Elektronika pokładowa na jednostkach rybackich stała się równie ważna jak sprawny silnik czy niezawodne sieci. Echosondy, plotery, radiostacje, systemy monitoringu połowów, czujniki hydrologiczne oraz automatyka pokładowa znacząco zwiększają skuteczność i bezpieczeństwo pracy na morzu oraz wodach śródlądowych. Jednocześnie środowisko pracy tych urządzeń należy do najbardziej wymagających: słona woda, mgła, kondensacja pary wodnej, wahania temperatury i ciągłe wibracje potrafią w krótkim czasie doprowadzić do awarii nawet drogiego sprzętu. Skuteczne zabezpieczenie elektroniki przed wilgocią jest więc jednym z kluczowych zadań armatora i każdego, kto zawodowo lub półprofesjonalnie zajmuje się rybołówstwem.
Najgroźniejsze źródła wilgoci na jednostkach rybackich
Problem wilgoci na łodziach i kutrach rybackich nie ogranicza się jedynie do bezpośrednich zachlapań pokładu falą. W praktyce najpoważniejsze uszkodzenia elektroniki powstają stopniowo, poprzez długotrwałe oddziaływanie pary wodnej, soli i różnic temperatur. Zrozumienie mechanizmów wnikania wilgoci do urządzeń pozwala zastosować bardziej skuteczne metody ochrony i uniknąć kosztownych przerw w połowach.
Wilgoć w powietrzu i kondensacja
Na otwartej wodzie niemal zawsze panuje wysoka wilgotność powietrza, często zbliżona do 100%. Gdy jednostka wpływa z chłodniejszej strefy do cieplejszej lub odwrotnie, obudowy urządzeń elektronicznych nagrzewają się lub chłodzą wolniej niż otoczenie. Powstaje wówczas efekt kondensacji – para wodna z powietrza skrapla się na płytkach drukowanych, złączach i elementach metalowych wewnątrz obudowy. Krople wody, choć niewielkie, mogą powodować przewodzenie prądu w miejscach do tego nieprzeznaczonych, przyspieszać korozję ścieżek i lutów, a także prowadzić do samoczynnych restartów urządzeń czy całkowitej ich awarii.
Woda słona a woda słodka – różne zagrożenia
Na łowiskach morskich głównym wrogiem elektroniki jest słona woda zawierająca chlorki oraz inne związki chemiczne. Sól działa jak elektrolit, który po odparowaniu wody pozostawia na powierzchni płytek i złącz cienką, lepką warstwę przyciągającą kolejne porcje wilgoci i zanieczyszczeń. W efekcie odporność izolacji maleje, pojawiają się prądy upływu, a korozja postępuje bardzo szybko. W wodach śródlądowych zagrożenie jest nieco mniejsze, ale nie można go bagatelizować: w wodzie znajdują się rozpuszczone minerały, drobinki organiczne i pyły, także powodujące degradację powierzchni metalowych i materiałów izolacyjnych.
Rozbryzgi, fale i mycie pokładu
Na jednostkach rybackich elektronika często montowana jest wprost nad pokładem roboczym, w kabinach półotwartych lub w nadbudówkach, które tylko częściowo chronią przed bryzgami fal. W trakcie wybierania sieci, stawiania narzędzi połowowych czy podczas sztormowej pogody woda potrafi dostać się niemal wszędzie, znajdując najmniejsze szczeliny w obudowach. Istotnym źródłem wilgoci bywa także mycie pokładu pod dużym ciśnieniem – popularne myjki wysokociśnieniowe mogą wcisnąć wodę głęboko w złącza i przepusty kablowe, jeśli nie są one właściwie zabezpieczone.
Wpływ wilgoci na niezawodność systemów połowowych
Uszkodzenia elektroniki spowodowane wilgocią mają bezpośredni wpływ na skuteczność połowu i bezpieczeństwo załogi. Awaria echosondy w trakcie nocnego połowu może uniemożliwić ocenę głębokości i struktury dna; problemy z ploterem nawigacyjnym zwiększają ryzyko wejścia na mieliznę lub kolizji z inną jednostką. Z kolei usterki automatyki wyciągarek, sterowania pędnikami czy systemów oświetlenia pokładu mogą zatrzymać połowy na wiele godzin. Koszty naprawy często są niewspółmiernie niższe niż straty wynikające z przerwania pracy w szczycie sezonu, dlatego profilaktyczna ochrona przed wilgocią jest inwestycją przynoszącą realne zyski.
Szczególnie narażone elementy
-
Złącza i wtyki – miejsca styku kabli i urządzeń, gdzie łatwo dochodzi do korozji styków i powstawania warstwy tlenków zwiększających opór elektryczny.
-
Płytki drukowane (PCB) – cienkie ścieżki miedziane, elementy SMD i luty są podatne na korozję elektrochemiczną w obecności wilgoci i zanieczyszczeń przewodzących.
-
Przyciski i manipulatory – mikroprzełączniki, joysticki, klawiatury membranowe oraz enkodery mogą ulec zatarciu lub utracie kontaktu elektrycznego na skutek wody i soli.
-
Wyświetlacze – szczególnie te montowane na zewnątrz kabiny, narażone na cykle nagrzewania i chłodzenia oraz parowanie od wewnątrz.
-
Przewody i peszle – niewłaściwie dobrane osłony kabli chłoną wilgoć, a w ich wnętrzu tworzy się mikrokondensacja; w konsekwencji woda migruje aż do wnętrza obudów.
Metody zabezpieczenia elektroniki pokładowej w rybołówstwie
Skuteczna ochrona elektroniki wymaga połączenia odpowiednio dobranych urządzeń, poprawnych technik montażu oraz systematycznej pielęgnacji. Żaden pojedynczy środek nie zapewni pełnej ochrony przed wilgocią, ale umiejętne zastosowanie kilku metod jednocześnie może wielokrotnie wydłużyć żywotność sprzętu pokładowego.
Dobór urządzeń o odpowiedniej klasie szczelności
Podstawą jest wybór urządzeń o możliwie wysokiej klasie szczelności, wyrażanej symbolem IP (Ingress Protection). Dla elektroniki montowanej na zewnątrz, w strefie rozbryzgów, warto szukać urządzeń o klasie co najmniej IP66, a w przypadku szczególnie narażonych miejsc – IP67 lub nawet IP68. Oznacza to pełną ochronę przed pyłem i strumieniem wody, a także możliwość krótkotrwałego zanurzenia. W przypadku sprzętu montowanego w kabinie, ale pracującego w warunkach dużej wilgotności, minimalnym sensownym poziomem jest IP54, choć w praktyce lepiej wybierać wyższe klasy, zwłaszcza gdy kabina bywa często otwierana.
Hermetyczne obudowy i skrzynie elektroniki
Dla wrażliwych systemów, takich jak sterowniki automatyki połowowej, sterowanie wyciągarkami, moduły komunikacyjne czy rejestratory danych połowowych, warto zaprojektować centralną skrzynię elektroniki. Stosuje się w tym celu hermetyczne obudowy z tworzywa lub aluminium, wyposażone w przepusty kablowe z uszczelnieniem gumowym. Kluczowe zasady:
-
Montaż obudów możliwie wysoko, z dala od zęz oraz stref bezpośrednich rozbryzgów.
-
Dokładne dokręcenie pokryw i regularna kontrola stanu uszczelek – sparciała uszczelka traci właściwości i dopuszcza wodę oraz parę wodną.
-
Stosowanie przepustów kablowych o klasie szczelności IP68, odpowiednio dobranych do średnicy przewodu, tak aby uszczelka ciasno obejmowała płaszcz zewnętrzny kabla.
-
Montaż obudów na dystansach od ścian, aby umożliwić cyrkulację powietrza i zredukować różnice temperatur między wnętrzem a otoczeniem.
Powloki konforemne dla płytek PCB
Bardzo skutecznym sposobem ochrony elektroniki jest pokrywanie płytek drukowanych specjalnymi powłokami konforemnymi. Są to cienkie warstwy lakieru, silikonu lub żywicy, które tworzą ochronną barierę przed wilgocią, mgłą solną oraz zanieczyszczeniami. W praktyce stosuje się:
-
Powłoki akrylowe – łatwe do nanoszenia i ewentualnej naprawy, zapewniają dobrą ochronę przed wilgocią i są stosunkowo tanie.
-
Powłoki silikonowe – bardziej elastyczne, odporne na duże zmiany temperatury i wibracje, bardzo dobrze sprawdzają się na jednostkach rybackich pracujących w różnych strefach klimatycznych.
-
Powłoki poliuretanowe – o wysokiej odporności chemicznej, dobre do modułów narażonych na oleje, paliwa i środki czyszczące stosowane na pokładzie.
Powłoki konforemne można zamówić fabrycznie w wielu urządzeniach przeznaczonych dla rynku morskiego. W przypadku samodzielnych instalacji lub napraw możliwe jest ich nanoszenie w warsztacie lub nawet w porcie, przy zachowaniu odpowiednich warunków czystości i wentylacji.
Uszczelnianie i konserwacja złącz
Złącza to jedno z najsłabszych ogniw całego systemu. Nawet jeśli urządzenie ma wysoką klasę szczelności, woda może wniknąć do wnętrza poprzez niedostatecznie zabezpieczone wtyki. Podstawowe zasady to:
-
Stosowanie złącz o przeznaczeniu morskim, posiadających uszczelki o-ring oraz nakrętki dociskowe, a nie zwykłych gniazd przemysłowych o niskiej klasie IP.
-
Regularne stosowanie środków antykorozyjnych oraz specjalnych smarów kontaktowych, które wypierają wilgoć i tworzą cienką warstwę ochronną na stykach.
-
Dodatkowe uszczelnianie połączeń taśmą samowulkanizującą lub koszulkami termokurczliwymi w miejscach narażonych na zachlapanie, zwłaszcza tam, gdzie producent nie przewidział pełnej hermetyzacji.
-
Zapobieganie tzw. efektowi syfonu – kable powinny być poprowadzone tak, aby przy złączach tworzyły pętlę zwisającą, umożliwiając spływanie wody z dala od wejścia do wtyku czy obudowy.
Kontrola mikroklimatu: osuszacze, pochłaniacze wilgoci i wentylacja
W zamkniętych kabinach i przedziałach elektroniki warto zapanować nad wilgotnością powietrza. Stosuje się w tym celu:
-
Pochłaniacze wilgoci na bazie silikagelu lub chlorku wapnia, umieszczane w szafach z elektroniką i pod pokrywami konsol. Ważne jest ich regularne suszenie lub wymiana.
-
Małe elektryczne osuszacze powietrza, szczególnie przydatne na większych jednostkach z zasilaniem z agregatu. Pozwalają utrzymać względną wilgotność w granicach 50–60%, co znacząco ogranicza kondensację.
-
Wentylację kabin i nadbudówek – sprawny system wymiany powietrza zapobiega gromadzeniu się pary wodnej i skraplaniu jej na chłodniejszych elementach wyposażenia, w tym na panelach i wyświetlaczach.
Odpowiedni montaż w kabinie i na pokładzie
Sam sposób montażu urządzeń ma ogromne znaczenie dla ich odporności na wilgoć. Kluczowe wskazówki:
-
Montaż z lekkim pochyleniem paneli przednich, tak aby ewentualne krople wody spływały po obudowie, zamiast zalegać w narożnikach i przy złączach.
-
Unikanie montażu elektroniki bezpośrednio na ścianach graniczących z zęzami lub przestrzeniami, gdzie gromadzi się woda; warto stosować dodatkowe ścianki izolacyjne.
-
Wykonywanie otworów przelotowych dla kabli nieco poniżej poziomu urządzenia, tak aby woda ściekająca po przewodzie nie mogła wlać się od góry do obudowy.
-
Stosowanie daszków i osłon nad urządzeniami montowanymi na zewnątrz kabiny – proste elementy z tworzywa lub aluminium skutecznie chronią przed deszczem i rozbryzgami.
Regularna konserwacja i przeglądy
Żadne zabezpieczenia nie będą skuteczne, jeśli zostaną pozostawione bez kontroli przez lata. Na jednostkach rybackich warto wprowadzić harmonogram przeglądów okresowych, obejmujący:
-
Kontrolę stanu uszczelek, złącz, obudów oraz przewodów – szukanie śladów przecieków, nalotów solnych, zacieków i korozji.
-
Czyszczenie paneli i obudów miękką szmatką z użyciem środków przeznaczonych do elektroniki, unikając agresywnych detergentów.
-
Testowanie kluczowych urządzeń przed wyjściem na dłuższe połowy: echosondy, radaru, plotera, radiostacji, systemów AIS i GPS oraz sterowników wyciągarek.
-
Archiwizację danych konfiguracyjnych (waypointy, trasy, ustawienia) – w razie awarii spowodowanej wilgocią łatwo odtworzyć konfigurację nowego lub naprawionego urządzenia.
Praktyczne rozwiązania i dodatkowe wskazówki dla rybaków
Ochrona elektroniki przed wilgocią to nie tylko kwestia technicznych parametrów urządzeń, ale także codziennych nawyków, sposobu organizacji pracy oraz współpracy z serwisem. W tym rozdziale omówione zostaną praktyczne strategie, które można wdrożyć na większości jednostek rybackich – od małych łodzi po średnie i duże kutry.
Planowanie rozmieszczenia elektroniki na etapie projektu lub modernizacji
Wielu problemów z wilgocią można uniknąć już na etapie projektowania nowej jednostki lub gruntownej modernizacji istniejącej. Dobrze przemyślany układ stanowiska nawigacyjno–połowowego minimalizuje narażenie urządzeń na rozbryzgi oraz zmniejsza ryzyko przypadkowego zalania. Warto zwrócić uwagę na:
-
Odseparowanie strefy sterowania od strefy pracy narzędzi połowowych – każda dodatkowa przegroda czy podniesienie konsoli ogranicza ilość wody docierającej do elektroniki.
-
Rozmieszczenie urządzeń o krytycznym znaczeniu (nawigacja, komunikacja) jak najdalej od drzwi i okien, przez które dostaje się para i bryzgająca woda.
-
Przewidzenie miejsca na zamkniętą szafę lub panel elektryczny, w którym znajdą się zasilacze, przetwornice, routery i moduły sieciowe.
Wybór materiałów i akcesoriów odpornych na środowisko morskie
Nawet najlepiej dobrane urządzenie elektroniczne nie przetrwa długo, jeśli zostanie otoczone elementami niskiej jakości. W praktyce oznacza to konieczność stosowania:
-
Przewodów o izolacji odpornej na promieniowanie UV, oleje i mgłę solną – tanie kable budowlane szybko pękają i chłoną wodę, która migruje do elektroniki.
-
Elementów metalowych z nierdzewnej stali A4 (tzw. kwasoodpornej) lub pokrytych powłokami antykorozyjnymi, co ogranicza rdzewienie w pobliżu złącz i przepustów.
-
Uszczelniaczy i mas silikonowych przeznaczonych do zastosowań morskich, niewymywanych przez wodę i odpornych na starzenie.
Ochrona zasilania i systemu bateryjnego
Źródłem problemów związanych z wilgocią bywa także instalacja zasilająca. Zalane zaciski akumulatorów, skorodowane rozdzielnice czy zawilgocone przetwornice prowadzą do spadków napięcia i zakłóceń, na które elektronika jest bardzo wrażliwa. Aby temu przeciwdziałać, należy:
-
Umieszczać akumulatory w wentylowanych, ale możliwie suchych komorach, zabezpieczonych przed bezpośrednim zalaniem.
-
Stosować pokrywy na klemach oraz okresowo je czyścić i zabezpieczać specjalnymi sprayami antykorozyjnymi.
-
Wybierać rozdzielnice i bezpieczniki w wykonaniu szczelnym, z przeźroczystymi pokrywami umożliwiającymi kontrolę stanu bez ich otwierania.
Specyfika ochrony echosond, radarów i ploterów
Urządzenia nawigacyjno–połowowe mają swoją specyfikę, jeśli chodzi o ochronę przed wilgocią. Echosondy często współpracują z przetwornikami zamontowanymi w kadłubie lub na pawęży. W tych miejscach dochodzi do szczególnie intensywnej pracy wody, a wszelkie nieszczelności prowadzą do zalania wnętrza kadłuba lub migracji wilgoci do przewodów. Radary z kolei mają anteny na masztach, narażone na deszcz, lód i wiatr, a kable sygnałowe biegną przez całą jednostkę.
-
Przetworniki echosond powinny być montowane zgodnie z zaleceniami producenta, z zastosowaniem odpowiednich uszczelniaczy i elementów dystansowych, aby wyeliminować mikroszczeliny w laminacie kadłuba.
-
Kable od anten radarowych i GPS należy prowadzić w peszlach wodoodpornych, z odpowiednio wykonanymi łukami odprowadzającymi wodę, oraz zabezpieczać przepusty przez pokład masami uszczelniającymi.
-
W przypadku ploterów montowanych na zewnątrz dobrze jest stosować dodatkowe osłony przeciwsłoneczne i przeciwdeszczowe, które poza ochroną przed wodą zmniejszają też nagrzewanie obudowy.
Codzienne nawyki ograniczające wnikanie wilgoci
Oprócz technicznych rozwiązań ogromne znaczenie mają drobne czynności wykonywane rutynowo przez załogę. W praktyce często to one decydują o tym, czy sprzęt elektroniczny wytrzyma sezon, czy będzie wymagał częstych wizyt serwisowych. Warto wdrożyć m.in. następujące zasady:
-
Nie otwierać obudów urządzeń na pokładzie podczas opadów, mgły lub przy bardzo wysokiej wilgotności – nawet szybka kontrola wewnątrz może wpuścić wilgoć, która później skondensuje się po ochłodzeniu.
-
Po zakończeniu połowów w miarę możliwości wietrzyć kabinę przy suchej pogodzie, aby usunąć nadmiar pary wodnej.
-
Regularnie wycierać widoczne ślady wody i soli z paneli oraz okolic złącz, zamiast pozostawiać je do samoczynnego odparowania – resztki soli pozostają na powierzchni i przyciągają wilgoć.
-
Przed dłuższym odstawieniem jednostki do portu odłączać zasilanie nieużywanych urządzeń i w miarę możliwości przechowywać przenośne elementy w suchym pomieszczeniu na lądzie.
Szkolenie załogi i współpraca z serwisem
Świadomość zagrożeń związanych z wilgocią powinna obejmować nie tylko armatora, ale całą załogę. Nawet najlepiej zabezpieczona elektronika może zostać uszkodzona poprzez niewłaściwe użytkowanie, np. mycie paneli myjką ciśnieniową z bardzo bliskiej odległości czy stosowanie agresywnych środków chemicznych. Dlatego warto:
-
Przeprowadzić krótkie szkolenie z zasad obsługi i pielęgnacji elektroniki, obejmujące m.in. maksymalne dopuszczalne ciśnienie wody przy myciu, zalecane środki czyszczące oraz sposób postępowania w razie zalania.
-
Ustalić jasne procedury zgłaszania usterek – im wcześniej serwis zostanie poinformowany o nieprawidłowościach (np. sporadycznych restartach czy zakłóceniach obrazu), tym większa szansa na uniknięcie poważnej awarii.
-
Współpracować z autoryzowanymi serwisami, które mają doświadczenie w elektronice morskiej i dysponują odpowiednimi materiałami, takimi jak profesjonalne powloki konforemne czy specjalistyczne uszczelniacze.
Nowe technologie w ochronie elektroniki morskiej
Dynamiczny rozwój techniki sprawia, że dostępne są coraz bardziej zaawansowane rozwiązania zabezpieczające elektronikę pokładową przed wilgocią. Coraz częściej stosuje się:
-
Nanopowłoki hydrofobowe, które sprawiają, że woda nie przylega do powierzchni płytek i złącz, lecz tworzy krople łatwo spływające pod wpływem grawitacji czy wibracji.
-
Czujniki wilgotności montowane w obudowach, połączone z systemami alarmowymi – pozwalają wcześnie wykryć narastający problem i zapobiec poważniejszym uszkodzeniom.
-
Rozwiązania zdalnego monitoringu i diagnostyki, dzięki którym serwis może analizować parametry pracy urządzeń bez konieczności fizycznej obecności na pokładzie, co jest szczególnie wygodne w przypadku większych jednostek.
Ekonomiczne aspekty ochrony elektroniki
Na koniec warto zwrócić uwagę na aspekt ekonomiczny. Inwestycja w zabezpieczenie elektroniki pokładowej przed wilgocią często wydaje się na pierwszy rzut oka dodatkowym kosztem: droższe urządzenia o wyższej klasie szczelności, specjalistyczne złącza, powłoki konforemne, osuszacze czy szkolenia załogi to wymierne wydatki. Analiza całkowitych kosztów eksploatacji jednostki pokazuje jednak, że:
-
Krótsze przestoje związane z awariami oznaczają więcej godzin efektywnego połowu w sezonie i mniejsze ryzyko utraty najlepszego okna pogodowego.
-
Rzadziej występują poważne, trudne do usunięcia uszkodzenia, wymagające wymiany całych modułów zamiast prostych napraw.
-
Sprzęt zachowuje wartość odsprzedażową przez dłuższy czas, co ma znaczenie przy modernizacji lub wymianie jednostki na nową.
Z punktu widzenia armatora racjonalne jest więc potraktowanie ochrony elektroniki jako inwestycji w ciągłość prowadzenia połowów oraz w bezpieczeństwo pracy na morzu i wodach śródlądowych.
FAQ – najczęstsze pytania dotyczące ochrony elektroniki pokładowej przed wilgocią
Czy wystarczy kupić urządzenia o wysokiej klasie IP, aby nie martwić się wilgocią?
Wysoka klasa IP znacząco poprawia odporność urządzenia na wodę i pył, ale sama w sobie nie rozwiązuje wszystkich problemów. W praktyce newralgicznymi punktami pozostają złącza, przewody, przepusty przez kadłub i pokład, a także sposób montażu. Nawet urządzenie IP67 może zostać uszkodzone, jeśli kable wprowadzono bez uszczelniaczy, nie zabezpieczono złącz lub myje się je regularnie myjką ciśnieniową z bliskiej odległości. Dlatego doborowi sprzętu musi towarzyszyć właściwa instalacja, osłony mechaniczne oraz regularna konserwacja. Tylko kompleksowe podejście zapewnia trwałą ochronę przed wilgocią.
Jak często należy wykonywać przeglądy elektroniki pod kątem zawilgocenia?
Częstotliwość przeglądów zależy od intensywności eksploatacji jednostki oraz warunków, w jakich prowadzi ona połowy. Dla większości kutrów rybackich sensownym minimum jest dokładny przegląd co sezon, najlepiej przed jego rozpoczęciem, połączony z kontrolą uszczelek, złącz, przewodów oraz działania kluczowych urządzeń. Na jednostkach pracujących niemal codziennie w trudnych warunkach morskich warto dodatkowo wykonać krótką kontrolę wzrokową co kilka tygodni, zwłaszcza po sztormach lub po pracach remontowych. Wczesne wykrycie śladów korozji czy zacieków pozwala uniknąć kosztownych awarii.
Czy samodzielne nanoszenie powłok konforemnych na płytki ma sens w warunkach portowych?
Samodzielne nanoszenie powłok konforemnych jest możliwe, ale wymaga zachowania kilku ważnych zasad. Przede wszystkim należy dysponować odpowiednim preparatem przeznaczonym do elektroniki, zapewnić możliwie czyste i suche miejsce pracy oraz dokładnie oczyścić i odtłuścić płytkę przed aplikacją. Duże znaczenie ma także równomierne nałożenie cienkiej warstwy, aby nie utrudnić ewentualnych napraw. W przypadku prostych płytek czy modyfikacji może to być ekonomiczne rozwiązanie, jednak dla kluczowych urządzeń lepiej zlecić tę usługę wyspecjalizowanemu serwisowi, który zagwarantuje odpowiednią jakość i bezpieczeństwo wykonania.
Jak postępować w razie przypadkowego zalania urządzenia wodą morską?
W razie zalania elektroniki wodą morską najważniejsze jest szybkie odłączenie zasilania, aby ograniczyć zjawiska elektrochemiczne. Nie należy próbować włączać urządzenia, dopóki nie zostanie dokładnie wysuszone i oczyszczone z soli. Najlepiej jak najszybciej spłukać je wodą słodką, aby rozpuścić i usunąć sól, a następnie osuszyć w kontrolowanych warunkach – np. w ciepłym, suchym pomieszczeniu, przy delikatnym nadmuchu powietrza. W dalszej kolejności warto przekazać sprzęt do serwisu, który oceni stan płytek, złączy i ewentualnie uzupełni warstwę ochronną. Samo wysuszenie bez usunięcia soli zwykle prowadzi do szybkiej, postępującej korozji.
Czy stosowanie pochłaniaczy wilgoci w kabinie naprawdę ma znaczenie?
Pochłaniacze wilgoci nie zastąpią szczelnych obudów ani dobrych złącz, ale są wartościowym uzupełnieniem systemu ochrony. W zamkniętych przestrzeniach, takich jak szafy z elektroniką, szafki pod konsolą sterowniczą czy małe kabiny, pomagają obniżyć poziom wilgotności i ograniczają zjawisko kondensacji na zimnych elementach. Szczególnie przydatne są w okresach przestoju jednostki, kiedy nie działa ogrzewanie ani wentylacja. Ważne jednak, aby regularnie kontrolować ich stan i wymieniać wkłady, gdyż nasycony pochłaniacz przestaje być skuteczny. W połączeniu z wentylacją i właściwym montażem urządzeń stanowi prostą i niedrogą formę profilaktyki.













