Okres ochronny w kwietniu – lista ryb

Okresy ochronne ryb to jeden z najważniejszych elementów odpowiedzialnego wędkarstwa. Kwietniowe wypady nad wodę kojarzą się z pierwszymi ciepłymi dniami i żerowaniem wielu gatunków, ale właśnie wtedy znaczna część ryb odbywa tarło lub przygotowuje się do niego. Zrozumienie, które gatunki są w ochronie, dlaczego tak jest oraz jak powinien postępować świadomy wędkarz, to podstawa zarówno skutecznego łowienia w przyszłości, jak i troski o równowagę ekosystemów wodnych.

Dlaczego okres ochronny w kwietniu jest tak ważny

Kwiecień to dla wielu gatunków ryb czas wzmożonej aktywności rozrodczej. Woda stopniowo się nagrzewa, przyroda budzi się do życia, a większość gatunków białorybu, ale także część ryb drapieżnych, rozpoczyna tarło. Okres ochronny ma zabezpieczyć ryby właśnie w tym newralgicznym momencie, gdy są najbardziej wrażliwe na presję wędkarską i kłusownictwo. Łowiąc w kwietniu, szczególnie łatwo trafić na ryby gromadzące się w strefach tarliskowych, dlatego przepisy są tutaj wyjątkowo istotne.

W polskim prawie łowieckim i wędkarskim okres ochronny określa się najczęściej w dwóch wymiarach: czasowym (konkretne miesiące i dni, kiedy nie wolno zabierać danego gatunku) oraz wymiarowym (minimalna długość ryby, którą można zatrzymać). W praktyce oznacza to, że wędkarz musi sprawdzić zarówno termin ochrony, jak i wymiar ochronny, zanim zdecyduje się na zabranie zdobyczy. Zasady te obowiązują nie tylko członków PZW, ale wszystkich osób łowiących na wodach, na których obowiązuje regulamin związku lub wewnętrzne regulaminy użytkowników rybackich.

Warto pamiętać, że rozporządzenia ogólnopolskie mogą być uzupełniane przez szczegółowe regulaminy okręgów, a także przez regulaminy zbiorników specjalnych. Dlatego każdy odpowiedzialny wędkarz przed rozpoczęciem sezonu powinien sprawdzić aktualne przepisy – zarówno ogólnokrajowe, jak i lokalne. Neaktualna wiedza może skutkować nie tylko mandatem, ale przede wszystkim nieświadomym naruszeniem ochrony ryb w najważniejszym okresie ich życia.

Najważniejsze gatunki w okresie ochronnym w kwietniu

Dokładna lista gatunków objętych okresem ochronnym w kwietniu zależy od aktualnych przepisów, jednak można wskazać grupę ryb, które w tym miesiącu są zwykle szczególnie chronione. Warto potraktować poniższą listę jako ogólny przewodnik, a nie literalne brzmienie prawa – konkretnych dat należy zawsze szukać w obowiązującym rozporządzeniu oraz w regulaminie danego okręgu.

Ryby drapieżne a kwietniowa ochrona

W wielu wodach śródlądowych kwiecień to nadal czas ochrony części ryb drapieżnych. Zazwyczaj dotyczy to przede wszystkim szczupaka, a lokalnie także sandacza. Te gatunki odbywają tarło wczesną wiosną lub przygotowują się do niego, często migrując na płytkie, podtopione łąki i trzcinowiska. W takich miejscach są wyjątkowo łatwym celem dla wędkarzy i kłusowników, dlatego przepisy nakazują wstrzymać się z ich łowieniem do określonej daty – często do początku lub połowy maja, choć dokładny termin zależy od rodzaju wód i okręgu.

W tym okresie szczególnie ważne jest, by unikać świadomego łowienia „pod szczupaka” czy „pod sandacza”, nawet jeśli regulamin formalnie nie zabrania określonego rodzaju przynęt. W praktyce oznacza to rozsądne podejście do używanych zestawów – na wodach, gdzie drapieżniki są w ochronie, lepiej skupić się na lekkich zestawach spławikowych lub gruntowych nastawionych na białoryb, niż stosować agresywne przynęty spinningowe w okolicach tarlisk.

Ryby karpiowate i białoryb

Duża część ryb karpiowatych rozpoczyna tarło nieco później, w maju i czerwcu, jednak już w kwietniu widoczne są pierwsze oznaki przygotowań do rozrodu. Zdarza się, że lokalne regulaminy obejmują okresem ochronnym wybrane gatunki karpiowate w konkretnych typach wód, np. w rzekach górskich lub odcinkach specjalnych. Przykładami mogą być certa, świnka czy brzana – gatunki związane raczej z odcinkami rzecznymi o szybszym nurcie, które wymagają szczególnej troski.

Warto podkreślić, że nawet jeśli dany gatunek nie jest w kwietniu objęty okresem ochronnym, wędkarz powinien zwracać uwagę na zachowanie ryb. Jeżeli w danym miejscu widać wyraźne oznaki tarła – charakterystyczne pluski w płytszych partiach wody, stadne zachowania ryb, pocieranie się o roślinność – właściwym działaniem jest przeniesienie się w inne miejsce. Daje to rybom szansę na spokojne złożenie ikry, a w praktyce przekłada się na lepsze brania w kolejnych sezonach.

Gatunki szczególnie zagrożone

Poza popularnymi gatunkami łowionymi masowo przez wędkarzy, istnieje również grupa ryb, które mają wydłużone okresy ochronne lub są objęte ochroną całoroczną. W kwietniu kluczowe jest zwrócenie uwagi zwłaszcza na takie gatunki jak lipień, głowacica, niektóre gatunki minogów czy rzadkie ryby wędrowne. Na odcinkach specjalnych rzek górskich spotkać można także odcinki „no kill” lub strefy, w których dopuszczalne jest wyłącznie łowienie muchowe na haczyki bezzadziorowe.

Jeśli łowimy w wodach górskich, szczególnie istotne jest sprawdzenie lokalnych wytycznych okręgu PZW lub innego użytkownika rybackiego. Wiosenne miesiące to często czas migracji i tarła ryb łososiowatych oraz lipieni, a ich populacje są wrażliwe na każdą dodatkową presję, szczególnie w przypadku niewielkich potoków i małych rzek. W takich miejscach wyjątkowo ważne jest korzystanie z podbieraka, mokrych rąk przy odhaczaniu ryby oraz skracanie czasu przetrzymywania zdobyczy poza wodą.

Praktyka wędkarska w kwietniu – jak łowić, żeby nie szkodzić

Kwiecień, mimo licznych ograniczeń, jest znakomitym miesiącem na wędkowanie. Woda się ociepla, wiele gatunków intensywnie żeruje, a nad brzegami robi się coraz żywiej. Odpowiedzialny wędkarz może z powodzeniem połączyć przyjemność łowienia z troską o ryby i przestrzeganiem przepisów. Wymaga to jednak odpowiedniego przygotowania, znajomości okresów ochronnych i kilku praktycznych zasad.

Sprawdzenie przepisów – nie tylko ogólnych

Podstawą jest zawsze aktualna znajomość regulaminu. Ogólnopolskie przepisy określają minimalne wymiary ochronne i podstawowe terminy, ale wody dzielą się na różne kategorie: nizinne, górskie, specjalne łowiska PZW, zbiorniki komercyjne. Każdy z tych typów może mieć własne, bardziej rygorystyczne zasady. Dlatego przed pierwszym wyjazdem w sezonie warto:

  • sprawdzić aktualne rozporządzenie dotyczące amatorskiego połowu ryb,
  • pobrać lub przeczytać online regulamin okręgu PZW, w którym zamierzamy łowić,
  • zwrócić uwagę na ewentualne zakazy dotyczące konkretnych zbiorników lub odcinków rzek (np. odcinki no-kill, odcinki muchowe, zakazy łowienia z łodzi).

Wiele nieporozumień bierze się z przekonania, że „zawsze tak było” lub z polegania wyłącznie na wiedzy kolegów z łowiska. Tymczasem przepisy potrafią się zmieniać co kilka lat, zwłaszcza w odniesieniu do gatunków zagrożonych i odcinków specjalnych. Aktualna, zweryfikowana wiedza to tak samo ważny element ekwipunku jak wędka czy kołowrotek.

Dobór metody i przynęty

Odpowiedzialne wędkowanie w kwietniu oznacza nie tylko legalność połowu, ale także unikanie metod, które w praktyce prowadzą do częstych przyłowów ryb będących w ochronie. Przykładowo, jeśli wiemy, że w danym akwenie szczupak jest jeszcze w okresie ochronnym, rozsądne jest ograniczenie lub wręcz odłożenie łowienia spinningowego w miejscach typowo „szczupakowych”, takich jak zatoki porośnięte trzciną czy zalane łąki.

Dobrym rozwiązaniem jest skupienie się w tym czasie na gatunkach nieobjętych ochroną – na przykład leszczu, płoci, linie (o ile lokalne przepisy na to pozwalają) czy krąpiu. Zestaw spławikowy lub delikatna gruntówka z odpowiednio dobraną przynętą pozwalają na skuteczne łowienie tych ryb, przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka przypadkowego holowania gatunków tarliskowych. Oczywiście przyłów szczupaka czy innej ryby chronionej wciąż może się zdarzyć – w takim przypadku kluczowe jest szybkie, delikatne odhaczenie i natychmiastowe wypuszczenie zdobyczy do wody.

Świadome podejście do miejscówki

W kwietniu szczególnie wyraźnie widać, jak ważna jest znajomość łowiska. Ryby, szykując się do tarła, koncentrują się w określonych strefach – płytkich, dobrze nasłonecznionych, często porośniętych roślinnością lub zalanych wiosenną wodą łąkach. To właśnie tam są najbardziej narażone na niepokojenie i przełowienie. Świadomy wędkarz potrafi odróżnić miejsce typowo żerowe od miejsca, które pełni funkcję tarliska.

Jeśli obserwujemy wyraźne oznaki zachowań godowych, lepiej zrezygnować z łowienia w tym miejscu. Przeniesienie stanowiska kilkadziesiąt metrów w dół rzeki lub na głębszą część zbiornika nie tylko zmniejsza presję na ryby szykujące się do rozrodu, ale często pozwala złowić większe osobniki, które po tarle wracają na głębsze partie wody. Takie podejście przekłada się bezpośrednio na stan populacji ryb w kolejnych latach.

Bezpieczne obchodzenie się z rybą

W kwietniu, nawet przy łowieniu gatunków nieobjętych okresem ochronnym, szczególnie istotne jest odpowiedzialne obchodzenie się z rybą. Dotyczy to zwłaszcza dużych, dojrzałych osobników, które należą do najcenniejszej części populacji – to one składają najwięcej ikry i przekazują najlepsze cechy genetyczne potomstwu. Z tego powodu coraz popularniejsza staje się zasada „złów i wypuść” wobec dużych okazów, nawet jeśli przepisy pozwalają na ich zabranie.

W praktyce bezpieczne obchodzenie się z rybą oznacza:

  • używanie haczyków o odpowiednio dobranym rozmiarze i kształcie, najlepiej bezzadziorowych lub z dogiętym zadziorem,
  • stosowanie podbieraka z miękką, drobną siatką, która nie niszczy śluzu i łusek,
  • odhaczanie ryby mokrą ręką lub przy użyciu specjalnych szczypiec,
  • skraca­nie do minimum czasu, w którym ryba przebywa poza wodą – zdjęcie można zrobić szybko, najlepiej nad samą wodą,
  • odprowadzanie większych ryb do momentu, aż samodzielnie i energicznie odpłyną.

Takie zachowania nie tylko zmniejszają śmiertelność ryb po wypuszczeniu, ale też budują pozytywny wizerunek wędkarzy w oczach osób postronnych. Widok kogoś, kto troskliwie obchodzi się z rybą, działa często lepiej niż tysiąc słów na temat etyki wędkarskiej.

Dodatkowe aspekty ochrony ryb wiosną

Okres ochronny w kwietniu to nie tylko suche przepisy i daty. To również szerzej pojmowana troska o ekosystem wodny, w którym ryby są jednym z elementów – ważnym, ale współzależnym z roślinnością, bezkręgowcami, ptakami wodnymi i całym otoczeniem zbiornika. Świadomy wędkarz rozumie, że jego działania wpływają na całą tę sieć powiązań, dlatego dba nie tylko o to, co ma na haku, ale także o to, jak zachowuje się nad wodą.

Ochrona tarlisk i brzegów

Jednym z kluczowych, a często niedocenianych elementów jest ochrona miejsc, w których ryby składają ikrę. Tarliska to zwykle płytkie, dobrze nasłonecznione fragmenty brzegu, zalane łąki, zatoczki z roślinnością lub odcinki rzek o specyficznej strukturze dna (np. kamieniste rafy dla ryb reofilnych). Niszczenie tych miejsc – czy to przez nieodpowiedzialne brodzenie, czy przez wydeptywanie roślinności podczas zakładania stanowisk – może mieć długofalowe konsekwencje dla całej populacji ryb w danym akwenie.

W praktyce oznacza to, że wędkarz powinien:

  • unikać wchodzenia do wody w miejscach, gdzie widoczna jest ikra lub zachowania tarłowe ryb,
  • nie rozstawiać stanowisk w newralgicznych strefach płytkiej, nagrzanej wody przy trzcinach,
  • ograniczać ingerencję w roślinność brzegową do absolutnego minimum – nie wycinać trzcin, nie łamać gałęzi drzew bez potrzeby,
  • nie tworzyć „dzikich pomostów” poprzez zasypywanie brzegu gruzem lub innymi materiałami.

Takie działania, choć wydają się drobne, mają ogromne znaczenie z punktu widzenia sukcesu rozrodczego ryb. Tarliska często są wykorzystywane przez wiele gatunków jednocześnie – od drobnych jazgarzy po duże szczupaki. Zachowanie ich w dobrym stanie to inwestycja w przyszłe pokolenia ryb, które za kilka lat trafią na nasze haczyki.

Wiosenne prace porządkowe nad wodą

Kwiecień to także dobry moment na włączenie się w działania mające na celu poprawę stanu środowiska wodnego. Wiele kół wędkarskich i organizacji przyrodniczych organizuje wtedy społeczne sprzątania brzegów, inwentaryzacje tarlisk czy akcje związane z poprawą jakości siedlisk ryb. Udział w takich inicjatywach nie tylko realnie pomaga przyrodzie, ale też pozwala lepiej poznać swój akwen, jego specyfikę i potrzeby.

Regularne sprzątanie linii brzegowej z plastikowych butelek, worków, linek wędkarskich i innych śmieci ma wymierny wpływ na bezpieczeństwo ryb i ptaków wodnych. Porzucone żyłki i plecionki mogą kaleczyć i okaleczać zwierzęta, a zanieczyszczenia chemiczne z tworzyw sztucznych trafiają do łańcucha pokarmowego. Wędkarze, jako jedna z najczęściej obecnych nad wodą grup, mają szczególną odpowiedzialność za to, w jakim stanie pozostawiają łowisko po zakończonym wędkowaniu.

Wiedza jako narzędzie ochrony

Nie można też pominąć roli edukacji. Coraz więcej wędkarzy interesuje się biologią ryb, ich cyklem życiowym, wymogami siedliskowymi czy wpływem zmian klimatu na gospodarkę wodną. Taka wiedza pozwala lepiej zrozumieć sens okresów ochronnych i innych ograniczeń. Zamiast postrzegać je jako uciążliwy obowiązek, łatwiej wtedy traktować je jako narzędzie utrzymania stabilnych, zdrowych populacji ryb.

Dodatkowo znajomość gatunków jest kluczowa, aby nie mylić ryb chronionych z tymi, które można zabierać. Przykładowo młode osobniki niektórych gatunków łososiowatych mogą być mylone z innymi rybami reofilnymi. Umiejętność prawidłowej identyfikacji, także w fazie młodocianej, pozwala uniknąć nieświadomego łamania prawa i przyczynia się do skuteczniejszej ochrony najbardziej wrażliwych populacji.

Znaczenie okresu ochronnego dla przyszłości wędkarstwa

Wielu doświadczonych wędkarzy zauważa, że w ostatnich dekadach presja na ryby znacząco wzrosła. Liczba wędkarzy rośnie, sprzęt staje się coraz bardziej skuteczny, a wiedza o zachowaniach ryb jest powszechnie dostępna. W takich warunkach pozostawienie populacji ryb „samym sobie” szybko prowadziłoby do przełowienia, zwłaszcza w przypadku gatunków drapieżnych i ryb atrakcyjnych wędkarsko. Okresy ochronne są więc jednym z najważniejszych narzędzi regulujących tę presję.

Baza stadna i struktura wiekowa populacji

Jednym z kluczowych pojęć w biologii ryb jest tzw. baza stadna – czyli liczba dojrzałych osobników zdolnych do rozrodu. To właśnie od niej zależy, czy populacja utrzyma się na stabilnym poziomie. Jeżeli wędkarze i rybacy zbyt intensywnie eksploatują duże, dorosłe ryby, baza stadna kurczy się, a każda kolejna nieudana tarlowa generacja przybliża populację do załamania.

Okres ochronny, szczególnie wiosną, chroni ryby w momencie, gdy ich energia życiowa jest skoncentrowana na rozrodzie. Dzięki temu większa liczba osobników może skutecznie złożyć ikrę, a znaczna część narybku ma szansę przetrwać w pierwszych, najtrudniejszych tygodniach życia. To z kolei przekłada się na lepszą strukturę wiekową populacji – obok młodych roczników obecne są również liczne ryby w średnim i starszym wieku, co zwiększa stabilność całego ekosystemu.

Jakość łowiska a turystyka wędkarska

W wielu regionach Polski coraz większe znaczenie ma turystyka wędkarska. Atrakcyjne łowiska, w których występują liczne i dobrze wyrośnięte ryby, przyciągają hobbystów z całego kraju, a nawet z zagranicy. Przekłada się to na dochody lokalnych społeczności: właścicieli kwater, sklepów wędkarskich, gastronomii, wypożyczalni sprzętu. Warunkiem rozwoju takiej turystyki jest jednak utrzymanie odpowiednio wysokiej jakości zasobów rybnych.

Okres ochronny w kwietniu i innych miesiącach to jedno z narzędzi budowania atrakcyjności łowiska w dłuższej perspektywie. Krótkoterminowe korzyści z intensywnej eksploatacji ryb zawsze przegrywają z długoterminowymi zyskami płynącymi z posiadania stabilnej, zdrowej populacji. W tym sensie każdy wędkarz, który respektuje przepisy, przyczynia się do rozwoju swojego ulubionego łowiska – także pod względem gospodarczym.

Etyka wędkarska i odpowiedzialność osobista

Na koniec warto zwrócić uwagę na aspekt etyczny. Przestrzeganie okresu ochronnego to nie tylko obawa przed mandatem czy utratą karty wędkarskiej. To przede wszystkim kwestia osobistej odpowiedzialności i szacunku do przyrody. Wędkarstwo, w najbardziej szlachetnym wydaniu, opiera się na kontakcie z naturą, umiejętności obserwacji i zrozumienia jej praw. Łowienie ryb w okresie tarła lub tuż przed nim, gdy są one najbardziej podatne na złowienie, stoi w sprzeczności z tą filozofią.

Coraz więcej osób podkreśla, że prawdziwą satysfakcję daje nie tylko imponująca zdobycz, ale też świadomość, że została ona złowiona w sposób uczciwy – zgodny z przepisami i z poszanowaniem cyklu życiowego ryb. Utrwalanie takiego podejścia w środowisku wędkarskim sprawia, że okres ochronny przestaje być traktowany jak ograniczenie, a staje się naturalnym elementem kultury wędkarskiej. To szczególnie ważne w przekazie skierowanym do młodych adeptów łowienia, którzy dopiero wyrabiają swoje nawyki i przekonania.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak sprawdzić, które ryby są w okresie ochronnym w kwietniu na moim łowisku?

Najpewniejszą metodą jest zawsze sięgnięcie do aktualnych dokumentów, a nie opieranie się na zasłyszanych opiniach. Po pierwsze, sprawdź ogólnopolskie przepisy dotyczące amatorskiego połowu ryb, dostępne w formie rozporządzenia. Po drugie, wejdź na stronę swojego okręgu PZW lub użytkownika rybackiego i pobierz aktualny regulamin, zwracając uwagę na ewentualne zaostrzenia. Dodatkowo warto dopytać w lokalnym kole lub sklepie wędkarskim, ale traktuj to jedynie jako uzupełnienie, nie podstawę wiedzy.

Czy mogę łowić metodą spinningową w kwietniu, jeśli szczupak jest w okresie ochronnym?

Formalnie przepisy najczęściej zakazują zabierania ryb danego gatunku, a nie samej metody, jednak praktyka i etyka wędkarska nakazują ostrożność. Jeśli wiesz, że w danym akwenie szczupak lub inny drapieżnik jest w tarle lub przygotowuje się do niego, rezygnacja ze spinningu w typowo „szczupakowych” miejscach będzie rozsądnym rozwiązaniem. W razie przypadkowego złowienia ryby będącej w ochronie masz obowiązek natychmiast ją wypuścić. W kwietniu często lepiej skupić się na delikatnych metodach spławikowych lub gruntowych nastawionych na białoryb.

Co zrobić, gdy złowię rybę w okresie ochronnym przez przypadek?

Przede wszystkim zachowaj spokój i działaj szybko, aby zminimalizować stres oraz uszkodzenia u ryby. Nie wykonuj zdjęć ani nie przetrzymuj jej w siatce – to zwiększa ryzyko śmierci po wypuszczeniu. Delikatnie odhacz zdobycz (najlepiej używając szczypiec i mokrej dłoni), a jeśli ryba jest większa lub osłabiona, podtrzymaj ją przez chwilę w wodzie, aż odzyska siły i sama odpłynie. Nie ma znaczenia, czy złowienie było przypadkowe – rybę w okresie ochronnym zawsze wypuszczamy, bez wyjątków i dyskusji.

Dlaczego niektóre gatunki mają różne okresy ochronne w zależności od typu wody?

Różnice wynikają z odmiennych warunków środowiskowych, tempa nagrzewania się wody i lokalnych populacji ryb. Na przykład w rzekach górskich tarło wielu gatunków może przebiegać w innym terminie niż w cieplejszych, płytkich jeziorach nizinnych. Dodatkowo niektóre odcinki mają charakter specjalny, z populacjami szczególnie cennymi lub zagrożonymi, co uzasadnia wprowadzenie dłuższych okresów ochronnych. Dzięki zróżnicowaniu przepisów można lepiej dopasować ochronę do realnych potrzeb danego ekosystemu, zamiast stosować jeden sztywny schemat w całym kraju.

Czy przestrzeganie okresu ochronnego naprawdę ma zauważalny wpływ na ilość ryb?

Tak, wpływ okresów ochronnych jest dobrze udokumentowany zarówno w badaniach naukowych, jak i w praktyce gospodarki rybackiej. Gdy ryby mają zapewniony spokój w czasie tarła, zwiększa się liczba osobników, które skutecznie się rozmnażają, a to z kolei przekłada się na obfitsze roczniki narybku. Efekt nie jest widoczny z dnia na dzień, ale po kilku sezonach różnica w liczebności i wielkości ryb bywa bardzo wyraźna. W połączeniu z innymi działaniami ochronnymi – jak ochrona tarlisk czy ograniczanie presji wędkarskiej – okresy ochronne stanowią fundament trwałego, stabilnego wędkowania w przyszłości.

Powiązane treści

Okres ochronny w marcu – jakie gatunki są wyłączone?

Marzec to dla wędkarzy wyjątkowo ciekawy miesiąc – część gatunków ryb wchodzi w pełnię okresu rozrodczego, inne dopiero się do niego przygotowują, a jeszcze inne wciąż pozostają dostępne do legalnego połowu. Zrozumienie, które gatunki obejmuje w tym czasie okres ochronny, a które są z niego wyłączone, to nie tylko kwestia przestrzegania prawa, lecz także realny wpływ na stan populacji ryb w polskich wodach. Świadomy wędkarz powinien więc łączyć znajomość przepisów…

Kalendarz okresów ochronnych miesiąc po miesiącu

Okresy ochronne ryb to jeden z najważniejszych elementów odpowiedzialnego wędkarstwa. Dzięki nim poszczególne gatunki mają czas na tarło, odbudowę kondycji i wzrost populacji. Znajomość kalendarza ochronnego nie tylko pozwala uniknąć mandatu, ale przede wszystkim sprawia, że łowimy w sposób etyczny, zgodny z rytmem natury. Poniższy kalendarz miesiąc po miesiącu pomoże zaplanować wyjazdy na ryby, dobrać odpowiednie łowiska oraz techniki, a także zrozumieć, dlaczego w określonych terminach dane gatunki wymagają szczególnej…

Atlas ryb

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio

Lin złocisty – Tinca tinca aurata

Lin złocisty – Tinca tinca aurata

Brzana arabska – Carasobarbus luteus

Brzana arabska – Carasobarbus luteus

Brzana iberyjska – Luciobarbus bocagei

Brzana iberyjska – Luciobarbus bocagei

Kleń kaukaski – Squalius orientalis

Kleń kaukaski – Squalius orientalis

Jaź złocisty – Leuciscus idus oxianus

Jaź złocisty – Leuciscus idus oxianus

Boleń aralski – Aspius aspius iblioides

Boleń aralski – Aspius aspius iblioides

Boleń azjatycki – Aspius vorax

Boleń azjatycki – Aspius vorax

Tuńczyk północny błękitnopłetwy – Thunnus thynnus

Tuńczyk północny błękitnopłetwy – Thunnus thynnus