Rekordowy amur czarny złowiony w Europie

Rekordowy połów zawsze elektryzuje środowisko wędkarzy i ichtiologów, ale gdy chodzi o gatunek tak rzadki i tajemniczy, jak amur czarny, emocje sięgają zenitu. Informacje o ustanowieniu nowego rekordu Europy błyskawicznie obiegają media branżowe, fora internetowe i koła wędkarskie. Za każdym takim sukcesem kryje się jednak nie tylko historia szczęśliwego łowcy, lecz także opowieść o biologii gatunku, zarządzaniu rybostanem i zmianach zachodzących w ekosystemach wód śródlądowych. Rekordowy amur czarny złowiony w Europie staje się okazją, by przyjrzeć się bliżej temu wyjątkowemu gatunkowi i jego roli w rybactwie.

Amur czarny – rzadki kuzyn popularnego amura białego

Amur czarny (Mylopharyngodon piceus), nazywany też czasem amurem ciemnym, wywodzi się z dorzeczy wielkich rzek Azji Wschodniej – przede wszystkim Amuru, a także rzek Chin i Dalekiego Wschodu. W przeciwieństwie do dobrze znanego wędkarzom i hodowcom amura białego, wykorzystywanego powszechnie do kontroli roślinności wodnej, amur czarny ma zupełnie inną specjalizację pokarmową. Jego naturalnym pożywieniem są mięczaki – głównie ślimaki i małże – które rozgniata za pomocą masywnych gardłowych zębów, przypominających funkcją imadło.

To właśnie ten wyjątkowy aparat żujący sprawia, że amur czarny od dawna interesuje **ichtiologów** i **rybaków** zajmujących się rekultywacją zbiorników. Gatunek ten może bowiem ograniczać populacje ślimaków będących żywicielami pośrednimi pasożytów groźnych dla ryb towarowych. Wprowadzenie kontrolowanej liczby osobników do stawów czy jezior pomaga zmniejszyć presję chorób, przy jednoczesnym utrzymaniu równowagi biologicznej. Z tego względu amur czarny jest w wielu krajach uznawany za rybę o wysokiej wartości użytkowej, choć jego hodowla jest znacznie trudniejsza niż w przypadku karpia czy amura białego.

W Europie, w tym w Polsce, pierwsze próby introdukcji amura czarnego podejmowano głównie w kontekście rybactwa stawowego oraz wybranych zbiorników zaporowych. Ze względu na wymagania pokarmowe i stosunkowo wolniejsze tempo wzrostu, ryba ta nie zdobyła jednak takiej popularności jak inne gatunki z rodziny karpiowatych. Pozostała raczej ciekawostką hodowlaną i obiektem zainteresowania wąskiego grona specjalistów oraz wytrwałych wędkarzy, potrafiących latami próbować swoich sił na łowiskach zarybianych niewielkimi partiami tej ryby.

Charakterystyczne cechy morfologiczne amura czarnego pozwalają odróżnić go od białego kuzyna już na pierwszy rzut oka. Ciało jest masywne, silnie umięśnione, o wydłużonym kształcie i ciemnym, często niemal grafitowym ubarwieniu. Łuski bywają duże i wyraźnie zarysowane, a cała sylwetka sprawia wrażenie bardziej “przyciężkiej” niż u amura białego. U okazów rekordowych szczególną uwagę zwraca potężna głowa i szeroki pysk, przystosowany do pobierania twardego pokarmu z dna. Nic dziwnego, że złowienie naprawdę dużego osobnika staje się dla wędkarza przeżyciem pamiętanym przez całe życie.

Rekordowy amur czarny w Europie – przebieg połowu i znaczenie rekordu

Informacja o rekordowym amurze czarnym złowionym w Europie zazwyczaj pojawia się najpierw w wąskim gronie: opiekuna łowiska, komisji rekordów, lokalnego koła wędkarskiego. Dopiero po oficjalnym zważeniu, udokumentowaniu i potwierdzeniu gatunku – nierzadko przy udziale **specjalistycznych** laboratoriów – wieść trafia do szerszej publiczności. Tego rodzaju rekordy nie są ustanawiane często. Amur czarny, choć potrafi osiągać imponujące rozmiary, jest w europejskich wodach zdecydowanie rzadszy niż karp, sum europejski czy szczupak, dlatego pojedynczy, wyjątkowy połów urasta do rangi wydarzenia.

Sam moment holu rekordowego okazu prawie zawsze obfituje w dramatyzm. Amur czarny, przyzwyczajony do żerowania przy dnie i wykorzystywania swojej masy, stawia opór innym niż karp sposobem. Zamiast gwałtownych odjazdów w toni, częściej próbuje utrzymać się blisko dna, wykorzystując swoją wagę i mocne mięśnie. Dlatego odpowiednio dobrany zestaw: mocna, a zarazem sprężysta wędka, niezawodny kołowrotek i wytrzymała żyłka lub plecionka, to warunek konieczny, by w ogóle myśleć o wyholowaniu giganta.

Połów rekordowego amura czarnego w Europie zawsze wiąże się z dylematem: czy rybę przeznaczyć do celów kulinarnych, czy – co coraz częściej się zdarza – wypuścić z powrotem do wody jako cenny element tarlowy i wizytówkę łowiska. Coraz więcej zarządców zbiorników wprowadza regulaminy typu “złów i wypuść” dla największych osobników. W przypadku tak rzadkiego gatunku jak amur czarny, taki sposób postępowania ma dodatkowy sens: ryba o rekordowej masie to najczęściej również osobnik o wysokim potencjale genetycznym, który może przekazać swoje cechy potomstwu.

Nowy rekord Europy to nie tylko ciekawostka wędkarska. Dla naukowców stanowi on źródło danych o możliwościach wzrostowych gatunku w warunkach europejskich. Analiza wieku ryby (zwykle na podstawie łusek, otolitów lub promieni płetw) pozwala określić tempo przyrostu masy i długości w różnych typach zbiorników. Dzięki temu można lepiej planować zarybienia, optymalizować obsadę w stawach i jeziorach, a także przewidywać, jak intensywnie amur czarny będzie oddziaływał na lokalne populacje ślimaków i innych organizmów bentosowych.

Znaczenie rekordu podkreśla również fakt, że w wielu krajach europejskich nie prowadzi się szeroko zakrojonego monitoringu amura czarnego. Dane z wód otwartych są fragmentaryczne, często pochodzą właśnie od wędkarzy lub z pojedynczych odłowów kontrolnych. Rekordowy połów staje się więc rzadką okazją do kompleksowego zbadania tak okazałego osobnika – od oceny kondycji, przez analizę zawartości przewodu pokarmowego, aż po ewentualne badania genetyczne.

Z perspektywy wędkarzy rekord to także wyznacznik poziomu łowiska. Zbiornik, z którego pochodzi rekordowy amur czarny, zyskuje natychmiast rozgłos i przyciąga miłośników karpiowatych z całej Europy. Wzrost ruchu turystyczno-wędkarskiego, jeśli jest dobrze zarządzany, może przynieść okolicy wymierne korzyści ekonomiczne. Jednocześnie pojawia się konieczność zwiększenia nadzoru nad łowiskiem, aby uniknąć kłusownictwa oraz nadmiernej presji połowowej, która mogłaby doprowadzić do szybkiego spadku jakości rybostanu.

Biologia, tempo wzrostu i wymagania środowiskowe amura czarnego

Żeby zrozumieć, dlaczego złowienie rekordowego amura czarnego w Europie jest tak dużym wydarzeniem, warto przyjrzeć się biologii gatunku. W naturalnym środowisku amur czarny żyje głównie w dużych rzekach i przybrzeżnych jeziorach o stosunkowo spokojnym nurcie. Preferuje wody dobrze natlenione, o twardym dnie, gdzie występują liczne populacje mięczaków. W stawach hodowlanych i zbiornikach zaporowych z powodzeniem przystosowuje się do różnych warunków, o ile nie brakuje mu pokarmu.

Tempo wzrostu amura czarnego zależy od temperatury wody, dostępności pożywienia i zagęszczenia obsady. W sprzyjających warunkach młode osobniki rosną dość intensywnie, jednak dalszy przyrost masy przebiega wolniej niż u amura białego. Osiągnięcie naprawdę imponujących rozmiarów wymaga wielu lat, a nierzadko kilku dekad życia. Rekordowe okazy w wodach Europy mają zazwyczaj za sobą długą historię, obejmującą liczne sezony żerowania, zimowania i unikania zagrożeń, takich jak drapieżniki czy choroby.

Ciekawostką z punktu widzenia rybactwa jest rola amura czarnego w kontroli chorób przenoszonych przez ślimaki. Karmiąc się masowo mięczakami, ryba ta ogranicza liczebność gatunków będących żywicielami pośrednimi pasożytów zagrażających karpiowi, amurowi białemu czy tołpydze. W dobrze zaplanowanych obsadach amur czarny stanowi więc rodzaj “naturalnego lekarza” zbiornika, przyczyniając się do poprawy kondycji całego rybostanu. Jednocześnie nadmierne zagęszczenie może prowadzić do zbyt dużego spadku liczby mięczaków i zaburzenia równowagi bentosu, dlatego zawsze potrzebne jest wsparcie **doświadczonych** ichtiologów.

Rozród amura czarnego w warunkach naturalnych następuje zazwyczaj w dużych rzekach, gdzie woda jest dobrze natleniona, a prąd pozwala na unoszenie ikry. W stawach hodowlanych konieczne jest zastosowanie kontrolowanych metod rozrodu, z wykorzystaniem hormonów i sztucznego zapłodnienia, podobnie jak u wielu innych cennych gatunków ryb. To dodatkowo podnosi koszty produkcji materiału zarybieniowego, co przekłada się na ograniczoną skalę zarybień amurem czarnym w Europie.

Odporność na choroby u tego gatunku bywa oceniana jako stosunkowo wysoka, szczególnie w porównaniu z niektórymi liniami karpia hodowlanego. Jednak w przypadku osobników osiągających rekordowe rozmiary, każdy poważniejszy przypadek zachorowania może być dla nich krytyczny. Właśnie dlatego zarządcy łowisk, na których pływają potencjalni rekordziści, przykładają dużą wagę do jakości wody, odpowiedniego natlenienia, unikania przegrzania w okresach upałów i ograniczania stresu związanego z nadmiernym hałasem czy intensywną presją wędkarską.

Jednym z mniej oczywistych aspektów biologii amura czarnego jest jego wpływ na strukturę osadów dennych. Zjadając małże i ślimaki, pobudza ich drobne fragmenty do ponownego obiegu w ekosystemie, przyczyniając się do uwalniania związków mineralnych. Może to w pewnych sytuacjach wspomagać proces samooczyszczania się wód, choć jednocześnie prowadzi do modyfikacji struktury całych zespołów bezkręgowców. Dlatego wprowadzanie tego gatunku do nowych zbiorników wymaga starannych analiz środowiskowych – szczególnie tam, gdzie istnieją rzadkie i chronione gatunki mięczaków.

Wędkarstwo i rybactwo: jak łowi się amura czarnego i jak nim gospodarować

Od strony czysto wędkarskiej amur czarny jest gatunkiem wymagającym. Jego naturalne preferencje pokarmowe sprawiają, że nie zawsze reaguje na klasyczne przynęty karpiowe. Nie oznacza to jednak, że nie można go złowić na kulki proteinowe, ziarna czy pellety – szczególnie jeśli zawierają one mączki rybne, skorupiaki lub inne komponenty o zapachu przypominającym naturalny pokarm tej ryby. Kluczem jest jednak poznanie zwyczajów konkretnej populacji, bo w zbiornikach o dużej presji wędkarskiej amur czarny potrafi błyskawicznie uczyć się unikania najczęściej stosowanych przynęt.

Skuteczną taktyką bywa nęcenie okolic dna mieszanką pelletów i rozdrobnionych przynęt o wysokiej zawartości białka zwierzęcego. Tam, gdzie amur czarny ma do dyspozycji bogate stanowiska mięczaków, wędkarz musi zaoferować coś równie atrakcyjnego pod względem energetycznym. Część łowców eksperymentuje z przynętami imitującymi małże czy ślimaki, często w połączeniu z mocnymi aromatami. Dodatkowym utrudnieniem jest ostrożność tej ryby – duże osobniki nierzadko długo krążą wokół stanowiska, zanim zdecydują się podjąć pokarm.

Sprzętowo połowy amura czarnego przypominają zaawansowane połowy karpi. Potrzebne są wędziska o sporej mocy rzutowej i odpowiedniej amortyzacji, kołowrotki z niezawodnym hamulcem oraz żyłki lub plecionki o dużej wytrzymałości na przetarcia. Warto pamiętać, że ryba ta zwykle trzyma się stref przydennych, często w pobliżu podwodnych przeszkód. Podczas holu potrafi wykorzystać każdą nierówność dna czy kępy roślin, aby uwolnić się z haczyka. Dlatego tak ważne jest odpowiednie ustawienie kija, utrzymanie stałego napięcia żyłki i umiejętne prowadzenie ryby w kierunku podbieraka.

Z punktu widzenia gospodarki rybackiej, amur czarny jest cennym, ale wymagającym narzędziem. Nie można traktować go wyłącznie jako egzotycznej ciekawostki zarybieniowej. Aby wykorzystać jego potencjał w kontroli populacji ślimaków, nie doprowadzając jednocześnie do negatywnych zmian w ekosystemie, konieczne jest staranne planowanie liczby i struktury wiekowej wprowadzanych osobników. Dobrze zaprojektowany program zarybień powinien uwzględniać nie tylko aktualny stan zbiornika, ale również prognozy długofalowe – w tym możliwość migracji gatunku do sąsiednich wód.

W Europie coraz częściej pojawia się dyskusja na temat wpływu introdukowanych gatunków ryb na lokalne ekosystemy. Choć amur czarny nie jest tak rozpowszechniony jak np. karp, jego obecność w niektórych zbiornikach podlega ocenie w kontekście ochrony różnorodności biologicznej. Organy administracyjne, odpowiedzialne za wydawanie zezwoleń na zarybienia, wymagają od użytkowników rybackich przedstawienia analiz oddziaływania na środowisko. Dzięki temu można unikać sytuacji, w których nieprzemyślane wprowadzenie dużej liczby osobników prowadziłoby do nieodwracalnych zmian w strukturze fauny dennej.

Ciekawostką jest rosnące zainteresowanie amurem czarnym wśród miłośników wędkarstwa sportowego typu “catch & release”. Rekordowy amur czarny złowiony w Europie staje się często symbolem odpowiedzialnego podejścia do ryb: delikatnego obchodzenia się z okazem na macie, krótkiego czasu przetrzymywania poza wodą, dokładnego ważenia i mierzenia oraz starannego wypuszczenia. Ten etyczny wymiar połowu coraz silniej przenika do regulaminów łowisk specjalnych, gdzie największe osobniki są często objęte ścisłą ochroną, a ich ewentualne zabicie grozi surowymi konsekwencjami.

Zarządcy łowisk, którzy decydują się na utrzymywanie populacji amura czarnego, muszą liczyć się z potrzebą regularnego monitoringu. Obejmuje on nie tylko standardowe odłowy kontrolne, ale również współpracę z wędkarzami – zbieranie danych o miejscach połowu, masie i długości ryb, a nawet o kondycji fizycznej. W połączeniu z analizami laboratoryjnymi próbek wody i osadów, daje to pełniejszy obraz funkcjonowania gatunku w danym zbiorniku i pozwala w porę korygować strategię gospodarowania.

Ciekawostki rybackie związane z amurem czarnym i rekordami

W działach “ciekawostki rybackie” czasopism branżowych historie o amurze czarnym pojawiają się rzadziej niż o karpiach czy sumach, co niejako podkreśla jego wyjątkowość. Jednym z najczęściej przytaczanych motywów jest zdolność tej ryby do kruszenia muszli małży o imponującej grubości. W relacjach z hodowli stawowych podkreśla się, że w miejscach intensywnego żerowania amura czarnego dno może być usłane rozdrobnionymi fragmentami muszli, stanowiącymi swoistą “kronikę” jego obecności.

Inną ciekawostką jest porównanie efektywności amura białego i czarnego w różnych typach zbiorników. Podczas gdy biały specjalizuje się w zjadaniu roślinności zanurzonej i wynurzonej, czarny koncentruje się na faunie dennej. W stawach, w których głównym problemem są rozległe porosty roślin wodnych, to amur biały będzie sprzymierzeńcem rybaka. Natomiast tam, gdzie narastającym kłopotem są ślimaki przenoszące groźne pasożyty, do gry wchodzi amur czarny. Umiejętne łączenie obu gatunków w jednym zbiorniku może dać efekt synergii, pod warunkiem odpowiedniego zbilansowania ich liczebności.

W kontekście rekordów warto wspomnieć o roli dokumentacji fotograficznej i wideo. Coraz więcej organizacji zajmujących się weryfikacją największych ryb wymaga nie tylko precyzyjnego ważenia na legalizowanej wadze, ale również serii zdjęć z różnych ujęć, pokazujących zarówno łowcę, jak i rybę na tle rozpoznawalnych elementów łowiska. W przypadku amura czarnego szczególne znaczenie ma udokumentowanie cech gatunkowych – tak, by nikt nie mógł podważyć, że chodzi o ten, a nie inny gatunek karpiowatych.

Ciekawe są również relacje wędkarzy opisujące zachowanie amura czarnego podczas żerowania. W przeciwieństwie do karpia, który często głęboko “ryje” dno w poszukiwaniu larw owadów i bezkręgowców, amur czarny bywa obserwowany jako bardziej “punktowy” żerowca. Skupia się na konkretnych skupiskach małży lub ślimaków, często wracając do tych samych stref dna. Dla wprawnego obserwatora drobne różnice w strukturze osadów czy układzie muszli mogą stanowić wskazówkę, że w okolicy przebywa wyjątkowo duży osobnik.

Z perspektywy kuchni rybackiej mięso amura czarnego uchodzi za smaczne, o delikatnej strukturze i stosunkowo niskiej zawartości tłuszczu, choć wyraźnie różni się od popularnego karpia. W niektórych regionach Azji jest cenione na równi z innymi rybami konsumpcyjnymi, natomiast w Europie częściej pozostaje ciekawostką gastronomiczną, serwowaną raczej sporadycznie. Wraz ze wzrostem świadomości na temat ochrony dużych, dojrzałych osobników, rośnie jednak liczba łowisk, na których rekordowe amury czarne są dostępne wyłącznie w formule “no kill”, a do kuchni trafiają wyłącznie mniejsze, planowo odławiane ryby.

Nie można pominąć wątku edukacyjnego. Rekordowy amur czarny złowiony w Europie bywa wykorzystywany przez ośrodki edukacji ekologicznej i szkoły wędkarskie jako pretekst do rozmów o odpowiedzialnym korzystaniu z zasobów wodnych. Zdjęcia potężnej ryby często robią na młodych adeptach większe wrażenie niż suche liczby w tabelach. Dzięki temu łatwiej wyjaśnić, że tak imponujące okazy nie pojawiają się przypadkowo – są efektem wieloletniej, przemyślanej gospodarki rybackiej, dbałości o środowisko i świadomego podejścia wędkarzy do złowionych ryb.

Wśród ciekawostek rybackich pojawiają się też historie o niezwykłej odporności amura czarnego. Relacje z hodowli mówią o osobnikach, które przetrwały trudne zimy, okresowe niedobory pokarmu czy gwałtowne zmiany poziomu wody, zachowując dobrą kondycję. Nie oznacza to oczywiście, że gatunek ten jest niezniszczalny, ale wskazuje, że przy odpowiednim zarządzaniu zbiornikiem może stać się stabilnym elementem jego ichtiofauny, odpornym na umiarkowane wahania warunków środowiskowych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o amura czarnego i rekordy

Czym różni się amur czarny od amura białego i dlaczego jest rzadziej spotykany w Europie?

Amur czarny różni się od amura białego zarówno ubarwieniem, jak i preferencjami pokarmowymi. Ma ciemne, grafitowe ciało, masywną głowę i przystosowany do miażdżenia muszli aparat gardłowy. Żywi się głównie mięczakami, podczas gdy amur biały zjada przede wszystkim roślinność. W Europie jest rzadziej spotykany, bo jego hodowla jest trudniejsza i droższa, a skala zarybień ograniczona do wybranych zbiorników, gdzie pełni konkretną funkcję w gospodarce rybackiej.

Dlaczego złowienie rekordowego amura czarnego w Europie ma tak duże znaczenie naukowe i gospodarcze?

Rekordowy połów dostarcza unikalnych danych o maksymalnych możliwościach wzrostu gatunku w naszych warunkach klimatycznych. Analiza wieku, kondycji i zawartości przewodu pokarmowego takiej ryby pozwala lepiej planować zarybienia, optymalizować obsadę stawów i jezior oraz oceniać wpływ amura czarnego na populacje ślimaków. Z punktu widzenia gospodarki rybackiej rekordowy osobnik bywa cennym tarlakiem i jednocześnie magnesem przyciągającym wędkarzy, co przekłada się na rozwój turystyki wędkarskiej.

Jakimi metodami i przynętami najczęściej łowi się amura czarnego na łowiskach europejskich?

W Europie amura czarnego łowi się zwykle metodami zbliżonymi do nowoczesnego karpiarstwa. Stosuje się mocne wędziska, solidne kołowrotki, wytrzymałe żyłki oraz zestawy gruntowe. Skuteczne bywają kulki proteinowe i pellety o wysokiej zawartości białka zwierzęcego, mączek rybnych i skorupiaków, a także przynęty imitujące małże czy ślimaki. Kluczowe jest nęcenie przy dnie oraz cierpliwość, bo duże osobniki są ostrożne i potrafią długo obserwować łowisko, zanim podejmą pokarm.

Czy wprowadzenie amura czarnego do zbiornika jest bezpieczne dla ekosystemu wodnego?

Bezpieczeństwo zależy od skali i sposobu wprowadzenia. W kontrolowanych programach, poprzedzonych analizą oddziaływania na środowisko, amur czarny może pozytywnie wpływać na zdrowie rybostanu, ograniczając populacje ślimaków przenoszących pasożyty. Jednak zbyt duże zagęszczenie lub nieprzemyślane zarybienia mogą prowadzić do zaburzeń wśród fauny dennej, w tym do spadku liczebności rzadkich mięczaków. Dlatego decyzje o introdukcji powinny być podejmowane wyłącznie we współpracy z ichtiologami i administracją wodną.

Czy rekordowe amury czarne powinno się wypuszczać, czy można je przeznaczyć do konsumpcji?

Coraz więcej łowisk i organizacji wędkarskich promuje wypuszczanie rekordowych amurów czarnych. Tak duże osobniki to najczęściej cenne tarlaki, które mogą przekazać potomkom korzystne cechy, a jednocześnie stanowią wizytówkę łowiska i atrakcję dla kolejnych wędkarzy. Choć mięso amura czarnego jest jadalne i cenione, praktyka “złów i wypuść” w stosunku do największych ryb pomaga utrzymać stabilną, wartościową populację, co długofalowo przynosi korzyści zarówno gospodarce rybackiej, jak i środowisku.

Powiązane treści

Największy karp lustrzeń – rekord świata

Największy karp lustrzeń przyciąga uwagę nie tylko wędkarzy, lecz także ichtiologów, hodowców ryb i wszystkich pasjonatów przyrody. Ta niezwykła odmiana karpia stała się symbolem sportowego rybactwa, a każdy nowy rekord świata budzi ogromne emocje, dyskusje o metodach połowu, etyce wypuszczania ryb oraz o granicach możliwości wzrostu tego imponującego gatunku. Śledzenie historii rekordowych okazów pozwala lepiej zrozumieć biologię karpia, rolę człowieka w kształtowaniu jego środowiska oraz znaczenie odpowiedzialnej gospodarki rybackiej. Skąd…

Rekordowy karp pełnołuski – największy okaz w historii

Historia rybactwa zna wiele spektakularnych połowów, ale nic nie elektryzuje wyobraźni wędkarzy i hodowców tak mocno, jak opowieść o rekordowym karpiu pełnołuskim. Ta odmiana karpia, ceniona zarówno w gospodarce stawowej, jak i w wędkarstwie sportowym, stała się symbolem pracy pokoleń rybaków, doskonalenia metod hodowli i troski o środowisko wodne. Rekordowe osobniki to nie tylko sensacja, ale także cenne źródło wiedzy o kondycji ekosystemów, możliwościach genetycznych ryb oraz potencjale współczesnego rybactwa.…

Atlas ryb

Sum tajlandzki – Pangasianodon gigas

Sum tajlandzki – Pangasianodon gigas

Sum welski azjatycki – Silurus asotus

Sum welski azjatycki – Silurus asotus

Szczupak amurski – Esox reichertii

Szczupak amurski – Esox reichertii

Sandacz morski – Sander marinus

Sandacz morski – Sander marinus

Okoń małogębowy – Micropterus dolomieu

Okoń małogębowy – Micropterus dolomieu

Okoń czarny – Micropterus salmoides

Okoń czarny – Micropterus salmoides

Okoń słoneczny – Lepomis gibbosus

Okoń słoneczny – Lepomis gibbosus

Okoń nilowy – Lates niloticus

Okoń nilowy – Lates niloticus

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Tołpyga wielkogłowa – Hypophthalmichthys nobilis var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.

Amur srebrzysty – Ctenopharyngodon idella var.

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś japoński – Carassius cuvieri

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio

Karaś chiński – Carassius auratus gibelio