Test kulek pływających pop-up – trwałość koloru i zapachu

Testowanie kulek pływających pop–up pod kątem trwałości koloru i zapachu to jedno z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie kluczowych zagadnień w wędkarstwie karpiowym. Wielu wędkarzy skupia się na doborze wędziska, kołowrotka czy żyłki, tymczasem właśnie zachowanie przynęty w wodzie decyduje często o liczbie brań. Kulka, która po godzinie traci intensywny kolor i aromat, może stać się dla ryb niemal niewidoczna i obojętna. Dlatego warto zrozumieć, jak samodzielnie przeprowadzić test pop–upów, jak interpretować wyniki oraz jak wykorzystać tę wiedzę przy kompletowaniu własnego arsenału przynęt.

Na czym polega test kulek pop-up i dlaczego jest tak ważny

Test kulek pływających pop–up można porównać do sprawdzania kondycji silnika przed długą podróżą. Chodzi o to, aby ustalić, jak długo przynęta zachowuje swój kolor, zapach oraz wyporność, a więc trzy najważniejsze cechy decydujące o jej skuteczności. Kulki pływające są projektowane tak, by utrzymać się nad dnem i przyciągnąć uwagę ryb z większej odległości. Z upływem czasu kolor może jednak blaknąć, aromat stopniowo się wypłukuje, a struktura kulki nasiąka wodą i zaczyna tracić swoją pływalność.

W trakcie zwykłej zasiadki trudno obiektywnie ocenić, co dzieje się z przynętą po kilku godzinach w wodzie. Wędkarz widzi jedynie efekt końcowy: brania są lub ich nie ma. Dopiero systematyczny test pozwala zrozumieć, czy powodem braku aktywności ryb była kiepska miejscówka, zła taktyka nęcenia, czy może właśnie słaba stabilność kolorystyczno–aromatyczna przynęty. Taki test jest szczególnie istotny w wodach o dużej presji wędkarskiej, gdzie ryby są przyzwyczajone do intensywnych bodźców, a subtelne różnice w jakości przynęty mogą przesądzić o sukcesie lub porażce.

Pop–upy o wysokiej jakości powinny nie tylko unosić się przez wiele godzin, ale również zachowywać wyraźny, rozpoznawalny aromat i kontrastujący kolor. Trzeba jednak pamiętać, że warunki nad wodą – temperatura, rodzaj zbiornika, przejrzystość wody czy nawet rodzaj dna – mogą znacząco wpływać na tempo wypłukiwania się aromatów i pigmentów. Dlatego warto przeprowadzać testy nie tylko w domu, ale także w wodzie z łowiska, na którym najczęściej łowimy.

Jak samodzielnie przeprowadzić test trwałości koloru i zapachu

Profesjonalny test kulek pływających pop–up można z powodzeniem wykonać w domowych warunkach, korzystając z prostych narzędzi. Kluczem jest powtarzalność i dokładne notowanie wyników. Dzięki temu po kilku próbach z różnymi przynętami zyskamy własną bazę wiedzy, znacznie cenniejszą niż nawet najbardziej barwne opisy producenta. Poniżej znajduje się praktyczny schemat takiego testu, który z łatwością można dostosować do własnych potrzeb.

Przygotowanie stanowiska testowego

Najwygodniej jest wykorzystać kilka przezroczystych pojemników z wodą: mogą to być szklane słoiki, plastikowe pudełka lub niewielkie akwaria. Ważne, aby woda miała możliwie zbliżoną temperaturę do tej, jaka panuje na łowisku, w którym planujemy łowić. Dobrą praktyką jest użycie wody pobranej bezpośrednio z jeziora lub rzeki, dzięki czemu test będzie bardziej zbliżony do realnych warunków.

Każdy pojemnik warto oznaczyć: nazwa producenta, smak kulki, średnica, kolor, data i godzina rozpoczęcia testu. Im więcej informacji zapiszemy, tym łatwiej będzie później interpretować wyniki. Do porównania warto przygotować przynajmniej dwa, trzy różne warianty pop–upów – np. pochodzące od innych firm lub reprezentujące różne linie smakowe i kolorystyczne.

Etap 1: Test wyporności połączony z oceną koloru

Na początek należy sprawdzić, czy kulki rzeczywiście są w pełni pływające. W tym celu można wykorzystać prosty zestaw testowy: ciężarek odpowiadający masie haka i odcinek przyponu. Zawieszamy kulkę na haku lub igle i zanurzamy w wodzie. Jeśli przynęta unosi zestaw nad dnem pojemnika, oznacza to, że jej wyporność jest wystarczająca. Gdy zestaw opada, warto zanotować, po jakim czasie kulka przestaje utrzymywać ciężar – to już pierwsza, konkretna informacja o stabilności struktury.

Przy każdym odcinku czasowym – na przykład po 30 minutach, 2 godzinach, 4 godzinach, 8 godzinach i 12 godzinach – sprawdzamy, czy kulka nadal utrzymuje się w odpowiedniej pozycji. Równocześnie oceniamy jej kolor: najlepiej porównując z nową, suchą kulką wyjętą prosto z opakowania. Można przyłożyć je do siebie i sprawdzić, czy barwa testowanej kulki stała się bledsza, czy straciła intensywność lub nabrała niepożądanego odcienia (np. z powodu zanieczyszczeń w wodzie).

Im mniejsza różnica w kolorze pomiędzy świeżą a testowaną kulką po kilku godzinach, tym lepiej. Pop–upy o mocnych, trwałych pigmentach są zdecydowanie bardziej widoczne w toni, co ma ogromne znaczenie szczególnie w mętnej wodzie lub przy łowieniu na dużych odległościach. Niektóre kolory – na przykład fluorescencyjne odcienie żółci, różu czy pomarańczu – są z natury bardziej odporne na blaknięcie, jednak i w ich przypadku długotrwały test potrafi ujawnić znaczące różnice między producentami.

Etap 2: Ocena utrzymywania się zapachu

Zapach przynęty to drugi – obok koloru – kluczowy bodziec przyciągający ryby. Test aromatu jest nieco bardziej subiektywny, ponieważ opiera się na zmyśle powonienia wędkarza. Aby ograniczyć wpływ przyzwyczajenia nosa, warto zachować kilka prostych zasad. Każdą kulkę powinniśmy wąchać w podobnych odstępach czasu, zawsze po krótkim przewietrzeniu głowy – np. wyjściu na balkon czy otwarciu okna.

Procedura wygląda następująco: o wyznaczonych godzinach wyjmujemy kulkę z pojemnika, delikatnie osuszamy papierem lub pozostawiamy na dłoni przez kilkanaście sekund, po czym wąchamy z niewielkiej odległości. Następnie porównujemy ją z nową, nieużywaną kulką tego samego rodzaju. Różnicę można oceniać w skali punktowej, np. od 1 do 5, gdzie 5 oznacza aromat identyczny jak świeży, a 1 – niemal całkowity zanik zapachu.

W trakcie testu szybko okaże się, że niektóre aromaty są bardziej odporne na wypłukiwanie – zwłaszcza te oparte na esencjach olejowych lub mocno skoncentrowanych aromatach syntetycznych. Z kolei delikatniejsze zapachy naturalne mogą zanikać szybciej, ale za to często są atrakcyjniejsze dla ryb w dłuższej perspektywie, bo nie tworzą zbyt agresywnego bodźca. Tu pojawia się ważny wniosek: intensywność zapachu nie zawsze idzie w parze ze skutecznością. Test ma pomóc zrozumieć, jak dana kulka zachowuje się w czasie, a nie narzucić przekonanie, że najbardziej „gryzący” aromat będzie zawsze najlepszy.

Etap 3: Test w wodzie z łowiska

Domowy test to dopiero połowa drogi. W praktyce warunki nad wodą – obecność roślinności, mułu, prądów czy zmiennej temperatury – potrafią znacząco przyspieszyć lub spowolnić wypłukiwanie się koloru i zapachu. Dlatego warto przeprowadzić drugą turę testów w realnym środowisku. Można w tym celu przygotować siateczki PVA lub drobne koszyczki, do których wkładamy po jednej kulce pop–up, następnie zawieszamy je na lince z oznaczeniami i zanurzamy na niewielkiej głębokości przy brzegu.

Po upływie określonych interwałów czasowych siateczki wyciągamy i analizujemy kulki w podobny sposób, jak w warunkach domowych. Różnice w barwie i zapachu mogą być znacznie bardziej wyraźne, a niekiedy zaskakujące. Zdarza się, że kulka, która w kranówce zachowuje kolor przez 10 godzin, w jeziorze mocno zamulonym traci intensywność już po 4–5 godzinach, ponieważ drobinki mułu osiadają na jej powierzchni i tworzą naturalną „maskę”.

Co wpływa na trwałość koloru i zapachu kulek pop-up

Trwałość koloru i zapachu pop–upów nie jest dziełem przypadku. Składa się na nią szereg czynników technologicznych i środowiskowych. Zrozumienie tych zależności pomaga świadomie wybierać przynęty i dostosowywać je do warunków panujących na danym łowisku. Dzięki temu zamiast liczyć tylko na marketingowe hasła, możemy się oprzeć na realnych przesłankach i wynikach własnych testów.

Skład mieszanki bazowej i rodzaj pigmentów

Mieszanka bazowa pop–upów różni się od tej stosowanej w kulkach tonących. Musi zawierać odpowiednio dobrane składniki o mniejszej gęstości, takie jak mikrosfery, mączki o niskiej masie właściwej czy specjalne dodatki pęcherzykowe. Ich zadaniem jest utrzymanie kulki nad dnem przez długi czas. Jednocześnie jednak skład bazy wpływa na to, jak szybko woda wnika w strukturę przynęty i wypłukuje aromaty oraz barwniki. Im bardziej porowata struktura, tym szybsze może być oddawanie zapachu – co na krótkich zasiadkach jest zaletą, ale na wielogodzinnych sesjach może powodować zbyt wczesne „wypalenie” przynęty.

Rodzaj pigmentów decyduje o odporności koloru na blaknięcie. Pigmenty organiczne bywają mniej stabilne w długim kontakcie z wodą, światłem i zmienną temperaturą, natomiast barwniki syntetyczne – przede wszystkim fluorescencyjne – zachowują intensywność dłużej, ale nie zawsze są idealnie neutralne dla ryb. Dobry producent stara się znaleźć kompromis między trwałością a bezpieczeństwem dla organizmów wodnych, co ma bezpośrednie przełożenie na reputację marki wśród świadomych wędkarzy.

Rodzaj aromatów i system ich nośników

Aromat kulki pop–up to mieszanka zapachów rozpuszczalnych w wodzie i w tłuszczach. Część z nich uwalnia się bardzo szybko, tworząc początkową, silną chmurę zapachową. Inne są związane z nośnikami olejowymi lub specjalnymi mikro–kapsułkami, które rozkładają się w czasie. Właśnie dlatego niektóre kulki pachną mocniej na początku, a inne utrzymują stabilny, średnio intensywny zapach przez wiele godzin.

Na tempo wypłukiwania aromatów wpływa także temperatura wody. W ciepłej wodzie zapach będzie uwalniał się szybciej, co może być zaletą przy krótkich zasiadkach lub łowieniu metodą. Z kolei w zimnej wodzie wolniejsze uwalnianie aromatu jest naturalne, ale dobrze skonstruowana kulka pop–up powinna i tak zachować wyczuwalny zapach po kilku godzinach. Warto podczas testów wykonywać próby zarówno w niższych, jak i wyższych temperaturach wody, jeśli często łowimy przez cały sezon.

Wpływ rodzaju łowiska i warunków środowiskowych

Nie można pominąć wpływu samego łowiska na zachowanie koloru i zapachu pop–upów. W rzekach z silnym nurtem kulka będzie szybciej „przepłukiwana”, co skróci czas utrzymywania się intensywności aromatu. Z kolei w wodzie stojącej, ale mocno zakwitniętej, na powierzchni kulki mogą osiadać drobiny glonów, przyciemniając kolor i modyfikując jej profil smakowo–zapachowy. W zbiornikach o dużym zanieczyszczeniu organicznym przynęta może przejmować część zapachów otoczenia, co także warto odnotować podczas testu terenowego.

Interesującym zjawiskiem jest oddziaływanie dna na przynętę. Nad miękkim, zamulonym dnem jaskrawe kolory pop–upów może szybko pokryć cienka warstwa osadu, jeśli kulka nie ma wystarczająco dużej wyporności, by unieść się odpowiednio wysoko. W takiej sytuacji nawet najbardziej trwały pigment traci swoje zalety, bo przynęta staje się dla ryb mniej widoczna. Dlatego test wyporności warto zawsze łączyć z oceną koloru – samegi testu barwy w statycznym pojemniku może być niewystarczający.

Znaczenie testów dla praktycznej taktyki łowienia

Świadome korzystanie z testów kulek pop–up pozwala dopasować taktykę łowienia do realnych właściwości przynęt. Zamiast wymieniać kulki „na wyczucie”, możemy planować rotację przynęt, sposoby ich prezentacji i intensywność nęcenia w oparciu o konkretne dane. W praktyce przekłada się to na większą liczbę brań, lepsze wykorzystanie czasu nad wodą i bardziej przemyślany dobór sprzętu wędkarskiego, w którym przynęta jest równorzędnym elementem obok wędziska czy kołowrotka.

Dobór koloru do przejrzystości wody i pory dnia

Test trwałości koloru ułatwia decyzję, jakie pop–upy stosować o różnych porach dnia i w zależności od przejrzystości wody. W wodach krystalicznie czystych nawet niewielkie przyblaknięcie barwy nie będzie miało tak dramatycznego wpływu na widoczność przynęty, jak w zbiornikach mętnych, bogatych w zawiesinę czy glony. W takich wodach wyjątkowo dobrze sprawdzają się kulki, których pigmentacja jest trwała przez wiele godzin – nawet kosztem nieco wyższej ceny.

Podczas łowienia nocnego kolor zyskuje dodatkowe znaczenie w połączeniu z minimalnym światłem księżyca, latarni czy pobliskich zabudowań. Pop–upy w odcieniach fluorescencyjnych, które utrzymują intensywność przez całą noc, potrafią znacząco zwiększyć liczbę brań. Test barwy przeprowadzony na dłuższym odcinku czasu pozwala ustalić, czy dany model kulki wciąż będzie atrakcyjny dla ryb nad ranem, kiedy większość karpi żeruje szczególnie intensywnie.

Planowanie czasu pozostawienia zestawu w wodzie

Wielu wędkarzy zastanawia się, jak często należy przewijać zestawy podczas zasiadki. Niektórzy wymieniają przynęty co 2–3 godziny, inni pozostawiają je w wodzie nawet na kilkanaście godzin. Test kulki pop–up jasno pokazuje, kiedy przynęta przestaje pracować optymalnie: zanika zapach, kolor wyraźnie blednie, wyporność spada. Dysponując takimi danymi, można założyć, że na przykład doba łowienia z przewijaniem co 6 godzin będzie optymalna dla danej serii kulek, podczas gdy inne wymagają wymiany już po 3–4 godzinach.

W praktyce oznacza to również lepsze wykorzystanie czasu nad wodą. Zamiast mechanicznie zmieniać przynęty, możemy planować momenty przewijania tak, by zgrały się z porami intensywnego żerowania ryb, a nie tylko z obawą, że „kulka już nie pachnie”. Połączenie testu z obserwacją aktywności ryb na danym łowisku pozwala budować indywidualną strategię, która często daje przewagę nad innymi wędkarzami łowiącymi na tym samym zbiorniku.

Łączenie pop–upów z innymi przynętami i akcesoriami

Wyniki testów trwale wpływają również na sposób komponowania zestawów. Jeśli wiemy, że dana kulka pop–up bardzo długo utrzymuje zapach, ale kolor stosunkowo szybko blednie, możemy połączyć ją z dodatkowym, kontrastowym elementem wizualnym, na przykład mini–kulka w kolorze białym lub fluorescencyjny sztuczny robak. Z kolei kulki o ekstremalnie trwałej barwie, ale delikatniejszym aromacie, warto wzmacniać dipami lub boosterami, dostosowując ich dozowanie do czasu planowanej zasiadki.

Dopełnieniem całej układanki jest właściwy dobór przyponu, haczyka oraz prezentacji: zestaw helikopterowy, klasyczny włos, „snowman” czy montaż z dwoma kulkami pływającymi zachowują się inaczej w wodzie. Testy prowadzone równolegle – kulka na różnych rodzajach przyponów – potrafią ujawnić, jak sama konstrukcja zestawu wpływa na wyporność i ekspozycję kolorystyczną przynęty. Dzięki temu łatwiej dobrać nie tylko samą kulkę, ale też cały układ sprzętu wędkarskiego do konkretnej taktyki.

Najczęstsze błędy przy ocenie kulek pop-up i jak ich unikać

Nawet najlepiej przemyślany test kulek pop–up może prowadzić do mylnych wniosków, jeśli popełnimy kilka typowych błędów. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, aby nasze obserwacje były możliwie obiektywne i powtarzalne. Celem nie jest potwierdzenie z góry założonej tezy, ale rzetelne sprawdzenie, jak dana przynęta reaguje na wodę, temperaturę i upływ czasu.

Ocena na podstawie zbyt krótkiego czasu testu

Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt krótki horyzont czasowy testu. Kulka, która świetnie pachnie i wygląda po godzinie czy dwóch, może kompletnie „zgasnąć” po sześciu, ośmiu godzinach. Tymczasem wielu wędkarzy opiera swoje wnioski na wrażeniach z pierwszej, bardzo krótkiej fazy. Aby test miał realną wartość, powinien obejmować przynajmniej 8–12 godzin, a w przypadku przynęt przeznaczonych do długich zasiadek – nawet pełną dobę, z regularnymi pomiarami co kilka godzin.

Brak porównania z innymi kulkami

Test pojedynczej kulki, bez punktu odniesienia, daje bardzo ograniczoną wiedzę. Dopiero porównanie dwóch lub trzech różnych serii – w tych samych warunkach, przez ten sam czas – pozwala ocenić, która z nich rzeczywiście wyróżnia się trwałością koloru i zapachu. Przy okazji możemy odkryć, że kulka, którą dotąd uważaliśmy za przeciętną, wypada bardzo dobrze na tle konkurencji, albo odwrotnie – „cudowna” przynęta z katalogu szybko traci swoje właściwości w praktyce.

Ignorowanie wpływu temperatury i rodzaju wody

Traktowanie wyników testu z kranówką jako uniwersalnego wyznacznika skuteczności jest kolejnym błędem. Woda wodociągowa, stosunkowo czysta, o stabilnym składzie chemicznym, nie oddaje realiów większości łowisk. Warto więc wykonywać testy zarówno w wodzie z łowiska, jak i w różnych temperaturach, jeśli zależy nam na pełniejszym obrazie. Szczególnie istotne jest to dla wędkarzy łowiących całorocznie – kulka, która świetnie sprawdza się latem, niekoniecznie utrzyma aromat i kolor w zimnej, przeźroczystej wodzie wczesnej wiosny.

Zbyt subiektywna ocena zapachu

Zmysł powonienia łatwo przyzwyczaja się do intensywnych bodźców. Po kilku minutach wąchania różnych aromatów nasza zdolność rozróżniania subtelnych różnic znacząco spada. Dlatego podczas testu warto wprowadzić przerwy, a oceny zapachu przeprowadzać w krótkich, kontrolowanych sesjach. Dobrą praktyką jest także zapisywanie krótkich notatek opisowych – na przykład „zapach owocowy wyraźny, ale mniej słodki niż świeży” – co pozwala później porównać spostrzeżenia z kolejnymi testami.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o test kulek pop-up

Czy test kulek pop-up w domu ma sens, skoro warunki na łowisku są inne?

Domowy test ma duży sens, pod warunkiem że traktujemy go jako punkt wyjścia, a nie ostateczny werdykt. Pozwala wstępnie porównać różne serie kulek w identycznych warunkach, zobaczyć, które z nich szybciej tracą kolor lub zapach, a które utrzymują właściwości dłużej. To już cenna wiedza przy zakupach i planowaniu taktyki. Później warto powtórzyć najciekawsze testy w wodzie z łowiska, aby zobaczyć, jak wyniki zmieniają się w naturalnym środowisku, z uwzględnieniem mułu, roślinności czy prądu.

Jak długo kulka pop-up powinna utrzymywać zapach i kolor, żeby uznać ją za dobrą?

Nie ma jednej uniwersalnej liczby godzin, bo wszystko zależy od stylu łowienia. Dla krótkich, dynamicznych zasiadek wystarczy, jeśli kulka jest bardzo intensywna przez 3–4 godziny. Jeśli jednak zostawiamy zestawy na noc albo na całą dobę, warto szukać przynęt, które zachowują wyraźny zapach i kontrastowy kolor przez co najmniej 8–12 godzin. Dobrym kompromisem jest kulka, która na początku pracuje mocno, a potem przechodzi w stabilną, średnią intensywność – nie „gaśnie”, ale też nie jest przesadnie agresywna.

Czy kulki o najsilniejszym zapachu zawsze są najskuteczniejsze?

Bardzo mocny zapach bywa skuteczny na wodach o dużej presji, gdzie trzeba się wyróżnić, ale nie jest to reguła. Ryby na intensywnie uczęszczanych łowiskach coraz częściej uczą się kojarzyć skrajnie mocny aromat z zagrożeniem. Często lepiej sprawdzają się przynęty o średniej, ale stabilnej intensywności zapachu, który utrzymuje się przez długie godziny. Testy pomagają sprawdzić, czy kulka po początkowym „uderzeniu” nie staje się zbyt szybko niemal bezwonna – wtedy jej marketingowa „moc” okazuje się krótkotrwała.

Czy warto dopalać pop-upy dipami, jeśli w teście wypadają słabo?

Dipy mogą poprawić atrakcyjność kulki, ale nie naprawią całkowicie jej słabej bazy. Jeśli test pokazuje, że pop–up szybko traci wyporność albo całkowicie blednie w kilka godzin, sam aromat nie wystarczy. Lepiej traktować dopalanie jako sposób na dopasowanie charakteru przynęty do warunków – np. wzmocnienie zapachu w zimnej wodzie – niż jako remedium na wszystkie wady. Testując kulkę z i bez dipu, można dodatkowo sprawdzić, czy środek wzmacniający nie przyspiesza nadmiernie wypłukiwania lub nie zmienia niekorzystnie pracy przynęty.

Jak często w praktyce powinienem wymieniać kulkę pop-up na zestawie?

Najlepiej oprzeć się na wynikach własnych testów. Jeśli kulka zachowuje wyraźny zapach i kolor przez około 8 godzin, rozsądnie jest wymieniać ją co 6–7 godzin, aby mieć pewien margines bezpieczeństwa. Na wodach trudnych, o dużej presji, wielu wędkarzy skraca ten czas do 3–4 godzin, licząc na maksymalną świeżość bodźców. Z kolei przy bardzo ostrożnych rybach, gdzie każde ściągnięcie zestawu może je płoszyć, lepiej postawić na kulki sprawdzone w długim teście i wymieniać je rzadziej, ale w strategicznych momentach żerowania.

Powiązane treści

Podpórki buzz bar – stabilność przy trzech wędkach

Stabilne ustawienie trzech wędek na jednym stanowisku to warunek komfortowego i skutecznego łowienia karpi, leszczy czy sandaczy metodą gruntową. Odpowiednio dobrane podpórki typu buzz bar pozwalają nie tylko uporządkować zestawy, ale też zabezpieczyć sprzęt przed wiatrem, falą czy nagłym braniem. Zrozumienie różnic między modelami, sposobów montażu oraz możliwości regulacji ma kluczowe znaczenie, gdy zależy nam na pewności i bezpieczeństwie całego zestawu wędkarskiego. Czym są buzz bary i dlaczego są tak…

Test sygnalizatorów z funkcją antykradzieżową

Test sygnalizatorów z funkcją antykradzieżową to temat, który coraz częściej pojawia się w rozmowach wędkarskich nad wodą. Z jednej strony rośnie wartość zestawów karpiowych i całego elektronicznego wyposażenia, z drugiej – nierzadko łowimy w nocy, daleko od zabudowań, gdy czujność naturalnie spada. Pytanie nie brzmi już, czy warto stosować zabezpieczenia, ale które rozwiązania faktycznie działają, jak sprawdzają się w praktyce i czy ich stosowanie nie komplikuje samego łowienia. Poniższy tekst…

Atlas ryb

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Sewruga – Acipenser stellatus

Sewruga – Acipenser stellatus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii