Czy limit obejmuje łączną masę ryb czy liczbę sztuk

Interpretacja limitów wędkarskich potrafi budzić ogromne emocje nad wodą. Wielu wędkarzy zastanawia się, czy ograniczenia dotyczą głównie łącznej masy złowionych ryb, czy raczej liczby sztuk. Kwestia staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy uwzględnimy różnice między wodami PZW, łowiskami specjalnymi, wodami komercyjnymi oraz przepisami państwowymi. Poniższy tekst porządkuje najważniejsze zagadnienia, tłumaczy, jak czytać regulaminy i jak uniknąć problemów podczas kontroli nad wodą.

Podstawy prawne limitów: masa, sztuki i mieszane formy ograniczeń

Zacząć trzeba od rozróżnienia trzech poziomów przepisów, które regulują amatorski połów ryb w Polsce:

  • ustawodawstwo państwowe (prawo powszechnie obowiązujące),
  • regulaminy organizacji zarządzających wodami (np. PZW, towarzystwa, spółdzielnie),
  • regulaminy konkretnych łowisk (komercyjnych i specjalnych).

Najczęściej spotykamy dwa rodzaje limitów:

  • limit liczbowy – np. maksymalnie 3 sztuki ryb szlachetnych dziennie,
  • limit wagowy – np. do 5 kg ryb spokojnego żeru na dobę.

W wielu miejscach stosuje się model mieszany: część gatunków podlega limitowi liczbowemu, inne – limitowi masy. Czasami w regulaminie pojawia się również zapis o tzw. limicie łącznym, obejmującym wszystkie zabierane ryby określonych grup lub gatunków. Aby właściwie go zinterpretować, konieczne jest uważne czytanie regulaminu i rozumienie użytych tam pojęć.

Limit dzienny – co faktycznie oznacza?

Limit dzienny to ilość ryb (liczbowo lub wagowo), jaką wędkarz może zabrać w czasie doby (najczęściej od północy do północy, ale bywają wyjątki). Kluczowe jest, że limit obejmuje ryby zatrzymane, a nie wszystkie złowione. To znaczy, że ryby wypuszczone nie wchodzą do dziennego limitu, o ile są właściwie traktowane i mają szansę przeżycia.

Jeżeli regulamin mówi: „dzienny limit połowu karpia wynosi 3 sztuki”, oznacza to, że po zabraniu trzeciej ryby karpia (spełniającej wymiar) nie powinniśmy już zatrzymywać kolejnej. Możemy dalej łowić, o ile regulamin na to pozwala, ale ryby tego gatunku muszą być wypuszczane.

Łączna masa ryb – kiedy limit nie liczy sztuk

Limity wagowe najczęściej dotyczą gatunków tak zwanych „ryb spokojnego żeru” lub ogólnej masy ryb zabranych w ciągu doby, poza gatunkami objętymi limitami ilościowymi. Przykładowo, regulamin może zawierać zapis:

„Wędkarz może zabrać do 5 kg ryb spokojnego żeru dziennie oraz maksymalnie 3 sztuki drapieżników.”

W takim układzie łączna masa odnosi się do jednej grupy (tu: ryby spokojnego żeru), a limit sztuk – do innej (drapieżniki). To oznacza, że możemy zabrać np. 2 kg płoci, 1 kg leszcza i 2 kg krąpi – łącznie 5 kg, ale gdy przekroczymy 5 kg, naruszamy limit, nawet jeśli nie zabierzemy ani jednego drapieżnika.

Łączny limit wagowy i ilościowy – złożone zapisy regulaminowe

Zdarzają się jeszcze bardziej złożone rozwiązania, np.:

  • łączny limit dzienny 10 kg wszystkich ryb,
  • w tym maksymalnie 3 sztuki karpia, lina, amura łącznie,
  • oraz maksymalnie 2 sztuki drapieżników (szczupak, sandacz, sum) łącznie.

W takim przypadku wędkarz musi kontrolować zarówno liczbę sztuk danego „koszyka” gatunków, jak i ich masę, która nie może przekroczyć ogólnego limitu 10 kg. Jeżeli masa ryb po zważeniu wyniesie 9 kg, można teoretycznie dorzucić jeszcze kilogram ryb spokojnego żeru, ale nie można przekroczyć pozostałych limitów liczbowych.

Jak poprawnie czytać regulaminy i unikać nieporozumień

Źródłem większości wędkarskich sporów jest pobieżne czytanie regulaminów lub opieranie się na „tym, co mówili nad wodą”. Tymczasem regulaminy, choć czasem niejasne, mają swoją wewnętrzną logikę. Kilka kroków pozwala prawidłowo ustalić, czy obowiązuje nas limit masy, liczby sztuk czy obu naraz.

Analiza zapisów krok po kroku

Przeglądając regulamin konkretnego łowiska, warto postępować w następującej kolejności:

  • sprawdzić definicję doby wędkarskiej (czy to 24 godziny, czy np. od świtu do zmierzchu),
  • znaleźć część poświęconą wymiarom ochronnym i okresom ochronnym,
  • odszukać rozdział o limitach ilościowych i wagowych,
  • zwrócić uwagę na sformułowania o „łącznej masie” lub „łącznej liczbie sztuk”,
  • upewnić się, czy limit dotyczy konkretnego gatunku, grupy gatunków czy wszystkich ryb.

Zapis „łączna masa ryb spokojnego żeru – 5 kg” nie oznacza, że możemy do tych 5 kg dodać dowolną liczbę drapieżników, jeżeli dalej w regulaminie jest mowa o osobnym limicie łącznym (np. całkowity limit 10 kg wszystkich ryb na dobę). Trzeba sprawdzić, czy limity są niezależne, czy też jeden pełni rolę nadrzędną wobec innych.

Najczęstsze błędy w interpretacji limitów

Do najpopularniejszych nieporozumień należą:

  • traktowanie limitu masy jako limitu „na gatunek”, choć regulamin mówi o limitach „na łącznie wszystkie ryby spokojnego żeru”,
  • dodawanie limitów z różnych części regulaminu (np. zakładając, że 5 kg karpia + 5 kg leszcza = 10 kg, mimo że regulamin wskazuje na łączną masę 5 kg),
  • ignorowanie zapisów o łącznej liczbie sztuk kilka gatunków razem, np. „karp, lin, amur – 3 sztuki razem”,
  • przyjmowanie lokalnych zwyczajów jako wiążącego prawa, bez weryfikacji w aktualnym regulaminie.

Niebezpieczne jest również opieranie się na nieaktualnych wersjach przepisów. Organizacje wędkarskie i właściciele łowisk zmieniają regulaminy, czasem nawet w trakcie roku, reagując na zarybienia, presję wędkarską czy problemy z kłusownictwem.

Dokumenty, które warto mieć przy sobie

Świadomy wędkarz powinien mieć zawsze przy sobie:

  • aktualną kartę wędkarską (jeśli jest wymagana),
  • zezwolenie na połów na danym akwenie,
  • wersję regulaminu (papierową lub elektroniczną),
  • urządzenie do ważenia ryb – choćby prostą wagę wędkarską.

Waga jest szczególnie istotna przy limitach masowych. Bez niej ocena „na oko” jest obarczona sporym ryzykiem błędu. Kontrola może zażądać zważenia ryb, a wtedy tłumaczenie się niedoszacowaniem wagi rzadko bywa skuteczne.

Praktyczne scenariusze: limity w codziennym wędkowaniu

Aby lepiej zrozumieć różnicę między limitem masy a limitem liczby sztuk, prześledźmy kilka przykładowych sytuacji, które mogą zdarzyć się praktycznie każdemu wędkarzowi. Takie scenariusze uwidaczniają, jak łączne limity działają w praktyce i jak łatwo o ich przekroczenie.

Przykład 1: Limit tylko na liczbę sztuk

Załóżmy, że regulamin określa: „dziennie wolno zabrać maksymalnie 3 sztuki szczupaka”. Brak jest informacji o limicie wagowym dla tego gatunku. W takim wypadku wędkarz może zabrać:

  • 3 szczupaki po 1 kg,
  • 3 szczupaki po 3 kg,
  • 3 szczupaki po 8 kg,

Pod warunkiem, że ryby spełniają wymiar i nie obowiązuje inny limit łączny (np. masy drapieżników). Limit odnosi się tylko do liczby sztuk – masa w tym konkretnym zapisie nie ma znaczenia. To rozwiązanie ma zaletę: chroni liczbę osobników gatunku, ale nie kontroluje presji na duże okazy. Z tego powodu coraz częściej wprowadza się również zapis o górnym wymiarze ochronnym dla większych, cennych ryb.

Przykład 2: Limit tylko na łączną masę

Na innym łowisku spotykamy zapis: „łączna masa zabieranych ryb spokojnego żeru nie może przekroczyć 4 kg na dobę”. Nie ma mowy o maksymalnej liczbie sztuk. Możemy więc zabrać kombinację:

  • 40 małych płoci po 0,1 kg każda (łącznie 4 kg),
  • 4 leszcze po 1 kg (razem 4 kg),
  • mieszankę: 1 leszcz 2 kg + 10 płoci po 0,2 kg (2 kg) = 4 kg.

W takim modelu liczy się tylko waga końcowa. Może to prowadzić do intensywnego odłowu mniejszych ryb, co nie zawsze jest korzystne dla ekosystemu. Dlatego w wielu regulaminach łączy się limit wagowy z innymi środkami ochronnymi: minimalnymi wymiarami, zakazem zabierania określonych gatunków czy obowiązkiem wypuszczania większych egzemplarzy.

Przykład 3: Limity łączne – liczba sztuk i masa

Najczęstszy dzisiaj przypadek to regulacje hybrydowe. Wyobraźmy sobie regulamin, który mówi:

  • maksymalnie 3 sztuki ryb drapieżnych (szczupak, sandacz, sum) łącznie,
  • maksymalnie 10 kg ryb spokojnego żeru na dobę,
  • łączny limit wszystkich zabieranych ryb (drapieżnych + spokojnego żeru) – 12 kg.

Załóżmy, że wędkarz zabiera 2 szczupaki po 2 kg (4 kg łącznie) oraz 8 kg leszcza. Spełnia wszystkie warunki:

  • nie przekroczył 3 sztuk drapieżników (ma 2),
  • nie przekroczył 10 kg ryb spokojnego żeru (ma 8 kg),
  • nie przekroczył 12 kg łącznej masy wszystkich ryb (ma 4 + 8 = 12 kg).

Gdyby chciał dołożyć jeszcze 1 kg płoci, złamałby limit łączny 12 kg, mimo że limit spokojnego żeru (10 kg) wciąż miałby niewykorzystany.

Przykład 4: Łowisko „no kill” i limity symboliczne

Na niektórych akwenach wprowadza się zasady „złów i wypuść” dla wybranych gatunków lub całego łowiska. Wtedy limity ilościowe i wagowe dotyczą tylko ewentualnych gatunków, które można zabierać (jeśli w ogóle takie są). Zapis może brzmieć:

„Amatorski połów ryb odbywa się na zasadzie no kill – wszystkie złowione ryby muszą być niezwłocznie wypuszczane, z wyjątkiem karpia, którego można zabrać maksymalnie 2 sztuki dziennie.”

W takim modelu łączny limit masy pozostaje bez znaczenia, bo wszystkie ryby z wyjątkiem wskazanego gatunku musimy wypuścić. Warto zwrócić uwagę, że w regulaminach „no kill” często pojawiają się dodatkowe wymogi: stosowanie haków bezzadziorowych, obowiązek posiadania maty karpiowej, podbieraka o określonej wielkości czy zakaz przetrzymywania ryb w siatkach.

Dlaczego limity istnieją i jak wpływają na rybostan

Limity połowu nie są wymysłem „przeciwko” wędkarzom, lecz narzędziem gospodarki rybackiej i ochrony przyrody. Dobrze zaprojektowane ograniczenia łącznej masy i liczby sztuk mogą skutecznie:

  • ograniczyć nadmierny odłów najbardziej atrakcyjnych gatunków,
  • zabezpieczyć populacje ryb drapieżnych, pełniących kluczową rolę w ekosystemie,
  • utrzymać równowagę między rybami spokojnego żeru a drapieżnikami,
  • zwiększyć szansę na spotkanie dużych, trofeowych okazów.

Bez limitów presja wędkarska – szczególnie na akwenach łatwo dostępnych – potrafi w krótkim czasie doprowadzić do drastycznego spadku liczby ryb, zwłaszcza większych osobników. Ograniczając łączną masę, ograniczamy też ogólny ubytek biomasy z akwenu, co ma znaczenie dla całego ekosystemu.

Rola wędkarzy w przestrzeganiu limitów

Nawet najlepszy regulamin jest martwy, jeśli wędkarze świadomie lub nieświadomie go łamią. Przestrzeganie limitów to nie tylko obawa przed mandatem, ale też element wędkarskiej etyki. Wędkarz, który zadba o to, by nie przekroczyć łącznej masy czy liczby sztuk, dba także o to, by jego dzieci i wnuki miały co łowić w przyszłości.

Ważne jest także reagowanie na ewidentne naruszenia zasad przez innych. Zgłoszenie kłusownictwa czy rażącego łamania limitów odpowiednim służbom jest działaniem na rzecz całej społeczności wędkarskiej. Oczywiście, forma i sposób reakcji powinny być rozsądne – nikt nie oczekuje samosądów, ale powiadomienie straży rybackiej bywa konieczne.

Limity a komfort łowienia

Interesującym aspektem jest wpływ limitów na komfort łowienia. Łowiska, gdzie konsekwentnie egzekwuje się przepisy, często oferują:

  • większą szansę na złowienie ryby trofeowej,
  • stabilniejszy i bardziej przewidywalny stan rybostanu,
  • lepszą równowagę gatunkową.

Z kolei akweny, gdzie limity są masowo łamane, szybko przeradzają się w wody „puste” – zdominowane przez nieduże ryby lub kilka odporniejszych gatunków. W praktyce oznacza to mniej emocji i gorsze warunki do rozwijania umiejętności wędkarskich.

Wskazówki praktyczne: jak kontrolować limity podczas wędkowania

Świadomość przepisów to jedno, a ich praktyczne dotrzymanie – drugie. W trakcie intensywnego łowienia łatwo stracić rachubę, ile ryb już zabraliśmy lub jaka jest ich łączna masa. Poniżej kilka prostych metod, które pomagają trzymać się w granicach prawa.

Oznaczanie zatrzymanych ryb

Przede wszystkim rozdzielajmy ryby przeznaczone do zabrania od tych, które tylko chwilowo przetrzymujemy (np. do zdjęcia czy ważenia). Dobrym rozwiązaniem jest:

  • trzymanie ryb do wypuszczenia w osobnej siatce lub w ogóle bez siatki (szybkie holowanie – odhaczenie – wypuszczenie),
  • niezwłoczne ważenie i zapisywanie masy ryb przeznaczonych do zabrania,
  • nieprzetrzymywanie nadmiernej liczby ryb w siatce „na wszelki wypadek”.

Ważne, by na koniec łowienia nie okazało się, że mamy w siatce więcej niż pozwala limit łączny. Z punktu widzenia straży rybackiej liczy się stan faktyczny, a nie nasze intencje.

Notowanie masy i liczby sztuk

Wydaje się to drobiazgiem, ale mały notes lub aplikacja w telefonie pozwalają precyzyjnie śledzić sytuację. Każdą zabrana rybę warto zapisać:

  • gatunek,
  • szacunkowa lub dokładna masa,
  • godzina złowienia (czasem przydatne przy rozbudowanych regulaminach).

Dzięki temu łatwo zorientujemy się, czy możemy jeszcze zabrać np. jednego leszcza, czy lepiej wypuścić kolejne ryby, by nie naruszyć limitu łącznego. Taki nawyk przydaje się zwłaszcza osobom łowiącym intensywnie przez cały dzień lub w nocy, kiedy o pomyłkę nietrudno.

Waga wędkarska – sprzymierzeniec przy limitach masy

Wagę warto stosować nie tylko w celach sportowych (sprawdzanie rekordów), ale też prawnych. Jeżeli regulamin odwołuje się do łącznej masy, kontrola może oczekiwać, że będziemy w stanie wykazać troskę o przestrzeganie limitów. Tanią, ale skuteczną wagę można schować do pudełka z akcesoriami i korzystać z niej zawsze przy zamiarze zabrania ryby.

Nie należy polegać wyłącznie na własnym wyczuciu, szczególnie w przypadku większych egzemplarzy. Różnica 0,5–1 kg bywa trudna do oszacowania, a przy limicie wynoszącym np. 5 kg może zaważyć o przekroczeniu przepisów.

Dodatkowe aspekty: przynależność do PZW, wody komercyjne i regionalne różnice

W Polsce mamy bardzo zróżnicowany „krajobraz” regulaminów. Inne zasady mogą obowiązywać:

  • na wodach PZW różnych okręgów,
  • na wodach użytkowanych przez inne organizacje i kluby,
  • na łowiskach komercyjnych i specjalnych.

Często regulaminy ogólne (np. RAPR w wersji PZW) są uzupełniane przez aneksy okręgowe, które wprowadzają dodatkowe zasady – w tym własne limity wagowe i ilościowe.

Wody PZW i aneksy okręgowe

Wędkarz zrzeszony w PZW musi zwrócić szczególną uwagę na zasady obowiązujące w konkretnym okręgu. Może się okazać, że:

  • w jednym okręgu limit łącznej masy ryb spokojnego żeru wynosi 5 kg,
  • w innym – 10 kg,
  • gdzie indziej całkowicie zakazano zabierania niektórych gatunków, pozostawiając jedynie możliwość ich łowienia i wypuszczania.

Aneksy te są tak samo wiążące jak regulamin główny, a w razie sprzeczności zazwyczaj stosuje się zapis bardziej szczegółowy lub bardziej restrykcyjny.

Łowiska komercyjne i specjalne

Na łowiskach komercyjnych i specjalnych spotkamy często zupełnie inne podejście do limitów. Niektóre z nich działają na zasadzie wykupienia określonej masy ryb (np. „opłata obejmuje zabranie do 3 kg ryby, powyżej dopłata za każdy kilogram”), inne narzucają bardzo restrykcyjne reguły „no kill”.

Ważne, by pamiętać, że administrator łowiska prywatnego ma prawo ustalać własne zasady, o ile nie są sprzeczne z prawem powszechnym. Oznacza to, że może:

  • zaostrzyć limity w stosunku do przepisów ogólnych,
  • wprowadzić obowiązek wypuszczania wszystkich ryb określonego gatunku,
  • zastosować system „masy wykupionej” zamiast klasycznych limitów dziennych.

Regionalne różnice i interpretacje służb kontrolnych

Nawet najlepiej sformułowany regulamin pozostawia czasem pole do interpretacji. Różne okręgi i służby kontrolne (Państwowa Straż Rybacka, Społeczna Straż Rybacka, straż łowiskowa) mogą różnie podchodzić do drobnych nieścisłości. Tym bardziej warto:

  • znać regulamin i aneksy przed wyjazdem na nowe łowisko,
  • wątpliwe kwestie wyjaśniać u źródła (np. w biurze okręgu lub u administratora łowiska),
  • trzymać się rozwiązań bezpieczniejszych, czyli tych bardziej restrykcyjnych, jeśli zapis jest niejasny.

Jeżeli regulamin można interpretować dwojako, lepiej przyjąć wersję, która oznacza mniejszy możliwy połów. W razie kontroli będzie to argument na naszą korzyść: pokazuje, że działaliśmy ostrożnie, z poszanowaniem zasad ochrony rybostanu.

FAQ – najczęstsze pytania o limit łącznej masy i liczby sztuk

Czy limit łącznej masy oznacza, że mogę zabrać dowolną liczbę ryb, jeśli mieszczę się w kilogramach?

Nie zawsze. Limit masy działa samodzielnie tylko wtedy, gdy regulamin nie wprowadza dodatkowych ograniczeń liczbowych. Często obie formy występują równocześnie: np. maksymalnie 10 kg ryb spokojnego żeru, ale także nie więcej niż 3 sztuki określonych gatunków. Zanim przyjmiemy, że „liczy się tylko waga”, trzeba sprawdzić, czy w regulaminie nie ma odrębnych limitów sztuk dla konkretnych ryb lub grup ryb.

Jeśli złowię dzienny limit sztuk danego gatunku, czy mogę dalej łowić i wypuszczać te ryby?

W wielu regulaminach tak, ale zależy to od konkretnego zapisu. Standardowo po przekroczeniu limitu zabierania można kontynuować połów pod warunkiem, że wszystkie kolejne ryby danego gatunku będą niezwłocznie i ostrożnie wypuszczane. Niektóre łowiska wprowadzają jednak dodatkowe obostrzenia, więc zawsze warto sprawdzić zasady. Pamiętajmy też, że ryby wypuszczane powinny mieć realną szansę na przeżycie.

Czy w limicie łącznej masy uwzględnia się ryby przetrzymywane w siatce, ale ostatecznie wypuszczone?

Z punktu widzenia prawa znaczenie ma ostateczny stan – to, ile ryb zabieramy z łowiska. Problem pojawia się, gdy w momencie kontroli mamy w siatce ryby przekraczające limit łącznej masy lub sztuk, nawet jeśli twierdzimy, że mieliśmy zamiar część wypuścić. Dlatego bezpieczniej nie „magazynować” w siatce większej liczby ryb niż zamierzamy ostatecznie zabrać. Pozwoli to uniknąć nieporozumień ze strażą.

Czy limity obowiązują w każdych warunkach, np. na prywatnym stawie znajomego?

Podstawowe przepisy prawa (w tym dotyczące ochrony gatunków, wymiarów i okresów ochronnych) obowiązują zawsze. Właściciel prywatnego stawu może wprowadzać dodatkowe ograniczenia, ale nie może legalnie zezwolić na łamanie przepisów państwowych. Jeśli staw jest ogólnodostępny i prowadzony jest na nim gospodarczy lub amatorski połów ryb, to zwykle stosuje się odpowiednie regulacje i wymagane są zezwolenia – ich szczegóły zależą od statusu prawnego wody.

Co grozi za przekroczenie limitu łącznej masy lub liczby sztuk?

Przekroczenie limitów może skutkować mandatem, skierowaniem sprawy do sądu, a w przypadku poważniejszych naruszeń – nawet utratą uprawnień do wędkowania na pewien czas. W praktyce konsekwencje zależą od skali przewinienia, nastawienia wędkarza podczas kontroli i polityki danej jednostki straży. Warto pamiętać, że odpowiedzialność ponosimy niezależnie od tego, czy złamanie przepisów było celowe czy wynikało z niewiedzy lub braku kontroli nad masą i liczbą ryb.

Powiązane treści

Wędkowanie w okresie ochronnym sandacza – co z okoniem

Okres ochronny sandacza od lat budzi emocje wśród wędkarzy. To czas, gdy ta ceniona ryba drapieżna przygotowuje się do tarła lub już je odbywa, a przepisy starają się pogodzić dwa cele: ochronę populacji i umożliwienie racjonalnego wędkowania. W tym kontekście naturalnie pojawia się pytanie: skoro sandacz jest w ochronie, to co z łowieniem okonia, który często przebywa w tych samych miejscach i chętnie bierze na te same przynęty? Zrozumienie przepisów,…

Przepisy dotyczące połowu jazia – wymiar ochronny

Przepisy regulujące połów jazia to jeden z kluczowych elementów odpowiedzialnego wędkarstwa. Znajomość wymiaru ochronnego, okresu ochronnego oraz limitów dobowych pozwala nie tylko uniknąć kar, ale przede wszystkim chronić populację tej cennej ryby karpiowatej. Jazio, choć często postrzegany jako gatunek pospolity, jest wrażliwy na przełowienie, presję wędkarską i pogarszającą się jakość środowiska wodnego. Zrozumienie zasad jego ochrony to fundament etyki nad wodą, zwłaszcza dla osób, które chcą łowić świadomie, planować zasiadki…

Atlas ryb

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Sewruga – Acipenser stellatus

Sewruga – Acipenser stellatus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii

Beluga – Huso huso

Beluga – Huso huso

Drapacz nilowy – Lates niloticus

Drapacz nilowy – Lates niloticus

Pirarucu – Arapaima gigas

Pirarucu – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Arapaima – Arapaima gigas

Tambacu – Colossoma macropomum

Tambacu – Colossoma macropomum