Zmiany w przepisach wędkarskich – jak je śledzić na bieżąco

Świadome łowienie ryb to nie tylko kwestia umiejętności i dobrego sprzętu, ale przede wszystkim znajomości zmieniających się przepisów. Regulacje dotyczące wędkarstwa potrafią modyfikować się z roku na rok – obejmują okresy ochronne, wymiary ochronne, limity dobowych połowów, zasady zabierania ryb oraz wymagane zezwolenia. Brak aktualnej wiedzy może skutkować nie tylko mandatem, ale też realną szkodą dla ekosystemu. Dlatego kluczowe staje się wypracowanie sposobu na systematyczne śledzenie zmian prawnych, aby każde wyjście nad wodę było zarówno skuteczne, jak i w pełni legalne.

Dlaczego przepisy wędkarskie tak często się zmieniają

Ramy prawne wędkarstwa w Polsce tworzy kilka poziomów regulacji. Najważniejsze są ustawy i rozporządzenia dotyczące rybactwa śródlądowego, aktów wykonawczych ministra oraz wewnętrzne regulaminy użytkowników rybackich – w tym Polskiego Związku Wędkarskiego i innych organizacji gospodarujących wodami. Do tego dochodzą lokalne uwarunkowania, jak np. parki krajobrazowe czy obszary Natura 2000, które wprowadzają dodatkowe ograniczenia. Każdy z tych elementów może zmieniać się niezależnie, co w praktyce oznacza, że wędkarz musi stale weryfikować kilka źródeł jednocześnie.

Najczęstsze powody zmian przepisów to aktualizacja danych biologicznych o populacjach ryb, wyniki zarybień, presja wędkarska oraz konieczność dostosowania polskich regulacji do prawa unijnego. Jeśli obserwuje się spadek liczebności określonego gatunku, zarządca wody może wprowadzić surowsze limity, zaostrzyć okres ochronny albo zwiększyć minimalny wymiar ochronny. Z kolei tam, gdzie populacje odbudowują się, czasem dopuszcza się nieco liberalniejsze zasady. Dynamika zmian wynika więc nie z chęci komplikowania życia wędkarzom, lecz z prób znalezienia równowagi między rekreacją a ochroną ekosystemu.

Z perspektywy praktycznej oznacza to, że przepisy, które obowiązywały jeszcze kilka sezonów temu, mogą dziś być całkowicie nieaktualne. Stosowanie „pamięci historycznej” bywa niebezpieczne: niektóre popularne gatunki, jak sandacz, szczupak czy węgorz, coraz częściej obejmowane są dodatkowymi ograniczeniami, a wyłączenia określonych łowisk z możliwości zabierania ryb (tzw. „no kill”) pojawiają się już nie tylko na wodach specjalnych, ale także na zwykłych akwenach, gdy tylko wymagają one szczególnej ochrony. To wszystko sprawia, że nawyk sprawdzania aktualnych przepisów staje się tak samo ważny, jak przygotowanie wędziska czy dobór przynęt.

Główne źródła informacji o zmianach w przepisach

Aktualne informacje o regulacjach wędkarskich można podzielić na dwa główne nurty: oficjalne źródła prawne oraz materiały publikowane przez użytkowników rybackich i organizacje wędkarskie. Kluczem jest umiejętność łączenia ich w spójną całość. Nawet najlepszy regulamin związku nie może być sprzeczny z prawem powszechnie obowiązującym, lecz często doprecyzowuje on kwestie, których nie da się ująć w ogólnym akcie prawnym. Dlatego zawsze warto zaczynać od regulacji państwowych, a następnie sprawdzać zasady obowiązujące na konkretnym łowisku.

Akty prawne i strony rządowe

Podstawowe informacje na temat ram prawnych wędkarstwa znajdują się w ustawach i rozporządzeniach publikowanych w Dzienniku Ustaw oraz w serwisie Internetowy System Aktów Prawnych. Tam można wyszukać aktualne brzmienia ustawy o rybactwie śródlądowym, rozporządzenia w sprawie wymiarów i okresów ochronnych ryb, a także inne przepisy wpływające na korzystanie z wód. Choć język prawny bywa trudny, warto przynajmniej raz w sezonie spojrzeć do pierwotnych dokumentów, szczególnie gdy planuje się wyprawy na nowe łowiska lub zmianę metody połowu.

Coraz więcej ministerstw i urzędów publikuje komunikaty w przystępnej formie na własnych stronach internetowych. To tam pojawiają się informacje o projektach zmian, konsultacjach społecznych czy wejściu w życie nowych regulacji. Śledzenie zakładek „komunikaty”, „ogłoszenia” czy „dla obywatela” pozwala wyprzedzać zmiany – zamiast dowiadywać się o nich z opóźnieniem. Warto również wykorzystywać wyszukiwarki aktów prawnych, ustawiając filtry na słowa kluczowe związane z wędkarstwem, co ułatwia wychwycenie nowych rozporządzeń.

Organizacje wędkarskie i użytkownicy rybaccy

Drugim, niezwykle ważnym filarem są zrzeszenia wędkarskie oraz inni użytkownicy rybaccy. W Polsce największym z nich jest Polski Związek Wędkarski, ale coraz więcej wód pozostaje pod zarządem prywatnych lub samorządowych gospodarstw rybackich. Każdy taki podmiot może wprowadzać własny regulamin amatorskiego połowu ryb, o ile nie jest on sprzeczny z przepisami ogólnopaństwowymi. To właśnie w tych dokumentach znajdziemy zasady, które najbardziej bezpośrednio wpływają na codzienne łowienie.

Na stronach internetowych okręgów i kół zwykle udostępniane są aktualne regulaminy, mapy łowisk, informacje o wyłączeniach z wędkowania, zakazach spinningu czy łowienia z łodzi w określonych okresach. Coraz częściej publikowane są także szczegółowe komunikaty o czasowych zakazach połowu, wynikających np. z prac hydrotechnicznych, przyduch zimowych lub zarybień. Śledzenie tych informacji jest kluczowe, zwłaszcza jeśli korzysta się z popularnych, mocno eksploatowanych akwenów, na których decyzje zapadają stosunkowo często i bywają dynamiczne.

Prasa branżowa, portale internetowe i media społecznościowe

Uzupełnieniem oficjalnych źródeł są czasopisma wędkarskie, portale tematyczne i fora internetowe. Redakcje zwykle śledzą projekty zmian i ich wejście w życie, a następnie przedstawiają je w formie przystępnych podsumowań. Choć takie opracowania nie mają mocy prawnej, mogą ułatwić zrozumienie skomplikowanych przepisów oraz wskazać najważniejsze dla wędkarza punkty. Dobrą praktyką jest jednak weryfikowanie tych informacji u źródła – w akcie prawnym lub komunikacie użytkownika rybackiego – aby uniknąć opierania się na skrótach lub nieprecyzyjnych interpretacjach.

Nie do przecenienia są także grupy i profile wędkarskie w mediach społecznościowych. Tam często najszybciej pojawia się informacja o nowych zakazach, zmianach w limitach czy błędach w regulaminach wychwyconych przez społeczność. Warto jednak zachować krytycyzm: nie każda dyskusja na forum ma pokrycie w rzeczywistości, a zasłanianie się „przeczytałem na grupie” nie zwalnia z odpowiedzialności. Dlatego zawsze należy traktować te kanały jako sygnał do sprawdzenia czegoś w oficjalnym źródle, a nie jako ostateczne potwierdzenie.

Jak skutecznie śledzić i porządkować zmiany przepisów

Systematyczne śledzenie zmian w prawie wędkarskim można zorganizować na kilka sposobów, dopasowując je do własnego stylu łowienia i przyzwyczajeń. Najważniejsze jest wypracowanie rutyny, która sprawi, że aktualizowanie wiedzy stanie się naturalnym elementem przygotowania do wyjazdu na ryby, podobnie jak pakowanie sprzętu czy sprawdzanie prognozy pogody. Dzięki temu ryzyko nieświadomego złamania przepisów spada niemal do zera.

Sezonowa „kontrola stanu prawnego”

Dobrym zwyczajem jest coroczna, gruntowna weryfikacja przepisów przed rozpoczęciem głównego sezonu. W praktyce może to oznaczać kilka konkretnych kroków: sprawdzenie aktualnego brzmienia najważniejszych rozporządzeń, pobranie najnowszej wersji regulaminu okręgu lub łowiska, przejrzenie komunikatów opublikowanych w ciągu ostatnich miesięcy oraz aktualizację ewentualnych notatek czy skrótów, z których korzystamy podczas wypraw. Taka „inwentaryzacja” pozwala wykryć różnice w stosunku do poprzedniego sezonu i uniknąć opierania się na nieaktualnych informacjach.

Warto poświęcić na to jedno popołudnie w roku, szczególnie jeśli łowimy intensywnie lub na wielu różnych wodach. W przypadku wędkarzy, którzy polują głównie na określone gatunki – np. drapieżniki czy karpie – szczególnie istotne będzie wychwycenie zmian dotyczących ich wymiarów i okresów ochronnych, zasad łowienia w nocy, dozwolonych metod oraz limitów ilościowych. Dotyczy to zwłaszcza łowisk specjalnych, gdzie przepisy bywają zdecydowanie bardziej rozbudowane niż na wodach ogólnodostępnych.

Bieżące monitorowanie komunikatów

Poza coroczną weryfikacją warto wdrożyć prosty system śledzenia bieżących komunikatów. Najprostsze narzędzia to subskrypcje newsletterów, śledzenie profili okręgów lub gospodarstw rybackich w mediach społecznościowych oraz regularne zaglądanie na strony internetowe. Ustawienie powiadomień o nowych wpisach lub korzystanie z czytników RSS może znacząco ułatwić dostęp do świeżych informacji. W ten sposób wędkarz dowiaduje się o czasowych zakazach dużo wcześniej, niż gdyby liczył wyłącznie na przypadkowe rozmowy nad wodą.

Praktycznym rozwiązaniem jest także tworzenie własnej listy stron i źródeł, które warto sprawdzać przed każdym wyjazdem na mniej znane łowisko. Taka lista może zawierać stronę okręgu, mapy cyfrowe łowisk, serwisy pogodowe oraz portale z informacjami o stanie wód. Wystarczy kilka minut, aby przejrzeć ostatnie komunikaty i upewnić się, że nic się nie zmieniło. Ta prosta czynność pozwala uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, gdy na miejscu okazuje się, że łowienie jest zakazane albo wymaga innego zezwolenia niż to, którym dysponujemy.

Notatki, skróty i aplikacje mobilne

Wielu wędkarzy stosuje prywatne notatniki, w których spisuje wymiary ochronne, limity ilościowe, dozwolone metody i inne kluczowe informacje. To rozwiązanie przydatne zwłaszcza podczas wypraw na kilka różnych łowisk, gdzie regulaminy częściowo się różnią. Najważniejsze, aby takie notatki były regularnie aktualizowane i zawsze opatrzone datą, tak by wiadomo było, czy odnoszą się do bieżącego sezonu. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że staną się źródłem błędów.

Coraz bardziej popularne stają się również aplikacje mobilne związane z wędkarstwem. Część z nich zawiera skróty przepisów, mapy łowisk, a nawet automatyczne powiadomienia o zmianach. Choć nie zastąpią one oficjalnych aktów prawnych, mogą pełnić rolę praktycznego przewodnika, zwłaszcza nad wodą, gdy dostęp do Internetu jest ograniczony. Warto jednak upewnić się, że takie narzędzie jest aktualizowane przez twórców – jeśli aplikacja nie była rozwijana od kilku lat, prawdopodobnie nie odzwierciedla obecnego stanu prawnego.

Najważniejsze elementy regulaminów, na które trzeba zwracać uwagę

Przepisy wędkarskie obejmują szeroki katalog zagadnień, ale w praktyce najistotniejsze dla wędkarza są te, które bezpośrednio wpływają na sposób łowienia i gospodarowanie złowioną rybą. Koncentrują się one wokół wymiarów i okresów ochronnych, limitów ilościowych, zasad metod połowu, wymagań dotyczących zezwoleń oraz regulacji szczególnych dla określonych akwenów. Dokładne zrozumienie tych aspektów to fundament odpowiedzialnego, zgodnego z prawem wędkarstwa.

Wymiary i okresy ochronne

Wymiar ochronny to minimalna długość ryby, jaką można zabrać z łowiska. Okres ochronny natomiast wskazuje czas, w którym dany gatunek jest objęty zakazem pozyskiwania, niezależnie od jego wielkości. Właściwe stosowanie tych zasad ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zdrowych populacji. Młode osobniki muszą mieć szansę przynajmniej raz przystąpić do tarła, zanim staną się potencjalnym celem wędkarzy. Z tego względu zmiany w tych parametrach pojawiają się stosunkowo często – szczególnie gdy analizy biologiczne wskazują na pogarszającą się kondycję danego gatunku.

Warto pamiętać, że poza wymiarami i okresami określonymi w przepisach ogólnych, użytkownik rybacki może wprowadzać własne, bardziej restrykcyjne zasady. Może to być np. podniesienie wymiaru ochronnego sandacza powyżej minimum krajowego na danym zbiorniku lub rozszerzenie okresu ochronnego o dodatkowe tygodnie. Takie regulacje często wynikają z lokalnych uwarunkowań: charakteru łowiska, presji wędkarskiej, kondycji zasobów. Dlatego zawsze należy sprawdzać zarówno przepisy krajowe, jak i regulamin konkretnej wody.

Limity ilościowe i dobowe

Limity ilościowe określają, ile ryb danego gatunku lub grupy gatunków można zabrać w ciągu doby. Ich celem jest ograniczenie nadmiernego odłowu, zwłaszcza w przypadku łowisk o dużym zagęszczeniu wędkarzy. Zmiany w limitach pojawiają się często tam, gdzie obserwuje się szybkie spadki populacji pod wpływem rosnącej presji. Zdarza się, że na niektórych akwenach całkowicie zakazuje się zabierania określonych gatunków, wprowadzając zasadę „złów i wypuść” dla najbardziej zagrożonych ryb.

Z perspektywy praktycznej oznacza to konieczność nie tylko znajomości tych limitów, ale także prowadzenia świadomej „gospodarki” złowioną rybą. Jeśli regulamin pozwala zabrać określoną liczbę sztuk, wędkarz musi umieć zdecydować, które osobniki rzeczywiście chce przeznaczyć na konsumpcję, a które powinny wrócić do wody. W wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest dobrowolne ograniczanie zabierania ryb, nawet jeśli przepisy dopuszczają więcej – szczególnie na łowiskach, gdzie widać wyraźny spadek jakości połowów.

Metody połowu i sprzęt

Regulaminy bardzo dokładnie opisują dozwolone metody łowienia, liczbę wędek, stosowane przynęty oraz sposób ich prezentacji. Zmiany w tym obszarze często wynikają z prób ograniczenia zbyt skutecznych technik, które nadmiernie eksploatują populację ryb. Przykładem mogą być ograniczenia w stosowaniu martwej rybki w określonych okresach, zakazy łowienia na żywca niektórych gatunków, ograniczenia w użyciu plecionek na delikatnych łowiskach czy precyzyjne definicje metody trollingowej.

W ostatnich latach coraz większą uwagę zwraca się także na bezpieczeństwo ryb podczas połowu. Stąd pojawiają się regulacje nakazujące używanie odpowiedniej wielkości podbieraków, mat karpiowych czy bezzadziorowych haków na wybranych łowiskach. Takie wymagania służą zmniejszeniu urazów u wypuszczanych ryb i zwiększeniu szans na ich przeżycie. Wędkarz, który nie śledzi zmian, może nieświadomie używać sprzętu niezgodnego z aktualnym regulaminem, narażając się na konsekwencje.

Konsekwencje nieznajomości przepisów i rola etyki wędkarskiej

Brak aktualnej wiedzy o przepisach wędkarskich nie zwalnia z odpowiedzialności. Kontrole na łowiskach prowadzą nie tylko strażnicy Państwowej Straży Rybackiej, ale także upoważnieni przedstawiciele użytkowników rybackich i społecznych straży. W razie wykrycia naruszeń mogą oni nałożyć mandaty, wystąpić o cofnięcie zezwoleń, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do sprawy sądowej. Dla regularnie łowiącego wędkarza oznacza to realne ryzyko utraty możliwości legalnego korzystania z wód.

Konsekwencje mają jednak także wymiar pozaprawny. Niewłaściwe traktowanie ryb, ignorowanie limitów, zabieranie osobników w okresie ochronnym czy zbyt małych wpływa na jakość łowisk, z których korzysta cała społeczność. Z perspektywy pojedynczego wędkarza złamanie przepisu może wydawać się drobnym wykroczeniem, ale powtarzane codziennie przez wiele osób przyczynia się do realnego zubożenia ekosystemu. Dlatego obok litery prawa równie ważna jest wewnętrzna etyka oraz szacunek do wspólnych zasobów.

Rosnąca popularność idei „złów i wypuść” stanowi istotną odpowiedź na wyzwania związane z presją wędkarską. Choć nie jest ona wymagana na wszystkich wodach, coraz więcej wędkarzy decyduje się dobrowolnie ograniczać zabieranie ryb, traktując połów przede wszystkim jako formę kontaktu z naturą i sportowej rywalizacji. Ta zmiana podejścia znajduje odzwierciedlenie także w regulaminach – rośnie liczba łowisk z częściowym lub całkowitym zakazem zabierania określonych gatunków oraz z dodatkowymi wymaganiami dotyczącymi obchodzenia się ze złowioną rybą.

Rola technologii i społeczności w utrzymaniu aktualnej wiedzy

Współczesne wędkarstwo coraz mocniej opiera się na technologiach – nie tylko w zakresie echosond czy nawigacji, ale także wymiany informacji między wędkarzami. Internetowe społeczności, aplikacje oraz narzędzia geolokalizacyjne pomagają szybciej reagować na zmiany przepisów. Dzięki nim informacje o nowych zakazach czy modyfikacjach regulaminów rozchodzą się wśród wędkarzy z dużą prędkością, choć zawsze wymagają weryfikacji u źródła.

Współdzielenie wiedzy ma też wymiar praktyczny: doświadczeni wędkarze często opracowują własne, skrócone wersje najważniejszych przepisów, którymi dzielą się z początkującymi. Powstają lokalne poradniki, mapy z zaznaczonymi strefami zakazu połowu, listy najważniejszych zmian wprowadzonych w danym sezonie. Od jakości i rzetelności takich opracowań zależy wiele – mogą one stać się cennym wsparciem albo źródłem błędów. Dlatego kluczowe jest, aby osoba przygotowująca takie materiały regularnie konfrontowała je z oficjalnymi aktami prawnymi.

W dłuższej perspektywie to właśnie aktywność i świadomość środowiska wędkarskiego mają wpływ na kształt przepisów. Konsultacje społeczne, które poprzedzają część zmian, dają możliwość zgłaszania uwag, przedstawiania lokalnych problemów czy proponowania rozwiązań. Wędkarze, którzy biorą w nich udział, mogą realnie wpływać na przyszłe regulacje – pod warunkiem, że są dobrze poinformowani i potrafią uzasadnić swoje stanowisko, odwołując się do faktów, nie tylko do emocji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak często powinienem sprawdzać aktualność przepisów wędkarskich?

Najlepiej przyjąć dwustopniowe podejście. Raz w roku, przed rozpoczęciem głównego sezonu, warto zrobić dokładny przegląd przepisów krajowych oraz regulaminów łowisk, na których najczęściej łowisz. Dodatkowo, przed każdym wyjazdem na mniej znaną wodę, poświęć kilka minut na sprawdzenie ostatnich komunikatów użytkownika rybackiego. W przypadku intensywnie eksploatowanych zbiorników lub rzek dobrze jest zaglądać na strony okręgów nawet co kilka tygodni, bo pojawiają się tam czasowe zakazy i korekty zasad.

Czy wystarczy znać tylko regulamin okręgu albo łowiska?

Regulamin okręgu lub konkretnego łowiska jest bardzo ważny, ale nie zastępuje przepisów ogólnopaństwowych. Musi być z nimi zgodny i często jedynie je zaostrza lub doprecyzowuje. Dlatego potrzebujesz znajomości obu poziomów: ustaw i rozporządzeń oraz zasad obowiązujących na danym zbiorniku. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli regulamin okręgu nie wspomina o jakimś ograniczeniu, nadal obowiązuje to, co wynika z przepisów krajowych, np. okresy ochronne, gatunki chronione czy ogólne wymogi dotyczące zezwoleń.

Skąd mam mieć pewność, że informacje z Internetu są wiarygodne?

Artykuły na portalach branżowych, wpisy na forach czy posty w mediach społecznościowych traktuj jako wskazówkę, a nie ostateczne źródło prawa. Zawsze weryfikuj je w oficjalnych dokumentach: ustawach, rozporządzeniach lub regulaminach publikowanych na stronach okręgów i użytkowników rybackich. Zwracaj uwagę na datę publikacji – stare wpisy mogą dotyczyć już nieaktualnych przepisów. Jeśli masz wątpliwości, skontaktuj się bezpośrednio z biurem okręgu albo gospodarstwem rybackim i poproś o interpretację na piśmie.

Co grozi za nieświadome złamanie przepisów wędkarskich?

Nawet jeśli wykroczenie wynika z niewiedzy, nie zwalnia to z odpowiedzialności. Możesz zostać ukarany mandatem, mieć zatrzymane zezwolenie, a w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu. Konsekwencją może być także cofnięcie uprawnień do wędkowania na określonych wodach. Dodatkowo stracisz część zaufania innych wędkarzy i strażników, co utrudni późniejsze wyjaśnianie ewentualnych sporów. Dlatego dużo rozsądniej jest poświęcić czas na sprawdzenie przepisów niż liczyć na łagodność podczas kontroli.

Czy warto robić własne notatki z przepisów i nosić je nad wodę?

To bardzo praktyczne rozwiązanie, o ile dbasz o regularną aktualizację takich notatek. Zapisz najważniejsze wymiary i okresy ochronne, limity dobowych połowów oraz szczególne zasady obowiązujące na łowiskach, które odwiedzasz najczęściej. Opatrz wszystko datą i adnotacją, skąd pochodzi informacja. Noś notatki w portfelu, pudełku na przynęty lub w telefonie, aby mieć do nich szybki dostęp podczas wędkowania. Traktuj je jednak jako skrót – w razie wątpliwości sięgaj do pełnej wersji regulaminu lub aktu prawnego.

Powiązane treści

Wędkowanie na Odrze – lokalne regulacje i ograniczenia

Wędkowanie na Odrze to dla wielu osób coś więcej niż tylko sposób na spędzenie wolnego czasu – to kontakt z dużą, żywą rzeką, tradycją regionu i bardzo zróżnicowanym środowiskiem przyrodniczym. Żeby jednak w pełni korzystać z jej potencjału, trzeba dobrze znać lokalne regulacje, ograniczenia i praktykę ich stosowania w terenie. Odra jest rzeką graniczną, silnie uregulowaną hydrotechnicznie, a jednocześnie objętą licznymi formami ochrony przyrody. To sprawia, że przepisy wędkarskie są…

Przepisy dotyczące połowu ryb w Bałtyku – co warto wiedzieć

Bałtyk od lat przyciąga wędkarzy morskich – zarówno tych początkujących, jak i doświadczonych. Aby jednak łowić legalnie i bezpiecznie, nie wystarczy dobry sprzęt czy znajomość miejscówek. Kluczowe jest zrozumienie przepisów regulujących połów w Morzu Bałtyckim: od wymaganych dokumentów, przez wymiary i limity ochronne, po szczegółowe okresy ochronne poszczególnych gatunków. Świadomy wędkarz nie tylko unika mandatu, ale realnie przyczynia się do ochrony zasobów ryb oraz przyszłości swojego hobby. Podstawy prawne wędkarstwa…

Atlas ryb

Belona – Belone belone

Belona – Belone belone

Marena – Coregonus maraena

Marena – Coregonus maraena

Białoryb – Coregonus maraena

Białoryb – Coregonus maraena

Wzdręga – Scardinius erythrophthalmus

Wzdręga – Scardinius erythrophthalmus

Certa – Vimba vimba

Certa – Vimba vimba

Boleń – Aspius aspius

Boleń – Aspius aspius

Panga – Pangasianodon hypophthalmus

Panga – Pangasianodon hypophthalmus

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Tilapia nilowa – Oreochromis niloticus

Sola – Solea solea

Sola – Solea solea

Flądra – Platichthys flesus

Flądra – Platichthys flesus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Halibut atlantycki – Hippoglossus hippoglossus

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares

Tuńczyk żółtopłetwy – Thunnus albacares