Czujniki tlenu rozpuszczonego nowej generacji w stawach hodowlanych

Akwakultura intensywna, szczególnie hodowla ryb w stawach, coraz silniej opiera się na precyzyjnym monitoringu parametrów wody. Wśród nich kluczową rolę odgrywa stężenie tlenu rozpuszczonego, decydujące o zdrowiu obsady, tempie wzrostu oraz ekonomice produkcji. Nowej generacji czujniki tlenu wprowadzają do stawów hodowlanych poziom kontroli, który jeszcze kilka lat temu był dostępny głównie w laboratoriach i dużych instalacjach przemysłowych. Integracja tych rozwiązań z automatyką, analizą danych i zdalnym nadzorem radykalnie zmienia sposób zarządzania stawem, odchodząc od intuicyjnych decyzji na rzecz obiektywnych danych w czasie rzeczywistym.

Znaczenie tlenu rozpuszczonego w stawach hodowlanych

Tlen rozpuszczony w wodzie jest podstawowym czynnikiem warunkującym przeżywalność i dobrostan ryb. Jego nadmiar jest rzadki i zwykle nieszkodliwy, natomiast niedobór może prowadzić do spowolnienia wzrostu, obniżonej odporności, zaburzeń metabolizmu, a w skrajnych sytuacjach do masowych śnięć. Dla wielu gatunków ryb wskaźnik poniżej 4–5 mg/l oznacza już strefę zagrożenia, a krótkotrwałe spadki mogą wywoływać stres, który nie zawsze od razu widać w zachowaniu obsady.

W stawach hodowlanych poziom tlenu nie jest parametrem stałym. Zmienia się dobowo i sezonowo, pod wpływem temperatury, nasłonecznienia, intensywności karmienia, gęstości obsady czy obecności roślinności i fitoplanktonu. W godzinach porannych poziom tlenu zazwyczaj jest najniższy, ponieważ w nocy dominuje respiracja organizmów, a fotosynteza roślin i glonów ustaje. W stawach intensywnie zasilanych paszą, bogatych w materię organiczną, zużycie tlenu przez procesy rozkładu może być bardzo wysokie, co pogłębia wahania dobowej krzywej tlenowej.

Tradycyjnie hodowcy polegali na subiektywnej ocenie: obserwowali zachowanie ryb, ich żerowanie przy powierzchni, aktywność i reakcję na karmienie. Takie metody pozwalają wykryć jedynie najbardziej drastyczne spadki tlenu, gdy ryby już walczą o przetrwanie. Z punktu widzenia efektywności produkcji niezbędny jest jednak precyzyjny i ciągły pomiar, który umożliwia reakcję zanim sytuacja stanie się krytyczna. Tu właśnie nowej generacji czujniki tlenu rozpuszczonego odgrywają coraz większą rolę, dając hodowcy narzędzie do bieżącej kontroli i optymalizacji środowiska wodnego.

Kolejnym aspektem jest relacja między stężeniem tlenu a wykorzystaniem paszy. Ryby w warunkach niedotlenienia gorzej trawią i przyswajają pokarm, co zwiększa współczynnik FCR, a tym samym koszty produkcji. Utrzymanie optymalnego poziomu tlenu przez czujniki i systemy sterowania napowietrzaniem może znacząco poprawić efektywność wykorzystania paszy, zmniejszając jednocześnie obciążenie środowiska nadmiarem materii organicznej.

Rozwój czujników tlenu: od technologii klasycznych do optycznych

Historycznie w akwakulturze stosowano przede wszystkim czujniki elektrochemiczne, zwłaszcza typu membranowego. Ich działanie opiera się na pomiarze prądu generowanego w wyniku reakcji redukcji tlenu na elektrodzie, przy czym tlen przenika przez membranę z wody do wnętrza czujnika. Choć rozwiązanie to było długo standardem, miało ono szereg ograniczeń: wymagało częstej kalibracji, okresowej wymiany membran i elektrolitu, było podatne na dryf sygnału i uszkodzenia mechaniczne. W warunkach stawu, z osadami, glonami i wahaniami temperatury, taka technologia często generowała niestabilne wskazania.

Nową jakość wniosły czujniki optyczne, wykorzystujące zjawisko luminescencji lub fluorescencji wrażliwej na obecność tlenu. Zazwyczaj w końcówce czujnika znajduje się warstwa materiału luminescencyjnego, pobudzanego światłem o określonej długości fali. Cząsteczki tlenu w wodzie gaszą luminescencję tej warstwy, a stopień wygaszenia jest proporcjonalny do stężenia tlenu. Czujnik rejestruje zmianę intensywności lub czasu zaniku świecenia i przelicza ją na wartość tlenu rozpuszczonego.

W porównaniu z rozwiązaniami elektrochemicznymi czujniki optyczne cechują się mniejszym zapotrzebowaniem na konserwację, brakiem zużywalnych membran i elektrolitu oraz większą stabilnością w czasie. Nie wymagają także stałego zużycia tlenu na potrzeby pomiaru, co eliminuje jeden z typowych problemów sensorów elektrochemicznych, jakim jest spadek odczytu w warunkach słabego przepływu wody. Jest to szczególnie cenne w stawach o niskiej cyrkulacji, gdzie tworzą się strefy o różnym poziomie natlenienia.

Nowoczesne czujniki optyczne są coraz częściej integrowane z elektroniką przystosowaną do pracy w trudnych warunkach terenowych: posiadają solidne obudowy, wysoki stopień szczelności, odporność na promieniowanie UV i uszkodzenia mechaniczne. Dzięki temu mogą pracować w stawach przez długie miesiące, będąc zanurzone w wodzie o zmiennej jakości, z osadami i biofilmem na powierzchni. Kluczową funkcją jest zwykle kompensacja temperatury, ponieważ rozpuszczalność tlenu istotnie zależy od temperatury wody i bez korekty odczyty byłyby zafałszowane.

Równolegle rozwija się elektronika pomiarowa oraz algorytmy obróbki sygnału. Współczesne sondy potrafią automatycznie diagnozować własny stan, sygnalizować potrzebę czyszczenia końcówki pomiarowej lub przekroczenie dopuszczalnego dryfu kalibracyjnego. Zwiększa to zaufanie hodowców do danych oraz ułatwia planowanie harmonogramów serwisowych, co w systemach o dużej liczbie stanowisk czujnikowych ma istotne znaczenie ekonomiczne.

Integracja czujników z automatyką napowietrzania i karmienia

Nowa generacja czujników tlenu rozpuszczonego w stawach hodowlanych nie działa w izolacji. Największą wartość przynosi integracja tych urządzeń z systemami automatycznego napowietrzania, aeratorami i systemami karmienia. Dzięki temu można nie tylko monitorować stan wody, lecz także dynamicznie na niego reagować. Gdy stężenie tlenu spada poniżej ustalonego progu, automatyka włącza aeratory, dmuchawy lub inne urządzenia natleniające. Po osiągnięciu pożądanego poziomu system może je wyłączyć lub przełączyć na tryb oszczędny, chroniąc budżet energetyczny gospodarstwa.

Wysokiej klasy rozwiązania pozwalają na definiowanie różnorodnych scenariuszy sterowania, uwzględniających porę dnia, temperaturę, prognozowaną pogodę, a nawet fazę produkcji (np. okres intensywnego tuczu lub zasiedlania narybkiem). Nad ranem, gdy stężenie tlenu zazwyczaj jest najniższe, system może uruchomić aeratory prewencyjnie, opierając się na danych z poprzednich dni i trendach spadku tlenu. Takie proaktywne działanie minimalizuje ryzyko nagłych zatorów tlenowych, które w przeszłości nierzadko prowadziły do strat sięgających całej obsady.

Kolejnym krokiem jest integracja czujników tlenu z automatycznymi karmnikami. Zbyt intensywne karmienie przy niskim poziomie tlenu nie tylko jest marnotrawstwem paszy, ale także obciąża system tlenowy dodatkową materią organiczną. Nowoczesne systemy mogą ograniczać lub wstrzymywać karmienie, gdy czujniki wykryją spadek tlenu poniżej określonej wartości. Z kolei przy wysokich, stabilnych poziomach tlenu można bezpiecznie zwiększać dawki, maksymalizując przyrosty masy przy zachowaniu bezpieczeństwa ryb.

Integracja czujników z automatyką idzie często w parze z zastosowaniem komunikacji bezprzewodowej i zdalnego dostępu. Dane z wielu sond rozmieszczonych w różnych częściach stawu lub na różnych obiektach mogą być agregowane w jednym systemie zarządzania. Operator gospodarstwa otrzymuje nie tylko bieżące wskazania, ale i historię zmian, wykresy dobowych wahań oraz informacje o zdarzeniach alarmowych, takich jak gwałtowny spadek tlenu czy brak odpowiedzi któregoś z urządzeń napowietrzających.

Taka infrastruktura pozwala na rozszerzenie tradycyjnego nadzoru człowieka o elementy tzw. inteligentnej akwakultury. Systemy mogą uczyć się na podstawie zarejestrowanych danych, szukać wzorców i anomalii, a w przyszłości proponować działania korygujące. W rezultacie hodowca staje się nie tylko obserwatorem, ale także projektantem strategii sterowania środowiskiem wodnym, korzystając z precyzyjnych i aktualnych danych o tlenie rozpuszczonym.

Nowoczesne sieci pomiarowe i Internet Rzeczy w akwakulturze

Rozwój Internetu Rzeczy (IoT) silnie oddziałuje na akwakulturę. Czujniki tlenu nowej generacji coraz częściej wchodzą w skład rozbudowanych sieci pomiarowych, obejmujących także inne parametry wody: temperaturę, pH, przewodność, zasolenie, poziom amoniaku lub azotynów. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie wielowymiarowego obrazu środowiska stawu, a nie tylko pojedynczej wartości tlenu.

Nowoczesne sondy komunikują się za pomocą protokołów przewodowych (np. RS-485, Modbus) lub bezprzewodowych, takich jak LoRaWAN, Wi-Fi, GSM/LTE. Umożliwia to instalację w miejscach trudno dostępnych, zasilanie z paneli słonecznych i przesył danych na duże odległości. W stawach rozproszonych na rozległym terenie można zbudować kompletny system nadzoru, w którym centralny serwer gromadzi dane z dziesiątek punktów pomiarowych, analizuje trendy i generuje raporty dla kadry zarządzającej.

Istotnym elementem takich rozwiązań jest także bezpieczeństwo danych. Informacje o parametrach wody stanowią dziś jeden z kluczowych zasobów gospodarstwa, pozwalając na optymalizację zużycia energii i paszy oraz minimalizację strat. Coraz częściej stosuje się zatem szyfrowanie transmisji oraz systemy uwierzytelniania użytkowników, aby ograniczyć dostęp do danych i ustawień automatyki jedynie do uprawnionych osób.

IoT w akwakulturze stwarza także możliwość integracji z zewnętrznymi usługami, np. dostawcami prognoz pogody, systemami ostrzegania przed burzami czy falami upałów. Dane o nadchodzących warunkach atmosferycznych mogą zostać uwzględnione w algorytmach sterowania napowietrzaniem, tak aby przygotować stawy na spodziewane spadki tlenu wywołane np. gwałtownym zakwitem i obumieraniem fitoplanktonu.

Zaawansowane systemy analityczne, wykorzystujące elementy sztucznej inteligencji, są w stanie przetwarzać ogromne ilości danych z czujników w skali sezonu lub wielu lat. Pozwala to na budowę modeli predykcyjnych opisujących, jak poziom tlenu w konkretnym stawie reaguje na kombinację czynników: temperaturę, nasłonecznienie, obsadę, ilość paszy, rodzaj aeratorów. Na tej podstawie można przewidywać ryzyko deficytu tlenowego z wyprzedzeniem i odpowiednio planować działania techniczne oraz operacyjne.

Praktyczne aspekty wdrażania czujników nowej generacji w gospodarstwie

Choć korzyści z zastosowania nowoczesnych czujników tlenu są znaczące, skuteczne wdrożenie wymaga przemyślanej strategii. Pierwszym krokiem jest określenie celów pomiaru: czy gospodarstwo potrzebuje tylko alarmowego monitoringu, czy też pełnego systemu zarządzania napowietrzaniem i karmieniem. Od tego zależy liczba sond, ich rozmieszczenie, sposób komunikacji oraz zakres integracji z istniejącą infrastrukturą techniczną.

Rozmieszczenie czujników w stawie nie jest sprawą oczywistą. Ponieważ poziom tlenu może się znacznie różnić w różnych częściach zbiornika i na różnych głębokościach, jedno stanowisko pomiarowe często nie oddaje pełnego obrazu. W praktyce sondy umieszcza się zwykle w rejonach największego zagęszczenia ryb, przy dopływach i odpływach wody, w okolicy aeratorów oraz w miejscach, gdzie historycznie występowały problemy z niedotlenieniem. W dużych stawach może być konieczne stworzenie siatki kilku lub kilkunastu punktów pomiarowych.

Szczególną uwagę trzeba poświęcić kwestiom zasilania urządzeń. W miejscach oddalonych od sieci elektrycznej stosuje się coraz częściej zasilanie hybrydowe: akumulatory ładowane panelami fotowoltaicznymi, uzupełniane w razie potrzeby przez agregaty prądotwórcze. Czujniki o niskim poborze mocy, wyposażone w tryby oszczędzania energii, świetnie wpisują się w takie rozwiązania. Dobrze zaprojektowany system może działać autonomicznie przez cały sezon, bez konieczności częstego doładowywania akumulatorów.

Ważnym elementem jest także utrzymanie i okresowa konserwacja czujników. Choć nowoczesne sondy optyczne są zdecydowanie mniej wymagające niż starsze rozwiązania elektrochemiczne, nadal należy je regularnie czyścić z osadów i biofilmu, który może zaburzać pomiary. W niektórych gospodarstwach stosuje się końcówki samoczyszczące, z miniaturowymi wycieraczkami lub strumieniem wody płuczącej, co pozwala ograniczyć liczbę wizyt serwisowych.

Szkolenie personelu stanowi kolejny kluczowy aspekt wdrożenia. Pracownicy odpowiedzialni za nadzór nad stawami muszą nie tylko umieć obsługiwać interfejs systemu, ale także interpretować dane i rozumieć, jakie konsekwencje niosą ze sobą określone poziomy tlenu. Zbyt duże zaufanie do automatyki, bez krytycznej oceny wskazań i znajomości specyfiki danego obiektu, może być niebezpieczne. Optymalne jest połączenie wiedzy praktycznej hodowcy z precyzją pomiarów, co prowadzi do lepszego wykorzystania potencjału systemu.

Ekonomiczne i środowiskowe korzyści z wykorzystania czujników tlenu

Inwestycja w nowej generacji czujniki tlenu w stawach hodowlanych wiąże się z określonym kosztem początkowym, jednak potencjalne oszczędności i zyski często przewyższają nakłady w stosunkowo krótkim czasie. Jedną z najważniejszych korzyści jest ograniczenie ryzyka strat związanych z masowym śnięciem ryb wskutek niedotlenienia. Nawet pojedyncze zdarzenie tego typu może zniweczyć wiele sezonów pracy i znacząco obciążyć budżet gospodarstwa.

Kolejnym obszarem wpływu jest optymalizacja zużycia energii na napowietrzanie. W wielu tradycyjnych gospodarstwach aeratory pracują w długich cyklach, często prewencyjnie, bez dokładnej wiedzy o aktualnym poziomie tlenu w całym stawie. Prowadzi to do sytuacji, w której urządzenia działają także wtedy, gdy nie jest to konieczne. Dzięki precyzyjnemu pomiarowi tlenu systemy sterujące włączają napowietrzanie tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione, co przekłada się na wymierne oszczędności energii elektrycznej lub paliw.

Wymierne korzyści przynosi również poprawa współczynnika wykorzystania paszy. Utrzymanie stabilnego, wysokiego poziomu tlenu w stawie sprzyja wydajnemu metabolizmowi ryb, ogranicza stres i choroby, a tym samym pozwala na lepsze przekształcanie paszy w przyrost masy. Tym samym przy tej samej ilości karmy można uzyskać wyższy plon białka rybnego, co ma kluczowe znaczenie dla konkurencyjności gospodarstwa na rynku.

Z punktu widzenia środowiskowego czujniki tlenu wspomagają bardziej zrównoważone zarządzanie stawami. Ograniczenie nadmiernego karmienia w warunkach niskiego tlenu redukuje ilość materii organicznej zalegającej na dnie i przyspieszającej eutrofizację zbiornika. Stabilne warunki tlenowe zmniejszają ryzyko powstawania stref beztlenowych, sprzyjających wydzielaniu się siarkowodoru oraz innych szkodliwych gazów. W efekcie staw pozostaje bardziej zrównoważonym ekosystemem, co jest korzystne zarówno dla produkcji, jak i dla otoczenia przyrodniczego.

Nie można pomijać także aspektu regulacyjnego i wizerunkowego. Coraz więcej rynków wymaga od producentów ryb wykazania się odpowiedzialnym podejściem do środowiska i dobrostanu zwierząt. Dokumentacja parametrów wody, zarejestrowana przez systemy czujników, może być istotnym elementem certyfikacji lub audytów. Gospodarstwa potrafiące wykazać, że stale monitorują i utrzymują odpowiednie warunki tlenowe, zyskują przewagę w rozmowach z odbiorcami oraz instytucjami nadzorczymi.

Perspektywy dalszego rozwoju technologii czujników tlenu

Rozwój czujników tlenu w akwakulturze nie zatrzyma się na obecnym etapie. Producenci pracują nad kolejnymi generacjami sond o jeszcze większej trwałości, mniejszym zapotrzebowaniu na konserwację i wyższej dokładności w szerokim zakresie warunków środowiskowych. Postępują także prace nad czujnikami wieloparametrowymi, które w jednej kompaktowej obudowie mierzą równocześnie tlen, temperaturę, pH, zasolenie i inne istotne wskaźniki jakości wody.

Interesującym kierunkiem badań jest miniaturyzacja sensorów i stosowanie ich w systemach mobilnych, np. na pływających platformach lub nawet autonomicznych jednostkach pływających, które przemierzają staw, mapując przestrzenny rozkład tlenu. Pozwala to wykrywać lokalne obszary ryzyka, niewidoczne z punktu widzenia pojedynczego, stacjonarnego czujnika. Wraz ze spadkiem kosztów elektroniki i łączności tego typu rozwiązania mogą stać się realną opcją także dla średnich gospodarstw.

Równocześnie rośnie znaczenie oprogramowania do zaawansowanej analizy danych. Przyszłość to nie tylko wyświetlanie bieżących wartości, ale budowa cyfrowych modeli stawu, które w czasie rzeczywistym symulują wpływ różnych scenariuszy działań: zmian obsady, intensywności karmienia, modyfikacji pracy aeratorów. Czujniki tlenu dostarczają paliwa dla takich modeli, zamieniając staw z tradycyjnego obiektu przyrodniczego w precyzyjnie zarządzany system produkcyjny, monitorowany z poziomu komputera lub urządzenia mobilnego.

W dłuższej perspektywie możemy spodziewać się rosnącej integracji czujników z systemami zarządzania na poziomie całych łańcuchów dostaw. Informacje o historycznych warunkach tlenowych, w których wychowywane były ryby, mogą trafić do przetwórców i detalistów jako element cyfrowego paszportu produktu. To z kolei może stać się jednym z wyróżników jakości, umożliwiając odróżnienie ryb hodowanych w sposób odpowiedzialny, przy zastosowaniu nowoczesnych technologii, od produkcji mniej kontrolowanej.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Jak często należy kalibrować czujniki tlenu rozpuszczonego w stawach hodowlanych?

Częstotliwość kalibracji zależy od typu czujnika, warunków pracy oraz wymagań dokładnościowych gospodarstwa. Sondy optyczne nowej generacji zazwyczaj wymagają kalibracji rzadziej niż czujniki elektrochemiczne, często raz na kilka miesięcy, o ile pracują w stabilnym środowisku i są regularnie czyszczone z osadów. W praktyce zaleca się ustalenie harmonogramu kalibracji na podstawie zaleceń producenta oraz obserwacji dryfu wskazań w czasie.

Czy jeden czujnik tlenu wystarczy do monitorowania dużego stawu produkcyjnego?

W dużych stawach produkcyjnych pojedynczy czujnik rzadko daje pełny obraz sytuacji tlenowej. Tlen rozpuszczony może znacznie różnić się w różnych częściach zbiornika, zwłaszcza przy zróżnicowanej głębokości, nieregularnym kształcie dna czy obecności dopływów. W praktyce często stosuje się kilka sond w kluczowych lokalizacjach: w strefach największego zagęszczenia ryb, przy aeratorach, dopływach oraz miejscach historycznych problemów z niedotlenieniem.

Jakie są główne zalety czujników optycznych w porównaniu z elektrochemicznymi?

Czujniki optyczne oferują stabilniejsze wskazania, mniejsze wymagania serwisowe oraz brak konieczności stosowania membran i elektrolitu, które z czasem ulegają zużyciu. Nie zużywają tlenu podczas pomiaru, dlatego lepiej sprawdzają się w warunkach słabego przepływu wody, typowych dla wielu stawów. Dodatkowo charakteryzują się zwykle mniejszym dryfem i rzadszą koniecznością kalibracji. Choć początkowy koszt zakupu bywa wyższy, całościowe koszty eksploatacji w dłuższym okresie są często niższe.

Czy systemy monitoringu tlenu mogą działać zasilane wyłącznie energią słoneczną?

W wielu przypadkach tak, zwłaszcza gdy stosuje się energooszczędne czujniki i moduły komunikacyjne o niskim poborze mocy. Panele fotowoltaiczne w połączeniu z odpowiednio dobranymi akumulatorami są w stanie zasilać sieć sond oraz urządzenia komunikacyjne przez cały sezon. Kluczowe jest dobranie mocy instalacji PV do lokalnych warunków nasłonecznienia oraz zużycia energii, a także zastosowanie systemów zarządzania energią, które minimalizują ryzyko rozładowania akumulatorów w okresach długotrwałego zachmurzenia.

Jakie dane poza poziomem tlenu warto monitorować, aby lepiej zarządzać stawem hodowlanym?

Poza tlenem szczególnie istotne są: temperatura wody, pH, przewodność lub zasolenie, stężenie azotu amonowego i azotynów, a w niektórych systemach także mętność oraz poziom chlorofilu jako wskaźnik fitoplanktonu. Zestawienie tych parametrów pozwala zrozumieć pełniejszy obraz procesów zachodzących w stawie, w tym ryzyka zakwitów glonów, kumulacji związków toksycznych czy wpływu intensywności karmienia. Integracja wielu danych w jednym systemie znacząco zwiększa wartość informacji dla hodowcy.

Powiązane treści

Zastosowanie sztucznej inteligencji do prognozowania wzrostu ryb

Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej zmienia oblicze akwakultury, przenosząc hodowlę ryb z poziomu sztuki opartej na doświadczeniu do poziomu precyzyjnie zarządzanego, opartego na danych procesu produkcyjnego. Prognozowanie wzrostu ryb przy użyciu metod uczenia maszynowego pozwala lepiej planować obsadę, żywienie i sprzedaż, a także znacząco ograniczać ryzyko ekonomiczne i środowiskowe. W rezultacie rośnie potencjał do zwiększania wydajności, poprawy dobrostanu zwierząt oraz ograniczania wpływu chowu ryb na ekosystemy wodne. Zastosowanie sztucznej inteligencji w…

Automatyczne karmniki z algorytmami AI optymalizującymi zużycie paszy

Akwakultura intensywna coraz silniej opiera się na danych, automatyzacji i algorytmach. Jednym z najbardziej przełomowych rozwiązań są automatyczne karmniki z algorytmami AI, które dynamicznie dostosowują częstotliwość i dawki paszy do rzeczywistych potrzeb ryb. Pozwala to nie tylko ograniczyć koszty żywienia, ale też poprawić zdrowie obsady, zmniejszyć wpływ na środowisko i zwiększyć przewidywalność produkcji. Poniżej przedstawiono, jak działa ta technologia, jakie daje korzyści i jakie nowe możliwości otwiera dla nowoczesnych gospodarstw…

Atlas ryb

Karaś pospolity – Carassius carassius

Karaś pospolity – Carassius carassius

Lin – Tinca tinca

Lin – Tinca tinca

Amur biały – Ctenopharyngodon idella

Amur biały – Ctenopharyngodon idella

Tołpyga pstra – Hypophthalmichthys nobilis

Tołpyga pstra – Hypophthalmichthys nobilis

Tołpyga biała – Hypophthalmichthys molitrix

Tołpyga biała – Hypophthalmichthys molitrix

Węgorz europejski – Anguilla anguilla

Węgorz europejski – Anguilla anguilla

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Okoń europejski – Perca fluviatilis

Sum europejski – Silurus glanis

Sum europejski – Silurus glanis

Sandacz – Sander lucioperca

Sandacz – Sander lucioperca

Szczupak – Esox lucius

Szczupak – Esox lucius

Płoć – Rutilus rutilus

Płoć – Rutilus rutilus

Leszcz – Abramis brama

Leszcz – Abramis brama