Czy obowiązuje zakaz łowienia podczas spuszczania wody ze zbiornika

Temat spuszczania wody ze zbiorników i ewentualnego zakazu łowienia wzbudza wśród wędkarzy wiele emocji. Z jednej strony pojawia się chęć skorzystania z okazji na złowienie dużej ilości ryb skoncentrowanych na małej przestrzeni, z drugiej – pojawiają się kwestie prawne, etyczne oraz związane z ochroną ichtiofauny. W praktyce wszystko zależy od rodzaju zbiornika, właściciela lub użytkownika rybackiego, treści regulaminu oraz aktualnych komunikatów. Zrozumienie tych zasad pozwala uniknąć mandatów, utraty karty wędkarskiej, a także sporów z innymi wędkarzami czy służbami kontrolnymi.

Podstawy prawne: kto decyduje o zakazie łowienia podczas spuszczania wody

Na wstępie trzeba wyjaśnić, że w polskich realiach kluczową rolę odgrywa pojęcie użytkownika rybackiego. Jest to podmiot, który ma prawo do gospodarowania rybami w danym akwenie, wydane na podstawie umowy z właścicielem wód (najczęściej Skarbem Państwa). W praktyce są to głównie okręgi Polskiego Związku Wędkarskiego, ale również spółki rybackie, gminy, prywatne podmioty gospodarcze lub osoby fizyczne.

To właśnie użytkownik rybacki, działając w oparciu o przepisy ustawy o rybactwie śródlądowym i powiązanych rozporządzeń, ma prawo:

  • organizować odłowy gospodarcze, w tym przy użyciu sieci i innych narzędzi niedozwolonych w amatorskim połowie ryb,
  • wprowadzać czasowe zakazy wędkowania na określonych odcinkach lub całych akwenach,
  • ogłaszać specjalne regulaminy lub komunikaty związane z gospodarowaniem wodą, np. podczas remontów zapór, odmulania, czy właśnie spuszczania wody.

Spuszczanie wody najczęściej dotyczy:

  • zbiorników zaporowych zarządzanych przez Wody Polskie lub inne instytucje hydrotechniczne,
  • małych stawów hodowlanych, komercyjnych lub gminnych,
  • stawów PZW wykorzystywanych zarówno rekreacyjnie, jak i gospodarczo.

W takich sytuacjach w grę wchodzą dwa porządki prawne – przepisy wodnoprawne (związane z bezpieczeństwem, inwestycjami, ochroną przeciwpowodziową) oraz przepisy rybackie. Jeżeli właściciel obiektu hydrotechnicznego musi obniżyć poziom wody ze względów technicznych lub bezpieczeństwa, użytkownik rybacki jest informowany z wyprzedzeniem i może zaplanować odłowy, przesiedlenia ryb lub czasowe ograniczenia dla wędkarzy.

Najważniejsze jest to, że sam fakt spuszczania wody nie oznacza automatycznie prawnego zakazu wędkowania. Zakaz pojawia się dopiero, gdy zostanie ogłoszony w odpowiedniej formie – jako zapis w regulaminie, aneks, uchwała zarządu okręgu, komunikat na stronie internetowej, tablice nad wodą. Bez takiej podstawy, generalne zasady połowu nadal obowiązują, choć praktyczne możliwości łowienia mogą być mocno ograniczone.

Spuszczanie wody w praktyce: kiedy wolno łowić, a kiedy absolutnie nie

W praktyce można wyróżnić kilka typowych scenariuszy spuszczania wody i ich konsekwencji dla wędkarzy. Zrozumienie różnic pozwala zorientować się, czy w danej sytuacji łowienie jest dozwolone, czy wręcz zakazane.

Planowy remont, odmulanie, modernizacja zbiornika

To najczęstszy scenariusz na dużych zbiornikach zaporowych. Wody Polskie lub inny zarządca ogłasza zamiar obniżenia poziomu lustra wody, często o kilka metrów, czasem nawet prawie do zera. W odpowiedzi użytkownik rybacki:

  • przeprowadza dodatkowe odłowy gospodarcze, często z użyciem sieci zakazanych dla wędkarzy,
  • może organizować odłowy ratunkowe w celu przeniesienia części ryb do innych zbiorników,
  • wydaje komunikat o wprowadzeniu czasowego zakazu łowienia na całości lub na części zbiornika.

W takim wypadku łowienie zazwyczaj jest zabronione ze względów:

  • bezpieczeństwa – odsłonięte skarpy, błoto, niebezpieczne ukształtowanie dna,
  • technicznych – prace sprzętu ciężkiego, ruch pojazdów,
  • ochronnych – chęć ograniczenia masowego odławiania osłabionych ryb skoncentrowanych w resztkach wody.

Ważne jest, aby wędkarz zapoznał się z oficjalną treścią komunikatu. Zdarza się, że:

  • zakaz dotyczy jedynie określonego sektora (np. dolnego odcinka zbiornika),
  • jest ograniczony czasowo tylko do okresu najbardziej intensywnych prac,
  • dozwolone jest łowienie np. z brzegu na pewnym dystansie od zapory, ale zakazane z łodzi.

Jeżeli komunikat mówi o całkowitym zakazie połowu ryb w danym okresie i w obrębie wskazanych granic, wędkarz ma obowiązek bezwzględnie się do tego zastosować. Złamanie zakazu może skutkować:

  • mandatem od straży rybackiej, policji lub straży leśnej,
  • konfiskatą sprzętu w skrajnych przypadkach,
  • postępowaniem dyscyplinarnym w strukturach PZW, włącznie z zawieszeniem lub cofnięciem uprawnień.

Spuszczanie wody na stawach hodowlanych i komercyjnych

Inaczej wygląda sytuacja na prywatnych stawach hodowlanych czy komercyjnych łowiskach specjalnych. Często są to akweny, w których ryba stanowi przede wszystkim towar handlowy. Właściciel planowo opuszcza wodę, by odłowić ryby na sprzedaż, dokonać selekcji stada, odmulenia, remontu grobli.

W takich wypadkach:

  • właściciel może całkowicie zamknąć wstęp na teren obiektu,
  • może zorganizować specjalne odłowy „dla klientów”, np. na podbieraki lub haczyki w formie atrakcji, ale są to warunki ustalane poza typowymi regulaminami PZW,
  • samodzielne, nieuzgodnione wędkowanie w trakcie spuszczania wody traktowane jest jako kłusownictwo lub wtargnięcie na cudzy teren.

Wędkarz, który posiada kartę wędkarską i opłacone składki PZW, nie ma automatycznego prawa do łowienia na stawach prywatnych. Decydująca jest zgoda właściciela i warunki, jakie on ustali. Jeżeli podczas spuszczania wody wędkarz pojawi się tam bez zezwolenia, jest w pełni odpowiedzialny prawnie za swoje działanie.

Częściowe opuszczenie stanu wody bez oficjalnego zakazu

Zdarzają się sytuacje, gdy poziom wody jest okresowo obniżany z przyczyn hydrologicznych (np. susza, przygotowanie rezerwy powodziowej) lub technicznych, ale użytkownik rybacki nie wprowadza szczególnych zakazów. Wędkarze dostrzegają nagłe obniżenie lustra, odsłonięte blaty, nowe miejscówki i pojawia się pokusa intensywnego łowienia.

W takiej sytuacji, o ile nie ogłoszono dodatkowych ograniczeń, obowiązują standardowe zasady Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb i ewentualnych lokalnych zapisów. Należy jednak pamiętać, że:

  • ryby mogą być w złej kondycji, szczególnie latem, gdy opad wody wiąże się ze spadkiem natlenienia,
  • nawet bez formalnego zakazu użytkownik rybacki może oczekiwać od wędkarzy rozsądku i umiarkowanego zabierania ryb,
  • wędkowanie w bezpośredniej bliskości prac hydrotechnicznych, pojazdów czy urządzeń może być niebezpieczne.

W skrajnych przypadkach służby porządkowe mogą poprosić o opuszczenie danego fragmentu brzegu ze względów bezpieczeństwa, nawet jeżeli formalnie nie ma ogólnego zakazu łowienia na całym zbiorniku.

Regulaminy i komunikaty: jak sprawdzić, czy obowiązuje zakaz

Niezależnie od rodzaju zbiornika, kluczową zasadą dla wędkarza jest regularne śledzenie komunikatów użytkownika rybackiego. Nieznajomość aktualnych informacji nie zwalnia z odpowiedzialności. Dlatego przed planowanym wyjazdem na łowisko, którego dotyczy spuszczanie wody, warto sprawdzić kilka źródeł.

Strony internetowe okręgów PZW i innych użytkowników rybackich

Większość okręgów PZW prowadzi na swoich witrynach zakładkę z aktualnościami lub komunikatami. To właśnie tam pojawiają się informacje o:

  • czasowych zamknięciach akwenów,
  • terminach i zakresach robót hydrotechnicznych,
  • dodatkowych regulacjach dla danego łowiska.

W komunikatach bardzo często znajdziemy dokładny opis:

  • od kiedy do kiedy obowiązuje zakaz połowu,
  • której części zbiornika dotyczy (np. od zapory do mostu, od ujścia rzeki X do głębokości Y),
  • jakie formy połowu są ograniczone (np. zakaz używania łodzi, zakaz spinningu).

W przypadku innych użytkowników rybackich, np. spółek rybackich czy gminnych gospodarstw, podobne informacje mogą być publikowane na stronach urzędów gmin, firm lub w Biuletynach Informacji Publicznej.

Tablice informacyjne nad wodą

Tablice nad wodą są jednym z podstawowych narzędzi informowania wędkarzy na miejscu. Użytkownik rybacki ma obowiązek odpowiednio oznaczyć:

  • granice łowisk specjalnych,
  • odcinki z zakazem łowienia (np. tarliska),
  • czasowe zakazy – w tym związane ze spuszczaniem wody.

Na tablicach powinny znaleźć się co najmniej podstawowe informacje:

  • kto wprowadza zakaz (nazwa użytkownika rybackiego),
  • podstawa prawna lub data uchwały,
  • zakres terytorialny i czasowy zakazu,
  • informacja o konsekwencjach naruszenia zakazu.

W praktyce bywa z tym różnie – czasem tablice są słabo widoczne, zniszczone albo postawione tylko przy jednym dojeździe do wody. Dlatego wędkarz powinien zawsze rozejrzeć się uważnie po przyjeździe na łowisko, zwłaszcza gdy dostrzega nietypowy stan wody, obecność sprzętu budowlanego czy sieci odłowowych.

Kontakt z kołem wędkarskim lub strażą rybacką

Jeżeli mimo wszystko sytuacja jest niejasna – np. woda jest wyraźnie opuszczona, widać ślady odłowów gospodarczych, ale brak tablic i aktualnych komunikatów – warto zadzwonić do:

  • biura okręgu PZW,
  • lokalnego koła wędkarskiego,
  • społecznej lub państwowej straży rybackiej,
  • gospodarza łowiska (w przypadku łowisk komercyjnych).

Krótka rozmowa telefoniczna lub wymiana wiadomości e-mail może oszczędzić wielu problemów. Często lokalni działacze wiedzą o planowanych odłowach i zakazach z wyprzedzeniem, zanim pojawią się tablice czy oficjalny dokument.

Konsekwencje prawne i etyczne łowienia podczas spuszczania wody

Wędkarz, który ignoruje zakaz łowienia podczas spuszczania wody, naraża się nie tylko na konsekwencje formalne. Warto zrozumieć także szerszy kontekst etyczny i przyrodniczy takiego postępowania.

Mandaty i odpowiedzialność dyscyplinarna

Naruszenie czasowego zakazu połowu jest traktowane jak wykroczenie lub, w niektórych okolicznościach, jak przestępstwo na gruncie przepisów o rybactwie śródlądowym. Służby kontrolne – państwowa i społeczna straż rybacka, policja, straż leśna – mogą:

  • nałożyć mandat karny,
  • zabezpieczyć sprzęt wędkarski jako dowód,
  • sporządzić wniosek o ukaranie do sądu.

W strukturach PZW dochodzi do tego wymiar wewnętrzny. Wędkarz złapany na łamaniu zakazu może zostać skierowany przed sąd koleżeński, który ma prawo orzec:

  • upomnienie lub naganę,
  • czasowe zawieszenie w prawach członka,
  • wykluczenie z organizacji,
  • wystąpienie o cofnięcie karty wędkarskiej.

Trzeba pamiętać, że w sytuacjach spuszczania wody często obecni są pracownicy rybaccy, inspektorzy, służby techniczne. Szansa na kontrolę jest znacznie większa niż podczas zwykłego łowienia.

Aspekt etyczny: czy „żerowanie na nieszczęściu ryb” jest w porządku

Pomijając nawet literę prawa, łowienie podczas spuszczania wody budzi kontrowersje etyczne. Ryby skoncentrowane na niewielkim obszarze, pozbawione naturalnych kryjówek, często w warunkach pogorszonej jakości wody, są wyjątkowo łatwym łupem. Pojawia się pytanie, czy takie „polowanie” mieści się w idei amatorskiego połowu ryb, który powinien opierać się na zasadach fair play, poszanowania przyrody i umiejętności wędkarza.

W wielu środowiskach wędkarskich przyjęło się, że uczestniczenie w „łapance” podczas drastycznego obniżania stanu wody jest nieetyczne, nawet jeśli formalnie nie ma jeszcze zakazu. Szczególnie krytykowane jest:

  • masowe zabieranie wszystkiego, co bierze, bez umiaru,
  • nieodpowiednie obchodzenie się z rybami, które i tak są w słabej kondycji,
  • brak troski o przyszłą populację ryb w danym akwenie.

Coraz częściej wędkarze świadomie rezygnują z łowienia w takich okresach albo ograniczają się do krótkich, selektywnych zasiadek, stosując zasadę „złów i wypuść”. Warto pamiętać, że etyka wędkarska wykracza poza suche przepisy i ma duże znaczenie dla wizerunku całego środowiska.

Wpływ spuszczania wody na ekosystem i przyszłość łowiska

Każde gwałtowne spuszczenie wody jest dla środowiska dużym stresem. Odsłonięte dno, zniszczone tarliska, utrata roślinności podwodnej, ograniczenie siedlisk dla bezkręgowców – wszystko to wpływa na kondycję populacji ryb. W wielu przypadkach użytkownik rybacki musi później przeprowadzać intensywne zarybienia, aby przywrócić równowagę.

Jeśli w takim okresie dojdzie do dodatkowego, nadmiernego odłowu amatorskiego, skutki mogą być długofalowe. Brak większych osobników tarlaków, przetrzebione populacje cennych gatunków, dominacja gatunków szybko rosnących, ale mniej pożądanych w wędkarstwie – to realne ryzyko. Dlatego odpowiedzialne zachowanie wędkarzy w czasie spuszczania wody ma znaczenie nie tylko dla „tu i teraz”, ale także dla przyszłych sezonów.

Jak zachować się odpowiedzialnie jako wędkarz podczas spuszczania wody

Oprócz bezwzględnego przestrzegania formalnych zakazów, wędkarz może przyjąć kilka praktycznych zasad, które pokazują troskę o wodę i ryby, a także budują zaufanie między nim a użytkownikiem rybackim.

Sprawdzaj informacje zanim rozłożysz wędki

Jeżeli wiesz z mediów, że na twoim ulubionym zbiorniku planowany jest remont, obniżenie poziomu wody czy odmulanie, nie jedź „w ciemno”. Zanim zaplanujesz zasiadkę, sprawdź:

  • stronę okręgu PZW lub innego użytkownika,
  • komunikaty w mediach społecznościowych kół wędkarskich,
  • tablice informacyjne na dojeździe do wody.

Jeśli nadal masz wątpliwości, zadzwoń do biura okręgu. Lepiej poświęcić parę minut na weryfikację niż ryzykować mandat czy nieprzyjemną interwencję straży rybackiej.

Szanuj dodatkowe prośby i zalecenia gospodarza wody

Zdarza się, że użytkownik rybacki nie wprowadza formalnego zakazu, ale w komunikacie apeluje o ograniczenie połowu, zwłaszcza zabierania ryb. Może dotyczyć to na przykład okresu tuż po spuszczeniu i ponownym napełnieniu zbiornika, gdy ekosystem jest rozchwiany, a ryby osłabione.

W takim momencie warto wziąć pod uwagę takie zalecenia:

  • łowić zgodnie z zasadą „złów i wypuść”, przynajmniej jeśli chodzi o duże, cenne gatunki,
  • unikać intensywnego nęcenia, szczególnie w małych, odizolowanych częściach zbiornika,
  • obserwować stan ryb – jeśli widzisz liczne śnięcia, problemy z równowagą, lepiej odpuścić łowienie.

Takie podejście pokazuje, że wędkarz jest partnerem w gospodarowaniu wodą, a nie tylko konsumentem zasobów.

Reaguj na nielegalne działania innych

Okres spuszczania wody bywa niestety wykorzystywany przez osoby nastawione na szybki, nielegalny połów. Łatwy dostęp do ryb na płytkiej wodzie bywa pokusą dla kłusowników, którzy wykorzystują:

  • nielegalne narzędzia połowu (siatki, prądy, widły),
  • brak stałego nadzoru w małych zatokach i starorzeczach,
  • chaos organizacyjny związany z robotami.

Wędkarz, który zauważy takie działania, powinien zareagować w bezpieczny sposób – poinformować straż rybacką, policję lub gospodarza łowiska. Nie należy wdawać się w bezpośrednie konflikty, ale też nie można biernie przyglądać się dewastacji zasobów ryb.

Ciekawe i mniej oczywiste aspekty spuszczania wody a wędkarstwo

Spuszczanie wody nie zawsze jest wyłącznie problemem. Dla świadomego wędkarza może być źródłem cennych informacji o zbiorniku, jego strukturze dna, charakterze stanowisk czy rozmieszczeniu twardych blatów. W dłuższej perspektywie pozwala to lepiej dobrać taktykę i sprzęt.

Odkrywanie struktury dna i nowych miejscówek

Gdy woda opada o metr, dwa lub więcej, wędkarz ma unikalną możliwość obejrzenia tego, co zazwyczaj skrywa lustro wody. Dzięki temu można:

  • zlokalizować dawne koryto rzeki, dołki, górki i uskoki,
  • zobaczyć ułożenie kamieni, faszyn, karczowisk,
  • sprawdzić, gdzie zalegają zaczepy, gałęzie, konstrukcje betonowe.

Takie obserwacje przydadzą się, gdy zbiornik zostanie ponownie napełniony. Można wówczas:

  • dobrać odpowiednie odległości rzutów,
  • precyzyjniej ustawiać zestawy względem podwodnych struktur,
  • unikać miejsc szczególnie narażonych na haczenie.

W wielu krajach zachodnich wędkarze fotografują odsłonięte dno, nanoszą dane na mapy batymetryczne i później korzystają z tych informacji przez lata. W warunkach polskich podobne podejście może znacząco poprawić skuteczność połowów, oczywiście przy zachowaniu przepisów i niełowieniu tam, gdzie obowiązuje zakaz.

Naturalna selekcja i rola odłowów gospodarczych

Niektóre zbiorniki są przełowione lub zdominowane przez drobnicę i gatunki mniej pożądane z punktu widzenia wędkarstwa (np. karasie srebrzyste, jazgarze, nadmierne ilości drobnego leszcza). Planowe spuszczanie wody, połączone z odłowami gospodarczymi, może być elementem regulacji składu ichtiofauny.

Podczas takich odłowów:

  • część ryb trafia do innych akwenów,
  • wyłapywana jest nadmierna populacja drobnicy,
  • selekcjonuje się stada tarlaków cennych gatunków.

W efekcie po ponownym napełnieniu zbiornika i przeprowadzeniu właściwych zarybień, może on z czasem stać się lepszym łowiskiem – z wyższą jakością ryb, większą różnorodnością gatunkową i lepszym tempem wzrostu.

Specyficzne zachowania ryb podczas opadu wody

Opad wody wpływa na zachowania ryb. Wędkarz, który potrafi je zrozumieć, lepiej odczyta sytuację nad wodą także poza okresem spuszczania. Przykładowo:

  • ryby karpiowate często cofają się w stronę głębszych partii zbiornika, gromadząc się przy starym korycie rzeki,
  • drapieżniki wykorzystują koncentrację drobnicy na granicy opadającego lustra wody,
  • część gatunków wchodzi w „tryb przetrwania”, ograniczając żerowanie.

Obserwacja tych zachowań w okresie, gdy obniżka jest jeszcze umiarkowana i łowienie dozwolone, może dostarczyć wskazówek na przyszłe sezony: gdzie spodziewać się ryb przy długotrwałej suszy, jak reagują na szybkie wahania poziomu wody, które partie zbiornika stanowią dla nich naturalne refugia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy sam fakt spuszczania wody oznacza automatyczny zakaz wędkowania?

Nie. Samo opuszczanie poziomu wody nie tworzy jeszcze zakazu z mocy prawa. Zakaz powstaje dopiero wtedy, gdy zostanie ogłoszony przez użytkownika rybackiego w formie komunikatu, uchwały lub zapisu w regulaminie i odpowiednio zakomunikowany (strona internetowa, tablice, pisma do kół). Jeśli nie ma wyraźnego zakazu, obowiązują zwykłe przepisy, choć praktyczne łowienie może być utrudnione i wymaga zdrowego rozsądku.

Gdzie najlepiej sprawdzić, czy na danym zbiorniku wprowadzono zakaz łowienia?

Najpewniejszym źródłem są oficjalne kanały użytkownika rybackiego: strona internetowa okręgu PZW lub innego gospodarza, zakładka z aktualnościami, komunikaty w mediach społecznościowych, a także tablice informacyjne nad wodą. W razie wątpliwości można zadzwonić do biura okręgu, lokalnego koła albo zapytać straż rybacką. Nie warto polegać jedynie na plotkach z forów czy grup internetowych.

Jakie konsekwencje grożą za łowienie mimo obowiązującego zakazu?

Za świadome łamanie czasowego zakazu można otrzymać mandat, a w poważniejszych lub powtarzających się przypadkach sprawa może trafić do sądu. Sprzęt może zostać zatrzymany jako dowód, a w strukturach PZW wędkarz odpowiada dodatkowo przed sądem koleżeńskim. Grozi to naganą, zawieszeniem w prawach członka, a nawet wnioskiem o cofnięcie karty wędkarskiej. Konsekwencje bywają znacznie dotkliwsze niż „zwykły” mandat.

Czy etyczne jest łowienie ryb, gdy woda jest silnie opuszczona, ale nie ma formalnego zakazu?

Z prawnego punktu widzenia, jeśli brak zakazu, łowienie jest dopuszczalne przy zachowaniu ogólnych przepisów. Jednak etycznie jest to kwestia dyskusyjna. Ryby są wtedy często mocno skoncentrowane, osłabione, pozbawione kryjówek. Wielu wędkarzy uważa „łapankę” w takich warunkach za sprzeczną z ideą sportowego połowu i zasadami fair play. Dlatego w praktyce warto ograniczyć presję, stosować zasadę „złów i wypuść” i kierować się własnym poczuciem odpowiedzialności.

Czy spuszczanie wody może w dłuższej perspektywie poprawić jakość łowiska?

Tak, w wielu przypadkach planowe spuszczenie wody połączone z odmuleniem, remontem infrastruktury i kontrolowanymi odłowami gospodarczymi pozwala zregenerować ekosystem. Usuwa się nadmiar mułu, redukuje przełowione populacje drobnicy, selekcjonuje stada tarlaków. Po ponownym napełnieniu zbiornika i odpowiednich zarybieniach woda może stać się atrakcyjniejszym łowiskiem, z lepszym tempem wzrostu ryb i większą różnorodnością gatunkową – pod warunkiem rozsądnego gospodarowania i współpracy wędkarzy.

Powiązane treści

Wędkowanie na zbiornikach przeciwpowodziowych – kto wydaje zezwolenia

Wędkowanie na zbiornikach przeciwpowodziowych od lat budzi emocje i wątpliwości zarówno wśród wędkarzy, jak i instytucji odpowiedzialnych za ochronę przeciwpowodziową oraz gospodarkę wodną. Z jednej strony są to atrakcyjne, często rybne akweny, z drugiej – obiekty o strategicznym znaczeniu, na których obowiązują szczególne przepisy. Aby uniknąć mandatów, konfiskaty sprzętu czy konfliktów z administracją, warto dokładnie poznać, kto formalnie wydaje **zezwolenia** na wędkowanie, jakie regulacje obowiązują na tych wodach oraz na…

Czy można przekazać złowioną rybę innej osobie nad wodą

Przekazywanie złowionych ryb innej osobie nad wodą to temat, który regularnie wywołuje emocje wśród wędkarzy. Jedni traktują je jako naturalny przejaw koleżeństwa, inni widzą w tym próbę obejścia przepisów, zwłaszcza gdy chodzi o limity dobowych ilości ryb. Rzeczywistość prawna jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać przy brzegu jeziora czy rzeki. Aby uniknąć mandatu, utraty karty wędkarskiej czy nawet odpowiedzialności za kłusownictwo, warto dobrze zrozumieć, kiedy przekazanie ryby jest dozwolone,…

Atlas ryb

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź czarnomorski – Clupea harengus ponticus

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Śledź bałtycki – Clupea harengus membras

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś czerwony – Oncorhynchus nerka

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś różowy – Oncorhynchus gorbuscha

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Łosoś pacyficzny srebrzysty – Oncorhynchus kisutch

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Wiosłonos amerykański – Polyodon spathula

Sewruga – Acipenser stellatus

Sewruga – Acipenser stellatus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Sterlet – Acipenser ruthenus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr biały – Acipenser transmontanus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr atlantycki – Acipenser oxyrinchus

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr syberyjski – Acipenser baerii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii

Jesiotr rosyjski – Acipenser gueldenstaedtii