Przepisy dotyczące połowu świnki – wymiar ochronny

Przepisy wędkarskie dotyczące połowu świnki mają kluczowe znaczenie dla utrzymania stabilnych populacji tej ryby w polskich rzekach. Zrozumienie wymiaru ochronnego, okresu ochronnego oraz lokalnych regulaminów pozwala wędkarzowi nie tylko uniknąć kar, ale przede wszystkim wędrować po wodach w sposób odpowiedzialny i świadomy. Świnka jest gatunkiem wrażliwym na presję połowową i zmiany środowiskowe, dlatego odpowiednie gospodarowanie jej zasobami ma duży wpływ na całe ekosystemy rzeczne.

Charakterystyka świnki i jej rola w ekosystemie

Świnka (Chondrostoma nasus) to typowa ryba rzeczna, zamieszkująca przede wszystkim wody o bystrym nurcie, żwirowatym lub kamienistym dnie i dobrej jakości tlenowej. Jej wydłużony kształt ciała, lekko spłaszczone boki oraz miękki, mięsisty pysk przystosowany do skubania pokarmu z dna czynią ją gatunkiem silnie związanym z określonym typem siedliska. W Polsce świnka występuje głównie w dorzeczach większych rzek, m.in. Wisły, Odry, Warty czy Sanu.

Jako typowy bentosożerca, świnka żywi się przede wszystkim glonami denneymi, okrzemkami oraz drobnymi bezkręgowcami. Żerując, oczyszcza powierzchnię kamieni i żwiru, co sprzyja wymianie tlenu w warstwie przydennej i pośrednio wpływa na jakość siedliska innych gatunków. Właśnie dlatego uznaje się ją za ważny element zachowania równowagi w rzekach o charakterze krainy brzany.

Świnka tworzy najczęściej stada osobników o zbliżonym rozmiarze. Taki tryb życia pomaga w unikaniu drapieżników, ale równocześnie oznacza, że nadmierny odłów z jednego miejsca może w krótkim czasie zubożyć strukturę całego lokalnego stada. Regulacje wędkarskie, w tym wymiar ochronny i limity ilościowe, mają zatem chronić nie tylko pojedyncze ryby, lecz całą populację w danym odcinku rzeki.

Istotną cechą świnki jest jej migracyjny charakter podczas tarła. W okresie rozrodu potrafi przemieszczać się na znaczne odcinki w górę rzeki, aby znaleźć odpowiednie żwirowe tarliska. Wysoka wrażliwość na bariery hydrotechniczne (np. progi, zapory) sprawia, że gatunek ten szczególnie dotkliwie odczuwa przekształcanie koryt rzecznych. Dlatego w wielu wodach, nawet przy poprawnie sformułowanych przepisach, liczebność świnki zależy także od jakości siedliska i możliwości swobodnej migracji.

Z punktu widzenia wędkarza świnka uchodzi za rybę ostrożną i waleczną, choć zazwyczaj nie osiąga tak imponujących rozmiarów jak brzana czy boleń. Najczęściej łowi się osobniki o długości 25–35 cm, choć zdarzają się okazy przekraczające 40 cm i ważące ponad 1 kg. Dla wielu spinningistów i spławikowców udane złowienie kilku ładnych świnek podczas jednego wypadu jest dużym wyróżnieniem i potwierdzeniem dobrej znajomości wody.

Wymiar ochronny świnki – zasady, sens i praktyka

W polskim systemie prawnym wymiar ochronny świnki jest określony przede wszystkim w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb (RAPR) wydawanym przez Polski Związek Wędkarski oraz w odpowiednich rozporządzeniach dotyczących gospodarki rybackiej. Standardowy, ogólnokrajowy wymiar ochronny świnki wynosi obecnie 25 cm długości całkowitej, mierzonej od początku pyska do najdłuższego promienia płetwy ogonowej. Oznacza to, że każdą sztukę poniżej tej długości należy bezzwłocznie wypuścić z powrotem do wody.

Choć 25 cm przyjęło się jako wartość bazowa, należy pamiętać, że niektóre okręgi PZW mogą wprowadzać własne, bardziej rygorystyczne zasady. Dzieje się tak zwłaszcza tam, gdzie populacja świnki jest słabsza lub występuje szczególna potrzeba jej ochrony. W efekcie wędkarz łowiący na różnych wodach musi każdorazowo zapoznać się z dodatkowymi regulaminami okręgowymi. Wymiar ochronny 28 czy 30 cm nie należy do rzadkości na odcinkach specjalnych lub tzw. wodach górskich.

Racjonalne ustalenie wymiaru ochronnego ma ścisły związek z biologią rozrodu świnki. Ryba ta osiąga dojrzałość płciową najczęściej przy długości 20–25 cm, w zależności od warunków środowiska. Zbyt niski wymiar oznaczałby, że część osobników zostanie zabrana zanim zdąży skutecznie przystąpić choćby do jednego tarła. Zbyt wysoki wymiar mógłby natomiast zniechęcać wędkarzy do przestrzegania przepisów i prowadzić do częstych prób omijania prawa. Ustalając wymiar ochronny, zarządcy wód dążą więc do kompromisu między potrzebą ochrony a akceptacją środowiska wędkarskiego.

Z punktu widzenia praktyki połowu szczególnie ważne jest, aby wędkarz dokładnie mierzył złowione świnki, zwłaszcza te zbliżone rozmiarem do wartości granicznej. W sytuacji wątpliwej – gdy ryba ma np. 24–25 cm – lepiej jest ją wypuścić, niż ryzykować popełnienie wykroczenia. Warto wyposażyć się w prosty przyrząd do pomiaru długości ryb, np. linijkę lub składany miarkownik, umieszczony na pokrywie wiaderka czy w pokrowcu.

Należy także pamiętać, że wymiar ochronny dotyczy wszystkich metod połowu – zarówno spławikowej, gruntowej, jak i spinningowej. Nie ma znaczenia, czy ryba została złowiona przypadkowo podczas łowienia innego gatunku, czy była celem świadomego połowu – jeśli nie osiąga wymiaru, musi wrócić do wody. Dotyczy to także sytuacji, gdy ryba wydaje się osłabiona lub zraniona po holu. Z prawnego punktu widzenia jej zatrzymanie byłoby naruszeniem przepisów.

Wymiar ochronny to jednak nie tylko sucha liczba w regulaminie, ale przede wszystkim narzędzie zarządzania populacją świnki. Pozostawienie w wodzie osobników poniżej ustalonej długości zwiększa szansę, że dożyją one do kolejnych sezonów tarłowych i kilkukrotnie przyczynią się do zasilenia pogłowia. W wielu rzekach obserwuje się poprawę struktury wiekowej świnki właśnie tam, gdzie wędkarze konsekwentnie wypuszczają mniejsze ryby, a większość łowisk objęta jest zasadą „złów i wypuść” przynajmniej w odniesieniu do niektórych gatunków.

Okres ochronny, limity i lokalne regulacje dotyczące świnki

Oprócz wymiaru ochronnego świnka objęta jest także okresem ochronnym, którego zadaniem jest zabezpieczenie tarlaków przemieszczających się na tarliska lub już przystępujących do rozrodu. W większości wód niziny okres ochronny świnki przypada na miesiące wiosenne, zwykle od 1 stycznia do 30 czerwca, choć dokładne daty mogą się różnić w zależności od obowiązującego rozporządzenia oraz regulaminów okręgowych. Oznacza to zakaz zabierania świnki z łowiska w tym czasie, a często również zakaz jej celowego poławiania.

Świnka trze się zazwyczaj w kwietniu–maju, przy temperaturze wody 10–15°C. W tym okresie ryby zbierają się na płytszych, żwirowych odcinkach rzek, gdzie składają ikrę przy silniejszym prądzie. Z punktu widzenia ochrony ważne jest, aby unikać intensywnego wędkowania na znanych tarliskach świnki, nawet jeśli przepisy formalnie tego nie zabraniają. Holowanie ryb przed lub w trakcie tarła osłabia je i może uniemożliwić prawidłowe złożenie i zapłodnienie ikry.

W niektórych okręgach PZW, szczególnie na rzekach górskich lub na odcinkach specjalnych, wprowadzono dodatkowe ograniczenia wędkarskie, takie jak:

  • zakaz zabierania świnki przez cały rok (obowiązkowy catch&release na danym odcinku),
  • podwyższony wymiar ochronny,
  • niższy dobowy limit ilościowy wobec obowiązującego RAPR,
  • ograniczenia metod (np. tylko sztuczna przynęta, zakaz łowienia na robaki),
  • wydzielenie stref tarliskowych, gdzie obowiązuje całkowity zakaz połowu.

Zgodnie z ogólnymi zasadami RAPR, świnka zaliczana jest do gatunków karpiowatych, dla których nierzadko ustala się dzienne limity ilościowe na jednego wędkarza. Warto sprawdzić, czy w danym okręgu świnka została ujęta w takim limicie wspólnie z innymi gatunkami (np. brzana, jaź, kleń), czy też obowiązuje oddzielny, maksymalny przydział sztuk. Przekroczenie limitu stanowi wykroczenie, a w razie kontroli może skutkować znaczącą karą finansową, a nawet czasowym odebraniem uprawnień do amatorskiego połowu ryb.

Przestrzeganie limitów i okresów ochronnych ma także istotny wymiar etyczny. Wędkarz decydujący się zabrać świnkę z łowiska powinien robić to w sposób odpowiedzialny, nie tylko w granicach przepisu, ale też z myślą o przyszłości łowiska. Jeśli lokalna populacja jest wyraźnie osłabiona, a złowione ryby są nieliczne i drobne, rozsądniej jest praktykować dobrowolne „no kill” nawet tam, gdzie przepisy zezwalają na zabranie kilku sztuk. Świadome środowisko wędkarskie coraz częściej podkreśla, że prawo wyznacza jedynie minimum, a ostateczny kształt gospodarki na wodzie zależy od codziennych zachowań tysięcy łowiących.

Na wielu rzekach pojawiają się także specjalne odcinki no-kill, gdzie obowiązuje całkowity zakaz zabierania ryb wszystkich gatunków lub wybranych, w tym świnki. Takie strefy pełnią rolę „magazynów genetycznych” i rezerwuarów tarlaków, z których populacja może w naturalny sposób odbudowywać się także na sąsiednich odcinkach nieobjętych pełną ochroną. W praktyce oznacza to, że świnka złowiona na takim odcinku musi zostać natychmiast wypuszczona, niezależnie od wymiaru, okresu czy liczby ryb już trzymanych w siatce.

Jak prawidłowo mierzyć i bezpiecznie wypuszczać świnkę

Aby poprawnie stosować wymiar ochronny, konieczna jest umiejętność prawidłowego mierzenia długości ryby. W przypadku świnki długość całkowitą określa się od najdalej wysuniętego punktu pyska (przy zamkniętej pysku) do końca najdłuższego promienia płetwy ogonowej. Płetwa ogonowa powinna być złożona w naturalnej pozycji, bez nienaturalnego prostowania czy przyginania. Błędy pomiarowe wynikają często z tego, że wędkarz mierzy rybę „na oko”, bez użycia sztywnej miarki.

W praktyce najlepiej sprawdzają się miarki przyklejane do pokryw wiaderek lub skrzynek, ewentualnie składane plastikowe mierniki z wyraźną podziałką. Warto zaznaczyć na nich linią lub markerem najważniejsze dla danej wody wymiary: świnka, jaź, kleń, brzana itd. Dzięki temu na łowisku nie trzeba każdorazowo sprawdzać wartości w regulaminie. Dobrą praktyką jest przyjęcie zasady „zostawiam margines bezpieczeństwa”: jeśli świnka ma idealnie 25 cm, traktuję ją jako rybę podwymiarową i wypuszczam, by uniknąć ewentualnych sporów przy kontroli.

Równie ważna jak pomiar jest właściwa technika obchodzenia się ze złowioną świnką. Aby zminimalizować stres i uszkodzenia ryby, należy:

  • stosować możliwie cienki, ale wytrzymały przypon, aby skrócić czas holu,
  • używać haczyków z zadziorem tylko tam, gdzie jest to dozwolone i uzasadnione, pamiętając, że bezzadziorowe haczyki ułatwiają szybkie wypięcie,
  • unikać kładzenia ryby na suchym, rozgrzanym podłożu – najlepiej użyć mokrej maty, trawy lub wilgotnego podbieraka,
  • ograniczyć czas przetrzymywania świnki poza wodą do absolutnego minimum,
  • przy wypuszczaniu odczekać, aż ryba sama wypłynie z dłoni z wyraźnymi ruchami płetw.

Choć świnka jest stosunkowo wytrzymała na krótkotrwały stres, dłuższe przetrzymywanie jej w siatce, szczególnie w ciepłych miesiącach, może prowadzić do niedotlenienia i zwiększonej śmiertelności po wypuszczeniu. Jeśli wędkarz nie planuje zabierać ryb z łowiska, warto całkowicie zrezygnować z siatki i wypuszczać świnki od razu po zmierzeniu i ewentualnym zrobieniu zdjęcia.

W przypadku, gdy świnka zostanie poważnie okaleczona (np. głęboko połknięty haczyk, krwawienie z łuków skrzelowych), pojawia się często dylemat etyczny: czy wypuszczać taką rybę, czy ją zatrzymać. Z punktu widzenia przepisów, jeśli ryba jest podwymiarowa lub objęta okresem ochronnym, wędkarz i tak ma obowiązek wypuszczenia jej do wody. Dlatego szczególnie w okresach ochronnych i na wodach o dużym pogłowiu świnki zaleca się stosowanie delikatniejszych zestawów oraz elementów ograniczających ryzyko głębokiego połknięcia przynęty, np. krótszych przyponów i mniejszych haczyków.

Metody połowu świnki a odpowiedzialność wędkarska

Świnka najczęściej łowiona jest metodą spławikową i gruntową. Typowe zanęty opierają się na mieszankach o drobnej frakcji, wzbogaconych gliną i dodatkiem naturalnych przynęt (białe robaki, pinka, gotowane ziarna). Wędkarz nastawiony na połowy świnki obsypuje zazwyczaj systematycznie wybrany odcinek nurtu, starając się utrzymać stado żerujących ryb w zasięgu zestawu. Właściwe dozowanie zanęty ma duże znaczenie – zbyt obfite nęcenie może przyciągnąć wiele drobnicy i utrudnić selektywne łowienie większych osobników.

W ostatnich latach coraz większą popularność zyskuje łowienie świnki na sztuczne przynęty: małe woblery, gumy czy obrotówki. Choć świnka nie jest klasycznym drapieżnikiem, potrafi agresywnie atakować niewielkie, szybko prowadzone przynęty w nurcie. W niektórych okręgach PZW spinning na świnkę jest szczególnie doceniany jako metoda selektywna, umożliwiająca szybkie wypuszczenie ryb i minimalizująca ryzyko głębokiego połknięcia przynęty.

Niezależnie od metody połowu wędkarz musi pamiętać o obowiązujących przepisach. Jeśli świnka w danym okresie objęta jest ochroną czasową, nie powinno się jej celowo łowić w miejscach typowo „świnkowych”. W praktyce trudno jest jednak uniknąć przyłowu podczas łowienia innych gatunków, dlatego szczególnie istotne jest szybkie, bezpieczne wypuszczanie przypadkowo złowionych świnek. Wędkarze nastawieni stricte na troć, klenia czy brzany powinni być przygotowani na takie sytuacje i mieć świadomość wymiarów i okresów ochronnych dla wszystkich gatunków występujących w łowisku.

Odpowiedzialne wędkowanie obejmuje także rozsądne podejście do liczby zabieranych ryb. Nawet tam, gdzie przepisy pozwalają na zabranie kilku sztuk świnki dziennie, warto rozważyć, czy rzeczywiście jest to konieczne. Jeśli głównym celem wyprawy jest rekreacja i sportowe emocje, dobrowolne wypuszczanie większości złowionych ryb nie tylko nie umniejsza satysfakcji, ale może wręcz ją zwiększać. Coraz więcej wędkarzy uznaje świnkę za gatunek warty szczególnej troski i traktuje ją podobnie jak lipienia czy brzany na wodach no-kill.

Świnka w prawie, kontroli i edukacji wędkarskiej

System przepisów dotyczących połowu świnki opiera się na kilku filarach: prawie powszechnie obowiązującym (rozporządzeniach ministerialnych), wewnętrznych regulaminach użytkowników rybackich (np. PZW), a także lokalnych zarządzeniach dotyczących konkretnych łowisk. Wszystkie te dokumenty tworzą spójną całość, ale ich treść może się zmieniać w czasie w odpowiedzi na zmiany w stanie populacji świnki oraz w warunkach środowiskowych.

Kontrola przestrzegania przepisów należy do Społecznej Straży Rybackiej, Państwowej Straży Rybackiej oraz innych upoważnionych służb. Podczas kontroli wędkarz powinien być przygotowany na konieczność:

  • okazania karty wędkarskiej i zezwolenia na dane łowisko,
  • pokazania zawartości siatki i pojemników na ryby,
  • udostępnienia sprzętu wędkarskiego do wglądu,
  • wyjaśnienia, jakie gatunki aktualnie poławia (zwłaszcza w okresie ochronnym świnki).

Naruszenie wymiaru lub okresu ochronnego świnki może skutkować mandatem, sprawą w sądzie, a nawet cofnięciem zezwolenia i kary dyscyplinarnej ze strony użytkownika wody. Warto pamiętać, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności, a tłumaczenia typu „nie wiedziałem, że ta ryba ma okres ochronny” nie są uznawane za usprawiedliwienie. Dlatego każdy wędkarz powinien regularnie aktualizować swoją wiedzę, zwłaszcza przy zmianie okręgu czy rodzaju wód, na których łowi.

Nie mniej istotna jest rola edukacji środowiska wędkarskiego. Koła PZW, portale branżowe i czasopisma wędkarskie coraz częściej organizują kampanie informacyjne na temat ochrony określonych gatunków. Świnka, ze względu na swoją wrażliwość i znaczenie w ekosystemie, bywa jednym z głównych bohaterów takich działań. Artykuły, prelekcje czy filmy instruktażowe pokazują, jak rozpoznawać świnkę, jak ją prawidłowo mierzyć oraz jak minimalizować śmiertelność po wypuszczeniu.

Ważnym elementem edukacji jest również uczenie młodych wędkarzy szacunku do ryb. Wprowadzając do hobbystycznego łowienia dzieci i młodzież, dorośli powinni zwracać uwagę nie tylko na technikę i dobór sprzętu, ale także na przepisy oraz etyczne aspekty połowu. Wyrobienie nawyku sprawdzania wymiarów ochronnych, liczenia zabranych ryb i delikatnego obchodzenia się z okazami przeznaczonymi do wypuszczenia procentuje później przez całe życie wędkarskie.

W perspektywie długoterminowej los świnki w polskich rzekach zależeć będzie w równym stopniu od surowości przepisów, jak i od przyjętej przez większość wędkarzy kultury łowienia. Praktyki takie jak dobrowolne ograniczanie zabierania ryb, rezygnacja z łowienia na tarliskach czy konsekwentne przestrzeganie wymiarów i limitów mają realny wpływ na stan populacji. Dzięki temu świnka ma szansę pozostać charakterystycznym gatunkiem naszych rzek, a nie jedynie wspomnieniem z dawnych czasów obfitości.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o przepisy dotyczące świnki

Jaki jest aktualny wymiar ochronny świnki i czy wszędzie jest taki sam?

Ogólnokrajowy wymiar ochronny świnki wynosi 25 cm długości całkowitej i obowiązuje na wodach, gdzie stosuje się standardowy RAPR. Należy jednak pamiętać, że poszczególne okręgi PZW oraz inni użytkownicy rybaccy mogą wprowadzać bardziej rygorystyczne przepisy, np. wymiar 28 lub 30 cm na wybranych odcinkach. Przed wyprawą trzeba koniecznie sprawdzić regulamin konkretnego łowiska, bo to on jest podstawą przy ewentualnej kontroli i ocenie, czy dana ryba ma prawidłowy wymiar.

Czy w okresie ochronnym świnki wolno mi ją łowić i wypuszczać?

Okres ochronny oznacza zakaz zabierania świnki z łowiska, a często także zakaz jej celowego poławiania. W praktyce trudno uniknąć przyłowu świnki podczas łowienia innych gatunków, zwłaszcza na typowo rzecznych stanowiskach. W takiej sytuacji złowioną rybę należy możliwie szybko i delikatnie odhaczyć oraz wypuścić z powrotem do wody. Celowe nastawianie się na świnkę w środku jej okresu ochronnego jest niezgodne z ideą przepisów i może zostać negatywnie ocenione przez kontrolujące służby.

Jak prawidłowo mierzyć świnkę, żeby nie mieć problemów przy kontroli?

Świnkę mierzy się po długości całkowitej od czubka pyska (zamknięta paszcza) do końca najdłuższego promienia płetwy ogonowej. Ryba powinna spoczywać na płaskiej, najlepiej wilgotnej powierzchni, a ogon w naturalnym ułożeniu, bez przesadnego prostowania. Warto mieć przy sobie sztywną miarkę z wyraźną podziałką i zaznaczonym konkretnym wymiarem ochronnym. Przy rybach „na styk” zaleca się wypuszczenie ich, aby uniknąć dyskusji z kontrolującymi oraz ewentualnych zarzutów o posiadanie ryby podwymiarowej.

Co grozi za złamanie przepisu o wymiarze lub okresie ochronnym świnki?

Naruszenie wymiaru lub okresu ochronnego świnki traktowane jest jako wykroczenie przeciwko przepisom rybackim. W zależności od okoliczności i oceny służb kontrolnych grozi za to mandat, skierowanie sprawy do sądu oraz postępowanie dyscyplinarne ze strony użytkownika wody (np. okręgu PZW). Sankcje mogą obejmować także czasowe lub stałe odebranie zezwolenia na amatorski połów ryb. W razie stwierdzenia poważniejszego naruszenia przepisy przewidują surowsze kary, szczególnie gdy doszło do rażącego złamania regulaminu lub powtarzających się uchybień.

Czy świnkę warto łowić w systemie „złów i wypuść”, skoro przepisy pozwalają ją zabierać?

Choć prawo dopuszcza zabieranie świnki w granicach ustalonych wymiarów i limitów, wiele wód ma jej populację na granicy wydolności. W takich warunkach dobrowolne stosowanie zasady „złów i wypuść” ma duże znaczenie dla przyszłości łowiska. Pozostawienie w rzece większych osobników zwiększa szanse na udane tarło i stopniową odbudowę pogłowia. Wędkarze, którzy traktują świnkę głównie jako rybę sportową, coraz częściej wypuszczają wszystkie złowione sztuki, uznając, że satysfakcja z udanego holu jest ważniejsza niż jednorazowy pożytek kulinarny.

Powiązane treści

Wędkowanie na zbiornikach zaporowych – różnice w regulaminie

Wędkowanie na zbiornikach zaporowych od lat budzi emocje wśród wędkarzy. Te rozległe akweny o nieregularnej linii brzegowej, zmiennym poziomie wody i dużej presji wędkarskiej kuszą szansą na życiową rybę, ale jednocześnie wymagają doskonałej znajomości przepisów. Różnice w regulaminie w porównaniu z wodami nizinnymi czy rzekami bywają subtelne, a ich nieprzestrzeganie może skutkować nie tylko mandatem, lecz także utratą uprawnień do amatorskiego połowu ryb. Zrozumienie specyfiki zbiorników zaporowych to klucz zarówno…

Czy można stosować zanęty z dodatkiem alkoholu

Stosowanie dodatków zapachowych w zanętach i przynętach to temat, który regularnie powraca w rozmowach wędkarskich. Coraz częściej pojawia się pytanie o używanie alkoholu – czy jest to skuteczne, czy zgodne z przepisami, a także czy bezpieczne dla ryb i środowiska. Warto uporządkować tę wiedzę, bo błędne przekonania mogą prowadzić nie tylko do szkody dla łowiska, ale także do poważnych konsekwencji prawnych dla wędkarza. Podstawy prawne: co mówią przepisy o alkoholu…

Atlas ryb

Sola egipska – Solea aegyptiaca

Sola egipska – Solea aegyptiaca

Sola senegalska – Solea senegalensis

Sola senegalska – Solea senegalensis

Flądra żółtopłetwa – Limanda aspera

Flądra żółtopłetwa – Limanda aspera

Flądra amerykańska – Hippoglossoides platessoides

Flądra amerykańska – Hippoglossoides platessoides

Czarnodorszyk – Reinhardtius hippoglossoides

Czarnodorszyk – Reinhardtius hippoglossoides

Błękitek południowy – Micromesistius australis

Błękitek południowy – Micromesistius australis

Sajka – Pollachius pollachius

Sajka – Pollachius pollachius

Navaga – Eleginus nawaga

Navaga – Eleginus nawaga

Dorsz arktyczny – Boreogadus saida

Dorsz arktyczny – Boreogadus saida

Kostera – Ammodytes tobianus

Kostera – Ammodytes tobianus

Cierniczek – Pungitius pungitius

Cierniczek – Pungitius pungitius

Ciernik – Gasterosteus aculeatus

Ciernik – Gasterosteus aculeatus