Zbiorniki RSW vs zamrażalnie kontaktowe – porównanie

Rosnące wymagania rynku dotyczące jakości surowca rybnego sprawiają, że wybór systemu utrwalania na statku rybackim staje się jednym z kluczowych zagadnień projektowych i eksploatacyjnych. Armatorzy, konstruktorzy oraz załogi muszą decydować, czy lepszym rozwiązaniem będzie instalacja zbiorników RSW (chłodzona woda morska), czy też zamrażalni kontaktowych, umożliwiających szybkie, głębokie mrożenie ryb w blokach lub indywidualnie. Oba systemy znacząco różnią się zasadą działania, wpływem na jakość przechowywanego surowca, kosztami inwestycyjnymi, a także wymaganiami energetycznymi i organizacją pracy na pokładzie.

Charakterystyka i zasada działania zbiorników RSW

Systemy RSW (Refrigerated Sea Water) opierają się na cyrkulacji chłodzonej wody morskiej w specjalnie zaprojektowanych zbiornikach znajdujących się zwykle w części środkowej lub dziobowej statku. Ryba, po odsortowaniu i ewentualnym wypatroszeniu, trafia bezpośrednio do tych zbiorników w otoczeniu intensywnie mieszanej wody o temperaturze zazwyczaj od -1 do +2°C. Utrzymywanie temperatury tuż powyżej punktu zamarzania ma na celu możliwie szybkie obniżenie temperatury wewnątrz mięśni ryby, przy jednoczesnym uniknięciu fizycznych uszkodzeń tkanek.

Podstawą działania systemu są trzy główne podzespoły: agregat chłodniczy, wymiennik ciepła oraz układ cyrkulacji. Agregat odprowadza ciepło z obiegu wody morskiej poprzez sprężarkę, skraplacz i parownik, a schłodzona woda trafia z powrotem do zbiorników. Cyrkulacja realizowana jest za pomocą pomp, a w samych zbiornikach stosuje się dysze, kierownice strumieni oraz czasem przegrody, aby zapewnić równomierne rozłożenie temperatury w całej objętości. Odpowiednia konstrukcja minimalizuje strefy zastoin, w których woda mogłaby się nagrzewać, powodując pogorszenie jakości ryb w danej części ładowni.

Ważną cechą zbiorników RSW jest ich duża pojemność. Pozwalają one na przyjęcie znacznych ilości surowca w krótkim czasie, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza przy połowach pelagicznych, takich jak śledź, makrela czy szprot. Załadunek odbywa się zwykle grawitacyjnie lub przy pomocy rurociągów ssących, co ogranicza liczbę operacji manualnych. Ryby w wodzie morskiej są mniej narażone na uszkodzenia mechaniczne niż w tradycyjnych ładowniach suchych, ponieważ woda amortyzuje uderzenia i tarcie pomiędzy poszczególnymi osobnikami.

System RSW przynosi korzyści także pod względem higienicznym. Woda w obiegu jest filtrowana oraz w razie potrzeby częściowo wymieniana, a zbiorniki można stosunkowo łatwo myć i dezynfekować. Istotne jest, by powierzchnie zbiorników były wykonane z materiałów odpornych na korozję i łatwych w czyszczeniu, takich jak stal nierdzewna lub odpowiednio dobrana stal pokryta powłokami epoksydowymi. W nowoczesnych konstrukcjach zwraca się również uwagę na eliminację martwych przestrzeni, które mogłyby sprzyjać gromadzeniu się resztek organicznych.

W kontekście projektowania statku rybackiego zbiorniki RSW wymagają jednak starannego przeliczenia stabilności i wytrzymałości kadłuba. Obecność dużej masy cieczy wywołuje efekt swobodnej powierzchni, który może negatywnie wpływać na stateczność, szczególnie przy częściowym napełnieniu zbiorników. Rozwiązaniem jest stosowanie przegród poprzecznych i podłużnych, dzielących przestrzeń na mniejsze komory, co ogranicza przesuwanie się wody podczas kołysań i przechyłów. Dodatkowo systemy automatyki monitorują poziom napełnienia i temperaturę, a także sygnalizują ewentualne nieszczelności czy anomalie w pracy pomp.

Energochłonność RSW zależy od wielkości instalacji, różnicy temperatur oraz częstotliwości wymiany wody. Choć ich zużycie energii jest istotne, to w przeliczeniu na tonę przechowywanego surowca oraz czas przechowywania (zwykle do kilku dób) często okazuje się korzystniejsze niż pełne zamrażanie, szczególnie przy krótkich rejsach. Zbiorniki RSW są więc rozwiązaniem typowo „świeżowym”: utrzymują rybę w bardzo dobrym stanie do momentu wyładunku na lądzie, gdzie dopiero następuje dalsze przetwarzanie lub mrożenie przemysłowe.

Zamrażalnie kontaktowe na statkach rybackich

Zamrażalnie kontaktowe, znane także jako tunele lub prasy mroźnicze, działają w oparciu o bezpośrednie przekazywanie ciepła z produktu do schłodzonych płyt metalowych, przez które przepływa czynnik chłodniczy. Ryby układane są w formach lub tacach pomiędzy poziomymi lub pionowymi płytami, a następnie dociskane, co zapewnia dobre przyleganie powierzchni. Osiągnięcie temperatury w środku bloku rybnego na poziomie -18°C lub niższej zajmuje w takim systemie zwykle od kilku do kilkunastu godzin, w zależności od grubości bloku, rodzaju surowca i wydajności służącej instalacji chłodniczej.

Podstawową przewagą zamrażalni kontaktowych jest uzyskanie głęboko zamrożonego surowca już na pokładzie. Zamrożenie ryby w krótkim czasie po połowie znacząco ogranicza straty jakościowe wynikające z działania enzymów, mikroflory i procesów oksydacyjnych. W porównaniu z przechowywaniem w stanie schłodzonym (jak w RSW), zamrażalnia wydłuża okres przydatności produktu do wielu miesięcy, co jest szczególnie ważne w dalekich rejsach oceanicznych i w rybołówstwie dalekomorskim, gdzie statek wraca do portu dopiero po zakończeniu całego cyklu połowowego.

Istotnym aspektem technologii zamrażania kontaktowego jest sposób ułożenia ryb. W przypadku popularnego mrożenia blokowego ryby są układane w formach jedna na drugiej, często w pojedynczej warstwie, tak aby po zamrożeniu uzyskać jednolity blok o standaryzowanych wymiarach. Ułatwia to późniejsze przechowywanie, manipulację i dalsze przetwarzanie w zakładach portowych. Inną opcją jest mrożenie indywidualne (tzw. IQF – Individual Quick Freezing), gdzie każda ryba jest zamrażana osobno, co pozwala na łatwe porcjowanie i sprzedaż detaliczną. Na jednostkach rybackich znacznie częściej stosuje się jednak bloki, ze względu na ograniczoną przestrzeń i prostsze rozwiązania logistyczne.

Budowa zamrażalni kontaktowej obejmuje zestaw płyt mroźniczych, układ hydrauliczny lub mechaniczny do ich docisku, instalację chłodniczą z jednym lub kilkoma sprężarkami, a także system automatycznego odmrażania. Płyty wykonane są zazwyczaj z aluminium lub stali nierdzewnej, co zapewnia dobrą przewodność cieplną oraz odporność na korozję i działalność soli. Odmrażanie przeprowadza się cyklicznie, wykorzystując ciepły czynnik lub elektryczne grzałki, aby ułatwić wyjmowanie gotowych bloków i zapobiegać narastaniu szronu, który pogarsza wymianę ciepła.

W porównaniu z RSW zamrażalnie kontaktowe wymagają znacznie większej mocy chłodniczej oraz odpowiednio wydajnych agregatów napędzanych z siłowni statku. Generuje to wyższe zużycie paliwa, a co za tym idzie – wyższe koszty eksploatacyjne i większy ślad środowiskowy. Z drugiej strony, uzyskany produkt ma znacznie dłuższy okres przechowywania, co pozwala na elastyczne planowanie sprzedaży i lepszą odporność na wahania cen na rynku. Dla armatorów oznacza to możliwość dłuższych rejsów oraz lepsze wykorzystanie sezonowych pojawów ryb w odległych łowiskach.

Zamrażalnie kontaktowe wpływają również na organizację pracy załogi. Wymagają ciągłego cyklu załadunku form, kontrolowania czasu zamrażania, wyjmowania gotowych bloków oraz ich przenoszenia do mroźni składowej. To zwiększa zapotrzebowanie na pracę manualną, a także wymaga przestrzegania ścisłych procedur higienicznych. Na statku musi się znaleźć także odpowiednio pojemna mroźnia, w której gotowe bloki będą przechowywane w temperaturze -20°C lub niższej. Odpowiednia izolacja termiczna i zabezpieczenia przed przerwami w zasilaniu są tu elementami krytycznymi.

Mimo wysokiego stopnia zaawansowania technicznego zamrażalnie kontaktowe nie są rozwiązaniem uniwersalnym. Sprawdzają się najlepiej w przypadku statków specjalistycznych (trawlery-przetwórnie, statki-chłodnie), które prowadzą połowy przez długi czas z dala od portów macierzystych i oferują produkt w postaci już przetworzonych lub przynajmniej zamrożonych bloków. Dla mniejszych jednostek przybrzeżnych, operujących na krótkich rejsach i dostarczających rybę bezpośrednio do lokalnych rynków, inwestycja w zaawansowaną zamrażalnię może okazać się nieopłacalna, zarówno pod względem finansowym, jak i eksploatacyjnym.

Porównanie RSW i zamrażalni kontaktowych w praktyce eksploatacyjnej

Porównując zbiorniki RSW oraz zamrażalnie kontaktowe na statkach rybackich, należy uwzględnić kilka kluczowych kryteriów: wpływ na jakość surowca, czas i długość przechowywania, koszty inwestycyjne i eksploatacyjne, wymagania przestrzenne, złożoność obsługi oraz profil prowadzonego rybołówstwa. Każde z tych rozwiązań ma bowiem inne zalety i ograniczenia, a optymalny wybór często zależy od konkretnego modelu biznesowego armatora.

Pod względem jakości krótkoterminowej system RSW zapewnia bardzo szybkie schłodzenie całej masy ryb i utrzymanie ich w warunkach bliskich idealnym dla świeżego produktu. Dzięki wodzie morskiej, która dociera do wszystkich powierzchni ciała ryby, wymiana ciepła jest bardziej równomierna niż przy składowaniu w skrzynkach z lodem. Ryby zachowują naturalny kształt, są mniej uszkodzone, a ich mięśnie pozostają sprężyste. Dobrze zarządzany system RSW może utrzymać wysoką jakość surowca przez 3–5 dni, co w większości przypadków wystarcza dla jednostek przybrzeżnych i średniozasięgowych.

Z kolei zamrażalnia kontaktowa pozwala na uzyskanie produktu o długiej trwałości, kosztem większej ingerencji w strukturę tkanki mięśniowej. Szybkie mrożenie ogranicza wprawdzie wzrost kryształów lodu i uszkodzenia komórek, jednak proces ten zawsze w pewnym stopniu wpływa na teksturę po rozmrożeniu. Dla wielu odbiorców przemysłowych nie stanowi to problemu – ryba jest przeznaczona do dalszego przetwarzania, np. na filety mrożone, konserwy czy produkty garmażeryjne. W takich przypadkach ważniejsza jest możliwość stabilnego zaopatrzenia i długoterminowego magazynowania niż aspekt „świeżości” w sensie kulinarnym.

Koszty inwestycyjne i eksploatacyjne obu systemów różnią się znacząco. Zbiorniki RSW wymagają zabudowy odpowiednio ukształtowanych komór, izolacji, pomp, wymienników i agregatów chłodniczych o umiarkowanej mocy. Zamrażalnie kontaktowe to natomiast wysokociśnieniowe układy hydrauliczne lub mechaniczne, zestawy płyt mroźniczych, bardziej rozbudowane instalacje chłodnicze i dodatkowe mroźnie składowe. Różnica w zużyciu energii jest szczególnie widoczna na długich rejsach, gdzie system mroźniczy pracuje non stop, utrzymując temperatury znacznie poniżej zera.

Kluczowe znaczenie ma także dostępna przestrzeń na statku. Zbiorniki RSW można wkomponować w strukturę kadłuba jako integralną część ładowni, często wykorzystując przestrzenie, które trudno byłoby efektywnie zagospodarować w inny sposób. Zamrażalnia wymaga natomiast wyodrębnionego pomieszczenia, miejsca na układy pomocnicze oraz osobnych mroźni na zamrożony produkt. W jednostkach o ograniczonej długości i szerokości kadłuba bywa to istotnym ograniczeniem, wpływającym na ilość miejsca dostępnego dla załogi, paliwa czy innych systemów.

Nie bez znaczenia jest również organizacja cyklu połowowego. Statki korzystające ze zbiorników RSW mogą koncentrować się na szybkim połowie, maksymalnym załadunku i jak najszybszym powrocie do portu, gdzie odbywa się właściwe przetwarzanie. Modele biznesowe oparte na świeżych rybach sprzedawanych na aukcjach portowych, w przetwórniach filetów czy na rynkach hurtowych doskonale współgrają z takim profilem eksploatacji. Natomiast jednostki z zamrażalniami kontaktowymi stają się w praktyce pływającymi zakładami produkcyjnymi, które sprzedają już utrwalony, ciągle pełnowartościowy, lecz nie świeży w ścisłym znaczeniu, produkt.

Istotnym parametrem porównawczym jest wpływ na środowisko. Systemy RSW, ze względu na niższe zapotrzebowanie na moc chłodniczą, generują mniejsze zużycie paliwa w przeliczeniu na tonę przewożonego ładunku, o ile mówimy o krótkich rejsach i przechowywaniu w czasie kilku dób. Zamrażalnie kontaktowe, mimo większej energochłonności, pozwalają jednak lepiej rozłożyć w czasie sprzedaż surowca, co może ograniczać presję na intensyfikację połowów w krótkich okresach wysokich cen. Analiza wpływu na środowisko powinna zatem obejmować cały cykl życia produktu i łańcuch dostaw, a nie jedynie eksploatację konkretnego statku.

W praktyce armatorzy coraz częściej sięgają po rozwiązania hybrydowe. Na niektórych jednostkach instalowane są zarówno zbiorniki RSW, jak i niewielkie zamrażalnie kontaktowe. Umożliwia to elastyczne reagowanie na warunki połowowe i zapotrzebowanie rynku – część surowca trafia jako świeży do portu, a nadwyżki są zamrażane w blokach. Tego typu konfiguracje wymagają jednak jeszcze bardziej złożonego planowania przestrzeni, zasilania energetycznego i logistyki pracy na pokładzie, dlatego są stosowane głównie na większych trawlerach i statkach-przetwórniach.

Aspekty projektowe, eksploatacyjne i perspektywy rozwoju

Wybór między zbiornikami RSW a zamrażalnią kontaktową jest ściśle związany z koncepcją statku już na etapie projektowym. Konstruktorzy muszą uwzględnić masę i rozkład ładunku, położenie środka ciężkości, a także wpływ systemów chłodniczych na bilans energetyczny jednostki. W przypadku RSW szczególnie ważne jest ograniczenie niekorzystnego efektu swobodnej powierzchni, co realizuje się poprzez wprowadzenie wielu przegród i odpowiednie sterowanie poziomem napełnienia. Dla zamrażalni priorytetem pozostaje właściwe odizolowanie cieplne oraz zapewnienie niezawodnego zasilania, ponieważ każdy dłuższy przestój może prowadzić do częściowego rozmrożenia produktu.

W ostatnich latach rośnie znaczenie czynników chłodniczych o mniejszym wpływie na klimat. Na statkach rybackich coraz szerzej stosuje się naturalne czynniki, takie jak amoniak czy dwutlenek węgla, które zastępują tradycyjne czynniki syntetyczne o wysokim potencjale tworzenia efektu cieplarnianego. Dotyczy to zarówno instalacji w systemach RSW, jak i w zamrażalniach kontaktowych. Zastosowanie takich rozwiązań wymaga jednak wysokich kompetencji ze strony załóg technicznych oraz odpowiedniego przygotowania serwisowego, szczególnie w portach odległych od głównych centrów przemysłowych.

Na efektywność obu systemów coraz silniej wpływa automatyka i cyfryzacja. Nowoczesne statki rybackie wyposażone są w czujniki temperatury i poziomu, systemy monitoringu online oraz zdalnego raportowania parametrów pracy agregatów chłodniczych. Umożliwia to optymalizację zużycia energii, szybkie wykrywanie anomalii oraz planowanie konserwacji prewencyjnej. Integracja danych z systemami zarządzania połowami, pozycjonowania i planowania produkcji pozwala armatorom podejmować lepiej uzasadnione decyzje dotyczące czasu trwania rejsów, miejsca wyładunku czy strategii sprzedaży.

W praktyce eksploatacyjnej kluczowe pozostaje przeszkolenie załogi. Nawet najbardziej zaawansowany technicznie system nie zapewni oczekiwanej jakości surowca, jeśli ryby nie będą właściwie sortowane, myte i odpowiednio szybko poddawane chłodzeniu lub zamrażaniu. Na jednostkach z RSW konieczna jest ścisła kontrola czasu od momentu wyciągnięcia sieci do zrzutu ryb do zbiorników, natomiast na statkach z zamrażalniami kluczowy jest sprawny przebieg całego łańcucha: przyjęcie – wstępne przygotowanie – układanie w formach – zamrażanie – składowanie.

Perspektywy rozwoju obu technologii wiążą się również z rosnącymi oczekiwaniami konsumentów co do przejrzystości łańcucha dostaw. Wprowadza się systemy identyfikowalności (traceability), gdzie do każdej partii produktu przypisane są dane o łowisku, czasie połowu, sposobie utrwalenia oraz warunkach transportu. Z punktu widzenia marketingu możliwość deklarowania, że ryby były przechowywane w RSW nie dłużej niż określona liczba godzin lub że zostały zamrożone bezpośrednio po złowieniu w certyfikowanej zamrażalni kontaktowej, staje się istotnym elementem budowania zaufania i przewagi konkurencyjnej.

Jednocześnie przepisy międzynarodowe oraz krajowe dotyczące bezpieczeństwa żywności i ochrony środowiska stawiają coraz wyższe wymagania zarówno systemom RSW, jak i mroźniczym. Dotyczy to m.in. materiałów konstrukcyjnych, możliwości mycia i dezynfekcji, gospodarki ściekami i solanką, a także emisji substancji z instalacji chłodniczych. Armatorzy planujący modernizację lub budowę nowych jednostek muszą liczyć się z koniecznością inwestycji w technologie spełniające normy nie tylko aktualne, ale i te, które zaczną obowiązywać w najbliższych latach.

Wybór pomiędzy zbiornikami RSW a zamrażalniami kontaktowymi pozostaje więc zagadnieniem wielowymiarowym. Obejmuje on nie tylko aspekty techniczne i ekonomiczne, ale również kwestie jakości, logistyki, marketingu i regulacji prawnych. Dobrze zaprojektowany i właściwie eksploatowany system utrwalania na statku rybackim staje się jednym z głównych czynników decydujących o konkurencyjności jednostki na globalnym rynku produktów rybnych, na którym jakość, stabilność dostaw i transparentność procesów zyskują coraz większe znaczenie.

FAQ

Jakie rodzaje połowów najbardziej korzystają ze zbiorników RSW?

Systemy RSW najlepiej sprawdzają się przy połowach pelagicznych, takich jak śledź, makrela, szprot czy sardynki, gdzie w krótkim czasie pozyskuje się duże ilości stosunkowo drobnej ryby. Zbiorniki pozwalają szybko schłodzić cały urobek i jednocześnie ograniczają uszkodzenia mechaniczne, bo ryby unoszą się w wodzie. Rozwiązanie to jest szczególnie efektywne przy krótkich i średnich rejsach, gdy statek może w ciągu kilku dni wrócić do portu i wyładować świeży surowiec przeznaczony do dalszego przetwarzania lub sprzedaży na aukcjach rybnych.

Czy zamrażalnia kontaktowa zawsze daje lepszą jakość niż RSW?

Zamrażalnia kontaktowa nie zawsze oznacza wyższą jakość w rozumieniu walorów świeżej ryby. Zapewnia ona przede wszystkim znacznie dłuższy okres przydatności, co jest kluczowe przy dalekich rejsach i eksporcie na odległe rynki. RSW, przy krótkim czasie przechowywania i dobrej organizacji pracy, pozwala natomiast dostarczyć rybę w stanie bardzo zbliżonym do świeżo złowionej. Wybór między tymi systemami zależy więc od modelu dystrybucji: jeśli liczy się świeżość i krótki łańcuch dostaw, RSW będzie korzystniejsze, jeśli długie magazynowanie – przewagę zyskuje mrożenie.

Jakie są główne wyzwania eksploatacyjne systemów RSW na statkach?

W eksploatacji RSW największym wyzwaniem jest utrzymanie stabilnej, niskiej temperatury i jednocześnie właściwe zarządzanie poziomem napełnienia zbiorników, aby nie pogorszyć stateczności jednostki. Konieczne jest regularne czyszczenie zbiorników, kontrola filtrów wody morskiej oraz dbałość o sprawność pomp i agregatów chłodniczych. Załoga musi pilnować, by ryby trafiały do zbiorników jak najszybciej po wyciągnięciu z sieci, w przeciwnym razie rośnie ryzyko przyspieszonego psucia. Wymagane są także procedury awaryjne na wypadek awarii chłodzenia.

Czy na jednym statku można połączyć zbiorniki RSW i zamrażalnię kontaktową?

Połączenie obu systemów na jednej jednostce jest możliwe i coraz częściej stosowane, zwłaszcza na dużych trawlerach-przetwórniach. Taki układ daje armatorowi elastyczność: część surowca przeznacza się na rynek świeży, przechowując ją w RSW, a nadwyżki lub ryby niższej klasy jakościowej poddaje się głębokiemu mrożeniu w zamrażalni kontaktowej. Wymaga to jednak znacznej przestrzeni, odpowiednio zaprojektowanego zasilania energetycznego oraz dobrze zorganizowanej pracy załogi. Projekt takiej jednostki jest bardziej złożony, ale umożliwia lepsze dostosowanie się do zmiennej sytuacji rynkowej.

Jak wybór systemu wpływa na opłacalność statku rybackiego?

Wpływ na opłacalność jest wieloaspektowy. RSW oznacza niższe koszty inwestycji i mniejsze zużycie energii, ale ogranicza czas przechowywania, przez co statek częściej musi wracać do portu. Zamrażalnia kontaktowa wymaga dużych nakładów i generuje wyższe koszty paliwa, jednak umożliwia długie rejsy, magazynowanie produktu i sprzedaż wtedy, gdy ceny są korzystniejsze. Ostateczny bilans zależy od wielkości jednostki, łowisk, dostępu do rynków zbytu i strategii handlowej armatora. Dlatego decyzja powinna wynikać z analizy całego łańcucha wartości, a nie tylko samej techniki połowu.

Powiązane treści

Budowa jednostek rybackich w technologii modułowej

Rozwój technologii okrętowych, rosnące wymagania rynku rybnego oraz zaostrzone przepisy bezpieczeństwa i ochrony środowiska sprawiają, że tradycyjne podejście do budowy statków rybackich coraz częściej ustępuje miejsca bardziej elastycznym koncepcjom. Jedną z nich jest technologia modułowa, pozwalająca projektować i wznosić jednostki w sposób przypominający składanie z klocków, przy jednoczesnym zachowaniu wysokich standardów wytrzymałości, ergonomii i efektywności połowowej. W rybołówstwie, gdzie liczy się szybka reakcja na zmienne zasoby, przepisy i trendy rynkowe,…

Modernizacja sterówki – poprawa widoczności i ergonomii

Modernizacja sterówki na statkach rybackich stała się jednym z kluczowych kierunków unowocześniania całej floty. To właśnie z mostka podejmowane są decyzje o manewrach, bezpieczeństwie załogi, wyborze łowiska i optymalizacji zużycia paliwa. Zmiana technologii połowu, rosnące wymagania dotyczące bezpieczeństwa oraz presja ekonomiczna sprawiają, że poprawa widoczności i ergonomii nie jest już luksusem, lecz koniecznością, która bezpośrednio wpływa na efektywność pracy i ograniczenie ryzyka wypadków na morzu. Znaczenie widoczności w sterówce statku…

Atlas ryb

Pirarucu – Arapaima gigas

Pirarucu – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Tambacu – Colossoma macropomum

Tambacu – Colossoma macropomum

Pacu – Piaractus mesopotamicus

Pacu – Piaractus mesopotamicus

Tilapia czerwona – Oreochromis spp.

Tilapia czerwona – Oreochromis spp.

Labeo bata – Labeo bata

Labeo bata – Labeo bata

Mrigal – Cirrhinus mrigala

Mrigal – Cirrhinus mrigala

Katla – Catla catla

Katla – Catla catla

Rohu – Labeo rohita

Rohu – Labeo rohita

Amur czarny – Mylopharyngodon piceus

Amur czarny – Mylopharyngodon piceus

Kiżucz – Oncorhynchus kisutch

Kiżucz – Oncorhynchus kisutch

Nerka – Oncorhynchus nerka

Nerka – Oncorhynchus nerka