Rodney Fox – Australia – badacz rekinów i promotor bezpieczeństwa na morzu

Postać Rodneya Foxa należy do najciekawszych przykładów tego, jak graniczne doświadczenie na morzu może przerodzić się w misję badawczą, edukacyjną i ochronną. Choć kojarzony jest przede wszystkim z rekinami, jego dorobek wykracza daleko poza spektakularne spotkania z drapieżnikami. To opowieść o człowieku, który z rybaka‑sportowca i ofiary ataku rekina stał się jednym z najważniejszych ambasadorów **bezpieczeństwa** na morzu oraz rzecznikiem racjonalnego, naukowego podejścia do roli dużych drapieżników w ekosystemach **morskich**.

Życie przed atakiem rekina i dramatyczne wydarzenie z 1963 roku

Rodney Fox urodził się w 1940 roku w Adelaide, w australijskim stanie Australia Południowa. Wychowywał się blisko morza, w czasach, gdy ocean był postrzegany przede wszystkim jako miejsce połowów i rekreacji. Od młodości spędzał długie godziny na wędkowaniu, nurkowaniu i pływaniu. W latach 50. i na początku 60. XX wieku Australia dynamicznie rozwijała **rybactwo** przybrzeżne, a rekreacyjne połowy ryb drapieżnych – w tym rekinów – były symbolem odwagi i zaradności młodych mężczyzn. Fox doskonale wpisywał się w ten obraz.

Na początku lat 60. zdobył reputację jednego z najlepszych wędkarzy sportowych w swojej okolicy. Startował w zawodach wędkarskich, polując między innymi na duże rekiny. Z dzisiejszej perspektywy może się to wydawać paradoksalne, bo później właśnie tym zwierzętom poświęcił swoje życie zawodowe i naukowe. W epoce, w której dorastał, rekiny widziano jednak niemal wyłącznie jako zagrożenie dla ludzi oraz konkurenta w połowach cennych gatunków ryb.

4 grudnia 1963 roku życie Rodneya Foxa zmieniło się w kilka sekund. Podczas nurkowania w okolicach Aldinga Beach, ok. 50 km od Adelaide, został zaatakowany przez żarłacza białego, jednego z największych drapieżników morskich. Rekin chwycił go za tułów i pociągnął w głąb wody. Fox doznał rozległych obrażeń – rozerwany bok, złamane żebra, liczne rany szarpane. Udało mu się jednak uciec, wynurzyć na powierzchnię i otrzymać pomoc od towarzyszy oraz rybaków znajdujących się w pobliżu.

Lekarze, którzy go operowali, później wielokrotnie podkreślali, że przetrwanie tak ciężkiego ataku było niemal cudem. Założono mu ponad sto szwów, a blizny do dziś są świadectwem brutalności spotkania człowieka z dużym drapieżnikiem morskim. Zdarzenie to odbiło się szerokim echem w australijskich mediach – historia „człowieka, który przeżył żarłacza białego” stała się sensacją, pobudzając jednocześnie lęk przed rekinami wśród społeczeństwa i branży rybackiej.

Dla samego Foxa traumatyczne doświadczenie nie zakończyło się na leczeniu fizycznym. Początkowo prześladowały go koszmary, lęk przed wodą oraz typowe objawy stresu pourazowego. Z czasem jednak strach zaczął ustępować miejsca rosnącej ciekawości: dlaczego rekin zaatakował? Co kieruje zachowaniem tak dużych drapieżników? Czy można skutecznie zmniejszyć ryzyko podobnych ataków, nie niszcząc przy okazji populacji rekinów?

To właśnie ta przemiana wewnętrzna – od ofiary do badacza – stała się początkiem drogi, która zaważyła na jego późniejszej działalności i doprowadziła do kluczowych zmian w podejściu do rekinów zarówno w nauce, jak i w kulturze popularnej oraz praktyce **rybackiej**.

Od wędkarza do badacza: narodziny badań nad rekinami i bezpieczeństwem na morzu

Niedługo po powrocie do zdrowia Fox wrócił nad wodę. Nie po to, by polować na rekiny, ale by je obserwować. Zrozumiał, że instynktowna nienawiść do drapieżników nie tylko nie zmniejszy ryzyka dla ludzi, lecz może doprowadzić do masowych, bezrefleksyjnych odłowów. Tego typu akcje – znane z wielu krajów jako kampanie „culling” – wiązały się z zabijaniem setek rekinów w imię bezpieczeństwa plażowiczów i rybaków.

Fox zaczął blisko współpracować z naukowcami zainteresowanymi etologią i ekologią rekinów, w tym z badaczami z Uniwersytetu w Adelajdzie oraz z międzynarodową społecznością biologów morza. Zafascynowała go szczególnie biologia żarłacza białego, gatunku o ogromnej sile, ale też o wysoce rozwiniętych zmysłach i kluczowej roli w ekosystemach. Z obserwatora-amatora stawał się stopniowo jednym z pionierów terenowych badań nad rekinami w naturalnym środowisku.

Aby móc bezpiecznie zbliżyć się do dużych drapieżników i jednocześnie ograniczyć ryzyko zarówno dla ludzi, jak i dla samych zwierząt, Fox opracował specjalną stalową klatkę nurkową. To on jest powszechnie uznawany za wynalazcę i popularyzatora tzw. shark cage diving – nurkowania z rekinami w klatkach ochronnych. Pierwsze konstrukcje były proste: stalowy stelaż, siatka, ograniczona przestrzeń dla nurka oraz system lin połączonych z łodzią. Z czasem, wraz z rozwojem techniki nurkowej i rosnącym doświadczeniem, klatki stały się bezpieczniejsze, lżejsze i bardziej ergonomiczne.

Nurkowanie w klatce miało dwa podstawowe cele. Po pierwsze, umożliwiało naukowcom prowadzenie badań behawioralnych z bliska – obserwowanie sposobu żerowania, hierarchii społecznej, terytorialności i reakcji rekinów na różne bodźce (np. obecność łodzi, hałas, przynęty). Po drugie, miało ogromny potencjał edukacyjny i turystyczny. Wspólnie z zespołem Fox organizował wyprawy dla filmowców, fotografów przyrody oraz turystów, którzy chcieli zobaczyć żarłacza białego w jego naturalnym środowisku, zamiast jedynie na łamach prasy sensacyjnej.

Dla bezpieczeństwa morskiego działalność ta miała znaczenie podwójne. Po pierwsze, lepsze poznanie zachowania dużych rekinów pozwalało opracować skuteczniejsze procedury minimalizujące ryzyko ataków na ludzi – zarówno kąpiących się i surferów, jak i rybaków komercyjnych czy łodzi rekreacyjnych. Po drugie, obecność ekspertów takich jak Fox w debacie publicznej tonowała emocje i przeciwdziałała radykalnym postulatom wybicia rekinów na danych akwenach.

Warto podkreślić, że działalność badawcza Foxa odbywała się w ścisłej współpracy z branżą **rybacką**. Z jednej strony rybacy przekazywali informacje o obserwacjach rekinów, miejscach ich koncentracji czy porach dnia, w których częściej pojawiały się w pobliżu łowisk. Z drugiej – otrzymywali coraz bardziej precyzyjne rekomendacje, jak organizować połowy, by ograniczyć przyłów rekinów, unikać sytuacji prowokujących ataki i poprawiać ogólne bezpieczeństwo załóg.

Rodney Fox i zmiana wizerunku rekinów – od „zabójcy” do strażnika ekosystemu

W połowie XX wieku media chętnie promowały obraz rekina jako bezmyślnej maszyny do zabijania. Atak, którego ofiarą padł Fox, jedynie wzmocnił ten stereotyp. Tym większe znaczenie miała jego późniejsza postawa: zamiast nawoływać do zemsty, starał się zrozumieć zwierzę, które niemal odebrało mu życie. Z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych popularyzatorów naukowego spojrzenia na rekiny.

Fox wielokrotnie uczestniczył w realizacji filmów dokumentalnych, m.in. dla BBC i National Geographic. Pokazywał w nich, że rekiny są nie tylko groźnymi drapieżnikami, ale także kluczowymi elementami łańcuchów troficznych. Usuwanie ich z ekosystemu, np. przez intensywne odłowy lub programy masowego odstrzału, prowadzi do kaskady ekologicznej: wzrostu liczebności niektórych gatunków ryb pośrednich, zubożenia raf koralowych, zmian w strukturze populacji ryb użytkowych istotnych dla **rybactwa** komercyjnego.

Jednym z ważniejszych przesłań Foxa było zwrócenie uwagi na dysproporcję między realnym ryzykiem a percepcją społeczną. Statystycznie ataki rekinów są niezwykle rzadkie w porównaniu z innymi zagrożeniami na morzu: sztormami, kolizjami jednostek pływających, wypadkami przy pracy na kutrach rybackich czy nawet utonięciami spowodowanymi nieuwagą. Rozdmuchany strach przed rekinami często przesłania bardziej przyziemne, ale znacznie częstsze ryzyka.

Dzięki jego działalności edukacyjnej kolejne pokolenia rybaków, nurków oraz turystów zaczęły postrzegać rekiny w bardziej zniuansowany sposób – jako zwierzęta wymagające szacunku, ale też jako wskaźniki stanu zdrowia ekosystemów. W wielu rejonach świata, w tym w Australii, zmiana nastawienia społecznego pomogła wprowadzić regulacje chroniące niektóre gatunki rekinów przed przełowieniem oraz praktykami takimi jak finning (obcinanie płetw i wyrzucanie reszty ciała do morza).

Dla branży rybackiej konsekwencje tej zmiany są dwojakie. Z jednej strony ostrożniejsza polityka połowowa, limity i strefy ochronne oznaczają krótkoterminowe ograniczenia w eksploatacji zasobów. Z drugiej – zachowanie zdrowych populacji rekinów stabilizuje cały ekosystem, co w perspektywie długookresowej sprzyja również **zrównoważonej** gospodarce rybackiej. Z punktu widzenia nauk o rybołówstwie rekiny nie są już tylko konkurencją o ryby, lecz elementem koniecznym do utrzymania równowagi w łowiskach.

Turystyka rekinowa a rybactwo: konflikt interesów czy nowa szansa?

Rozwój turystyki rekinowej (shark tourism), w której Rodney Fox odegrał pionierską rolę, stworzył nową gałąź gospodarki przybrzeżnej. Wycieczki na nurkowanie w klatce przyciągały zamożnych turystów, fotografów i filmowców z całego świata. Regiony dotąd zależne głównie od połowów ryb zyskały dodatkowe źródło dochodu. W kontekście rybactwa jest to szczególnie istotne, ponieważ dywersyfikacja dochodu zmniejsza presję na zasoby rybne.

Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Część rybaków i naukowców wyrażała obawy, że dokarmianie rekinów w celu przyciągnięcia ich do klatek może zmieniać ich naturalne zachowanie, przyzwyczajać do łodzi i ludzi, a w konsekwencji zwiększać ryzyko ataków w innych sytuacjach, np. gdy rybacy wyciągają sieci. Dyskusja ta toczy się do dziś w wielu krajach, w których prowadzi się turystykę rekinową.

Fox był jednym z pierwszych, którzy starali się wypracować kodeks dobrych praktyk: ograniczanie ilości przynęty, ścisłe przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, unikanie bezpośredniego kontaktu rekinów z elementami łodzi czy klatek. Ważnym elementem była również edukacja turystów – każda wyprawa stawała się okazją do przekazania wiedzy o ekologii rekinów oraz o odpowiedzialnym **połowie** ryb.

Dla lokalnych społeczności rybackich turystyka rekinowa stała się impulsem do zmiany myślenia o zasobach morskich. Zamiast traktować morze wyłącznie jako źródło surowca (ryb sprzedawanych na targu czy do zakładów przetwórczych), zaczęto dostrzegać jego wartość jako przestrzeni doświadczenia, edukacji i oglądania dzikiej przyrody. Taka wielofunkcyjność strefy przybrzeżnej jest jednym z kluczowych elementów współczesnych koncepcji zarządzania obszarami morskimi, w których interesy **rybaków**, turystów, naukowców i instytucji ochrony przyrody muszą być negocjowane i równoważone.

Przykład Australii Południowej, gdzie działa rodzinna firma Rodneya Foxa prowadząca wyprawy nurkowe z rekinami, pokazuje, że możliwe jest współistnienie komercyjnego rybołówstwa i turystyki przyrodniczej. Wymaga to jednak precyzyjnych regulacji, monitoringu naukowego oraz dialogu między wszystkimi stronami. Rola osób publicznych, takich jak Fox, jest tu nie do przecenienia – potrafią one łączyć świat **nauki** z praktyką i lokalnymi tradycjami.

Bezpieczeństwo na morzu: praktyczne rekomendacje dla rybaków i społeczności nadbrzeżnych

Rodney Fox, choć zasłynął spektakularnymi zdjęciami i filmami z rekinami, konsekwentnie podkreślał, że jego priorytetem jest poprawa bezpieczeństwa na morzu. Z upływem lat współpracował z organizacjami rządowymi, stowarzyszeniami rybaków oraz służbami ratowniczymi, pomagając opracować praktyczne wskazówki ograniczające ryzyko ataków rekinów na ludzi.

Wśród kluczowych rekomendacji, które wypracowano również w oparciu o jego doświadczenia, znajdują się m.in.:

  • unikanie czyszczenia ryb i wyrzucania odpadów bezpośrednio w pobliżu kąpielisk lub miejsc, gdzie nurkują ludzie;
  • stosowanie odpowiednich pojemników na odpadki rybne na łodziach rybackich oraz ich opróżnianie w miejscach oddalonych od popularnych plaż;
  • zakaz pływania w wodzie o ograniczonej widoczności (zmącone fale, zmierzch, świt) w rejonach znanych z obecności dużych rekinów;
  • stosowanie środków ochrony indywidualnej (kamizelki ratunkowe, odpowiednie kombinezony) oraz procedur awaryjnych na jednostkach rybackich;
  • prowadzenie systematycznych szkoleń dla załóg w zakresie postępowania po ewentualnym ataku, pierwszej pomocy i szybkiej ewakuacji poszkodowanego.

Ważnym elementem filozofii Foxa było podkreślanie, że morze zawsze niesie ze sobą ryzyko, ale można je racjonalnie ograniczać. Jego historia służyła jako przestroga, ale jednocześnie świadectwo tego, że odpowiednie przygotowanie i wiedza są w stanie uratować życie – własne i innych członków załogi. W wielu australijskich portach opowieść o ataku z 1963 roku stała się stałym punktem kursów BHP dla ludzi pracujących na morzu.

W szerszej perspektywie jego przesłanie wpisuje się w coraz silniejsze tendencje do profesjonalizacji sektora **rybackiego**. Nowoczesne rybactwo to już nie tylko tradycyjna wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie, lecz także procedury bezpieczeństwa, współpraca z naukowcami, wykorzystanie nowych technologii (systemy GPS, łączność satelitarna, sensory środowiskowe) i świadomość ekologiczna. Postać Foxa symbolicznie łączy świat dawnych rybaków‑łowców ze współczesnym, zintegrowanym podejściem do zasobów morskich.

Znaczenie Rodneya Foxa dla rybactwa i nauk o morzu

Choć Rodney Fox nie był klasycznym biologiem akademickim, jego dorobek naukowy i edukacyjny ma wymierne znaczenie dla współczesnych badań morskich. Dzięki wieloletniej współpracy z uczelniami i instytutami badawczymi stał się ogniwem łączącym naukę terenową z praktyczną wiedzą ludzi morza – rybaków komercyjnych, przewodników nurkowych, kapitanów jednostek turystycznych.

Wkład Foxa można podsumować w kilku kluczowych obszarach:

  • Badania behawioralne rekinów – wieloletnie obserwacje w naturalnym środowisku, dokumentacja fotograficzna i filmowa, udział w projektach telemetrycznych (namierzanie ruchów rekinów za pomocą nadajników);
  • Rozwój metod bezpiecznego nurkowania – projektowanie i doskonalenie klatek ochronnych, procedury zanurzania i wynurzania, standardy współpracy z załogą łodzi;
  • Edukacja i popularyzacja – setki prelekcji, filmów, wywiadów oraz publikacji popularyzatorskich, które zmieniły społeczne postrzeganie rekinów;
  • Wpływ na politykę ochrony – wsparcie dla wprowadzenia ochrony prawnej żarłacza białego w australijskich wodach oraz ograniczenia niektórych destrukcyjnych praktyk połowowych;
  • Integracja nauki i rybactwa – tworzenie platform dialogu między naukowcami a branżą rybacką w kwestiach zarządzania zasobami i bezpieczeństwa.

W szerszym kontekście historii **rybactwa** Fox wpisuje się w nurt „znanych ludzi morza”, którzy swoją działalnością wywarli wpływ nie tylko na jedną dyscyplinę, ale na całe podejście do gospodarki morskiej. Można go porównać do wybitnych kapitanów wielorybniczych, którzy stali się później obrońcami waleni, czy do pionierów oceanografii, którzy z pokładów statków badawczych kształtowali nasze rozumienie procesów oceanicznych.

Jego biografia pokazuje również, jak indywidualne doświadczenie – dramatyczne, niemal śmiertelne spotkanie z dużym drapieżnikiem – może przekształcić się w pozytywną siłę zmiany. Zamiast zostać symbolem walki człowieka z naturą, Fox stał się jednym z tych, którzy uczą, jak żyć z morzem w relacji opartej na wiedzy, szacunku i odpowiedzialności.

Dziedzictwo Rodneya Foxa i wyzwania przyszłości

Rodney Fox wciąż jest aktywny jako działacz i mentor, choć ciężar codziennych obowiązków coraz częściej przejmują młodsze pokolenia – w tym jego syn Andrew, również zaangażowany w badania i turystykę rekinową. Powstała także fundacja jego imienia, której celem jest wspieranie badań nad rekinami, programów edukacyjnych oraz inicjatyw na rzecz bezpieczeństwa na morzu.

Współcześni badacze stoją przed licznymi wyzwaniami. Zmiany klimatu, zakwaszenie oceanów, rosnąca presja połowowa i rozwój infrastruktury przybrzeżnej (porty, farmy wiatrowe, intensywna żegluga) wpływają na zachowanie i rozmieszczenie rekinów. Gatunki te, często o długim cyklu życia i niskiej rozrodczości, są wyjątkowo podatne na przełowienie oraz zniszczenie siedlisk. W tym kontekście dziedzictwo Foxa – łączenie ochrony drapieżników z potrzebami lokalnych społeczności – nabiera nowego znaczenia.

Dla **rybactwa** przyszłości jedną z kluczowych kwestii będzie integrowanie tradycyjnej wiedzy rybaków z nowoczesnymi narzędziami naukowymi. Rejestracja przyłowów rekinów, zgłaszanie ich obserwacji, współpraca przy projektach znakowania i monitoringu satelitarnego – wszystko to już dziś stanowi część praktyki w wielu krajach. Rola osób o autorytecie podobnym do Foxa jest tu fundamentalna: potrafią oni tłumaczyć badaczy ludziom morza i odwrotnie, budując zaufanie obu środowisk.

Warto też zauważyć, że rośnie świadomość konsumencka dotycząca pochodzenia produktów **rybnych**. Coraz częściej pojawiają się certyfikaty zrównoważonego rybołówstwa, informujące, czy połowy nie zagrażają gatunkom takim jak rekiny. To kolejny obszar, w którym dziedzictwo edukacyjne Foxa – uczenie szerszej publiczności szacunku dla drapieżników morskich – ma swoje praktyczne przełożenie na wybory dokonywane przy sklepowej ladzie.

Historia Rodneya Foxa pozostaje otwarta. Jest nie tylko fascynującą opowieścią o człowieku, który przeżył atak żarłacza białego, lecz przede wszystkim przykładem tego, jak jednostka może wywrzeć wpływ na globalną debatę o roli drapieżników w morzach, o bezpieczeństwie pracy na morzu oraz o kierunku, w jakim powinno zmierzać nowoczesne, odpowiedzialne **rybactwo**.

FAQ

Kim jest Rodney Fox i dlaczego jest ważny dla rybactwa?

Rodney Fox to Australijczyk, który w 1963 roku przeżył ciężki atak żarłacza białego i z ofiary stał się jednym z najważniejszych badaczy oraz popularyzatorów wiedzy o rekinach. Jego działalność wpłynęła na rozwój bezpiecznego nurkowania w klatkach, ochronę dużych drapieżników oraz zmianę postrzegania rekinów przez rybaków i opinię publiczną. Dzięki niemu w wielu regionach zaczęto łączyć bezpieczeństwo ludzi z ochroną ekosystemów morskich.

Na czym polega wynalazek klatki do nurkowania z rekinami?

Klatka do nurkowania, spopularyzowana przez Rodneya Foxa, to stalowa konstrukcja opuszczana z łodzi, w której przebywa nurek obserwujący rekiny z bliska. Chroni ona człowieka przed bezpośrednim kontaktem z drapieżnikiem, a jednocześnie umożliwia prowadzenie badań, filmowanie i fotografowanie. Dzięki temu można bezpiecznie dokumentować zachowanie rekinów w naturalnym środowisku, co z kolei pozwala tworzyć lepsze strategie bezpieczeństwa dla rybaków, nurków i turystów oraz lepiej chronić same zwierzęta.

W jaki sposób działalność Foxa wpływa na bezpieczeństwo rybaków?

Fox, współpracując z naukowcami i służbami ratowniczymi, pomógł opracować praktyczne zalecenia dla rybaków: gdzie i kiedy unikać wyrzucania odpadów rybnych, jak planować trasy i godziny połowów w rejonach z dużą liczbą rekinów, jak szkolić załogi w zakresie postępowania po ewentualnym ataku. Propagował także kulturę raportowania obserwacji rekinów oraz szkolenia BHP. W efekcie rybacy lepiej rozumieją zachowania drapieżników i mogą zmniejszać ryzyko niebezpiecznych spotkań na morzu.

Czy turystyka rekinowa nie szkodzi rekinom i rybactwu?

Turystyka rekinowa może być zarówno szansą, jak i zagrożeniem. Z jednej strony dostarcza dochodów społecznościom nadbrzeżnym, zmniejszając presję na połowy ryb i sprzyjając ochronie drapieżników. Z drugiej – niewłaściwe dokarmianie rekinów lub brak zasad bezpieczeństwa może zmieniać ich zachowanie i zwiększać konflikty z rybakami. Fox był zwolennikiem ścisłych regulacji, ograniczonego stosowania przynęt, monitoringu naukowego oraz edukacji turystów, tak by turystyka i rybactwo mogły funkcjonować obok siebie bez szkody dla ekosystemu.

Jak dziedzictwo Rodneya Foxa wpływa na współczesne zarządzanie zasobami morskimi?

Dziedzictwo Foxa widoczne jest w kilku obszarach: w ochronie prawnej żarłacza białego, w standardach bezpieczeństwa na morzu, w rosnącej roli współpracy między naukowcami a rybakami oraz w rozwoju certyfikowanych, zrównoważonych połowów. Jego historia pomaga przekonywać opinię publiczną, że obecność rekinów jest oznaką zdrowego ekosystemu, a odpowiedzialne rybactwo musi uwzględniać potrzeby zarówno ludzi, jak i dużych drapieżników. Dzięki temu decyzje o zarządzaniu zasobami morskimi częściej opierają się na wiedzy naukowej, a nie na strachu i uprzedzeniach.

Powiązane treści

Chris Fischer – USA – biolog morski, badacz rekinów i popularyzator wiedzy o rybach

Postać Chrisa Fischera budzi żywe zainteresowanie zarówno wśród naukowców zajmujących się rybactwem, jak i w szerszej opinii publicznej. Ten amerykański pasjonat mórz, znany jako biolog morski, badacz rekinów oraz charyzmatyczny popularyzator wiedzy, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych ambasadorów ochrony ryb i ekosystemów morskich. Jego działalność, łącząca zaawansowane badania terenowe z medialnym rozmachem, w istotny sposób wpływa na sposób, w jaki społeczeństwo postrzega ryby, rybołówstwo oraz konieczność zrównoważonego gospodarowania…

Guy Harvey – Jamajka – artysta i biolog morski promujący ochronę ryb

Postać Guya Harveya pokazuje, jak silne może być połączenie nauki, sztuki i praktyki rybackiej w służbie ochrony mórz. Jamajski artysta i biolog morski, wychowany w kulturze Karaibów, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów odpowiedzialnego wędkarstwa rekreacyjnego. Jego obrazy wielkich ryb pelagicznych, takich jak marliny, tuńczyki czy żaglice, są nie tylko dziełami sztuki, ale także narzędziem edukacji i inspiracją do zmiany podejścia do eksploatacji zasobów morskich na świecie. Guy Harvey…

Atlas ryb

Beluga – Huso huso

Beluga – Huso huso

Drapacz nilowy – Lates niloticus

Drapacz nilowy – Lates niloticus

Pirarucu – Arapaima gigas

Pirarucu – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Tambacu – Colossoma macropomum

Tambacu – Colossoma macropomum

Pacu – Piaractus mesopotamicus

Pacu – Piaractus mesopotamicus

Tilapia czerwona – Oreochromis spp.

Tilapia czerwona – Oreochromis spp.

Labeo bata – Labeo bata

Labeo bata – Labeo bata

Mrigal – Cirrhinus mrigala

Mrigal – Cirrhinus mrigala

Katla – Catla catla

Katla – Catla catla

Rohu – Labeo rohita

Rohu – Labeo rohita

Amur czarny – Mylopharyngodon piceus

Amur czarny – Mylopharyngodon piceus