Największy amur złowiony na pellet

Rekordowe połowy ryb od zawsze rozpalały wyobraźnię wędkarzy i całej branży rybackiej. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje **amur** – potężna, roślinożerna ryba, która potrafi osiągać imponujące rozmiary i wagę. Historycznie łowiony głównie na przynęty roślinne, w ostatnich latach coraz częściej trafia na haki dzięki specjalistycznym pelletom. Poniższy tekst przybliża historię największych amurów złowionych na pellet, techniki stosowane przez wędkarzy, znaczenie tej ryby w gospodarce stawowej oraz ciekawostki z pogranicza nauki i praktyki rybackiej.

Największy amur złowiony na pellet – historia pewnego rekordu

W literaturze i prasie branżowej co jakiś czas pojawiają się doniesienia o kolejnych rekordach złowionych amurów. Część z nich dotyczy ryb pozyskanych na tradycyjne przynęty, takie jak kukurydza, ziemniak czy roślinne kulki proteinowe. Coraz większą uwagę przyciągają jednak relacje o gigantycznych amurach złowionych na specjalistyczny **pellet**. To właśnie te historie pokazują, jak daleko zaszła ewolucja przynęt i strategii nęcenia wędkarskiego w porównaniu z klasycznym rybactwem stawowym.

Amur biały, pochodzący pierwotnie z dorzecza Amuru i rzek Chin, został sprowadzony do Europy w XX wieku przede wszystkim jako ryba wykorzystywana do biologicznego zwalczania roślinności wodnej. Początkowo interesował głównie ichtiologów i gospodarzy stawów, a nie wędkarzy. Z czasem zaczęto notować coraz większe okazy łowione rekreacyjnie. Ich rosnąca popularność sprawiła, że wędkarze zaczęli eksperymentować z nowymi metodami połowu, w tym z użyciem pelletu o różnym składzie, rozpuszczalności i aromacie.

Największe udokumentowane amury złowione na pellet w Europie ważyły ponad 30 kilogramów, a długość ich ciała przekraczała 110–120 centymetrów. W relacjach wędkarskich zwraca się uwagę na kilka wspólnych elementów towarzyszących takim rekordom. Po pierwsze, były to przeważnie ryby żyjące w wodach o dużej zasobności pokarmowej, z rozwiniętą roślinnością i stabilnymi parametrami środowiska. Po drugie, łowiono je na pellet o stosunkowo dużej średnicy, często twardy i wolno pracujący, który długo utrzymuje się w pobliżu haczyka. Po trzecie, kluczową rolę odgrywało systematyczne nęcenie, prowadzone nawet przez kilka dni lub tygodni.

Relacje z takich połowów zawsze podkreślają niesamowitą siłę tej ryby. Walka z amurem powyżej 20 kilogramów trwa nierzadko kilkadziesiąt minut, a przy najpotężniejszych okazach – jeszcze dłużej. Z perspektywy rybactwa jest to interesujące zjawisko: roślinożerna ryba, wprowadzana do zbiorników przede wszystkim z przyczyn użytkowych, staje się jednocześnie ikoną sportowego holu i obiektem specjalistycznych technik wędkarskich.

Warto też zaznaczyć, że amury rosną stosunkowo szybko, pod warunkiem zapewnienia im obfitej bazy pokarmowej. W gospodarstwach stawowych masę ciała 5–7 kilogramów mogą osiągnąć już po kilku sezonach. W dużych, dobrze prowadzonych akwenach rekordowe osobniki to zwykle ryby liczące sobie przynajmniej kilkanaście lat. Z punktu widzenia gospodarki rybackiej, każda decyzja o ich zarybianiu wiąże się więc z długofalowym planowaniem, nie tylko w kontekście kontroli roślinności, ale również budowania atrakcyjności łowiska dla wędkarzy.

Największe amury złowione na pellet stają się lokalnymi legendami, a ich zdjęcia obiegają prasę i internetowe fora. Dla naukowców i praktyków rybackich są one cennym źródłem danych na temat potencjalnego tempa wzrostu, kondycji ryb, wpływu jakości siedliska na ich stan zdrowia oraz skuteczności różnych rodzajów karm i przynęt. Każdy taki rekord to wypadkowa kilku czynników: biologii gatunku, gospodarki zarybieniowej, jakości wody, ale także coraz bardziej dopracowanych technologii żywieniowych i przynętowych.

Czym jest pellet i dlaczego działa na amura?

Pellet, postrzegany przez wielu wędkarzy jako przynęta typowo karpiowa, w rzeczywistości ma dużo szersze zastosowanie. Na gruncie rybactwa powstał przede wszystkim jako forma **paszy** przemysłowej, pozwalającej na precyzyjne bilansowanie składników odżywczych w hodowli ryb. Dopiero z czasem wędkarze zaadaptowali go do własnych potrzeb, modyfikując skład i parametry tak, by działał nie tylko jako karma, ale także przynęta selektywna. W przypadku amura pellet okazał się szczególnie interesujący, bo łączy w sobie zalety paszy białkowej i roślinnej, a przy odpowiednim doborze składników może przypominać naturalny pokarm dostępny w zbiorniku.

W rybactwie rozróżnia się kilka podstawowych typów pelletu: pływający, tonący, szybko i wolno rozpuszczalny, a także pellet o podwyższonej zawartości białka lub tłuszczu. Dla amura szczególnie dobrze sprawdzają się pellety o wysokiej zawartości składników roślinnych, takich jak mączka z lucerny, śrut zbożowy, dodatki z nasion oleistych czy sproszkowane glony. Tego rodzaju komponenty są dla amura naturalnie atrakcyjne, ponieważ w środowisku wodnym preferuje on spożywanie roślin zanurzonych lub pływających, a także przybrzeżnej roślinności miękkiej.

Wiele firm produkujących pellet wędkarski opracowało specjalne linie przeznaczone właśnie na amura. W skład takiego pelletu mogą wchodzić dodatki smakowo-zapachowe, np. aromaty trawiaste, owocowe albo pochodzenia ziołowego. Z punktu widzenia praktyki rybackiej interesujące jest to, że niektóre z tych dodatków są inspirowane badaniami nad naturalnym żerowaniem roślinożernych ryb karpiowatych. Zastosowanie pelletu z określonym wachlarzem bodźców zapachowych pomaga przyciągnąć amura z większej odległości, co ma znaczenie zarówno w połowach rekreacyjnych, jak i przy kontrolowanym odłowie selekcyjnym.

Kluczową cechą pelletu jest jego zdolność do powolnego uwalniania frakcji pokarmowych i aromatycznych do wody. W ten sposób tworzy się swoista chmura zapachowo–smakowa, do której ryby napływają stopniowo. Z punktu widzenia amura, który często porusza się wzdłuż pasów roślinności i stale wyszukuje pożywienia, jest to bodziec niezwykle skuteczny. Dodatkową zaletą jest możliwość dopasowania średnicy pelletu do wielkości poławianych ryb – większy pellet lepiej selekcjonuje największe osobniki i ogranicza presję ze strony drobniejszej ichtiofauny.

W gospodarstwach stawowych pellet pełni jednak nie tylko funkcję przynęty, ale przede wszystkim paszy. Odpowiednio zbilansowany, pozwala na uzyskiwanie zadowalających przyrostów masy ciała przy stosunkowo niskim współczynniku wykorzystania paszy. W przypadku amura, którego dieta naturalna składa się głównie z roślin, karmienie pelletami o podwyższonej zawartości składników roślinnych może poprawiać efektywność wzrostu bez nadmiernego obciążenia jakości wody produktami przemiany materii. Dobrze zaprojektowana dieta pelletowa minimalizuje przenawożenie zbiornika związkami azotu i fosforu, co ma kapitalne znaczenie dla całego ekosystemu wodnego.

Interesującą kwestią jest także wpływ pelletu na zachowania żerowe amura. Obserwacje prowadzone na stawach eksperymentalnych wskazują, że ryby przyzwyczajone do regularnego karmienia pelletowego bardziej koncentrują się w strefach dokarmiania i rzadziej eksplorują odległe fragmenty zbiornika. Może to z jednej strony ułatwiać wędkarskie połowy przy stanowiskach karmieniowych, z drugiej – wpływać na strukturę roślinności wodnej, ponieważ presja żerowa jest wtedy silniejsza w pobliżu miejsc dokarmiania. W dłuższej perspektywie kształtuje to konfigurację siedlisk w zbiorniku i może być istotnym narzędziem zarządzania roślinnością.

Dla wędkarzy najważniejsze jest to, że pellet pozwala precyzyjnie sterować taktyką nęcenia i połowu. Można łączyć różne frakcje: pellet szybko pracujący do szybkiego zwabiania ryb i pellet wolno rozpuszczalny jako długotrwała baza pokarmowa. Dodając do tego twardy pellet zakładany na włos lub bezpośrednio na hak, uzyskuje się zestaw, który jest w stanie utrzymać zainteresowanie amura przez wiele godzin. Łącząc tę technikę z odpowiednio dobraną porą żerowania i lokalizacją, powstają optymalne warunki do złowienia naprawdę rekordowego okazu.

Amur w rybactwie – biologiczny „kosiarka” i bohater ciekawostek

Amur bywa nazywany biologiczną kosiarką, ponieważ zjada ogromne ilości roślinności wodnej. To właśnie ta cecha spowodowała, że został tak szeroko rozprzestrzeniony w rybactwie stawowym i jeziorowym poza swoim naturalnym zasięgiem. Dla właścicieli stawów rybackich i zbiorników rekreacyjnych jest narzędziem do kontroli zarastania lustra wody, dla wędkarzy – cennym gatunkiem sportowym, dla ichtiologów – interesującym obiektem badań nad oddziaływaniem obcych gatunków na rodzime ekosystemy.

Jedna z najbardziej znanych ciekawostek dotyczących amura to jego zdolność do spożywania nawet kilku procent masy własnego ciała dziennie w postaci roślin. W sprzyjających warunkach może to być 40–120 procent masy ciała w skali miesiąca. Dla rybactwa oznacza to realną możliwość ograniczenia w krótkim czasie nadmiernego rozwoju roślinności podwodnej. W praktyce gospodarze stawów dobierają obsadę amura w taki sposób, by nie doprowadzić do całkowitego „wyczyszczenia” dna, lecz utrzymać zrównoważony udział pasów roślinnych.

Ryba ta ma bardzo wydajny przewód pokarmowy, przystosowany do szybkiego trawienia miękkich tkanek roślin. Z punktu widzenia ciekawostek rybackich interesujący jest fakt, że amur często preferuje młode pędy roślin nad starszymi liśćmi, co przekłada się na specyficzny charakter presji żerowej. W stawach, w których dominują gatunki roślin o miękkich tkankach, amur może znacząco zmienić strukturę flory wodnej, doprowadzając do wzrostu udziału roślin twardszych, mniej chętnie zjadanych.

W kontekście rybactwa ważne jest także planowanie zarybień. Amur sprowadzony do Polski i wielu innych krajów europejskich jest gatunkiem obcym, który nie rozmnaża się naturalnie w większości wód otwartych. Rozmnożenie odbywa się zazwyczaj w kontrolowanych warunkach w wylęgarniach, a narybek trafia do stawów i zbiorników po dokładnym przeliczeniu obsad w przeliczeniu na hektar. Taki model gospodarowania pozwala utrzymywać kontrolę nad liczebnością populacji, co zmniejsza ryzyko niepożądanych zmian w ekosystemie.

Interesujący jest również aspekt żywieniowy. W stawach intensywnie użytkowanych rybacko amur, oprócz roślin, może korzystać także z dodatkowego karmienia paszami, w tym pelletami. Dzięki temu jego przyrosty masy są jeszcze większe, co z jednej strony wpływa korzystnie na wyniki produkcyjne, z drugiej – tworzy potencjał do powstawania ryb o rekordowych rozmiarach, później łowionych przez wędkarzy. Te same mechanizmy, które stoją za efektywną produkcją rybacką, w świecie rekreacyjnego wędkarstwa objawiają się jako szansa na pobicie kolejnego rekordu wagi.

Nie można jednak pominąć kwestii bezpieczeństwa ekologicznego. Jako gatunek obcy, amur może w sprzyjających warunkach wpływać na lokalne ekosystemy w sposób trudny do przewidzenia. W wodach, gdzie naturalnie występowały bogate łąki podwodne, nadmierna presja żerowa amura może doprowadzić do ich zaniku, a w konsekwencji do zmniejszenia liczby miejsc tarłowych dla rodzimych ryb. Dlatego współczesne rybactwo kładzie duży nacisk na racjonalne planowanie zarybień i monitorowanie skutków wprowadzania tej ryby do kolejnych zbiorników.

Jedną z ciekawostek często podkreślanych w opracowaniach jest odporność amura na różne warunki środowiskowe. Potrafi on dobrze radzić sobie w wodach o zróżnicowanej temperaturze, jest również stosunkowo odporny na zmiany poziomu tlenu, choć jak każda ryba karpiowata ma swoje granice tolerancji. Z punktu widzenia gospodarstw rybackich przekłada się to na większą elastyczność w kształtowaniu obsad i możliwość użytkowania zbiorników o parametrach, które byłyby problematyczne dla bardziej wrażliwych gatunków.

Ciekawostką, którą często przytaczają wędkarze, jest zachowanie amura przy żerowaniu przy powierzchni. W ciepłe dni można go obserwować, gdy wyszukuje roślin unoszących się w toni lub tuż pod powierzchnią. To zachowanie próbowano nawet wykorzystywać w rybactwie do oceny stopnia zdegradowania roślinności zanurzonej – większa liczba amurów żerujących pod powierzchnią mogła wskazywać na brak odpowiednio atrakcyjnej bazy roślinnej w strefie bentosowej. Pokazuje to, jak dokładna obserwacja zachowań ryb potrafi posłużyć jako wskaźnik stanu ekosystemu.

Amur, mimo że nie jest gatunkiem rodzimym, na trwałe wpisał się w krajobraz europejskiego rybactwa. Jego obecność w stawach i zbiornikach retencyjnych bywa wręcz elementem standardowego planu gospodarowania. Rekordowe osobniki łowione na pellet są w pewnym sensie „produktem ubocznym” dobrze zaplanowanej gospodarki rybackiej: łączą w sobie efekty odpowiednio prowadzonej hodowli, właściwego dokarmiania i kontrolowanej presji wędkarskiej.

Techniki połowu amura na pellet a praktyka rybacka

Choć połowy amura na pellet kojarzą się przede wszystkim z rekreacyjnym wędkarstwem, wiele elementów tej techniki ma bezpośredni związek z praktyką rybacką. Skuteczne nęcenie oparte na pellecie to w istocie wykorzystanie zasad znanych z karmienia stawowego: regularność, odpowiednia dawka, dostosowanie granulacji do wielkości ryb i precyzyjne umiejscowienie paszy. W kontekście wędkarskim przekłada się to na wybór miejscówki, rozrzucanie pelletu w określonym promieniu i kontrolę ilości zanęty, aby nie przełowić łowiska.

Wędkarze dążący do złowienia największych amurów często stosują strategię selektywnego nęcenia. Polega ona na wykorzystaniu pelletów o większej średnicy, np. 16–20 mm, które są mniej dostępne dla mniejszych ryb, a jednocześnie atrakcyjne dla dużych okazów. Z punktu widzenia rybactwa intensywność takiego nęcenia nie jest porównywalna z karmieniem produkcyjnym, ale mechanizm działania jest zbliżony: skoncentrowanie ryb w określonej strefie, w której dostępna jest wartościowa pasza, a następnie wykorzystanie tego do odłowu.

Zestawy stosowane przy połowie amura na pellet często przypominają rozwiązania używane przy odłowach kontrolnych i badawczych. Haki dobiera się tak, aby zminimalizować ryzyko uszkodzenia pyska ryby, a jednocześnie zapewnić pewne zapięcie podczas holu. W wielu łowiskach specjalistycznych wprowadza się regulaminy nakazujące używanie bezzadziorowych haków, co jest zbieżne z troską rybactwa o dobrą kondycję ryb po wypuszczeniu. Rekordowe amury łowione są najczęściej w formule „złów i wypuść”, dzięki czemu mogą dalej rosnąć i stanowić atrakcję dla kolejnych wędkarzy.

W rybactwie przykład masywnych amurów łowionych na pellet jest też dowodem na to, że intensywne dokarmianie nie musi prowadzić do pogorszenia kondycji ryb, jeżeli skład paszy jest dobrze zbilansowany, a liczebność populacji dopasowana do pojemności środowiska. Dla gospodarzy stawów takie rekordy bywały impulsem do modyfikacji programów żywieniowych, w tym zwiększenia udziału pasz roślinnych czy wprowadzenia specjalnych pelletów funkcjonalnych, wzmacniających odporność ryb i poprawiających ich parametry jakościowe.

Wędkarze, którzy konsekwentnie stosują pellet jako podstawową przynętę na amura, często prowadzą własne mini-eksperymenty. Zmieniają proporcje pelletu roślinnego i wysokobiałkowego, testują różne zapachy i barwy, a nawet dodatki w postaci ziół czy substancji stymulujących apetyt. Dla rybactwa są to cenne obserwacje z pogranicza nauki i praktyki, choć nie zawsze formalnie udokumentowane. Część z tych innowacji przenika później do profesjonalnych pasz rybackich, które stają się coraz lepiej dopasowane do specyfiki poszczególnych gatunków.

Warto wspomnieć, że niektóre łowiska komercyjne wprowadzają systemy ścisłej kontroli przynęt, dopuszczając stosowanie tylko określonych typów pelletu. W praktyce jest to forma zarządzania zarówno zdrowiem ryb, jak i równowagą chemiczną wody. Pellety o nadmiernie wysokiej zawartości tłuszczu zwierzęcego lub trudnych do strawienia dodatków mogłyby negatywnie wpływać na jakość wody poprzez zwiększoną ilość niestrawionych resztek. Wybór „bezpiecznego” pelletu to więc kompromis pomiędzy skutecznością połowu a odpowiedzialnym podejściem do gospodarowania zbiornikiem.

Amur łowiony na pellet staje się w ten sposób punktem styku dwóch światów: sportowego wędkarstwa i zawodowego rybactwa. Dla jednych jest to spektakularne wyzwanie, dla drugich – żywy wskaźnik skuteczności strategii hodowlanych i żywieniowych. Największe okazy, które trafiły na haki dzięki pelletowi, nie byłyby możliwe bez wieloletniego, przemyślanego gospodarowania zasobami wodnymi, począwszy od dobrej jakości materiału zarybieniowego, przez odpowiednie karmienie, aż po utrzymanie stabilnych warunków środowiskowych.

Analizując historię największych amurów złowionych na pellet, można dostrzec, jak bardzo współczesne rybactwo i wędkarstwo wzajemnie się przenikają. Z jednej strony, to rybactwo dostarcza narzędzi – w postaci nowoczesnych pelletów, technologii żywienia i wiedzy o biologii gatunku. Z drugiej, wędkarze poprzez swoje obserwacje i doświadczenia inspirują producentów pasz i badaczy do wprowadzania kolejnych innowacji. W efekcie powstaje zamknięty obieg informacji, w którym każda rekordowa ryba staje się nie tylko powodem do dumy, ale także źródłem nowych wniosków dla praktyki rybackiej.

FAQ – Najczęstsze pytania o amura i pellet

Czy pellet stosowany przez wędkarzy różni się od paszy pelletowej używanej w hodowli?

Pellet wędkarski i paszowy mają wspólną formę, ale często inne przeznaczenie. Pellet paszowy projektuje się tak, aby zapewniał optymalne tempo wzrostu, dobrą kondycję i minimalne obciążenie środowiska. Wersje wędkarskie są natomiast nastawione na atrakcyjność dla ryb w krótkim czasie, dlatego zwykle wzbogaca się je o intensywne aromaty, barwniki i dodatki smakowe. Wspólnym mianownikiem jest granulacja, nośnik energetyczny i ogólna struktura, ale proporcje białka, tłuszczu oraz roślinnych komponentów bywają skrojone pod konkretne zastosowanie. Niektóre łowiska dopuszczają wyłącznie pellety o profilu typowo paszowym, by chronić jakość wody.

Dlaczego amur, mimo że jest roślinożerny, reaguje na pellety zawierające białko zwierzęce?

Amur w naturze żywi się głównie roślinami, ale nie jest całkowicie obojętny na inne źródła pokarmu. W pelletach często łączy się komponenty roślinne z umiarkowanym dodatkiem mączek rybnych lub innych białek zwierzęcych, co zwiększa ich wartość energetyczną i atrakcyjność zapachową. Z perspektywy amura ważne jest, że pellet ma odpowiednią strukturę, łatwo się rozdrabnia i tworzy chmurę smakową w wodzie. Nawet jeśli część składników nie występuje w jego naturalnej diecie, bodźce chemiczne i wysoka koncentracja energii powodują, że ryba chętnie korzysta z takiej „szybkiej” porcji pokarmu, szczególnie w zbiornikach, gdzie przyzwyczajono ją do dokarmiania.

Czy stosowanie pelletu na dużą skalę może zaszkodzić ekosystemowi zbiornika?

Intensywne używanie pelletu, zarówno paszowego, jak i wędkarskiego, niesie potencjalne ryzyko przeżyźnienia wody, jeśli dawki są zbyt wysokie w stosunku do możliwości jej samooczyszczania. Niespożyty pellet opada na dno, ulega rozkładowi i uwalnia związki biogenne, co może prowadzić do zakwitów glonów i spadków tlenu. Odpowiedzialne rybactwo i regulaminy łowisk starają się temu przeciwdziałać poprzez limitowanie ilości wprowadzanej paszy, dobór składu pelletu oraz kontrolę obsady ryb. Przy rozsądnym dawkowaniu i regularnym monitorowaniu wody pellet jest wartościowym narzędziem żywieniowym i przynetowym, a problemy pojawiają się głównie wtedy, gdy ignoruje się nośność środowiska.

Jak rybactwo korzysta z informacji o rekordowych amurach łowionych przez wędkarzy?

Udokumentowane połowy rekordowych amurów są dla rybactwa ciekawym uzupełnieniem danych uzyskiwanych w trakcie odłowów kontrolnych. Pomiar masy, długości i kondycji takich ryb, zestawiony z informacjami o wieku i rodzaju stosowanego karmienia, pozwala oszacować rzeczywiste tempo wzrostu w konkretnych warunkach. Gospodarze łowisk na tej podstawie modyfikują programy żywieniowe, planują zarybienia i wprowadzają regulaminy chroniące największe osobniki. Rekordy wędkarskie pełnią więc częściowo rolę nieformalnego monitoringu, który w połączeniu z klasycznymi metodami badawczymi pomaga lepiej rozumieć funkcjonowanie populacji amura w danych wodach.

Powiązane treści

Największy jaź złowiony w miejskim odcinku rzeki

Spektakularne połowy nie zawsze zdarzają się na dzikich, trudno dostępnych łowiskach. Coraz częściej rekordowe ryby trafiają na haki w samym sercu miast – pomiędzy mostami, bulwarami i blokowiskami. Tak właśnie było w przypadku największego jaźia złowionego w miejskim odcinku rzeki, który udowodnił, że także zurbanizowane odcinki cieków wodnych mogą kryć prawdziwe skarby ichtiofauny. Ta historia jest nie tylko opowieścią o imponującym okazie, ale też pretekstem do przyjrzenia się roli miejskich…

Rekordowy halibut złowiony na lekki zestaw

Rekordowe połowy od zawsze elektryzują zarówno profesjonalnych rybaków, jak i pasjonatów wędkarstwa. Jednym z najbardziej fascynujących osiągnięć ostatnich lat jest złowienie ogromnego halibuta na niezwykle lekki zestaw. Tego typu historia łączy w sobie element sportowej rywalizacji, zaawansowanej wiedzy o zachowaniu ryb, odpowiedzialnego podejścia do zasobów morskich oraz czystej ludzkiej ciekawości. To także doskonały punkt wyjścia, by przyjrzeć się bliżej biologii halibuta, technikom połowu oraz współczesnym wyzwaniom rybactwa. Rekordowy halibut złowiony…

Atlas ryb

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio

Lin złocisty – Tinca tinca aurata

Lin złocisty – Tinca tinca aurata

Brzana arabska – Carasobarbus luteus

Brzana arabska – Carasobarbus luteus

Brzana iberyjska – Luciobarbus bocagei

Brzana iberyjska – Luciobarbus bocagei

Kleń kaukaski – Squalius orientalis

Kleń kaukaski – Squalius orientalis

Jaź złocisty – Leuciscus idus oxianus

Jaź złocisty – Leuciscus idus oxianus

Boleń aralski – Aspius aspius iblioides

Boleń aralski – Aspius aspius iblioides

Boleń azjatycki – Aspius vorax

Boleń azjatycki – Aspius vorax

Tuńczyk północny błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk północny błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk południowy błękitnopłetwy – Thunnus maccoyii

Tuńczyk południowy błękitnopłetwy – Thunnus maccoyii

Tuńczyk czarnopłetwy – Thunnus atlanticus

Tuńczyk czarnopłetwy – Thunnus atlanticus