Odrzuty (discards) po wprowadzeniu obowiązku wyładunku – skutki i wyzwania

Odrzuty ryb, czyli część połowu wyrzucana z powrotem do morza, przez dekady były jednym z najbardziej kontrowersyjnych zjawisk w rybołówstwie. Obowiązek wyładunku, wprowadzany stopniowo w ramach Wspólnej Polityki Rybołówstwa UE, miał te praktyki ograniczyć, zwiększyć przejrzystość statystyk i wzmocnić ochronę zasobów. Zmiana ta pociągnęła jednak za sobą liczne konsekwencje biologiczne, ekonomiczne i społeczne. Dla zarządzania zasobami rybnymi obowiązek wyładunku stał się zarówno szansą na bardziej wiarygodne dane, jak i źródłem nowych wyzwań technicznych, logistycznych oraz etycznych.

Geneza zjawiska odrzutów i wprowadzenie obowiązku wyładunku

Zjawisko odrzutów powstało jako produkt uboczny rozwoju przemysłowego rybołówstwa. Wraz z rosnącą mocą silników, doskonaleniem narzędzi połowowych i ekspansją flot, rybacy zaczęli łowić znacznie więcej, niż mogli legalnie lub ekonomicznie wykorzystać. Odrzuty obejmowały zarówno ryby podwymiarowe, jak i osobniki nieobjęte kwotami lub mało wartościowe gospodarczo. W praktyce do morza trafiały miliony ton organizmów, w większości martwych lub śmiertelnie uszkodzonych.

Do głównych przyczyn odrzutów należały:

  • regulacje prawne (limity kwotowe, minimalny wymiar ochronny, zamknięcia połowowe),
  • ekonomika połowów (priorytet dla najbardziej wartościowych gatunków, brak miejsca w ładowni),
  • charakterystyka narzędzi połowowych (niska selektywność, mieszane połowy wielu gatunków),
  • braki infrastruktury na lądzie umożliwiającej zagospodarowanie niechcianych połowów.

W europejskich wodach szczególnie głośne stały się przypadki wyrzucania do morza dużych ilości dorsza, plamiaka, sola czy pokrewnych gatunków, kiedy osiągnięto limity kwotowe, a połów nadal był kontynuowany. Nacisk opinii publicznej, organizacji pozarządowych i samych naukowców doprowadził do politycznej decyzji: stopniowej eliminacji odrzutów poprzez wprowadzenie obowiązku wyładunku wszystkich połowów komercyjnych gatunków regulowanych kwotami.

Obowiązek wyładunku, zwany również zakazem odrzutów (ang. landing obligation, discard ban), zakłada, że ryby objęte regulacją, złowione i przeniesione na pokład, muszą zostać wyładowane w porcie i rozliczone z kwot. Miał on zredukować marnotrawstwo, zwiększyć odpowiedzialność rybaków i zapewnić bardziej wiarygodne dane o faktycznej śmiertelności połowowej.

Skutki ekologiczne i biologiczne: czy obowiązek wyładunku chroni zasoby?

W perspektywie ekologicznej podstawowy argument za ograniczaniem odrzutów dotyczył zmniejszenia **śmiertelności połowowej** i poprawy stanu stad. Wcześniej odrzuty często nie były w pełni uwzględniane w modelach oceny zasobów. Włączenie ich do oficjalnej statystyki poprzez obowiązek wyładunku miało zapewnić pełniejszy obraz presji połowowej i umożliwić dokładniejsze ustalanie kwot.

Najważniejsze skutki biologiczne wprowadzenia obowiązku wyładunku można podzielić na kilka obszarów:

Lepsza jakość danych naukowych

Przed reformą dane o odrzutach pochodziły głównie z szacunków naukowych, ograniczonej liczby rejsów obserwacyjnych i dobrowolnych raportów. Brakowało systematycznych, wysokiej jakości informacji o strukturze wielkościowej odrzucanych ryb, udziale poszczególnych gatunków czy sezonowości zjawiska. Wprowadzenie obowiązku wyładunku wymusiło bardziej skrupulatne rejestrowanie połowu, w tym frakcji dotychczas odrzucanej.

Dla naukowców zajmujących się zarządzaniem zasobami oznacza to:

  • dokładniejsze szacunki całkowitego połowu (landings + discards),
  • lepsze odwzorowanie presji połowowej w modelach populacyjnych,
  • możliwość korekty założeń co do naturalnej i połowowej śmiertelności,
  • łatwiejszą identyfikację jednostek pływających o wysokim poziomie odrzutów.

Zarówno dla oceny stanu stad, jak i dla planów wieloletnich, wiarygodność danych jest kluczowa, a obowiązek wyładunku – przynajmniej w teorii – stanowi krok ku większej przejrzystości.

Wpływ na ekosystem: zmiana dopływu biomasy do środowiska

Paradoksalnie, ograniczenie odrzutów ma także nieoczywiste skutki ekologiczne. Przez lata część drapieżników morskich – ptaków, ssaków, ale również niektórych ryb – korzystała z odrzutów jako łatwo dostępnego źródła pokarmu. Względna obfitość odpadów połowowych wpływała na ich sukces rozrodczy, zachowania żerowiskowe i rozmieszczenie przestrzenne.

Zmniejszenie ilości odrzucanej biomasy może więc:

  • ograniczyć sztucznie podtrzymywane populacje niektórych gatunków ptaków i drapieżników,
  • zmienić strukturę łańcucha pokarmowego, szczególnie w pobliżu intensywnie eksploatowanych łowisk,
  • zredukować presję żerową drapieżników przyciąganych przez statki rybackie.

Choć w dłuższej perspektywie redukcja odrzutów powinna sprzyjać bardziej naturalnym procesom ekologicznym, krótkookresowo wymaga uwzględnienia w modelowaniu ekosystemowym. Zmienia się nie tylko śmiertelność ryb, ale też przepływ materii organicznej w ekosystemie.

Selektywność narzędzi połowowych i presja na innowacje

Jednym z kluczowych, zamierzonych skutków obowiązku wyładunku jest stymulacja rozwoju bardziej selektywnych narzędzi połowowych. Skoro niechciane ryby muszą być przywiezione do portu, zarejestrowane i rozliczone z kwot, stają się one realnym kosztem dla rybaka. To tworzy bodziec ekonomiczny, by unikać ich łowienia.

W tym kontekście obserwuje się:

  • rozwój modyfikacji sieci (okna ucieczkowe, zmiana wielkości oczek, specjalne panele selekcyjne),
  • szersze zastosowanie narzędzi pasywnych (wędki, niewody, pułapki) zamiast aktywnych trałów w niektórych segmentach floty,
  • wzrost roli systemów obserwacji podwodnej (kamery, czujniki) pozwalających ocenić zachowanie ryb w pobliżu narzędzia.

Jednak poprawa selektywności nie jest procesem natychmiastowym i bywa ograniczona technicznie, szczególnie w połowach mieszanych, gdzie współwystępuje wiele gatunków o podobnej wielkości. Tutaj pojawia się poważny dylemat: jak jednocześnie chronić gatunki w gorszym stanie oraz umożliwić ekonomicznie opłacalne połowy gatunków liczniejszych.

Ryzyko niezgodności i „ukrytych” odrzutów

Realne korzyści biologiczne obowiązku wyładunku zależą od poziomu jego przestrzegania. Jeśli monitoring jest niewystarczający, część rybaków może kontynuować odrzucanie, ryzykując sankcje, lecz unikając kosztów związanych z wyładunkiem ryb mało wartościowych lub przekraczających kwoty.

Stąd tak ważne stały się rozwiązania wspierające kontrolę i egzekwowanie przepisów, jak elektroniczne systemy monitoringu (EM), kamery pokładowe czy losowe inspekcje na morzu. Bez tego obowiązek wyładunku może pozostać częściowo „na papierze”, ograniczając korzyści dla zasobów.

Wyzwania ekonomiczne, techniczne i społeczne dla rybołówstwa

Dla sektora rybołówstwa obowiązek wyładunku to nie tylko zmiana regulacji, lecz także głęboka transformacja praktyk operacyjnych, struktury kosztów i relacji z rynkiem. Z punktu widzenia zarządzania zasobami rybnymi kluczowe jest zrozumienie, jak ekonomiczne i społeczne reakcje floty wpływają na faktyczną presję połowową i realizację celów ochronnych.

Koszty operacyjne i logistyka

Najbardziej bezpośrednim skutkiem dla przedsiębiorstw rybackich jest wzrost kosztów związanych z:

  • magazynowaniem na pokładzie ryb dotychczas odrzucanych,
  • dodatkową pracą załogi przy sortowaniu i rejestrowaniu,
  • transportem i wyładunkiem niechcianego połowu w porcie,
  • opłatami portowymi i kosztami zagospodarowania biomasy o niskiej wartości.

Dla mniejszych jednostek, dysponujących ograniczoną ładownią, konieczność zatrzymania wszystkich regulowanych gatunków może oznaczać skrócenie rejsów i ograniczenie opłacalności. W niektórych segmentach floty jest to odczuwane jako ingerencja w podstawy modelu biznesowego, zwłaszcza tam, gdzie dotychczas poziom odrzutów był wysoki z powodu nierównowagi między kwotami a składem połowu.

Wartość rynkowa i rozwój nowych łańcuchów dostaw

Jednym z centralnych pytań stało się: co zrobić z dodatkowymi ilościami ryb, które trafiają do portu wskutek obowiązku wyładunku? Część z nich reprezentuje bardzo niską wartość handlową lub nie nadaje się do spożycia przez ludzi (np. ze względu na rozmiar, stan fizjologiczny, uszkodzenia).

Możliwe kierunki zagospodarowania obejmują:

  • produkcję mączki rybnej i olejów do pasz dla akwakultury,
  • przemysł karm dla zwierząt domowych i futerkowych,
  • przetwórstwo na produkty o niskiej wartości dodanej (konserwy, farsze, surimi),
  • innowacyjne zastosowania biotechnologiczne (kolagen, nutraceutyki, nawozy).

Jednak rozwój tych łańcuchów wymaga inwestycji w infrastrukturę, stabilnych dostaw surowca oraz odpowiednich regulacji sanitarnych. W wielu regionach pojawia się obawa, że zwiększona podaż ryb o niskiej jakości może presjonować ceny także bardziej wartościowych produktów. Niewłaściwie zaprojektowane subsydia lub systemy rekompensat mogą nawet zachęcać do utrzymania wysokiego poziomu odrzutów, co byłoby sprzeczne z celem ochronnym.

Wpływ na społeczności nadmorskie i strukturę floty

Skutki społeczne obowiązku wyładunku są szczególnie widoczne w małych społecznościach, gdzie rybołówstwo stanowi podstawę lokalnej tożsamości i zatrudnienia. Dla części małoskalowych rybaków przepisy te oznaczają konieczność przebudowy sposobu pracy, zmiany łowisk lub nawet rezygnację z zawodu.

W perspektywie społecznej kluczowe problemy to:

  • nierówny wpływ nowych regulacji na różne segmenty floty (małe vs duże jednostki),
  • potencjalne przyspieszenie koncentracji uprawnień połowowych w rękach większych przedsiębiorstw,
  • konflikty między rybakami a administracją i naukowcami dotyczące interpretacji przepisów,
  • konieczność intensywnych szkoleń i doradztwa w zakresie technik redukcji odrzutów.

W wielu krajach europejskich prowadzi się programy pilotażowe i dialog społeczny z rybakami, mające na celu wypracowanie praktycznych rozwiązań. Bez ich zaangażowania i poczucia współodpowiedzialności za zasoby, nawet najlepiej zaprojektowane regulacje mogą pozostać nieskuteczne.

Projektowanie elastycznych narzędzi zarządzania

Obowiązek wyładunku nie funkcjonuje w próżni – jest elementem szerszego systemu zarządzania, obejmującego kwoty połowowe, plany wieloletnie, zamknięcia obszarowe i sezonowe, limity wysiłku połowowego czy środki techniczne. Ich wzajemne oddziaływanie tworzy skomplikowaną sieć bodźców i ograniczeń.

Przykładowo, w połowach mieszanych szczególnie problematyczne stają się gatunki tzw. „choke species” – takie, dla których kwota jest szybko wyczerpywana, co potencjalnie wymusza zakończenie połowów wszystkich gatunków współwystępujących, nawet jeśli ich kwoty nie są wykorzystane. W praktyce może to prowadzić do:

  • niewykorzystywania możliwości połowowych dla licznych gatunków,
  • presji politycznej na podnoszenie kwot dla gatunków krytycznych,
  • pokusy nielegalnych odrzutów w celu kontynuacji połowu bardziej wartościowych ryb.

Dlatego współczesne zarządzanie zasobami rybnymi coraz częściej odwołuje się do podejścia ekosystemowego i opartego na ryzyku, poszukując rozwiązań takich jak:

  • regionalne plany zarządzania uwzględniające specyfikę lokalnych łowisk,
  • elastyczne mechanizmy transferu kwot między segmentami floty,
  • czasowe wyjątki od obowiązku wyładunku pod warunkiem wykazania wysokiej przeżywalności odrzucanych ryb.

Kluczowe staje się też budowanie zaufania do systemu: rybacy muszą wierzyć, że dane, które dostarczają poprzez pełny wyładunek, są uczciwie interpretowane i przekładają się na stabilne, przewidywalne zasady gry.

Monitoring, innowacje technologiczne i przyszłe kierunki zarządzania

Wprowadzenie obowiązku wyładunku zrewidowało tradycyjny model monitoringu rybołówstwa. Zbieranie danych poprzez dzienniki połowowe, okresowe obserwacje na pokładzie i inspekcje portowe przestało być wystarczające, gdy celem stało się uzyskanie pełnego obrazu rzeczywistej śmiertelności połowowej i weryfikacja zgodności z przepisami.

Elektroniczny monitoring i technologie pokładowe

Coraz powszechniej testuje się i wdraża systemy elektronicznego monitoringu (EM), obejmujące:

  • kamery wideo rejestrujące operacje połowowe i sortowanie,
  • czujniki położenia narzędzi i aktywności jednostki,
  • zautomatyzowane systemy identyfikacji i zliczania ryb.

Dobrze zaprojektowany system EM może znacząco zwiększyć wiarygodność danych bez konieczności stałej fizycznej obecności obserwatorów na pokładzie, co jest szczególnie istotne w flotach licznych i rozproszonych. Pojawiają się jednak problemy natury prawnej i etycznej: kwestie prywatności, dostępu do danych, zakresu odpowiedzialności oraz kosztów instalacji i serwisu.

Równolegle rozwijane są technologie wspierające selektywność połowów i redukcję odrzutów, m.in.:

  • systemy wizyjne pozwalające w czasie rzeczywistym oceniać skład połowu,
  • inteligentne narzędzia połowowe reagujące na składowania biomasy (np. otwierające „okna ucieczkowe” przy dużym udziale osobników podwymiarowych),
  • platformy cyfrowe integrujące dane o łowiskach, sezonowości występowania gatunków i presji połowowej.

W dłuższej perspektywie technologie te mogą umożliwić bardziej precyzyjne podejście do połowów, ograniczające przyłów gatunków wrażliwych, redukujące odrzuty oraz zwiększające efektywność ekonomiczną flot.

Rola nauki i współzarządzania

Obowiązek wyładunku uwypuklił znaczenie ścisłej współpracy między naukowcami, administracją i sektorem rybackim. Projektowanie skutecznych środków ograniczania odrzutów wymaga zarówno danych ilościowych, jak i szczegółowej wiedzy praktycznej o zachowaniu ryb, narzędziach połowowych i specyfice poszczególnych łowisk.

Coraz częściej stosuje się modele współzarządzania, w których:

  • rybacy uczestniczą w planowaniu kampanii badawczych i testowaniu nowych narzędzi,
  • organizacje producentów rybnych biorą udział w opracowywaniu planów redukcji odrzutów,
  • naukowcy przedstawiają scenariusze zarządzania oparte na analizie ryzyka i ocenie niepewności.

Tego typu podejście pozwala z jednej strony zwiększyć akceptację społeczno-ekonomiczną nowych regulacji, z drugiej zaś – poprawić ich skuteczność ekologiczno-biologiczną. Ważną częścią współzarządzania jest też transparentna komunikacja wyników badań i decyzji zarządczych do szerokiej opinii publicznej, co wpływa na poziom wsparcia politycznego dla reform rybołówstwa.

Integracja obowiązku wyładunku z podejściem ekosystemowym

Tradycyjnie zarządzanie rybołówstwem koncentrowało się na pojedynczych gatunkach i ich maksymalnym podtrzymywalnym odłowie (MSY). Jednak rosnąca świadomość złożoności ekosystemów morskich doprowadziła do wprowadzenia podejścia ekosystemowego do zarządzania rybołówstwem (EAFM). W tym kontekście obowiązek wyładunku staje się jednym z narzędzi ograniczania presji na nadmiernie eksploatowane stada, ale musi być analizowany w szerszym kontekście.

Integracja ta obejmuje m.in.:

  • ocenę wpływu redukcji odrzutów na sieci troficzne i gatunki zależne od odpadów połowowych,
  • uwzględnienie wpływu zmian praktyk połowowych na siedliska dennych organizmów (np. przy zmianie typu narzędzi),
  • analizę kumulatywnej presji różnych flot i państw na te same kompleksy ekosystemowe.

Wymaga to rozwiniętych modeli ekosystemowych, integrujących dane biologiczne, oceanograficzne i społeczno-ekonomiczne. Dzięki obowiązkowi wyładunku dysponujemy lepszymi danymi o pełnym połowie, ale równocześnie pojawia się potrzeba ich zaawansowanej interpretacji, aby uniknąć niezamierzonych skutków ubocznych.

Perspektywy i scenariusze rozwoju regulacji

Doświadczenia pierwszych lat stosowania obowiązku wyładunku w UE pokazują, że jest to proces stopniowy, wymagający ciągłego dostosowywania. W przyszłości możliwe są różne scenariusze rozwoju regulacji, m.in.:

  • doprecyzowanie wyjątków opartych na wysokiej przeżywalności odrzuconych ryb w określonych rodzajach połowów,
  • bardziej zróżnicowane podejście do różnych segmentów floty, z uwzględnieniem specyfiki małych jednostek przybrzeżnych,
  • większa integracja obowiązku wyładunku z polityką klimatyczną (np. ocena śladu węglowego dodatkowego transportu i przetwórstwa biomasy),
  • wykorzystanie narzędzi ekonomicznych (prawa połowowe, mechanizmy rynkowe) do premiowania flot o niskim poziomie odrzutów.

Coraz ważniejszy staje się również globalny wymiar problemu. Choć obowiązek wyładunku jest charakterystycznym instrumentem europejskiej polityki rybackiej, podobne dyskusje toczą się w innych częściach świata, m.in. w Ameryce Północnej, Oceanii czy na wodach tropikalnych, gdzie odrzuty obejmują także gatunki szczególnie zagrożone, jak rekiny czy żółwie morskie.

W tym kontekście doświadczenia europejskie – zarówno sukcesy, jak i porażki – mogą stanowić punkt odniesienia dla kształtowania globalnych standardów odpowiedzialnego rybołówstwa. Warunkiem jest jednak ciągła ewaluacja skutków regulacji oraz gotowość do korekt w świetle nowych danych naukowych i zmian warunków środowiskowych.

FAQ

Dlaczego odrzuty ryb były tak powszechne przed wprowadzeniem obowiązku wyładunku?

Odrzuty wynikały z połączenia czynników prawnych, ekonomicznych i technicznych. Rybacy często przekraczali dostępne kwoty określonych gatunków lub łowili ryby poniżej minimalnego wymiaru, których nie wolno było wyładować. Dodatkowo narzędzia o niskiej selektywności powodowały duży przyłów gatunków mało wartościowych. W praktyce wypuszczenie ich z powrotem do morza – często już martwych – było traktowane jako sposób na optymalizację ładowni pod kątem najbardziej opłacalnego połowu, mimo oczywistych strat dla ekosystemu.

Jak obowiązek wyładunku wpływa na metody oceny stanu zasobów rybnych?

Obowiązek wyładunku poprawia kompletność danych, gdyż do statystyk trafia pełen połów, a nie tylko część sprzedawana na aukcjach. Naukowcy mogą dokładniej oszacować całkowitą śmiertelność połowową, uwzględniając wcześniejszy komponent „ukryty” w odrzutach. Umożliwia to bardziej precyzyjne modelowanie dynamiki stad, w tym struktury wiekowej i wielkościowej. Dzięki temu zalecenia dotyczące kwot i innych środków zarządzania są lepiej dopasowane do rzeczywistego stanu zasobów, choć wymagają także nowych narzędzi analizy i kontroli jakości danych.

Czy wszystkie ryby złowione muszą być obecnie wyładowane w porcie?

W systemie UE obowiązek wyładunku dotyczy głównie komercyjnych gatunków regulowanych kwotami, ale istnieją wyjątki. Niektóre połowy mogą być zwolnione, jeśli udowodniono wysoką przeżywalność odrzuconych ryb po wypuszczeniu lub jeśli ich udział jest minimalny i technicznie trudny do uniknięcia. Stosuje się też czasowe derogacje dla określonych typów połowów. Kluczowe jest jednak, by każde odstępstwo od pełnego wyładunku opierało się na solidnych podstawach naukowych i było ściśle monitorowane, aby nie podważało celów ograniczania śmiertelności połowowej.

Jakie znaczenie ma selektywność narzędzi połowowych dla ograniczania odrzutów?

Selektywność narzędzi to zdolność do łowienia docelowych gatunków i rozmiarów przy minimalnym przyłowie. Im lepiej dopasowane są parametry sieci, haków czy pułapek, tym mniej niechcianych ryb trafia na pokład i wymaga wyładunku. Oznacza to niższe koszty dla rybaka oraz mniejszą presję na wrażliwe stada. Rozwój selektywności wymaga eksperymentów w warunkach rzeczywistych, współpracy z rybakami oraz elastycznych przepisów dopuszczających innowacyjne rozwiązania. Jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów trwałej redukcji odrzutów bez utraty opłacalności połowów.

Dlaczego elektroniczny monitoring budzi kontrowersje wśród rybaków?

Systemy kamer i czujników na pokładzie postrzegane są przez część rybaków jako naruszenie prywatności oraz wyraz braku zaufania do sektora. Pojawiają się obawy dotyczące wykorzystania nagrań poza kontrolą rybacką, np. przez konkurencję czy inne służby państwowe. Dodatkowo instalacja i utrzymanie systemów EM generują koszty, które nie zawsze są rekompensowane. Z drugiej strony, właściwie wdrożony monitoring może ograniczyć liczbę fizycznych inspekcji i ułatwić wykazanie przestrzegania przepisów. Kluczowa jest transparentność zasad dostępu do danych, wsparcie finansowe oraz realne włączenie sektora w projektowanie systemu.

Powiązane treści

Elektroniczny monitoring połowów – kamery na statkach rybackich

Elektroniczny monitoring połowów za pomocą kamer instalowanych na statkach rybackich staje się jednym z kluczowych narzędzi nowoczesnego zarządzania zasobami rybnymi. Łączy on technologię wideo, sztuczną inteligencję, analizę danych i przepisy prawa, tworząc system, który pozwala lepiej kontrolować połowy, ograniczać kłusownictwo, poprawiać statystyki biologiczne i podnosić wiarygodność całej branży rybnej. Dobrze zaprojektowany system monitoringu elektronicznego może równocześnie wspierać ochronę ekosystemów morskich i stabilność ekonomiczną rybaków. Czym jest elektroniczny monitoring połowów i…

Rola obserwatorów pokładowych w kontroli i zbieraniu danych

System obserwatorów pokładowych stał się jednym z kluczowych narzędzi nowoczesnego zarządzania rybołówstwem. Łączy on funkcje kontroli, nauki i monitoringu, pomagając utrzymać równowagę pomiędzy ekonomicznymi interesami flot rybackich a koniecznością ochrony zasobów morskich. Obserwatorzy, pracujący bezpośrednio na jednostkach, dostarczają danych, których nie da się uzyskać z brzegu, a ich relacje stają się fundamentem dla regulacji, kwot połowowych i planów odbudowy stoków ryb. Znaczenie obserwatorów pokładowych w systemie zarządzania rybołówstwem W zarządzaniu…

Atlas ryb

Morszczuk chilijski – Merluccius gayi

Morszczuk chilijski – Merluccius gayi

Skalak – Epinephelus marginatus

Skalak – Epinephelus marginatus

Denteks – Dentex dentex

Denteks – Dentex dentex

Prażma – Pagellus erythrinus

Prażma – Pagellus erythrinus

Kantar – Spondyliosoma cantharus

Kantar – Spondyliosoma cantharus

Seriola wielka – Seriola dumerili

Seriola wielka – Seriola dumerili

Cobia azjatycka – Rachycentron canadum

Cobia azjatycka – Rachycentron canadum

Barakuda europejska – Sphyraena sphyraena

Barakuda europejska – Sphyraena sphyraena

Barakuda wielka – Sphyraena barracuda

Barakuda wielka – Sphyraena barracuda

Anchois europejski czarnomorski – Engraulis encrasicolus ponticus

Anchois europejski czarnomorski – Engraulis encrasicolus ponticus

Anchois japoński – Engraulis japonicus

Anchois japoński – Engraulis japonicus

Sardynka południowoafrykańska – Sardinops sagax

Sardynka południowoafrykańska – Sardinops sagax