją, część osobników ma szansę osiągnąć znaczne rozmiary, zwłaszcza jeśli chronione są największe, starsze ryby.

Jak zmiany klimatyczne mogą wpłynąć na przyszłość połowów okonia w polskich jeziorach?

Wzrost temperatury wód i częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe wpływają na biologię okonia, m.in. przyspieszając tempo wzrostu młodych osobników i wydłużając sezon żerowania. Jednocześnie zwiększa się ryzyko przyduch, szczególnie w płytkich, eutroficznych jeziorach, gdzie nocą dochodzi do gwałtownych spadków tlenu. Może to prowadzić do lokalnych załamań populacji. Zmiany klimatu mogą też sprzyjać ekspansji innych gatunków, konkurujących z okoniem o pokarm lub siedliska, co wymusi dostosowanie strategii gospodarowania i ochrony tego gatunku.

Czy zarybianie okoniem jest powszechną praktyką i jakie niesie ze sobą zagrożenia?

Zarybianie okoniem jest stosowane rzadziej niż w przypadku niektórych ryb spokojnego żeru czy sandacza, ale pojawia się w planach gospodarowania niektórych jezior. Kluczowe jest przy tym unikanie „przeinwestowania” w ten gatunek – zbyt intensywne zarybienia mogą prowadzić do przegęszczenia i powstania populacji karłowatych, pogarszających strukturę całej ichtiofauny. Wprowadzanie okonia do zbiorników, w których wcześniej nie występował, niesie ryzyko zaburzenia lokalnych ekosystemów, dlatego takie działania wymagają rzetelnej oceny oddziaływania i ścisłej kontroli efektów.

Jakie tradycyjne potrawy z okonia były charakterystyczne dla regionów jeziornych Polski?

W kuchniach nadjeziornych okoń pojawiał się w wielu prostych, lecz cenionych daniach. Typowe były smażone okonie w całości, często obtaczane w mące lub kaszy, serwowane z ziemniakami i kapustą. Popularnością cieszyły się też zupy rybne, w których mięso okonia łączono z innymi gatunkami, tworząc aromatyczne wywary doprawiane warzywami korzeniowymi. W niektórych regionach rybę tę suszono lub wędzono, co pozwalało przechowywać ją przez dłuższy czas. Z biegiem lat tradycyjne receptury uległy modyfikacjom, łącząc lokalne zwyczaje z wpływami kuchni miejskiej i turystycznej.

Powiązane treści

Dawne systemy podziału połowów między załogę

Podział połowów między załogę od stuleci stanowił fundament funkcjonowania wspólnot rybackich. Od sposobu dzielenia zdobyczy zależała motywacja do pracy, opłacalność wypraw i relacje między armatorem a rybakami. Systemy te były nie tylko rozwiązaniem ekonomicznym, ale także wyrazem lokalnej tradycji, hierarchii, zaufania oraz ryzyka, jakie gotowi byli podjąć uczestnicy połowu. Poznanie dawnych zasad udziału w połowie pozwala lepiej zrozumieć rozwój prawa morskiego, organizacji pracy na statkach oraz kulturę społeczności nadmorskich i…

Rybactwo na Morzu Północnym w epoce wielkich odkryć geograficznych

Rozwój rybactwa na Morzu Północnym w epoce wielkich odkryć geograficznych odegrał kluczową rolę w przemianach gospodarczych, społecznych i politycznych Europy Północno-Zachodniej. To właśnie połowy dorsza, śledzia i innych gatunków w zimnych, bogatych w składniki odżywcze wodach Morza Północnego zapewniały ogromne ilości pożywienia, kapitału i bodźców do budowy floty, miast portowych oraz nowoczesnych systemów handlu. Rybactwo nie tylko zaspokajało potrzeby żywnościowe dynamicznie rosnącej populacji Europy, ale także współtworzyło fundament pod późniejszą…

Atlas ryb

Miętus pacyficzny – Lota lota leptura

Miętus pacyficzny – Lota lota leptura

Sum indyjski – Wallago attu

Sum indyjski – Wallago attu

Sum tajlandzki – Pangasianodon gigas

Sum tajlandzki – Pangasianodon gigas

Sum welski azjatycki – Silurus asotus

Sum welski azjatycki – Silurus asotus

Szczupak amurski – Esox reichertii

Szczupak amurski – Esox reichertii

Sandacz morski – Sander marinus

Sandacz morski – Sander marinus

Okoń małogębowy – Micropterus dolomieu

Okoń małogębowy – Micropterus dolomieu

Okoń czarny – Micropterus salmoides

Okoń czarny – Micropterus salmoides

Okoń słoneczny – Lepomis gibbosus

Okoń słoneczny – Lepomis gibbosus

Okoń nilowy – Lates niloticus

Okoń nilowy – Lates niloticus

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.