Zarządzanie ryzykiem w gospodarstwie rybackim

Akwakultura rozwija się dynamicznie jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na zdrowe i stabilne źródła białka zwierzęcego. Gospodarstwa rybackie stały się złożonymi systemami produkcyjnymi, w których codziennie podejmuje się decyzje obarczone niepewnością. Odpowiednie zarządzanie ryzykiem nie jest jedynie działaniem ochronnym, ale kluczowym narzędziem budowania trwałej przewagi konkurencyjnej, zabezpieczenia kapitału oraz zapewnienia dobrostanu ryb i bezpieczeństwa żywnościowego konsumentów.

Specyfika ryzyka w hodowli ryb w systemach akwakultury

Hodowla ryb w akwakulturze obejmuje zarówno intensywne systemy stawowe, recyrkulacyjne systemy RAS, chów w klatkach na wodach otwartych, jak i złożone systemy zintegrowane z innymi gałęziami produkcji, np. rolnictwem czy energetyką odnawialną. Każdy z tych systemów posiada własną strukturę ryzyka, jednak pewne grupy zagrożeń są wspólne: biologiczne, techniczne, środowiskowe, ekonomiczne i organizacyjne. Zrozumienie ich natury stanowi pierwszy krok do skutecznego zarządzania gospodarstwem.

Ryzyka biologiczne obejmują choroby ryb, pasożyty, zaburzenia fizjologiczne wynikające z niewłaściwych parametrów środowiska, a także problemy reprodukcyjne i genetyczne. W intensywnych systemach hodowli, gdzie gęstość obsady jest wysoka, nawet pojedyncze ognisko chorobowe może w krótkim czasie rozprzestrzenić się na znaczną część populacji. Z kolei ryzyka techniczne wynikają z awarii sprzętu, przerw w dostawach energii, błędów w systemach napowietrzania, filtracji czy podawania paszy.

Czynniki środowiskowe odgrywają szczególnie dużą rolę w gospodarstwach zlokalizowanych w otwartych akwenach, narażonych na zmienność temperatury, zasolenia, poziomu tlenu, a także zanieczyszczenia pochodzące z innych źródeł gospodarczych. W przypadku stawów ziemnych istotne są zmiany klimatyczne, wahania opadów, okresowe susze oraz ryzyko zalania. Do tego dochodzą ryzyka ekonomiczne: zmienność cen pasz, energii, materiału obsadowego, niepewność co do przyszłych cen ryb, konkurencji na rynku oraz wymogów eksportowych.

Innym wymiarem ryzyka jest obszar regulacyjny i społeczny. Zmiany prawa dotyczącego ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt czy bezpieczeństwa żywności mogą wymuszać kosztowne inwestycje i modyfikacje technologii produkcji. Coraz większą rolę odgrywa akceptacja społeczna: protesty lokalnych społeczności, oczekiwania konsumentów wobec zrównoważonej produkcji, presja organizacji ekologicznych oraz wymogi certyfikacyjne (np. ASC, GlobalG.A.P.). Wzajemne przenikanie się tych czynników sprawia, że hodowla ryb staje się obszarem, w którym *planowe* zarządzanie ryzykiem jest niezbędne.

Charakterystyczną cechą akwakultury jest zależność między parametrami technologicznymi a dobrostanem zwierząt. Błędy w dozowaniu paszy, niedostateczna kontrola jakości wody, zbyt duże zagęszczenie, niewłaściwy dobór obsady gatunkowej czy nieumiejętne łączenie gatunków w chowie wielogatunkowym mogą prowadzić do kaskady negatywnych skutków. Oznacza to, że nawet pozornie niewielkie ryzyko operacyjne może, jeśli zostanie zignorowane, przerodzić się w poważne straty finansowe i etyczne.

W efektywnym gospodarstwie rybackim zarządzanie ryzykiem jest procesem ciągłym: obejmuje identyfikację potencjalnych zagrożeń, ocenę ich prawdopodobieństwa i skali skutków, projektowanie środków zapobiegawczych, a także wdrożenie procedur awaryjnych i monitoringu. Niezbędne jest łączenie wiedzy z zakresu biologii ryb, inżynierii środowiska, ekonomii, finansów i zarządzania zasobami ludzkimi. Wysoko wyspecjalizowana kadra przestaje być luksusem – staje się warunkiem przetrwania oraz rozwoju gospodarstwa w coraz bardziej konkurencyjnym otoczeniu.

Kluczowe obszary ryzyka w praktyce hodowli ryb

Jednym z najistotniejszych obszarów jest jakość wody, która warunkuje zdrowie i tempo wzrostu ryb. W systemach recyrkulacyjnych niewłaściwe zarządzanie filtracją mechaniczną i biologiczną prowadzi do kumulacji amoniaku, azotynów i dwutlenku węgla, co skutkuje stresem fizjologicznym oraz immunosupresją. W stawach i jeziorach istotne ryzyko stanowi nagły spadek zawartości tlenu, często związany z zakwitem fitoplanktonu, niedoborem światła słonecznego, gwałtownym ochłodzeniem lub zanieczyszczeniami spływającymi z otaczających terenów.

Drugim krytycznym obszarem jest żywienie. Zbyt intensywne karmienie skutkuje nadmierną eutrofizacją wody, gromadzeniem się resztek paszy na dnie zbiorników oraz pogorszeniem parametrów jakościowych środowiska. Z kolei niedożywienie lub stosowanie pasz niskiej jakości prowadzi do obniżenia tempa wzrostu, nierównomiernej kondycji ryb, zaburzeń immunologicznych oraz gorszych parametrów technologicznych mięsa. Zarządzanie ryzykiem wymaga tu równoczesnej optymalizacji dawek, rytmu karmienia oraz składu paszy, uwzględniającej potrzeby poszczególnych gatunków i stad.

Ryzyka zdrowotne obejmują choroby bakteryjne, wirusowe, grzybicze i pasożytnicze. W warunkach intensywnej produkcji, bez odpowiednio zaprojektowanej bioasekuracji, wprowadzenie zakażonego materiału obsadowego, zanieczyszczonych narzędzi lub wody może skutkować gwałtownymi ogniskami chorób. Brak wcześniejszego planu postępowania kryzysowego powoduje chaotyczne działania: nieadekwatne leczenie, przesadne stosowanie środków chemicznych oraz gwałtowne zaburzenie równowagi w całym systemie akwakultury.

Znaczącym zagrożeniem jest również niekontrolowana zmiana parametrów fizycznych wody – temperatury, zasolenia, pH oraz twardości. Niektóre gatunki ryb charakteryzują się wąską tolerancją na odchylenia od wartości optymalnych. W systemach recyrkulacyjnych awaria ogrzewania czy chłodzenia może w ciągu kilku godzin doprowadzić do masowych śnięć. W gospodarstwach w stawach ziemnych brak możliwości szybkiej wymiany wody w okresach upałów czy nagłych ochłodzeń zwiększa prawdopodobieństwo stresu termicznego i wtórnych infekcji.

Istotne ryzyko wiąże się także z obsadą oraz strukturą stada. Błędne decyzje dotyczące gęstości obsady, niedostosowane do możliwości systemu napowietrzania, wydajności filtracji czy pojemności środowiska, zwiększają podatność ryb na choroby i prowadzą do stresu chronicznego. Nieprawidłowe sortowanie, łączenie osobników o zróżnicowanej masie ciała w tej samej jednostce produkcyjnej czy niewłaściwe zarządzanie hierarchią społeczną sprzyjają agresji, uszkodzeniom mechanicznym i kanibalizmowi.

Ryzyka techniczne wynikają z awarii pomp, dmuchaw, agregatów prądotwórczych, systemów dozowania tlenu oraz automatycznych karmników. Zaniedbane przeglądy serwisowe, brak części zamiennych na miejscu, niewystarczające zabezpieczenia na wypadek przerw w dostawie energii elektrycznej powodują, że nawet krótka awaria może prowadzić do nieodwracalnych strat. W nowoczesnych gospodarstwach dużą rolę odgrywają systemy monitoringu i alarmowania, jednak same w sobie również generują ryzyko: błędna kalibracja czujników, niewłaściwa interpretacja danych lub brak reakcji personelu w odpowiednim czasie.

Ekonomiczne aspekty ryzyka pojawiają się na poziomie całego łańcucha wartości. Wahania cen surowca rybnego, koszty logistyki, dostępność rynków zbytu oraz konkurencja ze strony importu wpływają na opłacalność produkcji. Gospodarstwa opierające się na jednym gatunku lub jednym kanale sprzedaży są szczególnie narażone na wstrząsy rynkowe. Dodatkowo opóźnienia w płatnościach od odbiorców, wzrost stóp procentowych, zmiany kursów walut czy nowe wymogi certyfikacyjne mogą ograniczać płynność finansową i zdolność do inwestowania w modernizację.

Nie można pominąć ryzyk organizacyjnych i związanych z zasobami ludzkimi. Niewystarczające przeszkolenie pracowników w zakresie obsługi urządzeń, zasad bioasekuracji i dobrostanu ryb, brak jasno zdefiniowanych procedur postępowania, nieregularna dokumentacja oraz słaba komunikacja wewnętrzna sprzyjają błędom operacyjnym. Doświadczenie pokazuje, że wiele incydentów nie wynika z pojedynczej awarii technicznej, ale z kombinacji drobnych zaniedbań i braku kultury zarządzania ryzykiem na co dzień.

Strategie i narzędzia zarządzania ryzykiem w gospodarstwie rybackim

Skuteczne zarządzanie ryzykiem w hodowli ryb rozpoczyna się od systematycznej identyfikacji zagrożeń. Pomocne są tu narzędzia takie jak analiza SWOT, analiza scenariuszowa czy macierze ryzyka, w których zestawia się prawdopodobieństwo wystąpienia określonego zdarzenia z potencjalną skalą jego skutków. W praktyce tworzy się listy krytycznych punktów w procesie produkcyjnym, począwszy od zakupu ikry lub narybku, przez odchów, żywienie i zabiegi profilaktyczne, aż po odłów, transport i sprzedaż ryb.

Kolejnym krokiem jest opracowanie planów prewencyjnych. W obszarze bioasekuracji oznacza to m.in. wdrożenie kontroli dostawców materiału obsadowego, badania zdrowotne ryb przed wprowadzeniem do obiegu produkcyjnego, tworzenie stref czystych i brudnych w obrębie gospodarstwa, dezynfekcję wyposażenia oraz ograniczanie ruchu osób z zewnątrz. W wielu przypadkach warto oprzeć się na standardach wypracowanych przez systemy certyfikacji, adaptując je do lokalnych warunków i specyfiki gatunków.

W obszarze technicznym kluczowe jest projektowanie systemów z istotną redundancją, czyli nadmiarowością elementów krytycznych. Przykładowo, w systemach RAS stosuje się przynajmniej dwa niezależne źródła zasilania, agregaty prądotwórcze o odpowiedniej mocy, zapasowe pompy i dmuchawy, a także systemy automatycznego przełączania na tryb awaryjny. Działania te wymagają nakładów inwestycyjnych, jednak ich koszt jest z reguły znacznie niższy niż skutki potencjalnej masowej śnięci ryb w wyniku awarii.

Monitoring środowiska wodnego powinien opierać się nie tylko na pomiarach punktowych, lecz na ciągłej analizie kluczowych parametrów: tlenu rozpuszczonego, temperatury, pH, zasolenia, stężenia azotu amonowego i azotynów, a w systemach RAS również potencjału redoks. Dane z czujników należy zestawiać z obserwacjami behawioru ryb: zmianą aktywności, przyjmowania paszy, wzorcami pływania i reakcją na bodźce. To połączenie umożliwia wczesne wykrywanie problemów, zanim przybiorą one skalę krytyczną.

Istotnym narzędziem jest także plan awaryjny, obejmujący krok po kroku działania w przypadku wystąpienia konkretnych incydentów: nagłego spadku tlenu, podejrzenia wybuchu choroby, awarii zasilania czy skażenia wody. Plan powinien zawierać zarówno instrukcje techniczne (np. sekwencję uruchamiania urządzeń rezerwowych), jak i procedury komunikacyjne (kto jest odpowiedzialny za decyzje, w jakiej kolejności informować służby weterynaryjne, klientów, inspekcje). Regularne ćwiczenia z udziałem personelu zwiększają szanse, że w sytuacji stresowej działania będą spójne i skuteczne.

Na poziomie ekonomicznym kluczową rolę odgrywa dywersyfikacja. Dotyczy to zarówno gatunków hodowanych ryb, jak i rynków zbytu, form sprzedaży oraz portfela kontrahentów. Gospodarstwo, które opiera się wyłącznie na jednym gatunku i jednym dużym odbiorcy, jest wrażliwe na nagłe zmiany preferencji konsumentów, wymogów jakościowych czy problemów logistycznych. Włączenie dodatkowych gatunków o odmiennych wymaganiach środowiskowych, sezonowości wzrostu i profilach rynku może zmniejszyć wahania dochodów.

Uzupełnieniem strategii zarządzania ryzykiem jest wykorzystanie instrumentów finansowych. Ubezpieczenia od ryzyka chorób, ekstremalnych zjawisk pogodowych, awarii technicznych czy zdarzeń losowych ograniczają skalę strat w przypadku incydentów, choć nie eliminują ich przyczyn. Równie istotne jest planowanie płynności finansowej, uwzględniające cykl produkcyjny i opóźnienia w płatnościach. W tym kontekście dokładna ewidencja kosztów i wyników produkcyjnych ma znaczenie nie tylko księgowe, lecz przede wszystkim zarządcze.

Rosnące znaczenie zyskują nowoczesne technologie cyfrowe. Systemy zarządzania gospodarstwem (Farm Management Systems), integrujące dane o parametrach wody, żywieniu, zdrowiu stada, zużyciu energii i kosztach, umożliwiają identyfikację wzorców ryzyka, których nie widać przy ręcznej analizie. Wspomaganie decyzji za pomocą algorytmów uczenia maszynowego może wskazywać optymalne parametry obsady, intensywności karmienia czy harmonogramu zbiorów w zależności od przewidywanych warunków rynkowych i środowiskowych.

Nie mniej ważny jest aspekt kultury organizacyjnej. W gospodarstwie, w którym komunikacja jest otwarta, a pracownicy zachęcani do zgłaszania nieprawidłowości bez obawy o sankcje, ryzyka są szybciej wykrywane i skuteczniej ograniczane. System szkoleń wewnętrznych, przejrzysta dokumentacja, jasny podział odpowiedzialności oraz udział personelu w planowaniu działań prewencyjnych budują poczucie współodpowiedzialności za dobrostan ryb i wyniki finansowe. W takich warunkach zarządzanie ryzykiem przestaje być obowiązkiem narzuconym z góry, a staje się naturalnym elementem codziennej pracy.

Nowe kierunki i zintegrowane podejście do ryzyka w akwakulturze

Postęp naukowy i technologiczny otwiera nowe perspektywy dla ograniczania ryzyka w hodowli ryb. Rozwój genetyki i selekcji hodowlanej umożliwia tworzenie linii ryb bardziej odpornych na choroby, lepiej dostosowanych do konkretnych warunków środowiskowych oraz efektywniej wykorzystujących paszę. Jednocześnie pojawiają się wyzwania etyczne i regulacyjne związane z technikami inżynierii molekularnej oraz potencjalnym wpływem takich ryb na środowisko naturalne, jeśli dojdzie do ich niekontrolowanej ucieczki.

Rosnące znaczenie zyskuje zintegrowana akwakultura wielotroficzna, w której różne organizmy (ryby, małże, glony, rośliny wodne) wykorzystują wzajemnie swoje produkty przemiany materii. Taki model nie tylko poprawia efektywność wykorzystania składników pokarmowych, ale także redukuje obciążenie środowiska i stabilizuje ekosystem produkcyjny. Z punktu widzenia zarządzania ryzykiem oznacza to zmniejszenie zależności od jednego poziomu troficznego oraz możliwość amortyzowania wahań produkcji jednego gatunku innymi komponentami systemu.

Istotne miejsce zajmuje pojęcie zrównoważenia akwakultury. Gospodarstwa muszą godzić presję na maksymalizację produkcji z wymogami ochrony środowiska, dobrostanu ryb i oczekiwaniami społeczeństwa. Systemy certyfikacji wprowadzają szczegółowe kryteria dotyczące zużycia wody, emisji zanieczyszczeń, stosowania antybiotyków, środków chemicznych i zarządzania odpadami. Choć spełnienie tych wymogów zwiększa koszty, jednocześnie redukuje długoterminowe ryzyka prawne, reputacyjne i ekologiczne, a także otwiera dostęp do bardziej wymagających, ale stabilniejszych rynków zbytu.

Interesującym kierunkiem jest integracja hodowli ryb z innymi sektorami gospodarki. Przykładem może być system aquaponiczny, łączący produkcję ryb z uprawą roślin w obiegu zamkniętym. W takim układzie ryzyko związane z wahaniami cen ryb jest częściowo kompensowane dochodem z roślin, natomiast składniki odżywcze z odchodów ryb są wykorzystywane jako naturalny nawóz. Z drugiej strony pojawiają się nowe ryzyka: złożoność systemu, zależności między zdrowiem ryb a kondycją roślin, a także konieczność specjalistycznej wiedzy w dwóch różnych dziedzinach produkcji.

Nie sposób pominąć wpływu zmian klimatu, które stanowią długoterminowe źródło niepewności. Wzrost częstotliwości fal upałów, ekstremalnych opadów, sztormów czy okresów suszy zmusza gospodarstwa do adaptacji infrastruktury i technologii. Stawy mogą wymagać modernizacji systemów retencji wody, gospodarstwa w klatkach – nowych rozwiązań kotwienia i ochrony przed falą, a systemy recyrkulacyjne – bardziej wydajnych układów chłodzenia. Dostosowanie do tych wyzwań jest procesem kosztownym, ale ignorowanie ich zwiększa ryzyko nagłych i dotkliwych strat.

W coraz większym stopniu akwakultura podlega ocenie opinii publicznej. Incydenty związane z masową śnięcią ryb, ucieczkami z klatek, nadmiernym wykorzystaniem antybiotyków czy zanieczyszczeniem lokalnych ekosystemów szybko stają się przedmiotem zainteresowania mediów i organizacji ekologicznych. Ryzyko reputacyjne staje się równie realne jak ryzyko biologiczne czy finansowe. Transparentność, otwartość na audyty zewnętrzne, komunikacja z lokalną społecznością oraz inwestycje w dobre praktyki środowiskowe i dobrostan zwierząt stają się narzędziami budowania zaufania i stabilności działalności.

Przyszłość zarządzania ryzykiem w hodowli ryb wiąże się z rosnącą rolą danych i modelowania. Symulacje komputerowe pozwalają przewidywać rozwój populacji ryb w różnych scenariuszach klimatycznych, technologicznych i rynkowych. Modele epidemiologiczne pomagają ocenić skuteczność różnych strategii bioasekuracji, zaś narzędzia ekonomiczne umożliwiają testowanie wpływu zmian cen paszy, energii czy kursów walut na rentowność gospodarstwa. Integracja tych modeli z codzienną praktyką wymaga jednak zarówno kompetencji analitycznych, jak i gotowości do podejmowania decyzji na podstawie danych, a nie wyłącznie intuicji.

Zarządzanie ryzykiem nie jest więc jednorazowym projektem, ale procesem, który musi być stale aktualizowany wraz ze zmianami technologii, rynku i środowiska przyrodniczego. Gospodarstwo rybackie, które rozumie złożoność tych zależności, potrafi je systematycznie analizować i świadomie kształtować, ma znacznie większe szanse na trwały rozwój, niezależnie od rosnącej niepewności w otaczającym świecie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie jest najpoważniejsze ryzyko w hodowli ryb i od czego zacząć jego ograniczanie?

Za najpoważniejsze ryzyko w hodowli ryb uznaje się zwykle nagłe pogorszenie jakości wody prowadzące do śnięć lub ciężkiego stresu stada. To zdarzenie bywa skutkiem łańcucha innych zaniedbań: niewłaściwego żywienia, awarii urządzeń, braku monitoringu czy zbyt dużej obsady. Ograniczanie należy zacząć od analizy przepływu wody, oceny wydajności napowietrzania, wprowadzenia ciągłych pomiarów tlenu i temperatury oraz ustalenia jasnych procedur reagowania na odchylenia parametrów od wartości dopuszczalnych.

W jaki sposób można zmniejszyć ryzyko chorób w gospodarstwie rybackim?

Kluczowe jest wdrożenie kompleksowego programu bioasekuracji. Obejmuje on zakup materiału obsadowego wyłącznie ze sprawdzonych źródeł z udokumentowanym statusem zdrowotnym, okresową kwarantannę nowych ryb, dezynfekcję sprzętu i basenów, kontrolę dostępu osób z zewnątrz oraz regularną obserwację zachowań stada. Warto też współpracować z lekarzem weterynarii w zakresie profilaktyki: szczepień, badań laboratoryjnych i planu leczenia. Dbanie o stabilne warunki środowiskowe i odpowiednie żywienie znacząco wzmacnia odporność ryb.

Czy inwestycja w systemy recyrkulacyjne RAS zmniejsza ogólne ryzyko produkcji?

Systemy RAS pozwalają silnie kontrolować parametry wody, ograniczyć wpływ czynników zewnętrznych i zredukować ryzyko związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi czy zanieczyszczeniami z otoczenia. Jednocześnie wprowadzają nowe źródła ryzyka: wysoką zależność od technologii, wrażliwość na awarie energii, duże zagęszczenie obsady i konieczność specjalistycznej wiedzy obsługowej. Łączne ryzyko może być niższe niż w otwartych systemach, o ile gospodarstwo dysponuje odpowiednim zapleczem technicznym, serwisowym i finansowym na utrzymanie infrastruktury.

Jakie znaczenie ma dywersyfikacja gatunków dla bezpieczeństwa gospodarstwa?

Dywersyfikacja gatunkowa działa jak bufor wobec niepewności rynkowej i środowiskowej. Jeśli jeden gatunek dotknie spadek cen, choroba specyficzna lub regulacje ograniczające sprzedaż, pozostałe mogą zapewnić częściową stabilizację przychodów. Dodatkowo różne gatunki mają odmienne wymagania środowiskowe i terminy zbiorów, co pozwala lepiej wykorzystać infrastrukturę przez cały rok. Należy jednak uwzględnić złożoność zarządzania kilkoma gatunkami, ryzyko konfliktów środowiskowych między nimi oraz konieczność posiadania szerszych kompetencji produkcyjnych.

W jaki sposób zmiany klimatu wpływają na planowanie ryzyka w hodowli ryb?

Zmiany klimatu zwiększają częstotliwość skrajnych zjawisk, takich jak fale upałów, długotrwałe susze, intensywne opady czy gwałtowne ochłodzenia. W praktyce oznacza to większą zmienność temperatury i poziomu tlenu w wodzie, częstsze zakwity glonów oraz trudności z utrzymaniem stabilnych warunków w stawach i klatkach. Planowanie ryzyka musi obejmować analizę wrażliwości używanych gatunków na temperaturę, modernizację systemów napowietrzania i retencji wody, a także scenariusze awaryjne związane z ograniczonym dostępem do odpowiedniej ilości i jakości wody produkcyjnej.

Powiązane treści

Systemy napowietrzania stawów – porównanie rozwiązań

Optymalne napowietrzanie stawów rybnych jest jednym z kluczowych czynników decydujących o powodzeniu produkcji w akwakulturze. Właściwe dotlenienie wody wpływa nie tylko na tempo wzrostu i zdrowotność obsady, ale też na efektywność wykorzystania paszy, stabilność parametrów środowiskowych oraz ograniczenie ryzyka śnięć. Wraz ze wzrostem intensywności chowu i zagęszczenia obsad rośnie zapotrzebowanie na przemyślane, energooszczędne i niezawodne systemy napowietrzania. Znaczenie tlenu w hodowli ryb stawowych Dla ryb utrzymywanych w warunkach chowu stawowego…

Jak kontrolować poziom amoniaku i azotynów w systemie RAS

Amoniak i azotyny to jedne z kluczowych parametrów decydujących o powodzeniu hodowli ryb w systemach RAS (Recirculating Aquaculture Systems). Odpowiednio zaprojektowana filtracja biologiczna, kontrola obciążenia stada oraz precyzyjny monitoring jakości wody decydują nie tylko o tempie wzrostu ryb, ale też o ich zdrowiu, śmiertelności i rentowności całej inwestycji. Zrozumienie źródeł powstawania azotu, procesów nitryfikacji oraz sposobów interwencji jest fundamentem nowoczesnej akwakultury. Znaczenie amoniaku i azotynów w hodowli ryb w RAS…

Atlas ryb

Cefal biały – Mugil curema

Cefal biały – Mugil curema

Cefal prążkowany – Mugil cephalus

Cefal prążkowany – Mugil cephalus

Cefal złotawy – Mugil auratus

Cefal złotawy – Mugil auratus

Pompano złoty – Trachinotus blochii

Pompano złoty – Trachinotus blochii

Pompano – Trachinotus carolinus

Pompano – Trachinotus carolinus

Karanks błękitny – Caranx crysos

Karanks błękitny – Caranx crysos

Karanks – Caranx hippos

Karanks – Caranx hippos

Zębacz niebieski – Anarhichas denticulatus

Zębacz niebieski – Anarhichas denticulatus

Zębacz pasiasty – Anarhichas lupus

Zębacz pasiasty – Anarhichas lupus

Żabnica – Lophius piscatorius

Żabnica – Lophius piscatorius

Gardłosz atlantycki – Genypterus blacodes

Gardłosz atlantycki – Genypterus blacodes

Ryba maślana – Lepidocybium flavobrunneum

Ryba maślana – Lepidocybium flavobrunneum