Jak dobrać odpowiedni ciężarek do spławika

Dobór właściwego obciążenia do spławika decyduje o skuteczności całego zestawu, komforcie łowienia oraz liczbie brań, które faktycznie zauważysz. Nawet najlepszy kij czy kołowrotek nie zrekompensują źle dobranej śruciny. W artykule znajdziesz praktyczne wskazówki, jak dobrać ciężarek do konkretnego spławika, rodzaju łowiska i techniki połowu, a także jak rozmieścić śruciny na żyłce, by łowienie było zarówno skuteczne, jak i przyjemne.

Podstawy doboru obciążenia do spławika

Na każdym spławiku (poza najtańszymi, anonimowymi modelami) znajdziesz oznaczenie jego wyporności, np. 1 g, 3+1 g, 6–8 g. Te cyfry informują, jaki ciężar powinien unieść antenka, by spławik pracował prawidłowo. Dobór obciążenia polega na takim skompletowaniu śrucin lub oliwek, aby spławik był możliwie precyzyjnie dociążony, ale nadal lekko wystawał nad powierzchnię wody.

Najważniejsze pojęcia:

  • Wyporność spławika – masa, jaką jest w stanie utrzymać na powierzchni; musi być zrównoważona przez ciężarki na żyłce.
  • Przeciążenie – zbyt duży ciężar, przez co spławik tonie lub antenka jest całkowicie schowana w wodzie.
  • Niedo­ciążenie – za mały ciężar, spławik „leży” wysoko, jest mało czuły i gorzej sygnalizuje brania.
  • Czułość – zdolność zestawu do sygnalizowania nawet delikatnych brań, kluczowa np. przy płoci czy leszczu.

Ogólna zasada jest prosta: im delikatniejsza ryba (płoć, wzdręga, jaź), tym lżejszy spławik i bardziej precyzyjne, subtelne obciążenie. Im mocniejszy nurt i większy dystans rzutu, tym większa wyporność spławika i bardziej skoncentrowane obciążenie (często jedna większa oliwka z kilkoma małymi śrucinami pomocniczymi).

Rodzaje ciężarków i ich zastosowanie

Ciężarki do zestawów spławikowych różnią się nie tylko wagą, ale też kształtem, materiałem i sposobem mocowania. Od odpowiedniego doboru śrucin oraz ich rozmieszczenia zależy, jak szybko przynęta opadnie, czy będzie naturalnie pracowała w toni, a także czy zestaw nie będzie się plątał.

Tradycyjne śruciny zaciskowe

Najpopularniejszy typ obciążenia. To małe kulki z nacięciem, które zaciska się na żyłce. Dostępne są w szerokim zakresie gramatur, dzięki czemu możesz bardzo precyzyjnie dozować obciążenie. Śruciny zaciskowe są idealne zwłaszcza do metod skróconych (bat, tyczka) i lekkich spławików.

  • Umożliwiają tworzenie różnych schematów obciążenia: łańcuszek, stairstep, skupione obciążenie główne.
  • Łatwo je przesuwać po żyłce, dopasowując szybko pracę zestawu do aktualnych warunków.
  • Wymagają ostrożności przy zaciskaniu – zbyt mocne ściśnięcie może uszkodzić cienką żyłkę.

W praktyce warto mieć przy sobie komplet śrucin od bardzo małych (np. 0,04–0,1 g) po większe (0,5–1 g). Dzięki temu można dokładnie „dostroić” obciążenie do wyporności spławika, szczególnie istotne przy łowieniu na płytkich łowiskach, gdzie nawet niewielka zmiana wagi wpływa na zachowanie zestawu.

Oliwki przelotowe i stałe

Oliwki to podłużne, najczęściej cylindryczne lub wrzecionowate ciężarki z otworem przez środek, przez który przechodzi żyłka. Stosuje się je głównie jako obciążenie główne przy łowieniu na dalszych dystansach, w spadkach dna oraz w nurcie. Oliwka może być:

  • przelotowa – żyłka przesuwa się swobodnie przez otwór, zatrzymywana jest dopiero przez stoper lub śrucinę,
  • stała – montowana na bocznym przyponie lub unieruchamiana śrucinami.

Oliwki pozwalają skoncentrować większą część wagi w jednym punkcie, co przyspiesza opad przynęty do wybranego poziomu. Są świetne przy łowieniu leszczy, kleni czy brzan na rzekach, gdzie trzeba szybko „przybić” przynętę do dna, omijając drobnicę żerującą wyżej.

Micro-shoty i śruciny precyzyjne

Dla wędkarzy, którzy łowią na bardzo delikatne zestawy (np. spławiki 0,3–0,8 g), powstały supermałe śruciny zwane micro-shotami. To mikroskopijne ciężarki, pozwalające na dociążanie zestawu z dokładnością do setnych części grama. Stosuje się je głównie:

  • jako obciążenie sygnalizacyjne przy haczyku,
  • do „domykania” wyporności, gdy brakuje naprawdę minimalnej masy,
  • przy łowieniu ostrożnych ryb w czystej, płytkiej wodzie.

Praca z micro-shotami wymaga precyzji, ale pozwala stworzyć ultraczułe zestawy, w których antenka spławika wynurza się na grubość cienkiej kreski. Tak przygotowany zestaw pokaże nawet najdelikatniejsze podniesienia przynęty przez nieufne ryby.

Ciężarki niestandardowe: dropshot, gruszki, listki

W klasycznym łowieniu spławikowym rzadziej używa się ciężarków typu gruszka, kropla czy listek, ale w niektórych sytuacjach mogą się przydać. W łowieniu z opadu w silnym wietrze większy, bardziej aerodynamiczny ciężarek potrafi ustabilizować lot zestawu i zminimalizować „parasolowanie” żyłki. W wersjach o wydłużonym kształcie dobrze trzymają się dna w silnym uciągu, nie przewracając zestawu przy każdym podmuchu wiatru.

Jak dobrać ciężarek do spławika krok po kroku

Teoria to jedno, praktyka drugie. Poniżej znajdziesz procedurę, która pozwoli szybko i skutecznie dobrać obciążenie do konkretnego spławika – zarówno nad wodą, jak i w domowych warunkach (np. w wiadrze lub wannie).

Krok 1: Odczytanie wyporności i założeń łowienia

Najpierw przyjrzyj się oznaczeniom na korpusie. Przykłady:

  • 1 g – wymaga ok. 1 g obciążenia, zwykle kilka małych śrucin na żyłce.
  • 3+1 g – 3 g w korpusie (np. wbudowane) + 1 g na żyłce w postaci śrucin lub oliwki.
  • 8–12 g – spławik przelotowy, zakres dociążenia w zależności od warunków (rzeka, wiatr, dystans).

W kolejnym kroku określ, gdzie i jak łowisz:

  • jezioro / staw, stojąca woda – lżejsze zestawy, większa rola precyzji i czułości,
  • rzeka, kanał o uciągu – cięższe zestawy, większa koncentracja obciążenia niżej, by „przytrzymać” przynętę przy dnie.

Pomyśl także o docelowym gatunku: na delikatną płoć wybierzesz inny spławik i inne obciążenie niż na brzanę w środku nurtu. Ryba, woda i dystans – te trzy parametry wyznaczają wstępny wybór wyporności.

Krok 2: Wstępne skompletowanie obciążenia

Znając wyporność spławika, przygotuj śruciny o łącznej masie nieco mniejszej niż podana wartość. Na przykład:

  • dla spławika 1 g weź: 0,6 g (główne) + 0,2 g + 0,1 g + 0,05 g,
  • dla spławika 3 g: oliwka 2,0 g + śruciny 0,4 g + 0,3 g + 0,2 g,
  • dla 8 g (przelotowy): oliwka 6 g + kilka śrucin łącznie ok. 1,5 g.

Łączną masę celowo ustaw o 5–15% niżej od docelowej. Nad wodą dołożysz brakujące śruciny w zależności od tego, jak antenka będzie się zachowywała na realnym łowisku (wiatr, fala, przepływ).

Krok 3: Rozmieszczenie śrucin na żyłce

Sam ciężar to nie wszystko – ogromne znaczenie ma rozmieszczenie obciążenia. Najpopularniejsze schematy to:

  • Skupione obciążenie główne – większość masy w jednym miejscu, 30–60 cm nad przyponem; idealne w rzece lub głębokiej wodzie, gdy trzeba szybko sprowadzić przynętę na dno.
  • Łańcuszek – śruciny rozmieszczone stopniowo co kilka–kilkanaście cm w dół; dobre przy łowieniu w toni i przy ostrożnych rybach.
  • Stopniowane obciążenie – kilka większych śrucin w „grupie”, niżej coraz mniejsze; zapewnia naturalny opad przynęty oraz dobrą stabilność zestawu.

Ogólna reguła: im silniejszy uciąg i większa głębokość, tym bardziej skupione obciążenie. Im spokojniejsza woda i ostrożniejsze ryby, tym dalej rozłożone śruciny, szczególnie w dolnej części zestawu.

Krok 4: Test w wodzie i korekta

Po zmontowaniu zestawu zanurz go w łowisku. Patrz na antenkę spławika:

  • jeśli wystaje zbyt wysoko – zestaw jest niedociążony, dodaj jedną małą śrucinę lub wymień mniejszą na większą,
  • jeśli antenka ledwo się wynurza lub tonie – usuń część obciążenia albo przesuń część śrucin wyżej (czasem pomaga),
  • jeżeli antenka wystaje na 2–5 mm – najczęściej to optymalny poziom czułości przy spokojnej wodzie.

W wietrzny dzień możesz pozwolić sobie na nieco większe wynurzenie antenki, aby była lepiej widoczna na zmarszczkach lub fali. W nocy, przy świetlikach, również nieco mocniej dociążone antenki ułatwiają odczytywanie brań.

Krok 5: Drobna regulacja przy samej przynęcie

Bardzo ważnym elementem jest tzw. śrucina sygnalizacyjna – najmniejszy ciężarek tuż nad pętlą lub łącznikiem przyponu. Jej masa wpływa na:

  • szybkość opadania przynęty w ostatnich centymetrach,
  • sposób prezentacji martwej przynęty (np. białe robaki, kastery) na dnie,
  • charakter brań „podnoszonych” (ryba unosi ciężarek, antenka wynurza się).

Przy bardzo ostrożnych rybach, w czystej wodzie, warto stosować minimalną śrucinę (micro-shot), by ryba nie czuła dodatkowego oporu przy podnoszeniu przynęty. Gdy brania są zdecydowane i agresywne (np. krąp, leszcz w żerowaniu masowym), można stosować śruciny większe, skracając czas opadania i stabilizując przynętę przy dnie.

Dostosowanie obciążenia do warunków łowiska

Te same spławik i ciężarki mogą zachowywać się zupełnie inaczej w zależności od warunków: głębokości, struktury dna, wiatru, uciągu wody czy nawet temperatury. Odpowiednie dostosowanie obciążenia do łowiska to sztuka, która często decyduje o wyniku całej zasiadki.

Stojąca woda: jeziora, starorzecza, stawy

Na wodach stojących priorytetem jest maksymalna delikatność oraz naturalna prezentacja przynęty. Typowo stosuje się zestawy o wyporności 0,3–2 g, z obciążeniem rozłożonym w łańcuszku lub stopniowanym. Najniżej, tuż nad przyponem, ląduje najmniejsza śrucina, a wyżej – coraz większe.

  • Na płytkie łowiska (do 1,5 m) dobierz bardzo lekkie spławiki i niewielkie obciążenie – zbyt ciężki zestaw spłoszy ryby.
  • Na większą głębokość (2–4 m) możesz zastosować spławiki ok. 1–2 g z centralnym obciążeniem i kilkoma drobnymi śrucinami niżej.
  • W obecności fal i wiatru delikatnie zwiększ obciążenie, by spławik utrzymywał stabilną pozycję.

Pamiętaj, że w stojącej wodzie ryby często żerują w toni. Dlatego dobrze, by przynęta nie spadała od razu „jak kamień” na dno, tylko powoli opadała, stając się widoczna dla ryb na różnych głębokościach. Rozłożone obciążenie sprzyja takiej prezentacji.

Rzeka i kanał: walka z nurtem

Na rzece przepływ wody pcha spławik i zestaw w dół, więc konieczne jest stosowanie cięższych spławików (często 4–20 g) oraz znacznie większego obciążenia głównego. Najczęściej zestaw tworzy:

  • duża oliwka jako ciężar główny,
  • kilka mniejszych śrucin pomocniczych,
  • lekka śrucina sygnalizacyjna nad przyponem.

W rzece celem jest jak najszybsze sprowadzenie przynęty do dno i utrzymanie jej w pobliżu dna mimo uciągu. Zbyt lekkie obciążenie sprawi, że zestaw będzie płynął zbyt szybko, nie pozwalając rybom spokojnie chwycić przynęty. Z kolei zbyt ciężkie obciążenie może powodować częste zaczepy i nienaturalne „kotwiczenie” zestawu.

W silnym uciągu warto zastosować spławiki typu „avon”, „boloński” lub specjalne rzeczne z grubszą antenką. Dają one możliwość wstrzymywania zestawu („przytrzymywania”), a większa ilość obciążenia skuteczniej stabilizuje przynętę w jednym miejscu lub w wolniejszym pasie nurtu.

Wiatr, fala i odległość rzutu

Warunki atmosferyczne mają ogromny wpływ na wybór ciężarków. Silny wiatr może:

  • utrudnić rzuty lekkim zestawem,
  • powodować „stanie” spławika w miejscu przez napór na antenkę i żyłkę,
  • wypychać zestaw z zanęconego pola.

Aby temu przeciwdziałać:

  • zwiększ wyporność spławika o 0,5–1 g względem spokojnych warunków,
  • zastosuj nieco większe obciążenie, skupione bliżej spławika, by całość lepiej „trzymała kurs”,
  • przy dalszych rzutach wybierz bardziej aerodynamiczny kształt ciężarka (np. niewielką oliwkę).

Na dystansach 20–40 m, typowych przy odległościówce, często korzysta się ze spławików typu waggler, z wbudowanym obciążeniem w korpusie oraz dodatkowymi śrucinami na żyłce. Tu precyzja dobrania ciężarków wpływa nie tylko na pracę spławika w wodzie, ale także na stabilność lotu podczas rzutu.

Typowe błędy przy doborze ciężarka do spławika

Mimo że zasady wydają się proste, wielu wędkarzy popełnia te same błędy, które kosztują ich utracone brania i niepotrzebną frustrację. Świadomość tych potknięć pozwala ich łatwo uniknąć.

Zbyt duże obciążenie

Przeciążony zestaw powoduje, że spławik tonie lub antenka niemal nie wystaje ponad wodę. Wędkarz, próbując to skompensować, często podnosi spławik ponad grunt, przez co przynęta wisi w toni zamiast leżeć przy dnie. Skutek – mniej brań, dużo „pustego” czekania.

Zbyt duże obciążenie ma też inny skutek: ryba, chwytając przynętę, od razu czuje znaczący opór. Ostrożne płocie czy leszcze błyskawicznie wypluwają przynętę, często nawet nie powodując wyraźnego ruchu spławika. W ten sposób można nieświadomie tracić wiele okazji do zacięcia.

Zbyt małe obciążenie

Niedociążony spławik staje się bardzo mało czuły – wystaje wysoko z wody i jest podatny na podmuchy wiatru. Brania są rozmyte, spławik „bujany” przez falę przypomina ruchy przy braniu, co wprowadza sporo zamieszania. Do tego przynęta opada bardzo wolno, czasem nigdy nie dociera do planowanego poziomu przed następnym przesunięciem zestawu.

W rzece zbyt małe obciążenie praktycznie uniemożliwia skuteczne łowienie – zestaw pędzi z nurtem zbyt szybko, a przynęta ledwie dotyka dna. Dlatego, gdy spławik ucieka jak szalony, najprostszą korektą jest dodanie obciążenia i (jeśli trzeba) lekkie zwiększenie wyporności spławika.

Nieprawidłowe rozmieszczenie śrucin

Nawet jeżeli łączna waga śrucin jest dobra, błędem może być ich złe rozmieszczenie. Zbyt skupione obciążenie w górnej części zestawu może powodować plątanie przyponu. Z kolei zbyt rozrzucone obciążenie sprawia, że przynęta opada chaotycznie i nie zawsze w miejscu, które zanęciłeś.

Wyjściem jest stosowanie schematów obciążenia sprawdzonych w praktyce:

  • główna grupa śrucin ok. 30–50 cm nad przyponem,
  • 1–3 małe śruciny stopniujące obciążenie w dół,
  • najmniejsza tuż nad przyponem.

W warunkach rzecznych obciążenie główne można przesunąć niżej (20–30 cm nad przyponem), aby szybciej dociążyć przynętę w pobliżu dna.

Zaawansowane sztuczki i praktyczne wskazówki

Kiedy opanujesz podstawy, warto sięgnąć po bardziej zaawansowane techniki, które pozwalają dostosować się do kapryśnych ryb i zmiennych warunków. Czasem drobna korekta rozmiaru śruciny lub wysokości jej umieszczenia robi ogromną różnicę w ilości brań.

Dociążanie antenki – kiedy warto?

Niektóre modele spławików pozwalają na dociążenie antenki miniaturowymi ciężarkami lub wymianę antenki na grubszą, bardziej wyporną. Taka modyfikacja pomaga wtedy, gdy:

  • łowisz w fali, gdzie klasyczna cienka antenka jest słabo widoczna,
  • potrzebujesz lepszej widoczności z dużej odległości (wysoka trzcina, wysoka burta łodzi),
  • chcesz celowo zmniejszyć czułość, bo ryby łykają przynętę bardzo zdecydowanie.

Pamiętaj jednak, że każda zmiana antenki wymaga przeliczenia obciążenia. Grubsza, bardziej wyporna antenka oznacza konieczność dodania kilku drobnych śrucin, aby utrzymać pożądane wynurzenie.

Zestawy „opadowe” i „denne”

W zależności od sposobu żerowania ryb można zbudować zestaw nastawiony na brania z toni lub z dna:

  • Zestaw opadowy – większość śrucin rozłożona na odcinku nawet 1–1,5 m nad przyponem; przynęta bardzo wolno opada, co prowokuje płocie, okonie czy wzdręgi do ataku w różnych warstwach wody.
  • Zestaw denny – skoncentrowane obciążenie główne, mała śrucina nad przyponem; celem jest szybkie położenie przynęty blisko dna, szczególnie przy leszczach czy karpiach.

Nad wodą możesz szybko modyfikować zestaw opadowy w denny, przesuwając część śrucin w dół. To przydatna umiejętność, gdy w trakcie łowienia okazuje się, że ryba zaczyna żerować wyżej lub niżej niż planowałeś.

Rezerwa wyporności – mała „furtka” na końcu

Doświadczeni wędkarze rzadko doważają spławik co do setnej grama. Często zostawiają niewielką rezerwa wyporności (np. 0,05–0,1 g) na wypadek, gdyby trzeba było:

  • zmienić przynętę na cięższą (np. zamiast jednego białego robaka – dwa lub trzy),
  • założyć większy haczyk,
  • docizążyć zestaw przy wzroście siły wiatru.

Ta rezerwa jest szczególnie ważna przy łowieniu w zawodach lub długich zasiadkach, gdy warunki potrafią zmienić się w ciągu kilku godzin. Zamiast całkowicie przebudowywać zestaw, dodajesz lub odejmujesz jedną drobną śrucinę i wracasz do łowienia.

Bezpieczeństwo, ekologia i trwałość sprzętu

Ciężarki tradycyjnie wykonywano z ołowiu, który jest materiałem miękkim i łatwym w obróbce, ale jednocześnie toksycznym dla środowiska. Coraz częściej stosuje się stopy alternatywne (cynk, stal, wolfram), a na wielu łowiskach w Europie obowiązuje zakaz używania ołowiu o małych wymiarach.

  • Wybierając ciężarki, zwracaj uwagę na materiał – przyjazne alternatywy są coraz łatwiej dostępne.
  • Unikaj gubienia obciążenia, zwłaszcza przy częstym zrywaniu zestawów – to nie tylko strata dla ciebie, ale i zaśmiecanie łowiska.
  • Nie zaciskaj śrucin na tej samej części cienkiej żyłki wielokrotnie – osłabia to jej strukturę i sprzyja zerwaniom.

Dbając o sprzęt i środowisko, przedłużasz życie swoich zestawów i zostawiasz łowisko w lepszym stanie dla kolejnych wędkarzy. Po skończonym wędkowaniu zawsze zabierz ze sobą zużyte śruciny, urwane przypony i resztki żyłek.

FAQ – najczęstsze pytania o dobór ciężarka do spławika

Jak dobrać ciężarki, gdy nie znam dokładnej wyporności spławika?

Jeśli na spławiku nie ma oznaczenia, zacznij od założenia kilku małych śrucin tak, by antenka wystawała wysoko. Następnie stopniowo dodawaj obciążenie, obserwując, jak spławik zachowuje się w wodzie. Gdy antenka wynurza się na kilka milimetrów, zbliżyłeś się do optymalnej wyporności. Warto zapamiętać lub zanotować użyte śruciny, aby w przyszłości szybko odtworzyć ten sam zestaw bez ponownego „ważenia” w wodzie.

Czy do lekkiego spławika mogę stosować jedną większą oliwkę?

Technicznie jest to możliwe, ale najczęściej niekorzystne. Jedna duża oliwka przy lekkim spławiku sprawi, że zestaw będzie opadał gwałtownie i nienaturalnie, a ryby mogą się zniechęcać. Lżejsze spławiki lepiej doważać kilkoma śrucinami stopniowo rozmieszczonymi na żyłce. Dzięki temu przynęta opada płynnie, część brań następuje już w toni, a zestaw jest mniej podatny na plątanie podczas rzutu i lądowania w wodzie.

Jak rozpoznać, że zestaw jest za bardzo dociążony?

Najprostszym sygnałem jest antenka zanurzona niemal w całości lub znikanie spławika przy minimalnym ruchu fali. Jeśli musisz skracać głębokość, aby spławik utrzymał się na powierzchni, to oczywisty znak przeciążenia. W łowisku widoczny jest też brak reakcji na delikatne brania – ryby szybko wypluwają przynętę. W takiej sytuacji usuń jedną z większych śrucin lub zamień ją na lżejszą, aż antenka zacznie pewnie, ale subtelnie wystawać nad wodę.

Czy zmiana przynęty wymaga modyfikacji obciążenia?

Często tak, zwłaszcza gdy przechodzisz z lekkich przynęt (np. pinka, ochotka) na cięższe (np. kukurydza, kilka białych robaków). Każda przynęta ma swoją masę, a po jej założeniu antenka może wynurzać się inaczej niż przedtem. Jeśli zauważysz, że spławik wystaje znacznie wyżej lub przeciwnie – niemal tonie – skoryguj zestaw małą śruciną. Dobra praktyka to zostawienie niewielkiej rezerwy wyporności, aby zmiany przynęt nie wymagały całkowitego przebudowywania obciążenia.

Ile śrucin powinno być na zestawie spławikowym?

Nie ma jednej idealnej liczby. Przy lekkich spławikach 0,5–1 g zwykle stosuje się 3–6 śrucin różnej wielkości. Przy cięższych zestawach rzecznych może to być oliwka plus kilka dodatkowych ciężarków. Ważniejsze od liczby jest logiczne rozmieszczenie: jedna grupa główna, kilka śrucin stopniujących oraz ewentualnie jedna bardzo mała śrucina przy przyponie. Unikaj przesady – zbyt wiele mikrośrucin utrudnia precyzyjne ustawianie i zwiększa ryzyko plątania zestawu.

Powiązane treści

Jak łowić w małych stawach pełnych drobnicy

Łowienie w małych stawach, pełnych drobnej ryby, potrafi być równie ekscytujące i wymagające jak wyprawa na duże jezioro. Tego typu łowiska często znajdują się blisko domu, są łatwo dostępne i nie wymagają specjalistycznego sprzętu, ale mają własną specyfikę. Drobnica potrafi skutecznie utrudnić dobranie odpowiedniej przynęty, zestawu i sposobu podania, przez co wielu wędkarzy wraca z takich wód z przekonaniem, że „nie ma tam większych ryb”. Tymczasem, przy umiejętnym podejściu, mały…

Jak przygotować własne przypony spinningowe

Samodzielne przygotowanie przyponów spinningowych to jedna z tych umiejętności, które odróżniają wędkarza przypadkowego od wędkarza świadomego. Pozwala nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale przede wszystkim precyzyjnie dopasować sprzęt do łowiska, gatunku ryby i używanej przynęty. Dobrze zrobiony przypon zwiększa skuteczność zacięć, chroni przed utratą woblerów i gum oraz daje ogromną satysfakcję z łowienia na coś, co wykonaliśmy własnymi rękami. Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik – od materiałów i narzędzi, po gotowe przepisy…

Atlas ryb

Sardynka południowoafrykańska – Sardinops sagax

Sardynka południowoafrykańska – Sardinops sagax

Sardynka japońska – Sardinops melanostictus

Sardynka japońska – Sardinops melanostictus

Szprot japoński – Sprattus japonicus

Szprot japoński – Sprattus japonicus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Sewruga – Acipenser stellatus

Sewruga – Acipenser stellatus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus