Feeder na wodzie stojącej

Feeder na wodzie stojącej to jedna z najbardziej wszechstronnych i skutecznych metod łowienia ryb spokojnego żeru. Pozwala precyzyjnie podawać zanętę i przynętę na dużą odległość, utrzymywać ryby w łowisku i łowić selektywnie. W przeciwieństwie do klasycznego spławika, umożliwia bardzo czułe sygnalizowanie brań nawet z dużych głębokości i przy zmiennej aktywności ryb. Technika ta wymaga jednak zrozumienia specyfiki zbiornika, rodzaju dna, uciągu wody, a także dopasowania koszyczków, przyponów i mieszanek zanętowych do pory roku oraz gatunków ryb, które chcemy łowić.

Sprzęt do feedera na wodzie stojącej

Podstawą skutecznego łowienia feederem na jeziorach, stawach i zbiornikach zaporowych jest odpowiednio dobrany sprzęt. Woda stojąca wymusza nieco inne podejście niż rzeka – tutaj nie musimy zmagać się z silnym nurtem, ale kluczowa staje się precyzja oraz subtelna prezentacja przynęty. Wybierając zestaw, należy wziąć pod uwagę odległość łowienia, głębokość, warunki wietrzne i docelowe gatunki ryb.

Wędziska feeder – długość, akcja, ciężar wyrzutowy

Do łowienia na wodach stojących najczęściej wybierane są wędziska o długości od 3,0 do 3,9 m. Krótsze kije, rzędu 3,0–3,3 m, dobrze sprawdzają się na mniejszych stawach i przy łowieniu z bliska, gdzie liczy się wygoda operowania zestawem. Dłuższe, 3,6–3,9 m, pozwalają osiągać dalsze rzuty, co jest ważne na dużych jeziorach lub zbiornikach zaporowych, gdzie ryby często trzymają się głębszych blatów czy odległych spadów dna.

Kluczowym parametrem jest ciężar wyrzutowy. Na typowe łowiska stojące często wystarcza zakres do 60–80 g, co umożliwia komfortowe rzuty z koszyczkami zanętowymi i oliwkami. Jeśli łowimy na bardzo dużych odległościach, warto sięgnąć po wędziska o wyrzucie do 100 g, dające większy zapas mocy przy dynamicznym rzucie. Akcja wędziska powinna być raczej progresywna lub półparaboliczna, co ułatwia dalekie rzuty i minimalizuje ryzyko spadów w czasie holu, zwłaszcza gdy korzystamy z cienkich przyponów.

Niezwykle ważnym elementem feederowych wędzisk są wymienne szczytówki, zwane quiver tip. Na wodach stojących najczęściej używa się najdelikatniejszych – z włókna szklanego lub cienkiego węgla – o czułej pracy i niewielkim ciężarze oznaczonym w uncjach. Pozwalają one wychwycić nawet najdelikatniejsze skubnięcia płoci czy leszczy, które w spokojnej wodzie potrafią być bardzo ostrożne.

Kołowrotek i żyłka lub plecionka

Do feedera na wodzie stojącej najlepiej sprawdzi się kołowrotek w rozmiarze 3000–4000, z płynnym hamulcem i dobrej jakości nawojem żyłki. Pojemność szpuli nie musi być ogromna, ale powinna pozwalać na komfortowe oddawanie rzutów na odległość 40–60 metrów, a czasem dalej. Ważna jest równomierna oscylacja, aby linka nie zapadała się na szpuli i nie powodowała splątań podczas rzutów.

Wielu wędkarzy preferuje na wodach stojących żyłkę główną o średnicy 0,20–0,25 mm. Ma ona pewną rozciągliwość, co wybacza błędy w zacięciu i minimalizuje ryzyko zrywania delikatnych przyponów. Dodatkowo żyłka lepiej znosi przetarcia o kamienie, muszle czy roślinność. W bardziej zaawansowanej odsłonie stosowana jest cienka plecionka z przyponem strzałowym z żyłki – takie rozwiązanie zwiększa czułość zestawu i poprawia skuteczność zacięcia z dużych odległości, ale wymaga więcej wprawy.

Do metody feederowej doskonale sprawdza się klips na szpuli kołowrotka. Pozwala on precyzyjnie kontrolować dystans rzutu – po odnalezieniu łowiska i kilku rzutach próbnych można zaklipować żyłkę, by kolejne rzuty lądowały dokładnie w tym samym punkcie. To kluczowe dla budowania stabilnego pola zanętowego na wodzie stojącej, gdzie brak nurtu nie rozprowadza zanęty.

Koszyczki, podajniki i akcesoria

Serce zestawu feederowego to koszyczek zanętowy lub podajnik. Na wodzie stojącej najczęściej używa się koszyków o konstrukcji ażurowej lub półzamkniętej, które pozwalają uwalniać zawartość stopniowo, ale bez ryzyka zbyt szybkiego wypłukania całej zanęty. Masa koszyka powinna być dobrana do dystansu i głębokości – na bliskie odległości wystarczą modele 20–30 g, na dalsze 40–60 g, a przy naprawdę dalekim łowieniu nawet cięższe.

Coraz popularniejsze są płaskie podajniki do metody method feeder. W wodzie stojącej ich zaletą jest możliwość bardzo precyzyjnego serwowania niewielkiej, ale skoncentrowanej porcji mieszanki z zatopioną w niej przynętą, np. pelletem lub małą kulką proteinową. Taki sposób prezentacji bywa wyjątkowo skuteczny na karpie, liny i większe leszcze, zwłaszcza gdy ryby nauczą się, że punktowa porcja zanęty oznacza łatwy posiłek.

Do obowiązkowych akcesoriów należą także wyrzutnia lub proca zanętowa, wiaderka i sita do rozrabiania mieszanki, pojemniki na przynęty żywe, podpórki lub rod pod, sygnalizatory dźwiękowe (choć przy czułej szczytówce są często zbędne) oraz mata do odhaczania większych ryb. Nawet na łowiskach komercyjnych warto dbać o ich komfort – delikatne traktowanie zapewnia powroty dużych ryb w dobrej kondycji i satysfakcjonujące połowy w przyszłości.

Taktyka łowienia feederem na wodzie stojącej

Technika łowienia feederem na jeziorach i stawach opiera się na trzech filarach: właściwym wyborze miejsca, systematycznym nęceniu oraz odpowiedniej prezentacji przynęty. Brak nurtu oznacza, że cała zanęta pozostaje w obrębie łowiska, ale równocześnie ryby mogą rozkładać się bardzo nierównomiernie. Kluczem jest więc zrozumienie, gdzie ryby przebywają o różnych porach roku i dnia, oraz konsekwentne utrzymywanie ich w naszym polu łowienia.

Wybór stanowiska i poszukiwanie ryb

Na zbiornikach stojących ryby rzadko rozkładają się równomiernie. Często gromadzą się w okolicach podwodnych górek, spadów dna, przy trzcinach, na granicy roślinności lub w pobliżu podwodnych przeszkód. W pierwszej kolejności warto więc zbadać dno za pomocą ciężarka zanętowego lub specjalnego markera. Powolne ściąganie ciężarka pozwala wyczuć strukturę dna – piasek, muł, żwir, kamienie – a także zlokalizować wszelkie uskoki i górki.

W praktyce najlepszymi miejscami do łowienia na feeder na wodzie stojącej są:

  • spadki dna z płytkiej wody na głębszą, gdzie ryby przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu,
  • blaty na średniej głębokości, szczególnie z twardszym podłożem,
  • obrzeża trzcinowisk i pasów roślin, które stanowią naturalne kryjówki i żerowiska,
  • okolice podwodnych górek, kamiennych raf, zatopionych drzew czy umocnień.

Warto obserwować powierzchnię wody – spławy, drobne bąbelki wydobywające się z dna, żerujące ukleje czy drobnicę mogą zdradzić obecność większych ryb w pobliżu. Na dużych jeziorach przydatna jest także wiedza z rozmów z miejscowymi wędkarzami, którzy często znają popularne „ścieżki” przemieszczania się leszczy, linów czy karpi.

Zakładanie łowiska i nęcenie wstępne

Po wytypowaniu miejsca warto poświęcić kilkanaście minut na założenie łowiska. Polega to na serii rzutów koszykiem w to samo miejsce, z samą zanętą lub mieszanką zanęty z przynętami dodatkowymi. Celem jest stworzenie na dnie atrakcyjnego pola, które przyciągnie ryby i zatrzyma je dłużej. W wodzie stojącej nie ma nurtu, więc zanęta nie rozchodzi się szeroko – tym bardziej liczy się precyzja.

Dobrą praktyką jest wykonanie 10–15 rzutów koszykiem zanętowym w równych odstępach czasu, bez haczyka lub z krótkim przyponem i pustym hakiem, aby uniknąć zaczepów. Po każdej serii warto chwilę odczekać, obserwując szczytówkę – pierwsze delikatne brania potrafią pojawić się bardzo szybko, zwłaszcza gdy w łowisku jest drobnica. Z czasem, gdy w polu zanętowym pojawią się większe leszcze lub karpie, charakter brań ulega zmianie – stają się one bardziej zdecydowane, ale często rzadsze.

Nęcenie w trakcie łowienia powinno być umiarkowane, ale systematyczne. Zbyt dużo mieszanki w krótkim czasie może nasycić ryby i zniechęcić je do pobierania przynęty z haczyka. Z kolei zbyt skąpe nęcenie sprawi, że szybko opuszczą łowisko. Dobrym punktem wyjścia jest donęcanie co 5–10 minut nowym koszyczkiem, niezależnie od tego, czy są brania, czy nie. Jeśli ryby żerują intensywnie, można skrócić ten czas, a gdy są ospałe – wydłużyć.

Sposób prowadzenia zestawu i obserwacja brań

Po zarzuceniu koszyczka i napięciu żyłki wędzisko układamy na podpórkach pod takim kątem, aby szczytówka była dobrze widoczna i jednocześnie nie znajdowała się zbyt wysoko. Na wodach stojących można pozwolić sobie na ustawienie wędki niemal równolegle do tafli wody, co ogranicza oddziaływanie wiatru na linkę. Najważniejsze jest jednak utrzymanie lekkiego napięcia – tak, by przenoszenie brań na szczytówkę było czytelne.

Rodzaje brań na feederze są bardzo różnorodne. Płocie często delikatnie skubią przynętę, powodując nerwowe drgania lub drobne przygięcia szczytówki. Leszcze potrafią długo testować przynętę, co objawia się powolnym, rytmicznym uginaniem lub prostowaniem quiver tip. Karpie natomiast zwykle biorą zdecydowanie, powodując mocne, nagłe przygięcia, wymagające szybkiej reakcji. Z czasem wędkarz uczy się rozpoznawać „charakter” brania poszczególnych gatunków.

Zacięcie powinno być płynne, ale stanowcze. Na żyłce, która ma pewną rozciągliwość, konieczne jest nieco szersze wychylenie wędziska, aby skutecznie wbić haczyk. Na plecionce wystarczy krótski, bardziej kontrolowany ruch, by nie rozerwać pyska ryby. Podczas holu niezwykle ważne jest korzystanie z pracy całego blanku wędziska i dobrze ustawionego hamulca, który amortyzuje gwałtowne odjazdy większych ryb.

Dobór przynęt i przyponów

Na wodach stojących feeder daje ogromne możliwości w zakresie przynęt. Klasyczne białe robaki, pinka, czerwone robaki, kukurydza, ziarna, pelety, mini kulki proteinowe – wszystkie te przynęty mogą być skuteczne, jeśli zostaną odpowiednio dopasowane do pory roku, aktywności ryb i rodzaju zanęty. Z reguły w chłodniejszej wodzie lepiej sprawdzają się przynęty zwierzęce, w cieplejszej – roślinne i pellety.

Przypony do łowienia feederem na wodzie stojącej zazwyczaj mają długość od 40 do 80 cm, choć niekiedy stosuje się nawet dłuższe, sięgające metra. Cienkie średnice – 0,10–0,14 mm dla płoci i leszczy, 0,14–0,18 mm dla karpi i linów – zapewniają naturalną prezentację i większą liczbę brań. Haczyki powinny być dopasowane do rodzaju przynęty: małe i cienkie pod robaki, nieco grubsze i mocniejsze pod kukurydzę czy pellety.

Na method feeder często stosuje się krótkie przypony (7–12 cm) z włosem, na którym mocuje się pellet lub mini kulkę. W takim przypadku ryba zasysa przynętę wraz z mieszanką z podajnika, a krótki przypon i odpowiednio dobrany ciężar podajnika powodują samoistne zacięcie się ryby. Taka prezentacja bywa bardzo skuteczna na rybach ostrożnych, które niechętnie biorą większe przynęty zakładane bezpośrednio na haczyk.

Zanęta, mieszanki i sezonowość łowienia

Odpowiednia zanęta to jeden z najważniejszych elementów sukcesu w feederze na wodzie stojącej. To ona decyduje, czy ryby w ogóle pojawią się w łowisku i jak długo w nim pozostaną. Kluczowa jest zarówno kompozycja mieszanki, jak i jej konsystencja, kolor, zapach oraz sposób podania. Dodatkowo wszystko powinno być zgrane z porą roku, temperaturą wody oraz gatunkami ryb, do których celujemy.

Dobór mieszanek zanętowych

Na jeziorach i stawach najczęściej stosowane są zanęty oparte na mączkach piekarniczych, bułce tartej, mielonych ziarnach, płatkach, atraktorach oraz dodatkach pracujących, które pomagają tworzyć w wodzie atrakcyjną chmurę smakowo-zapachową. Wybór mieszanki zależy od docelowego gatunku: płociowe zanęty są zwykle lżejsze i bardziej pracujące, leszczowe – cięższe i bardziej klejące, karpiowe – bogatsze w grubsze frakcje, ziarna i pellet.

Kolor zanęty również ma znaczenie. Na przejrzystych, płytkich łowiskach lepiej sprawdzają się zanęty ciemne, które mniej kontrastują z dnem i nie płoszą ostrożnych ryb. W mętnej wodzie można używać jaśniejszych mieszanek, lepiej widocznych z daleka. Zimą i wczesną wiosną wielu wędkarzy preferuje zanęty o niskiej zawartości składników odżywczych, aby nie nasycać ryb, lecz jedynie pobudzić ich ciekawość i skłonić do pobierania przynęty z haczyka.

Zapach zanęty powinien być dostosowany do temperatury wody. W chłodniejszej wodzie głębiej rozchodzą się aromaty korzenne, ziołowe, waniliowo-karmelowe, natomiast w upalne miesiące lepiej sprawdzają się zapachy owocowe, orzechowe czy rybne, szczególnie przy łowieniu karpi i linów. Nadużywanie silnych aromatów może jednak przynieść efekt odwrotny do zamierzonego – zbyt intensywny zapach potrafi zniechęcić ostrożne ryby.

Przygotowanie i konsystencja zanęty

Dobór odpowiedniej konsystencji zanęty jest równie ważny, jak skład. Na wodzie stojącej nie potrzebujemy bardzo ciężkich, natychmiast opadających mieszanek typowych dla szybkich rzek, ale zanęta nie może też rozpadać się w pół wody, jeśli łowimy z większej głębokości. Dlatego standardową praktyką jest stopniowe dowilżanie zanęty w kilku etapach, z przerwami, aby składniki zdążyły wchłonąć wodę.

Po wstępnym zwilżeniu mieszankę warto przecisnąć przez sito. Pozwala to rozbić grudki, napowietrzyć zanętę i uzyskać jednorodną strukturę. Taka zanęta lepiej układa się w koszyczku, szybciej i równomierniej uwalnia swoje frakcje na dnie, tworząc atrakcyjne pole żerowania. Do części zanęt można dodać glinę lub ziemię torfową, aby przyciemnić kolor i dociążyć mieszankę, nie zwiększając jednocześnie wartości odżywczej.

Bardzo dobrym uzupełnieniem zanęty są dodatki w postaci przynęt, które planujemy zakładać na haczyk: białe robaki, kastery, cięte czerwone robaki, kukurydza, pellety. Dzięki temu ryby przyzwyczajają się do ich obecności w łowisku i chętniej pobierają przynętę z haczyka. Warto jednak zachować umiar – zbyt duża ilość żywych dodatków w koszyczku może szybko nasycić ryby, szczególnie w chłodnej wodzie.

Zanęta a pory roku – jak dostosować taktykę

Sezonowość ma ogromny wpływ na skuteczność feedera na wodach stojących. Wiosną, gdy woda dopiero się nagrzewa, ryby często trzymają się płytszych partii zbiornika, gdzie szybciej rośnie temperatura. W tym okresie sprawdzają się mieszanki o jasnej barwie, z niewielką ilością składników odżywczych i delikatnym aromatem. Przynęty powinny być raczej małe, subtelne – pojedynczy biały robaczek, pinka, mały czerwony robak czy ziarno kukurydzy.

Latem, gdy woda osiąga najwyższe temperatury, ryby częściej przebywają na średnich i większych głębokościach, szczególnie w ciągu dnia. W tym okresie można stosować bardziej treściwe mieszanki z dodatkiem pelletu, ziaren czy grubych frakcji. Karpie i liny świetnie reagują na przynęty roślinne, kulki proteinowe, większe pellety, a także kanapki robakowo-roślinne. W ciepłych miesiącach intensywne żerowanie przypada zazwyczaj na wczesny ranek i późny wieczór.

Jesienią ryby starają się zgromadzić zapasy energii przed zimą. Z jednej strony chętnie pobierają pokarm, z drugiej – stają się bardziej ostrożne. Zanęty jesienne mogą być nieco cięższe, o ciemniejszym kolorze i wyraźniejszych aromatach. Dobrze sprawdzają się dodatki białkowe, takie jak mączki rybne czy pellety halibutowe. Przynęty mogą być nieco większe, ale prezentowane na cienkich przyponach i mocnych, ale subtelnych hakach.

Zimą łowienie feederem na wodzie stojącej jest trudniejsze, ale możliwe. Kluczowa jest minimalizacja ilości zanęty – stosowanie bardzo ubogich mieszanek lub samych dodatków pracujących z niewielkim udziałem przynęt. Przynęty powinny być drobne i naturalne: pojedyncza pinka, biały robak, ochotka. Brania są zazwyczaj bardzo delikatne, wymagają więc cienkich szczytówek i dużej uwagi w obserwacji sygnalizacji.

Różne podejścia do zanęcania: punktowo czy rozproszenie

W feederze na wodzie stojącej dominują dwa podejścia do zanęcania: bardzo punktowe, skoncentrowane w jednym miejscu, oraz nieco bardziej rozproszone, obejmujące szerszy obszar dna. Pierwsze z nich jest szczególnie skuteczne przy łowieniu method feeder na karpie i liny – niewielka, ale bogata porcja zanęty ściąga rybę dokładnie w miejsce, gdzie czeka przynęta. Taka taktyka pozwala selektywnie łowić większe sztuki i unikać nadmiaru drobnicy.

Drugie podejście, z nieco szerzej rozłożoną zanętą, bywa efektywne przy łowieniu leszczy i płoci. Rozproszone pole zanętowe zachęca stada ryb do dłuższego żerowania w okolicy, co zwiększa szanse na regularne brania. W praktyce można połączyć obie koncepcje – główne pole zanętowe budować koszyczkiem, a dodatkowo donęcać procą lub kubkiem zanętowym kilka metrów na boki, aby przyciągnąć ryby od szerszego frontu.

W wyborze strategii warto kierować się obserwacją brań. Jeśli ryby biorą bardzo ostrożnie i sporadycznie, lepiej skupić się na mniejszych porcjach zanęty i punktowej prezentacji przynęty. Jeśli w łowisku pojawi się stado aktywnych leszczy, można zwiększyć ilość mieszanki i nieco poszerzyć obszar nęcenia, aby utrzymać je jak najdłużej w zasięgu zestawu.

FAQ – najczęstsze pytania o feeder na wodzie stojącej

Jaką długość wędki feeder wybrać na jezioro lub staw?
Optymalna długość wędki feederowej na wodę stojącą zależy głównie od dystansu łowienia i wielkości łowiska. Na małe stawy, gdzie rzucamy do 30–40 m, wygodne są kije 3,0–3,3 m. Na większych jeziorach i zbiornikach zaporowych, gdzie często trzeba sięgać 50–70 m, lepiej sprawdzają się wędki 3,6–3,9 m. Dłuższy kij ułatwia dalekie rzuty i lepszą kontrolę zestawu, ale wymaga też odrobinę więcej miejsca na stanowisku i pewnej wprawy przy holu większych ryb.

Czy na wodzie stojącej lepsza jest żyłka czy plecionka?
Wybór między żyłką a plecionką zależy od stylu łowienia i doświadczenia. Żyłka 0,20–0,25 mm jest bardziej uniwersalna – ma rozciągliwość, wybacza błędy w zacięciu i holu, dobrze amortyzuje odjazdy większych ryb i lepiej znosi przetarcia. Plecionka zapewnia większą czułość, lepsze przenoszenie brań na duże odległości i pewniejsze zacięcia, ale wymaga perfekcyjnie ustawionego hamulca i delikatniejszego operowania wędziskiem, aby nie zrywać cienkich przyponów na rybach ostrożnych i walecznych.

Ile zanęty zabrać na jednodniową zasiadkę feederową?
Ilość zanęty zależy od aktywności ryb, wielkości łowiska i czasu łowienia. Na typową, kilkugodzinną zasiadkę na jeziorze warto przygotować 1,5–3 kg suchej mieszanki plus dodatki (ziarna, pellet, robaki). W chłodnej wodzie, przy słabszym żerowaniu, czasem wystarczy nawet mniej, za to precyzyjniej podawanej. W okresie intensywnego żerowania leszczy czy karpi można zużyć większy zapas, szczególnie gdy planujemy łowić od świtu do zmroku. Zawsze lepiej donęcać stopniowo niż przesadzić na początku.

Jak dobrać długość przyponu na wodzie stojącej?
Długość przyponu ma wpływ na naturalność prezentacji przynęty i skuteczność zacięcia. Standardowo na wodzie stojącej stosuje się przypony 40–80 cm. Gdy ryby są ostrożne, biorą delikatnie lub woda jest bardzo przejrzysta, warto wydłużyć przypon, by przynęta była dalej od koszyka. Przy intensywnym żerowaniu, silnym wietrze lub gdy brania są pewne, można stosować krótsze przypony, co poprawia skuteczność zacięć. W method feeder przypony są zwykle bardzo krótkie, nawet 7–12 cm.

Na jakie gatunki ryb feeder na wodzie stojącej jest najskuteczniejszy?
Feeder na wodzie stojącej jest niezwykle uniwersalny i pozwala łowić większość ryb spokojnego żeru. Najczęściej celem są leszcze, płocie, krąpie, liny i karpie, ale przy odpowiedniej taktyce można także skutecznie polować na karasie, wzdręgi czy nawet duże jazie. Zaletą tej metody jest możliwość precyzyjnego nęcenia i selekcji ryb dzięki doborowi przynęt i wielkości koszyczka. Na łowiskach komercyjnych feeder bywa jedną z najpewniejszych metod, gdy inne techniki zawodzą.

  • Powiązane treści

    Feeder z długim przyponem na leszcza

    Metoda **feeder** z długim przyponem to jedna z najskuteczniejszych technik połowu spokojnych ryb, a zwłaszcza ostrożnego, masywnego **leszcza**. Łączy w sobie precyzyjne podanie zanęty, delikatną prezentację przynęty i możliwość łowienia na dużych dystansach. Odpowiednie zrozumienie pracy koszyczka, długości przyponu, sposobu nęcenia oraz zachowania leszcza pozwala nie tylko skutecznie łowić, ale też selekcjonować większe osobniki i stabilnie budować wynik podczas całej zasiadki. Charakterystyka leszcza i wybór łowiska pod feeder z długim…

    Feeder klasyczny na dużej rzece

    Połów na klasyczny feeder na dużej rzece to połączenie precyzji, cierpliwości i umiejętnego czytania wody. To metoda, która pozwala skutecznie dobrać się do ryb żerujących przy dnie nawet tam, gdzie prąd jest silny, a uciąg wydaje się nie do opanowania. Odpowiednio dobrany zestaw, mieszanka zanętowa oraz taktyka nęcenia sprawiają, że łowienie staje się nie tylko efektywne, ale i ogromnie satysfakcjonujące. Poniżej znajdziesz szczegółowy przewodnik po metodach połowu, sprzęcie oraz praktycznych…

    Atlas ryb

    Karanks olbrzymi – Caranx ignobilis

    Karanks olbrzymi – Caranx ignobilis

    Karanks kreolski – Caranx ruber

    Karanks kreolski – Caranx ruber

    Ostrobok afrykański – Trachurus trecae

    Ostrobok afrykański – Trachurus trecae

    Ostrobok japoński – Trachurus japonicus

    Ostrobok japoński – Trachurus japonicus

    Makrela australijska – Scomber australasicus

    Makrela australijska – Scomber australasicus

    Makrela peruwiańska – Scomber japonicus peruanus

    Makrela peruwiańska – Scomber japonicus peruanus

    Makrela atlantycka zachodnia – Scomber colias

    Makrela atlantycka zachodnia – Scomber colias

    Belona dalekomorska – Ablennes hians

    Belona dalekomorska – Ablennes hians

    Belona czarnomorska – Belone euxini

    Belona czarnomorska – Belone euxini

    Turbot pacyficzny – Psetta maxima maeotica

    Turbot pacyficzny – Psetta maxima maeotica

    Turbot atlantycki – Scophthalmus maximus

    Turbot atlantycki – Scophthalmus maximus

    Sola tropikalna – Cynoglossus semilaevis

    Sola tropikalna – Cynoglossus semilaevis