Przepisy dotyczące połowu troci jeziorowej – regulacje regionalne

Połów troci jeziorowej od lat rozpala wyobraźnię wędkarzy, którzy marzą o spotkaniu z silną, waleczną rybą o wyjątkowym ubarwieniu. Zanim jednak wyruszymy na łowisko, konieczne jest dokładne poznanie przepisów regulujących ten połów – zarówno na poziomie krajowym, jak i regionalnym. Troć jeziorowa podlega szczególnej ochronie z uwagi na swoją biologiczną specyfikę, presję wędkarską oraz znaczenie dla ekosystemów jeziornych. Zrozumienie zasad dotyczących wymiarów ochronnych, okresów ochronnych, limitów dobowych oraz regionalnych odstępstw pozwala nie tylko uniknąć mandatu, ale przede wszystkim wędkarzyć w sposób odpowiedzialny i sprzyjający odbudowie populacji tego gatunku.

Podstawy prawne połowu troci jeziorowej

Połów troci jeziorowej w Polsce regulują przede wszystkim Ustawa o rybactwie śródlądowym, odpowiednie rozporządzenia wykonawcze oraz wewnętrzne regulaminy związków i użytkowników rybackich, na czele z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb PZW. W praktyce to właśnie połączenie aktów prawnych i regulaminów okręgowych decyduje, gdzie, kiedy i jak można łowić ten gatunek.

Na poziomie ustawowym najważniejsze są ogólne zasady: obowiązek posiadania stosownego zezwolenia (np. składki członkowskiej PZW + składki okręgowej, licencji komercyjnej na łowisko prywatne), poszanowanie wymiarów i okresów ochronnych oraz przestrzeganie limitów dobowych i technik połowu. Dopiero na tym fundamencie nakładają się szczegółowe regulacje regionalne, które precyzują kwestie specyficzne dla poszczególnych jezior czy rzek połączonych z jeziorami.

Troć jeziorowa jest formą troci wędrownej przystosowaną do życia w wodach stojących, najczęściej w dużych, głębokich jeziorach. Z punktu widzenia prawa wędkarskiego w wielu okręgach traktowana jest jednolicie jako „troć”, ale niektóre jednostki wprowadzają osobne zapisy, wskazując, że przepisy dotyczące troci wędrownej stosuje się odpowiednio do troci jeziorowej. Oznacza to, że wędkarz powinien zawsze sprawdzić, czy w danym okręgu wymieniono troć jeziorową wprost, czy też podlega ona zasadom przewidzianym dla formy wędrownej.

Ważnym obowiązkiem jest też zapoznanie się z zapisami, które nie są bezpośrednio nazwane „przepisami dla troci”, ale mają znaczenie przy jej łowieniu – to np. regulacje dotyczące spinningu i trollingu z łodzi, ograniczenia użycia silników spalinowych, strefy wyłączone z wędkowania (pas tarliskowy, strefy ciszy, rezerwaty), zakaz brodzenia w okresie tarła ryb łososiowatych czy przepisy dotyczące korzystania z wodnych środków transportu w porze nocnej.

Osobnym zagadnieniem są też międzynarodowe i unijne ramy ochrony ekosystemów, takie jak obszary Natura 2000. Choć przeciętny wędkarz nie odwołuje się do nich wprost, w praktyce to właśnie te dokumenty często wpływają na ograniczenia lokalne – np. zakaz wędkowania w ujściowych odcinkach rzek wpływających do jeziora w czasie migracji ryb czy ograniczenia liczby imprez wędkarskich na newralgicznych akwenach.

Regionalne regulacje: wymiary, okresy i limity połowu

Najważniejszym elementem przepisów dotyczących połowu troci jeziorowej są wymiar ochronny, okres ochronny oraz limit dobowy. Te trzy parametry, choć oparte na pewnych krajowych standardach, bardzo często różnią się między okręgami Polskiego Związku Wędkarskiego i użytkownikami rybackimi innych form. W efekcie to, co jest dozwolone nad jednym jeziorem, może być surowo zabronione nad innym, nawet w sąsiednim województwie.

Wymiar ochronny troci jeziorowej zwykle jest ustalany na stosunkowo wysokim poziomie, aby ryba mogła przynajmniej raz przystąpić do tarła. Spotyka się wymiary od 35 cm, przez 40 cm, aż po 50 cm, a niekiedy więcej, zależnie od lokalnej populacji i tempa wzrostu. W praktyce coraz częściej obserwuje się tendencję do podnoszenia tego wymiaru, szczególnie na wodach, gdzie presja wędkarska jest duża, a naturalne tarło gatunku utrudnione przez regulacje hydrotechniczne, zapory, zabudowę brzegów i zanieczyszczenia.

Okres ochronny troci jeziorowej bywa dostosowany do fenologii lokalnych stad. Klasyczny okres ochronny form łososiowatych przypada na jesień i wczesną zimę, kiedy ryby wędrują na tarliska w dopływach. W przypadku troci jeziorowej związanej z bajorami niekiedy przesuwa się go w kalendarzu lub rozciąga, tak aby objąć całą fazę sezonu rozrodczego. W części okręgów stosuje się zróżnicowanie terminów między jeziorami a rzekami, co bywa dodatkowym źródłem nieporozumień – wędkarz musi pamiętać, że coś, co wolno w otwartej toni jeziora, może być zakazane choćby w ujściowym odcinku niewielkiego dopływu.

Limity dobowe połowu troci jeziorowej są z reguły bardzo restrykcyjne. Najczęściej spotykane to 1–2 sztuki dziennie, nierzadko z łącznym limitem dla wszystkich ryb łososiowatych: troci, łososia, pstrąga potokowego i palii. Rozwiązanie takie ma ograniczyć nadmierne zabieranie ryb z łowiska oraz zachęcać do stosowania zasady „złów i wypuść”, zwłaszcza wśród zaawansowanych spinningistów i trollinguje. Co więcej, na części jezior wprowadza się łączny limit roczny dla danego użytkownika, a jego przekroczenie może skutkować utratą zezwoleń.

Do regulacji regionalnych należą również obostrzenia techniczne, np. zakaz używania kotwic wielozadziorowych przy połowie troci, obowiązek stosowania haków bezzadziorowych lub z przygiętym zadziorem, ograniczenia liczby stosowanych przynęt podczas trollingu czy minimalne odległości od brzegów i ujść dopływów. W niektórych okręgach PZW całkowicie zabroniono trollingu na wodach trociowych, argumentując to zbyt dużą skutecznością tej metody w stosunku do delikatnych zasobów ichtiofauny.

Istotnym elementem regulacji są także zasady dotyczące poruszania się po jeziorze w nocy. Wiele przepisów zakazuje wędkowania z łodzi po zmroku albo ogranicza je do konkretnych godzin, co ma na celu zarówno bezpieczeństwo, jak i ochronę populacji ryb w okresach intensywnego żerowania. Zdarza się, że połów troci jeziorowej ze środków pływających dozwolony jest wyłącznie w porze dziennej i z wyłączonym silnikiem, co wymaga od wędkarza szczególnego planowania wyprawy.

Różnice między okręgami i łowiskami specjalnymi

Szczególną cechą przepisów dotyczących troci jeziorowej jest ich silne zróżnicowanie terytorialne. Okręgi PZW i inni użytkownicy rybaccy mają szeroką autonomię w kształtowaniu regulaminów. W rezultacie zasady obowiązujące na jednym z klasycznych jezior trociowych na Pomorzu mogą znacząco różnić się od regulaminu jeziora zarybianego tym gatunkiem na północnym wschodzie kraju czy w górach.

Na jeziorach określanych jako „specjalne trociowe” często spotykamy bardzo rygorystyczne przepisy. Poza wysokim wymiarem i długim okresem ochronnym pojawiają się dodatkowe wymogi: obowiązek posiadania osobnego zezwolenia, ograniczenia liczby wędkarzy przebywających na wodzie jednocześnie, zakaz zawodów w newralgicznych terminach lub obowiązek zwracania troci do wody (no-kill) z możliwością zabierania jedynie osobników oznaczonych specjalnymi znakami (np. pozbawionych płetwy tłuszczowej pochodzącej z odłowów gospodarczych).

Łowiska specjalne często wprowadzają także rozszerzone zasady raportowania połowów. Wędkarz może być zobowiązany do wypełniania dzienniczka połowów, zgłaszania każdej złowionej troci (także wypuszczonej) czy przesyłania danych do aplikacji mobilnej. Dane te są wykorzystywane do oceny skuteczności zarybień, dynamiki populacji oraz korekty regulaminu w kolejnych latach. Z pozoru uciążliwe, w praktyce pozwalają lepiej gospodarować zasobami i dostosowywać presję wędkarską do aktualnego stanu jeziora.

Szczególne zasady mogą też dotyczyć metod połowu. W niektórych regionach dopuszcza się wyłącznie spinning z brzegu, w innych dodatkowo z łodzi, ale już trolling bywa zakazany albo mocno ograniczony (np. tylko jedna aktywna wędka na osobę, zakaz stosowania planerów bocznych, obowiązek określonej minimalnej odległości między łodziami). W rejonach, gdzie troć jeziorowa dzieli przestrzeń z cennymi gatunkami chronionymi, mogą obowiązywać okresowe zamknięcia całych stref jeziora.

Niezależnie od formalnych regulacji, część środowiska wędkarskiego wprowadza niepisane zasady etyczne. Dotyczy to zwłaszcza łowisk o skromnych zasobach, gdzie znani miejscowi wędkarze promują dobrowolne ograniczenie zabierania troci, rezygnację z łowienia w czasie najcięższych warunków dla ryb (np. po gwałtownych upałach lub zimą przy niskim natlenieniu) oraz ostrożne obchodzenie się z rybą podczas sesji zdjęciowych.

Warto też pamiętać, że niektóre jeziora wykorzystywane są równolegle do turystyki, żeglarstwa i sportów motorowodnych. Okręgi próbują łączyć interesy różnych użytkowników, stąd obecność dodatkowych zapisów: ograniczenia prędkości dla łodzi motorowych w okresach tarła, wytyczanie stref wolnych od sportów wodnych, obowiązek zachowania znacznego dystansu od oznaczonych tarlisk. Wędkarz łowiący troć jeziorową musi zatem nie tylko znać przepisy „wędkarskie”, ale też te, które dotyczą ogólnego korzystania z akwenu.

Ekologia troci jeziorowej i uzasadnienie przepisów

Regulacje regionalne dotyczące połowu troci jeziorowej nie są przypadkowym zbiorem ograniczeń, lecz wynikają z biologii gatunku i specyfiki jeziornych ekosystemów. Troć jeziorowa, podobnie jak inne łososiowate, jest gatunkiem o dużych wymaganiach środowiskowych, wrażliwym na zmiany jakości wody, temperatury i dostępności tarlisk. Wiele obecnych przepisów powstało jako reakcja na obserwowany spadek liczebności dzikich populacji i konieczność intensywnych zarybień.

Cykl życiowy troci jeziorowej wiąże wodę stojącą z dopływami, w których odbywa się tarło. Wymiar i okres ochronny mają zapewnić, że ryby osiągną dojrzałość płciową i przynajmniej raz przystąpią do rozrodu. Podniesienie wymiaru do 45–50 cm pozwala nie tylko na zachowanie wystarczającej liczby tarlaków, ale też na osiągnięcie przez ryby masy ciała, która daje szansę na powstanie zdrowego potomstwa o dużej przeżywalności. Z ekosystemowego punktu widzenia ważne jest również zachowanie odpowiedniej struktury wiekowej populacji, z udziałem starszych, większych osobników.

Okresy ochronne powiązane są z wędrówkami tarłowymi do dopływów i z koncentracją ryb w przybrzeżnych strefach jeziora. W tym czasie troć jest szczególnie wrażliwa na presję wędkarską: zmęczone przygotowaniami do tarła ryby mogą paść ofiarą nawet umiarkowanego połowu. Zamknięcie połowu w tym kluczowym momencie zmniejsza śmiertelność i poprawia skuteczność naturalnego rozrodu. To dlatego część regionów zdecydowała się wydłużyć okresy ochronne poza minimum określone w przepisach krajowych.

Limity dobowe oraz ograniczenia techniczne (np. obowiązek haków bezzadziorowych) mają z kolei redukować śmiertelność pozarybacką – zarówno tę wynikającą z zabierania ryb, jak i śmiertelność po ich wypuszczeniu. W przypadku troci jeziorowej, która często żeruje głęboko i wymaga stosowania ciężkich przynęt, nieumiejętne holowanie i odhaczanie może prowadzić do poważnych uszkodzeń pokryw skrzelowych, oczu czy kręgosłupa. Regulacje nakierowane na delikatne obchodzenie się z rybą mają realny wpływ na poziom przeżycia osobników wypuszczanych z powrotem do wody.

Ważny jest również kontekst klimatyczny. Wzrost temperatury wód, częstsze zjawiska przyduchy i spadek zasobów tlenu w głębszych partiach jezior sprawiają, że troć jeziorowa znajduje się pod presją środowiskową znacznie większą niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. W takich warunkach każde dodatkowe obciążenie, np. nadmierna eksploatacja wędkarska, może przechylić szalę na niekorzyść populacji. Stąd też pojawiają się postulaty wprowadzenia stref całkowitego zakazu wędkowania w najbardziej wrażliwych częściach jeziora lub okresowego wstrzymania połowów w czasie wyjątkowych fal upałów.

Nie można też pominąć roli, jaką troć jeziorowa odgrywa w strukturze pokarmowej jezior. Jako drapieżnik reguluje liczebność drobniejszych ryb, co pomaga utrzymać równowagę między planktonożercami a planktonem i pośrednio wpływa na przejrzystość wody. Nadmierny spadek populacji drapieżników może prowadzić do niekorzystnych zmian troficznych, eutrofizacji i dominacji gatunków odpornych, ale mało wartościowych dla wędkarstwa. Regulacje chroniące troć to więc zarazem ochrona całego ekosystemu, z którego korzystają wszystkie grupy użytkowników jeziora.

W praktyce oznacza to, że regionalne przepisy – choć czasem postrzegane jako uciążliwe – są narzędziem umożliwiającym utrzymanie stabilnej, samoodnawiającej się populacji troci jeziorowej. Tylko wtedy wędkarze będą mieli realną szansę na kontakt z dużymi, dzikimi osobnikami nie tylko dziś, ale i za kilkanaście lat. Liczne przykłady z innych krajów pokazują, że tam, gdzie wprowadzono konsekwentną ochronę łososiowatych, w dłuższej perspektywie wszyscy korzystają: przyroda, lokalne społeczności i samo wędkarstwo.

Praktyczne wskazówki dla wędkarzy łowiących troć jeziorową

Znajomość przepisów to jedno, drugie to umiejętne zastosowanie ich w praktyce. Połów troci jeziorowej bywa technicznie trudny, a równocześnie silnie kontrolowany przez straż rybacką – zarówno państwową, jak i społeczną. Wędkarz planujący wyprawę na jezioro trociowe powinien zatem przygotować się zarówno sprzętowo, jak i formalnie, aby uniknąć niezamierzonego złamania regulaminu.

Podstawą jest uzyskanie aktualnego regulaminu danego łowiska. Nie wystarczy ogólny tekst RAPR – trzeba sięgnąć po załączniki okręgowe, regulaminy szczegółowe dla konkretnych jezior oraz ewentualne aneksy wprowadzane w trakcie sezonu. Wielu użytkowników udostępnia je na stronach internetowych, ale bezpieczniej jest też mieć ich kopię przy sobie, np. w formie wydruku lub pliku zapisanego w telefonie. Kontrola na wodzie często ujawnia, że część wędkarzy kieruje się pamięcią sprzed kilku lat, nie znając najnowszych zmian.

Ważnym elementem jest także dobrze skalibrowana miarka i znajomość obowiązującego wymiaru ochronnego. Troć jeziorowa ma wydłużone ciało, a dodatkowo po intensywnym holu może się lekko wygiąć, co przy niedokładnym przykładaniu do miarki skutkuje błędnym odczytem. Warto mierzyć rybę na płaskiej, sztywnej powierzchni, od czubka pyska do końca płetwy ogonowej, zgodnie z interpretacją organów kontrolnych. Jeśli wymiar jest na granicy, rozsądniej jest rybę wypuścić.

Jeżeli regulamin dopuszcza połów w formule „złów i wypuść”, kluczowa staje się właściwa technika obchodzenia się z rybą. Krótki hol, utrzymywanie troci w wodzie podczas odhaczania, stosowanie haków bezzadziorowych i ograniczenie czasu trzymania ryby poza wodą do absolutnego minimum – to podstawowe zasady. W praktyce oznacza to przygotowanie aparatu lub telefonu z wyprzedzeniem, aby nie fotografować długo męczonej ryby. Dobrą praktyką jest także stosowanie siatek lub podbieraków z miękkimi, gumowanymi oczkami, które chronią delikatną skórę i łuski.

W wielu regionach przywiązuje się też wagę do sposobu poruszania się łodzią. Tam, gdzie przepisy nakazują wędkowanie na wyłączonym silniku, należy pamiętać o odpowiednim planowaniu dryfu lub o korzystaniu z silników elektrycznych, jeśli są dozwolone. Warto również zachowywać rozsądną odległość od innych jednostek, aby nie wchodzić sobie w tory trollingu ani nie obławiać kilkakrotnie tych samych sektorów zbyt agresywnie. W środowisku jezior trociowych ważna jest nie tylko litera regulaminu, ale również wędkarska kultura i szacunek dla innych.

Nie można pominąć aspektu prawidłowego rozpoznawania złowionych gatunków. W jeziorach, w których obok troci występują np. pstrągi potokowe, palie czy hybrydy tworzone w ramach gospodarki rybackiej, odróżnienie poszczególnych ryb może być trudne dla osób mniej doświadczonych. Warto więc przed wyjazdem przejrzeć atlasy ryb, materiały edukacyjne okręgu lub skorzystać z aplikacji mobilnych, które pomagają w identyfikacji. Błędne rozpoznanie i zabranie gatunku o innym wymiarze czy okresie ochronnym może skutkować sankcjami, nawet jeśli nie wynikało ze złej woli.

Przy planowaniu dłuższej wyprawy z noclegiem dobrze jest także zapoznać się z zasadami dotyczącymi korzystania z brzegów i infrastruktury. Część jezior trociowych leży w obrębie parków krajobrazowych lub rezerwatów, co wiąże się z zakazem biwakowania poza wyznaczonymi miejscami, rozpalania ognisk czy wjazdu samochodem w bezpośrednią strefę brzegową. Naruszenie tych zakazów może rzutować na wizerunek społeczności wędkarskiej i prowadzić do zaostrzenia przepisów także wobec uczciwych łowiących.

Dopełnieniem odpowiedzialnego wędkowania jest udział w działaniach na rzecz ochrony troci jeziorowej. Wielu wędkarzy angażuje się w monitoring tarlisk, sprzątanie brzegów, akcje edukacyjne w szkołach czy społeczne patrole wspierające straż rybacką. Znajomość przepisów i gotowość do reagowania na ich łamanie (np. zgłoszenie kłusownictwa) realnie wpływa na stan populacji. Połów troci jeziorowej może być nie tylko pasją sportową, ale też formą współtworzenia świadomej, proprzyrodniczej społeczności użytkowników wód.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Czy przepisy dotyczące troci jeziorowej są takie same we wszystkich okręgach?

Nie, przepisy są mocno zróżnicowane regionalnie. Ogólne ramy wyznacza ustawa i RAPR, ale każdy okręg PZW czy inny użytkownik rybacki może wprowadzać własne wymiar ochronny, okres ochronny, limity dobowe i zasady dotyczące metod połowu. Dlatego przed wyjazdem na nowe łowisko trzeba zawsze sprawdzić aktualny regulamin okręgu i ewentualne załączniki dla konkretnego jeziora, najlepiej bezpośrednio na stronie użytkownika wody lub w biurze okręgu.

Jak sprawdzić aktualne zasady połowu na konkretnym jeziorze trociowym?

Najpewniejszym źródłem są oficjalne komunikaty użytkownika wody: strona internetowa okręgu PZW, tablice informacyjne przy jeziorze, biuletyny drukowane oraz aneksy do zezwoleń. Warto też śledzić ogłoszenia o czasowych zmianach, np. dodatkowych zamknięciach tarlisk czy nowych limitach. Należy unikać polegania wyłącznie na forach i mediach społecznościowych – tamtejsze informacje bywają nieaktualne. W razie wątpliwości lepiej skontaktować się telefonicznie z biurem okręgu.

Czy złowioną troć jeziorową zawsze można zabrać, jeśli ma wymiar?

Nie zawsze. Część jezior funkcjonuje w trybie „no-kill” dla troci, a inne dopuszczają zabieranie tylko określonej liczby sztuk dziennie lub wyłącznie ryb oznaczonych w szczególny sposób (np. pochodzących z odłowów gospodarczych). Dodatkowo troć może podlegać łącznemu limitowi z innymi łososiowatymi. Dlatego oprócz samego wymiaru trzeba sprawdzić, czy łowisko nie ma statusu specjalnego oraz jakie dokładnie limity i zasady obowiązują na danym akwenie w danym sezonie.

Jak bezpiecznie wypuszczać troć jeziorową, żeby przeżyła po holu?

Kluczowe jest maksymalne skrócenie holu, używanie odpowiednio mocnego sprzętu i haków bezzadziorowych oraz trzymanie ryby w wodzie podczas odhaczania. Dobrze jest stosować podbierak z miękką siatką i unikać dotykania troci suchymi dłońmi, które usuwają ochronny śluz. Sesję zdjęciową należy wykonać szybko, najlepiej w pozycji nad lustrem wody. Wypuszczając rybę, warto chwilę ją podtrzymać przodem do prądu lub w strefie lekkiej fali, aż odzyska równowagę i sama odpłynie.

Co grozi za złamanie przepisów przy połowie troci jeziorowej?

Konsekwencje zależą od rodzaju naruszenia: od mandatu i konfiskaty nielegalnie złowionych ryb, przez odebranie sprzętu, aż po skierowanie sprawy do sądu. W przypadku poważnych naruszeń, jak kłusownictwo lub wielokrotne łamanie przepisów, możliwe jest także cofnięcie zezwoleń i zakaz wędkowania na danym terenie. Straż rybacka zwraca szczególną uwagę na okresy i wymiary ochronne oraz limity dobowe troci, dlatego warto traktować regulamin jako realnie egzekwowany, nie tylko teoretyczny dokument.

Powiązane treści

Czy obowiązuje zakaz łowienia podczas spuszczania wody ze zbiornika

Temat spuszczania wody ze zbiorników i ewentualnego zakazu łowienia wzbudza wśród wędkarzy wiele emocji. Z jednej strony pojawia się chęć skorzystania z okazji na złowienie dużej ilości ryb skoncentrowanych na małej przestrzeni, z drugiej – pojawiają się kwestie prawne, etyczne oraz związane z ochroną ichtiofauny. W praktyce wszystko zależy od rodzaju zbiornika, właściciela lub użytkownika rybackiego, treści regulaminu oraz aktualnych komunikatów. Zrozumienie tych zasad pozwala uniknąć mandatów, utraty karty wędkarskiej,…

Wędkowanie na zbiornikach przeciwpowodziowych – kto wydaje zezwolenia

Wędkowanie na zbiornikach przeciwpowodziowych od lat budzi emocje i wątpliwości zarówno wśród wędkarzy, jak i instytucji odpowiedzialnych za ochronę przeciwpowodziową oraz gospodarkę wodną. Z jednej strony są to atrakcyjne, często rybne akweny, z drugiej – obiekty o strategicznym znaczeniu, na których obowiązują szczególne przepisy. Aby uniknąć mandatów, konfiskaty sprzętu czy konfliktów z administracją, warto dokładnie poznać, kto formalnie wydaje **zezwolenia** na wędkowanie, jakie regulacje obowiązują na tych wodach oraz na…

Atlas ryb

Sardynka japońska – Sardinops melanostictus

Sardynka japońska – Sardinops melanostictus

Szprot japoński – Sprattus japonicus

Szprot japoński – Sprattus japonicus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Sewruga – Acipenser stellatus

Sewruga – Acipenser stellatus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus