Dobrostan ryb w hodowli komercyjnej – praktyczne wskazówki

Akwakultura stała się jednym z kluczowych filarów światowej produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego. Wraz z jej rozwojem rośnie znaczenie pojęcia dobrostanu ryb – nie tylko z powodów etycznych, ale także ekonomicznych i prawnych. Coraz częściej to właśnie warunki utrzymania ryb, sposób zarządzania stawami, sadzami czy systemami recyrkulacyjnymi oraz umiejętność ograniczania stresu decydują o rentowności hodowli. Dbanie o dobrostan nie jest zbiorem abstrakcyjnych zasad, lecz zestawem praktycznych, mierzalnych działań, które przekładają się na zdrowie stada, wydajność paszy, przeżywalność i jakość końcowego produktu.

Znaczenie dobrostanu ryb w akwakulturze

W hodowli komercyjnej dobrostan ryb często bywa mylony wyłącznie z ograniczeniem śmiertelności czy utrzymaniem wysokich przyrostów. Tymczasem współczesne podejście obejmuje zarówno aspekty fizjologiczne, jak i behawioralne, a także minimalizację długotrwałego stresu. Ryby, choć różnią się od ssaków, posiadają rozwinięte mechanizmy reakcji na bodźce, odczuwają ból i dyskomfort, a ich organizm reaguje na przewlekłe obciążenia środowiskowe wzrostem poziomu kortyzolu, osłabieniem odporności i podatnością na choroby.

Dobrostan można rozumieć jako stan, w którym ryba ma zapewnione takie warunki środowiskowe, żywieniowe i zdrowotne, które umożliwiają jej utrzymanie prawidłowych funkcji biologicznych i naturalnych zachowań gatunkowych. W praktyce komercyjnej przekłada się to na kilka kluczowych obszarów:

  • jakość i stabilność środowiska wodnego,
  • odpowiednie zagęszczenie obsady,
  • właściwe żywienie i zarządzanie karmieniem,
  • profilaktykę zdrowotną i ograniczenie chorób,
  • minimalizację stresu związanego z obsługą, sortowaniem i transportem.

Coraz więcej badań wskazuje, że inwestycja w dobrostan przekłada się na realne korzyści ekonomiczne. Ryby utrzymywane w optymalnych warunkach zużywają paszę efektywniej, osiągają lepsze przyrosty masy ciała, rzadziej chorują i zapewniają wyższą jakość mięsa. Dodatkowo rośnie presja konsumentów oraz sieci handlowych, które wymagają certyfikacji dobrostanu i śledzenia pochodzenia produktu. Dla nowoczesnego producenta dobrostan staje się więc elementem przewagi konkurencyjnej, a nie tylko dodatkowym kosztem.

Dobrostan należy ponadto postrzegać w kontekście **zrównoważonej** akwakultury. Hodowla ryb silnie powiązana jest z jakością wód, zużyciem energii i paszy, a także wpływem na ekosystemy naturalne. Systemy produkcji, które ignorują potrzeby biologiczne ryb, zazwyczaj generują nadmierne zanieczyszczenia, są mało efektywne i podatne na kryzysy zdrowotne. Wdrażanie dobrych praktyk dobrostanowych pomaga stabilizować produkcję, zmniejszać jej ślad środowiskowy oraz utrzymywać pozytywny wizerunek branży w oczach społeczeństwa.

Kluczowe elementy dobrostanu w różnych systemach hodowlanych

W praktyce akwakultury spotyka się różnorodne systemy utrzymania: stawy ziemne, sadze w jeziorach i rzekach, przepływowe systemy betonowe, a także nowoczesne systemy RAS (recirculating aquaculture systems). Każdy z tych systemów stawia inne wymagania w zakresie zarządzania dobrostanem, ale część zasad pozostaje wspólna, niezależnie od technologii.

Jakość wody jako fundament dobrostanu

Woda jest podstawowym medium życia ryb, a jej parametry determinują niemal wszystkie procesy fizjologiczne. Kluczowe znaczenie mają: zawartość tlenu, temperatura, stężenie związków azotu (amoniaku, azotynów, azotanów), pH, zasolenie (u gatunków morskich i słonawowodnych), twardość oraz poziom substancji organicznych. Odchylenia od optymalnych wartości prowadzą do stresu, uszkodzeń skrzeli, zaburzeń metabolizmu, a w skrajnych przypadkach – do nagłych zgonów.

Najważniejszym parametrem codziennej kontroli jest stężenie rozpuszczonego tlenu. Większość gatunków hodowlanych wymaga jego poziomu powyżej 5–6 mg/l, przy czym intensywna hodowla łososia, pstrąga czy jesiotra często operuje w zakresie powyżej 7–8 mg/l. Zbyt niski tlen prowadzi do duszności, zwiększonej śmiertelności podczas karmienia i sortowania oraz obniżenia tempa wzrostu. Utrzymywanie stabilnie wysokiego poziomu tlenu wymaga stosowania aeratorów, dyfuzorów lub systemów natleniania pod ciśnieniem, szczególnie w zagęszczonych systemach RAS.

Drugim kluczowym parametrem jest temperatura, która reguluje tempo metabolizmu, pobieranie paszy i odporność na patogeny. Każdy gatunek ma swój optymalny zakres temperaturowy, w którym osiąga najlepsze przyrosty i komfort fizjologiczny. Przekroczenie górnej granicy powoduje wzrost zapotrzebowania na tlen, zaburzenia gospodarki elektrolitowej i rosnącą podatność na zakażenia. Zbyt niska temperatura spowalnia metabolizm, ogranicza apetyt i może prowadzić do zimowych zgonów, szczególnie przy nagłych skokach pogodowych. W systemach zamkniętych zarządzanie temperaturą odbywa się poprzez nagrzewnice, wymienniki ciepła i odpowiednio zaprojektowaną izolację.

Na dobrostan silnie wpływa również poziom **amoniaku**, który jest produktem metabolizmu białek i wydalany przez skrzela. Niezjonizowana forma amoniaku (NH3) jest szczególnie toksyczna, uszkadza skrzela i zaburza równowagę kwasowo-zasadową organizmu. W praktyce konieczne jest kontrolowanie poziomu związków azotu oraz utrzymywanie odpowiednio działającej filtracji biologicznej, która przekształca amoniak w mniej toksyczne azotyny, a następnie azotany. Filtry biologiczne o właściwej powierzchni czynnej, zasiedlone bakteriami nitryfikacyjnymi, są sercem systemów RAS i podstawowym narzędziem ochrony dobrostanu.

Zagęszczenie obsady i przestrzeń życiowa

Jednym z najczęściej dyskutowanych czynników wpływających na dobrostan ryb jest zagęszczenie obsady, czyli biomasa przypadająca na jednostkę objętości wody. Zbyt duża liczba ryb w zbiorniku lub sadzy prowadzi do częstszych kontaktów fizycznych, uszkodzeń płetw, zwiększonego poziomu stresu, a także trudności w utrzymaniu parametrów wody. Jednak zbyt niskie zagęszczenie może z kolei obniżać efektywność ekonomiczną produkcji.

Optymalne zagęszczenie jest specyficzne dla każdego gatunku i systemu. Dla pstrąga tęczowego w systemach przepływowych często dopuszcza się 20–40 kg/m³, podczas gdy w nowoczesnych systemach RAS, przy doskonałej kontroli wody, wartości te mogą być wyższe, choć wymagają precyzyjnego monitoringu zdrowia. Karpiowate w stawach ziemnych funkcjonują przy znacznie niższych zagęszczeniach, ale dodatkową rolę odgrywa tu produkcja naturalna zbiornika, obecność roślinności i możliwość schronienia się.

Aby ocenić, czy zagęszczenie nie narusza dobrostanu, warto obserwować zachowanie i kondycję stada. Objawy wskazujące na zbyt duże obsady to: wzmożona agresja, obgryzione płetwy, częste otarcia o ściany i dno, nierównomierny rozkład ryb w zbiorniku (tłoczenie przy dopływie wody lub powierzchni), a także obniżone przyrosty pomimo odpowiedniego żywienia. W praktyce ważne jest prowadzenie regularnego ważenia kontrolnego oraz planowanie etapowego przerzedzania obsady w trakcie cyklu produkcyjnego.

Żywienie, pasza i technika karmienia

Odpowiednie żywienie to nie tylko zapewnienie odpowiedniego tempa wzrostu, ale także klucz do utrzymania zdrowia i ograniczenia chorób. Pasza powinna być dostosowana do gatunku, wielkości ryb, temperatury wody i etapu produkcji (narybek, podchów, tucz). Skład paszy – zawartość białka, tłuszczu, energii, witamin i mikroelementów – wpływa na rozwój narządów, kondycję skóry i skrzeli, sprawność układu odpornościowego oraz jakość końcowego produktu.

Niedobory żywieniowe mogą prowadzić do deformacji kręgosłupa, zaburzeń rozwoju płetw, spowolnionego wzrostu i rosnącej podatności na infekcje. Z kolei przekarmianie generuje nadmierne odchody, zwiększa obciążenie systemu filtracji, sprzyja kumulacji amoniaku i zmniejsza jakość wody. W efekcie, nawet przy dobrej jakości paszy, przestymulowanie karmieniem pogarsza dobrostan całej obsady.

Istotna jest także technika karmienia. W systemach intensywnych coraz częściej wykorzystuje się automaty paszowe, które dozują niewielkie porcje w sposób ciągły lub przerywany, zmniejszając konkurencję między rybami. Prawidłowe ustawienie dawek bazuje na tabelach producenta pasz, ale wymaga korekt w zależności od obserwacji zachowania stada, tempa spożycia i temperatury wody. Monitorowanie współczynnika wykorzystania paszy (FCR) stanowi praktyczny wskaźnik zarówno efektywności ekonomicznej, jak i dobrostanu – gwałtowne pogorszenie FCR może sygnalizować problemy zdrowotne lub środowiskowe.

Ważnym elementem poprawiającym dobrostan jest stosowanie dodatków funkcjonalnych, takich jak prebiotyki, probiotyki czy naturalne immunostymulatory. Wzmacniają one mikrobiom jelitowy, wspierają odporność i zmniejszają konieczność interwencji farmakologicznych. Starannie dobrane **suplementy** mogą ograniczyć skutki stresu transportowego, sortowania czy zmian temperatury, pomagając rybom szybciej wracać do homeostazy.

Zdrowie ryb, profilaktyka i bioasekuracja

Dobra kondycja zdrowotna stada to jedna z najbardziej oczywistych miar dobrostanu. Choroby zakaźne, inwazje pasożytnicze i zaburzenia metaboliczne nie tylko powodują cierpienie zwierząt, ale także straty ekonomiczne i konieczność stosowania antybiotyków czy leków przeciwpasożytniczych. Kluczem jest profilaktyka oparta na połączeniu odpowiednich warunków środowiskowych, higieny, bioasekuracji oraz wdrożeniu programów szczepień tam, gdzie jest to możliwe.

Bioasekuracja obejmuje zestaw procedur mających na celu ograniczenie wprowadzania i rozprzestrzeniania patogenów. Należy do nich kontrola pochodzenia materiału zarybieniowego, kwarantanna nowo wprowadzanych partii, dezynfekcja sprzętu, odzieży i pojazdów, a także ograniczenie niekontrolowanego ruchu osób po obiekcie. W wielu gospodarstwach dopiero wprowadzenie prostych barier sanitarnych i planów dezynfekcji znacznie ograniczyło częstotliwość występowania ognisk chorobowych.

Istotne jest również systematyczne monitorowanie zdrowia ryb poprzez obserwację zachowania, sposobu pływania, wyglądu skóry, skrzeli i płetw. Wszelkie odchylenia – apatia, nadmierne ocieranie się o podłoże, unikanie paszy, nagłe zgromadzenie się przy dopływie wody – powinny skłaniać do natychmiastowej diagnostyki. Współpraca z lekarzem weterynarii specjalizującym się w akwakulturze oraz korzystanie z badań laboratoryjnych (mikroskopia, posiewy bakteryjne, testy PCR) stanowi ważny element nowoczesnego zarządzania zdrowiem stada.

Praktyczne wskazówki dla poprawy dobrostanu w hodowli komercyjnej

Przekucie teorii dobrostanu na konkretne działania w gospodarstwie wymaga opracowania jasnych procedur i codziennej konsekwencji. Poniżej przedstawiono zestaw praktycznych wskazówek, które można zastosować w większości systemów akwakultury, niezależnie od skali produkcji.

Planowanie i monitoring środowiska wodnego

Podstawą jest systematyczny monitoring parametrów wody. Należy opracować harmonogram pomiarów, określający jak często mierzyć tlen, temperaturę, pH, amoniak, azotyny, azotany i ewentualnie zasolenie. W systemach intensywnych zaleca się codzienny, a czasem wielokrotny w ciągu doby odczyt kluczowych parametrów, szczególnie przed i po karmieniu. Dane powinny być zapisywane w rejestrze, co pozwala analizować trendy i wcześnie wykrywać odchylenia.

Warto wyposażyć gospodarstwo w niezawodne mierniki – zarówno ręczne, jak i stacjonarne sondy z możliwością alarmowania przy przekroczeniu krytycznych poziomów. Automatyczne systemy monitoringu, połączone z aplikacjami mobilnymi, umożliwiają szybką reakcję na spadek tlenu czy wzrost amoniaku, zanim doprowadzi to do masowych upadków. Dobrą praktyką jest kalibracja urządzeń pomiarowych zgodnie z zaleceniami producenta, aby zapewnić wiarygodność odczytów.

Oprócz pomiarów należy dbać o regularne czyszczenie filtrów mechanicznych i biologicznych, usuwanie nagromadzonych osadów oraz kontrolę przepływów wody. Zaleganie odchodów i resztek paszy w zbiornikach czy rurach nie tylko pogarsza jakość wody, ale stanowi rezerwuar patogenów. W systemach stawowych niezbędne jest planowe spuszczanie wody, odmulanie, zabiegi rekultywacyjne i okresowe przerwy w użytkowaniu niektórych obiektów w celu naturalnej dezynfekcji.

Minimalizacja stresu podczas obsługi, sortowania i transportu

Jednym z najbardziej krytycznych momentów dla dobrostanu są wszelkie zabiegi wymagające bezpośredniego kontaktu z rybami: odłowy, sortowanie, ważenie, szczepienia czy transport. Niewłaściwe obchodzenie się z rybami powoduje obrażenia mechaniczne, utratę śluzu ochronnego, pęknięcia płetw i krwotoki wewnętrzne. Dodatkowo gwałtownie rośnie poziom hormonów stresu, co obniża odporność i zwiększa podatność na zakażenia tuż po zabiegu.

Aby ograniczyć stres, należy stosować odpowiednie narzędzia i procedury. Sieci i podbieraki powinny mieć miękkie, gęste oczka, które minimalizują ryzyko otarć. Czas przetrzymywania ryb na powietrzu podczas sortowania czy ważenia trzeba maksymalnie skracać, planując płynny przebieg całej operacji. Pracownicy powinni być przeszkoleni w delikatnym chwytaniu ryb, unikaniu ściskania okolicy brzucha i pracy w małych, kontrolowanych partiach, zamiast masowego przeganiania dużych grup.

W wielu gospodarstwach skutecznym rozwiązaniem jest użycie łagodnych środków uspokajających (anestetyków) podczas najbardziej inwazyjnych procedur, takich jak zabiegi chirurgiczne, pobieranie próbek czy intensywne sortowanie. Stężenie, czas działania i sposób aplikacji muszą być dostosowane do gatunku oraz zgodne z obowiązującymi przepisami weterynaryjnymi. Po zakończeniu zabiegu ryby wymagają odpowiedniego okresu regeneracji w wodzie o doskonałej jakości, z wysoką zawartością tlenu i minimalną liczbą bodźców stresowych.

Transport ryb, zarówno wewnątrz gospodarstwa, jak i na większe odległości, powinien być planowany z uwzględnieniem pojemności zbiorników, natleniania, temperatury oraz czasu trwania. Nadmierne zagęszczenie w cysternach, brak rezerwowego źródła tlenu czy gwałtowne zmiany temperatury to najczęstsze przyczyny wysokiej śmiertelności transportowej. Dobrą praktyką jest stopniowe wyrównywanie temperatury i parametrów wody między zbiornikiem transportowym a docelowym przed wpuszczeniem ryb, co zmniejsza szok środowiskowy.

Dostosowanie systemu hodowli do wymogów gatunku

Dobrostan wymaga zrozumienia specyficznych potrzeb biologicznych każdego gatunku. Pstrąg tęczowy, karp, łosoś atlantycki, sum afrykański czy jesiotr różnią się nie tylko tolerancją temperaturową i zapotrzebowaniem na tlen, ale również zachowaniami społecznymi, preferencjami co do struktury środowiska czy sposobu żerowania. Uniwersalne podejście „jednej technologii dla wszystkich” często prowadzi do chronicznego stresu i słabszych wyników.

Dla gatunków silnie terytorialnych potrzebne jest zapewnienie odpowiedniej ilości kryjówek lub zróżnicowanej struktury przestrzeni, co ogranicza bezpośrednie konflikty. Ryby stadne czują się bezpieczniej przy odpowiednim zagęszczeniu grupy, ale jednocześnie są wrażliwe na nagłe rozpraszanie i intensywne oświetlenie. U jesiotrów istotne jest dobranie odpowiedniej głębokości i rodzaju dna, ponieważ naturalnie przeszukują podłoże w poszukiwaniu pokarmu i źle znoszą zbyt gładkie, śliskie powierzchnie.

Współczesne systemy RAS umożliwiają bardzo precyzyjne sterowanie warunkami środowiska. Jednak nawet w takich technologiach kluczowe jest uwzględnienie specyfiki gatunku przy projektowaniu zbiorników, wyborze prędkości przepływu wody, intensywności oświetlenia czy sposobu podawania paszy. Obserwacja zachowania ryb – ich aktywności, struktury stada, reakcji na dźwięki i ruch pracowników – dostarcza cennych informacji o tym, czy dany układ technologiczny jest dla nich komfortowy.

Etyczne aspekty i wymagania rynkowe

Dobrostan ryb coraz częściej staje się przedmiotem regulacji prawnych oraz standardów branżowych. W wielu krajach obowiązują szczegółowe wytyczne dotyczące maksymalnych zagęszczeń, metod uboju, stosowania leków oraz przeprowadzania procedur inwazyjnych. Producenci dążący do sprzedaży na wymagające rynki zagraniczne muszą dostosować się do standardów certyfikacyjnych, takich jak różne programy zrównoważonej akwakultury czy systemy jakości obowiązujące w sieciach handlowych.

Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na cenę i smak produktu, ale również na jego pochodzenie i warunki, w jakich był wytworzony. Informacje o przestrzeganiu zasad dobrostanu, minimalnym użyciu antybiotyków czy recyrkulacji wody mogą być wykorzystywane jako element budowania marki i zwiększania zaufania do producenta. Z perspektywy gospodarstwa długofalowe inwestycje w poprawę dobrostanu przynoszą korzyści w postaci stabilniejszej produkcji, mniejszego ryzyka nagłych strat oraz lepszej pozycji negocjacyjnej na rynku.

Etyczne podejście do hodowli obejmuje także sposób uboju ryb. Wiele krajów wprowadza wymogi dotyczące ogłuszania przed ubojem, stosowania urządzeń elektrycznych lub mechanicznych, które minimalizują cierpienie. Choć wdrożenie takich rozwiązań może wiązać się z dodatkowymi kosztami, w dłuższej perspektywie przyczynia się do akceptacji społecznej akwakultury jako sektora odpowiedzialnego. Ścisła współpraca z naukowcami, lekarzami weterynarii i organizacjami branżowymi pozwala wypracować praktyki, które łączą efektywność ekonomiczną z wysokim poziomem dobrostanu.

FAQ – pytania i odpowiedzi

Czy poprawa dobrostanu ryb zawsze oznacza wyższe koszty produkcji?

Poprawa dobrostanu może wymagać inwestycji początkowych, np. w lepszy system napowietrzania, monitoring wody czy szkolenia pracowników. Jednak w dłuższej perspektywie często obniża koszty jednostkowe, ponieważ zmniejsza śmiertelność, ogranicza występowanie chorób i poprawia współczynnik wykorzystania paszy. Lepsza kondycja ryb przekłada się także na wyższą jakość mięsa i możliwość uzyskania korzystniejszych cen sprzedaży, szczególnie na rynkach wymagających certyfikacji odpowiedzialnej produkcji.

Jakie symptomy u ryb mogą świadczyć o obniżonym dobrostanie?

Do najczęstszych sygnałów ostrzegawczych należą zmiany w zachowaniu: apatia, pływanie przy powierzchni lub nadmierne gromadzenie się przy dopływie wody, gwałtowne ruchy lub częste ocieranie się o podłoże. W wyglądzie zewnętrznym alarmujące są uszkodzenia płetw, nadżerki skóry, przekrwienie skrzeli, zaburzenia równowagi i nadmierna produkcja śluzu. Warto zwracać uwagę także na nagłe spadki apetytu, nierównomierne przyrosty w obrębie stada oraz wzrost śmiertelności, nawet jeśli na początku wydaje się on niewielki.

Czy w małych gospodarstwach możliwe jest wdrożenie wysokich standardów dobrostanu?

Nawet niewielkie gospodarstwa mogą znacząco poprawić dobrostan ryb, wprowadzając proste i niedrogie rozwiązania. Kluczowe są regularne pomiary tlenu i temperatury, utrzymanie czystości zbiorników, rozsądne zarządzanie zagęszczeniem obsady oraz delikatne obchodzenie się z rybami podczas odłowów i sortowania. Niewielka skala bywa wręcz atutem, ponieważ ułatwia obserwację stada i szybką reakcję na problemy. Stopniowe inwestycje, dostosowane do możliwości finansowych, pozwalają budować system dobrostanu krok po kroku.

Jaką rolę odgrywa żywienie w kontekście dobrostanu ryb?

Żywienie ma kluczowy wpływ zarówno na tempo wzrostu, jak i na zdrowie oraz odporność ryb. Odpowiednio zbilansowana pasza, dostosowana do gatunku i etapu wzrostu, zapobiega niedoborom pokarmowym, deformacjom i zaburzeniom metabolicznym. Jednocześnie właściwie dobrany poziom karmienia ogranicza przeciążenie systemu filtracji i zapobiega pogorszeniu jakości wody. Dodatki funkcjonalne, takie jak probiotyki czy immunostymulatory, mogą wzmocnić system odpornościowy i pomóc rybom lepiej znosić okresowe sytuacje stresowe.

Czy systemy recyrkulacyjne (RAS) są lepsze dla dobrostanu niż tradycyjne stawy?

Systemy RAS umożliwiają precyzyjną kontrolę parametrów wody, co sprzyja stabilnemu środowisku i wysokiemu dobrostanowi, o ile są właściwie zaprojektowane i zarządzane. Pozwalają ograniczyć wpływ warunków pogodowych, szybko reagować na problemy i dostosowywać warunki do wymagań gatunku. Tradycyjne stawy oferują z kolei bardziej złożone środowisko, z naturalnymi bodźcami i pokarmem, co także może być korzystne dla ryb. Kluczowe jest odpowiednie zarządzanie danym systemem – zarówno RAS, jak i stawy mogą zapewniać wysoki lub niski poziom dobrostanu, zależnie od praktyk hodowcy.

Powiązane treści

Jak prowadzić dokumentację w gospodarstwie akwakultury

Starannie prowadzona dokumentacja w gospodarstwie akwakultury nie jest biurokratycznym dodatkiem, ale jednym z kluczowych narzędzi zarządzania produkcją, ryzykiem i finansami. Dzięki dobrym zapisom hodowca jest w stanie śledzić wyniki, szybko wychwytywać problemy zdrowotne ryb, spełniać wymagania weterynaryjne oraz budować wiarygodność wobec kontrahentów, sieci handlowych i instytucji kontrolnych. Poniższy tekst koncentruje się na praktycznym ujęciu dokumentacji w hodowli ryb, z naciskiem na organizację danych, ich przydatność i powiązanie z bieżącą pracą…

Wpływ zmian klimatu na produkcję ryb słodkowodnych

Zmiany klimatu coraz silniej oddziałują na funkcjonowanie ekosystemów wodnych, a szczególnie wrażliwa na te procesy jest produkcja ryb słodkowodnych w akwakulturze. Hodowla w stawach, zbiornikach zaporowych, recyrkulacyjnych systemach RAS oraz w klatkach na wodach śródlądowych napotyka nowe wyzwania związane z ocieplaniem się wód, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, zaburzeniami obiegu wody i zmianami w strukturze troficznej zbiorników. Rosnące temperatury, deficyty tlenowe, zakwity sinic i niestabilność dostaw wody wymuszają modyfikację technologii chowu, dobór…

Atlas ryb

Turbot – Scophthalmus maximus

Turbot – Scophthalmus maximus

Zimnica – Limanda limanda

Zimnica – Limanda limanda

Gładzica – Pleuronectes platessa

Gładzica – Pleuronectes platessa

Halibut pacyficzny – Hippoglossus stenolepis

Halibut pacyficzny – Hippoglossus stenolepis

Belona pacyficzna – Strongylura marina

Belona pacyficzna – Strongylura marina

Belona atlantycka – Tylosurus acus

Belona atlantycka – Tylosurus acus

Anchois peruwiański – Engraulis ringens

Anchois peruwiański – Engraulis ringens

Sardynela indyjska – Sardinella longiceps

Sardynela indyjska – Sardinella longiceps

Sardynela – Sardinella aurita

Sardynela – Sardinella aurita

Śledź chilijski – Strangomera bentincki

Śledź chilijski – Strangomera bentincki

Śledź pacyficzny – Clupea pallasii

Śledź pacyficzny – Clupea pallasii

Ostrobok chilijski – Trachurus murphyi

Ostrobok chilijski – Trachurus murphyi