Jak łowić leszcza nocą na jeziorze

Nocne łowienie leszcza na jeziorze ma w sobie coś hipnotyzującego: cisza, szmer wody, delikatne skubnięcia na szczytówce i nagłe, zdecydowane ugięcie kija. To właśnie wtedy, po zmierzchu, największe okazy opuszczają głębokie miejscówki i ruszają na żer w strefę przybrzeżną. Odpowiedni dobór stanowiska, zanęty, zestawu i techniki pozwala systematycznie łowić piękne, miarowe leszcze, zamiast liczyć na ślepy traf. Poniższy poradnik zbiera praktyczną wiedzę, która pomoże Ci świadomie zaplanować i zrealizować skuteczną nocną zasiadkę na jeziorze.

Specyfika leszcza w jeziorze i jego nocne zwyczaje

Leszcz to ryba stadna, ostrożna, ale jednocześnie dość przewidywalna, jeśli zrozumie się jego codzienny rytm. Na jeziorze najchętniej trzyma się miejsc z ustabilizowanym dnem, gdzie łatwo o bezkręgowce denne: ochotkę, larwy chruścików, małe małże czy ślimaki. W dzień przeważnie przebywa głębiej, w pobliżu spadów, podwodnych górek lub w pobliżu twardszych blatów. Nocą jednak sytuacja zmienia się diametralnie – właśnie wtedy zaczyna się najbardziej intensywne żerowanie.

Po zapadnięciu zmroku stada leszczy wyruszają na obchód po płytszych partiach jeziora, zwykle wzdłuż stoków i podwodnych dróg prowadzących z głębi w kierunku brzegu. W chłodniejsze noce trzymają się średnich głębokości, w cieplejsze – podpływają naprawdę blisko, czasem tuż za pas przybrzeżnej roślinności. Zrozumienie tych tras wędrówek jest kluczem do regularnych brań, ponieważ leszcz potrafi wielokrotnie odwiedzać te same ścieżki pokarmowe.

Nocne łowienie ma też inną zaletę: ryby są o wiele mniej wystraszone ruchem na brzegu. W dzień łódki, kąpiący się, hałas na pomoście skutecznie przesuwają stada głębiej. Po zmroku, przy umiarkowanej ciszy, leszcz czuje się swobodniej i zdecydowanie pewniej pobiera przynętę. Z tego powodu warto planować zasiadki tak, aby być na stanowisku nieco przed zachodem słońca, rozłożyć sprzęt po cichu, a właściwe brania często pojawią się dopiero, gdy na wodzie zalegnie mrok.

Leszcz na jeziorze ma jeszcze jedną, ważną dla wędkarza cechę: lubi stabilność. Stałe punkty orientacyjne – podwodne górki, krawędzie spadów, pasy twardszego dna – to dla niego jak autostrady i stołówki w jednym. Jeżeli znajdziesz taką strukturę i systematycznie ją nęcisz, masz dużą szansę przyzwyczaić stado do konkretnej miejscówki. Po pewnym czasie powroty na to samo stanowisko przynoszą coraz lepsze efekty, a największe okazy zaczynają pojawiać się regularnie.

Wybór miejsca, pory i przygotowanie nocnej zasiadki

Jak znaleźć dobre stanowisko na jeziorze

Najważniejszy element łowienia leszcza nocą to lokalizacja. Nawet najlepsza zanęta i zestaw nie pomogą, jeśli położysz przynętę w „martwej wodzie”. Idealne stanowisko łączy w sobie kilka cech:

  • bliskość spadu dna – miejsce, gdzie z 2–3 metrów głęboko robi się 5–7 metrów, z wyraźną, lecz niezbyt stromą krawędzią;
  • twardsze podłoże – mieszanka piasku, żwiru, muszli lub gliny, najlepiej przechodząca w nieco miększe muły;
  • dostęp do roślinności – pas zielska obok czystej wody, przez który leszcz wędruje na nocne żerowanie;
  • spokojny brzeg – bez jaskrawych świateł, głośnych imprez, intensywnego ruchu łodzi.

Jeżeli masz sondę lub echosondę, warto poświęcić dzień przed zasiadką na dokładne rozpoznanie dna. W wędkowaniu z brzegu pomocą służą markerowe zestawy lub po prostu cięższe ciężarki przeciągane po dnie. Charakterystyczne „stukanie” na szczytówce zdradza twarde fragmenty, zaś wyraźne hamowanie – miękki muł. Leszcz uwielbia granice takich struktur, bo tam najłatwiej znajduje naturalny pokarm.

Pora roku i wpływ pogody na żerowanie

Nocne łowienie leszcza na jeziorze jest skuteczne od późnej wiosny aż do jesieni. Każdy okres ma jednak swoją specyfikę. Wiosną, tuż po tarle, leszcze często trzymają się bliżej brzegu, na płytszej wodzie, gdzie szybciej nagrzewa się dno i rozwijają się pierwsze larwy owadów. Latem żerowanie nocne staje się szczególnie intensywne – nagrzana woda przy powierzchni w ciągu dnia może zniechęcać ryby, za to noc przynosi upragnione ochłodzenie i wzrost aktywności.

Jesienią stada powoli wracają w głębsze partie jeziora, ale nadal regularnie wychodzą na nocne żerowiska. Warto wtedy szukać ich nieco głębiej niż w środku lata. Kluczowy wpływ ma również pogoda: lekkie, stabilne ciśnienie, delikatny wiatr boczny lub w plecy oraz zachmurzone niebo sprzyjają równym braniom. Gwałtowne spadki lub wzrosty ciśnienia, bardzo mocny wiatr i nagłe ochłodzenie potrafią wyłączyć ryby z aktywności na kilka godzin.

Na jeziorze szczególnie dobrze sprawdzają się noce przed zmianą pogody, gdy powietrze jest ciężkie, ciepłe, a na wodzie pojawia się lekka fala. Takie warunki wywołują w rybach naturalną chęć intensywnego żerowania przed nadchodzącym frontem. Z kolei długotrwałe upały i flauta w połączeniu z czystym niebem mogą wyraźnie osłabić nocne brania, zwłaszcza na płytkich jeziorach o małej zawartości tlenu.

Logistyka nocnej wyprawy – bezpieczeństwo i wygoda

Nocna zasiadka wymaga dobrego przygotowania nie tylko sprzętowego, ale też organizacyjnego. Przede wszystkim zadbaj o bezpieczeństwo: stabilne obuwie, latarka czołowa z czerwonym trybem światła (nie płoszy ryb i nie oślepia), dobrze rozłożony podest lub mata przy brzegu. Jeżeli łowisz z łodzi, kamizelka asekuracyjna i porządek na pokładzie to absolutna podstawa. Nocą wiele prostych czynności staje się trudniejszych, dlatego uporządkuj wędki, podbierak, siatkę i inne akcesoria jeszcze za dnia.

Niezbędne są również ubrania warstwowe – nawet latem temperatura nad wodą potrafi spaść o kilka stopni, a chłód od lustra wody bywa dotkliwy. Warto zabrać termos z ciepłym napojem, coś do siedzenia lub leżak oraz moskitierę albo środek na komary. Komfort wędkarza przekłada się bezpośrednio na koncentrację; zmęczony, przemarznięty i pogryziony przez owady dużo łatwiej przegapi subtelne brania leszcza.

Sprzęt, zestawy i techniki: jak skutecznie łowić leszcza nocą

Dobór wędziska, kołowrotka i żyłki

W łowieniu leszcza nocą na jeziorze szczególnie popularne są dwie techniki: klasyczny zestaw gruntowy oraz metoda feederowa lub klasyczny feeder. Długość wędziska dopasuj do charakteru łowiska. Na średnich zbiornikach i przy łowieniu z brzegu uniwersalne będą wędki 3,3–3,6 m o c.w. 60–90 g. Taka moc pozwala swobodnie rzucać koszyczkami zanętowymi i holować większe okazy, jednocześnie zapewniając wystarczającą amortyzację dla delikatnych przyponów.

Kołowrotek powinien być solidny, z płynnym hamulcem i pojemną szpulą. Do feedera wystarczy rozmiar 3000–4000, do zestawów gruntowych z cięższymi koszykami można sięgnąć po nieco większy model. Na jezioro doskonale sprawdza się żyłka jako główna linka – amortyzuje zrywy ryb i wybacza błędy podczas nocnego holu. Średnica w przedziale 0,20–0,24 mm jest rozsądnym kompromisem pomiędzy wytrzymałością a czułością.

Przypony zwykle wykonuje się z cieńszej żyłki, około 0,14–0,18 mm, co zwiększa ilość brań na trudniejszych, przełowionych łowiskach. Długość przyponu warto dostosować do aktywności ryb – gdy leszcz bierze ostrożnie, lepiej sprawdzają się przypony 60–80 cm; przy zdecydowanych braniach można skrócić je do 30–40 cm, aby szybciej zacinać i ograniczyć splątania.

Rodzaje zestawów gruntowych i feederowych

Podstawą łowienia nocnego są zestawy, które pozwalają precyzyjnie serwować przynętę w pobliżu zanęty i dobrze sygnalizować brania. W praktyce stosuje się najczęściej:

  • zestaw z koszykiem zanętowym na rurce antysplątaniowej – prosty, skuteczny i przyjazny dla początkujących;
  • zestaw przelotowy z koszykiem – bardziej czuły, często chętniej wybierany przez leszcze na trudnych łowiskach;
  • zestaw typu method feeder – spłaszczony podajnik, do którego mocno przykleja się zanętę i umieszcza króciutki przypon z przynętą w samym centrum smugi zapachowej.

W nocy warto zadbać o czytelną sygnalizację brań. Klasyczny feeder ze szczytówką w połączeniu z czołówką i fluorescencyjną końcówką wędziska sprawdza się wyśmienicie. Niektórzy wędkarze stosują dzwoneczki lub świetliki chemiczne, umieszczane tuż nad przelotką szczytową. Pozwalają one natychmiast dostrzec delikatne skubnięcia leszcza, który często na początku tylko próbuje przynęty, a dopiero po chwili zdecydowanie odjeżdża.

Zanęta, przynęta i taktyka nęcenia

Leszcz jest typowym „odkurzaczem” dna – porusza się powoli, zasysa luźne frakcje i dokładnie filtruje dno językiem. Z tego powodu zanęta powinna pracować bezpośrednio przy dnie, tworząc aromatyczną smugę. Na jeziorze najlepiej sprawdzają się mieszanki leszczowe o cięższej konsystencji, z dodatkiem gliny wiążącej, która pozwala utrzymać zanętę w jednym miejscu, mimo delikatnych prądów czy podwodnych ruchów wody.

Idealna mieszanka na nocne łowy składa się zazwyczaj z gotowej, ciemnej zanęty leszczowej, domieszki gliny jeziorowej oraz frakcji zwierzęcej: białych robaków, pociętego gnojaka, kukurydzy czy drobnej pszenicy. Dodatek żywych komponentów wyraźnie zwiększa zainteresowanie ryb, ale nie należy przesadzać z ilością, aby leszcz nie nasycił się zanętą, omijając hak z przynętą. Lepiej jest donęcać częściej, ale mniejszymi porcjami, niż zasypać łowisko jednorazowo zbyt dużą ilością pokarmu.

Przynęty nocą mogą być zaskakująco różnorodne. Klasyka to białe robaki, kukurydza i czerwony robak, często w rozmaitych kombinacjach: „kanapki” z kukurydzy i białego robaka, gnojak z kasterem, dwa ziarna kukurydzy z jedną pineczką. Na niektórych jeziorach bardzo dobrze działa też miękka pszenica, pęczak czy pellet o średnicy 4–6 mm. Warto mieć przy sobie kilka rodzajów przynęt i obserwować, na co danej nocy leszcz reaguje najlepiej.

Taktyka nęcenia powinna uwzględniać porę i intensywność brań. Zazwyczaj rozpoczyna się od kilkunastu koszyków zanęty podanych w to samo miejsce w krótkich odstępach czasu, aby stworzyć wyraźną „plamę” na dnie. Gdy pojawią się pierwsze brania, donęca się łowisko co 15–20 minut jednym, maksymalnie dwoma koszykami. Nocą leszcz potrafi długo stać w miejscu, jeżeli ma co jeść, ale przekarmienie może przenieść jego uwagę z haczyka wyłącznie na luźne frakcje zanęty.

Technika zacięcia i holu w nocy

Nocny hol leszcza wymaga opanowania i cierpliwości. Branie często zaczyna się od delikatnych stuknięć, po których następuje równomierne, wolne odjazdy lub ugięcie szczytówki. Zbyt szybkie zacięcie może skutkować pustym strzałem, dlatego warto chwilę odczekać, aż branie przybierze na sile. Leszcz podczas holu zwykle stawia opór spokojnie, ciężarem ciała, wykonując krótkie, miarowe odjazdy, szczególnie pod końcem walki.

Bardzo ważne jest prawidłowe ustawienie hamulca kołowrotka – powinien oddawać żyłkę przy silniejszym szarpnięciu, ale jednocześnie pozwalać na skuteczne kierowanie rybą. Nocą łatwiej o pomyłkę w ocenie siły, dlatego lepiej ustawić hamulec nieco delikatniej i w razie potrzeby dociągnąć go w trakcie holu. Podbierak musi być zawsze rozłożony i gotowy do użycia. Podprowadzając rybę do brzegu, staraj się ją spokojnie naprowadzić nad siatkę, zamiast siłowo ją podrywać – długie, szerokie podbieraki są tu bardzo pomocne.

Po wylądowaniu ryby na macie lub w podbieraku należy ostrożnie wyjąć haczyk i, jeżeli zamierzasz wypuścić leszcza, jak najszybciej zwrócić go wodzie. W zaciemnieniu łatwo o pomyłkę, dlatego czołówka i przygotowane wcześniej szczypce do odhaczania znacznie ułatwiają sprawę. Delikatne traktowanie ryb, szczególnie tych większych, ma ogromne znaczenie dla kondycji populacji w danym jeziorze – wypuszczane okazy mają szansę jeszcze wielokrotnie dać wędkarzom emocje przy kolejnych braniach.

Praktyczne porady, etyka i ciekawostki o leszczu nocnym

Taktyczne podejście do zmieniających się warunków

Kluczem do sukcesu jest elastyczność. Jeżeli przez dłuższy czas nie masz brań, mimo że jesteś pewny miejsca i zanęty, spróbuj zmienić drobne elementy: długość przyponu, rozmiar haczyka, rodzaj przynęty lub ilość podawanej zanęty. Często wystarczy założyć mniejszy hak i pojedynczego białego robaka zamiast dużej kanapki, aby ostrożne leszcze nabrały pewności. Nocą ryby polegają głównie na węchu i linii bocznej, dlatego zapach i prezentacja przynęty odgrywają jeszcze większą rolę niż za dnia.

Warto też obserwować zachowanie innych ryb. Jeśli zaczynasz łowić dużo krąpi, płoci lub niewielkich leszczyków, może to znaczyć, że nęcisz zbyt drobno lub używasz zbyt lekkiej, mocno pracującej zanęty. Dodanie większej ilości gliny, grubszego ziarna kukurydzy czy pelletu może „przerzedzić” drobnicę i przytrzymać w polu nęcenia większe okazy. Z kolei brak jakichkolwiek brań przez długi czas może sugerować, że stado stoi nieco obok – wówczas warto mieć przygotowaną drugą wędkę lub alternatywne stanowisko.

Etyka wędkarska i szacunek do łowiska

Noc nad jeziorem to ogromna przyjemność, ale również odpowiedzialność. Cisza i spokój są ważne nie tylko dla ryb, lecz także dla innych wędkarzy i okolicznych mieszkańców. Unikaj głośnych rozmów, muzyki i intensywnego świecenia po tafli wody. Światło skierowane prosto w jezioro może skutecznie spłoszyć stado podchodzące do zanęty, a jednocześnie psuje klimat innym osobom nad brzegiem.

Ogromne znaczenie ma również porządek. Resztki zanęty, opakowania po robakach, puszki po kukurydzy czy butelki należy zawsze zabrać ze sobą. Śmieci pozostawione na brzegu szybko lądują w wodzie, psując nie tylko krajobraz, ale też jakość łowiska. Leszcz jest rybą wrażliwą na zmiany środowiskowe, a przełowione, zaśmiecone jeziora stopniowo tracą swoje najlepsze stada. Odpowiedzialne podejście do miejscówki to inwestycja w przyszłe, udane wyprawy.

Warto także przemyśleć kwestię wymiaru i ilości zabieranych ryb. Zamiast wynosić z łowiska każdy większy okaz, dobrze jest zachować umiar – kilka ładnych leszczy w zupełności wystarczy na smaczny posiłek. Największe sztuki, często będące cennymi reproduktorami, najlepiej po szybkim zdjęciu uwolnić z powrotem do wody. Coraz więcej jezior wprowadza zasady „złów i wypuść” dla wybranych gatunków; znajomość lokalnych regulaminów i ich przestrzeganie to element świadomego wędkarstwa.

Ciekawostki o leszczu i nocnym żerowaniu

Leszcz potrafi tworzyć stada liczące nawet kilkadziesiąt sztuk, często o podobnej wielkości. Z tego powodu, gdy złowisz jednego pięknego leszcza, masz dużą szansę, że w pobliżu krąży jego rodzeństwo. Dobrze utrzymane nęcenie pozwala zatrzymać takie stado nawet na kilka godzin. Zdarza się, że po pierwszym gwałtownym wejściu ryb w pole zanęty następuje krótka przerwa – stado porządkuje „stołówkę”, po czym brania wracają ze zdwojoną siłą.

Nocą linia boczna leszcza pracuje szczególnie intensywnie, pozwalając mu wyczuwać drgania i ruch wody. Dzięki temu ryba bez problemu lokalizuje zanęcone miejsce, reagując na spadające w łowisko koszyki czy kule zanętowe. Z drugiej strony jest również czuła na hałas spowodowany głośnym odkładaniem sprzętu, tupaniem po pomoście lub gwałtownymi ruchami w łodzi. Umiejętność „cichych” zasiadek bywa jednym z najważniejszych elementów sukcesu na wymagających jeziorach.

Interesujący jest także wpływ księżyca na żerowanie leszcza. Na wielu łowiskach notuje się lepsze efekty przy lekkim zachmurzeniu lub w fazie, gdy księżyc nie dominuje na niebie. Zbyt jasne, pełne oświetlenie tafli wody potrafi nieco ostudzić zapał większych osobników do podpływania w najpłytsze partie jeziora. Oczywiście nie jest to twarda reguła – w jednych miejscach pełnia może osłabiać brania, w innych nie ma większego znaczenia, dlatego warto obserwować zależności na swoim ulubionym jeziorze.

Drobne patenty zwiększające skuteczność

  • stosuj różne długości przyponów równolegle – drugi zestaw z inną konfiguracją pozwoli szybciej odkryć, na co leszcz reaguje najlepiej;
  • przynęty aromatyzuj delikatnie – zapach wanilii, kolendry czy anyżu bywa bardzo atrakcyjny, ale nadmiar sztucznych aromatów potrafi ryby zniechęcić;
  • przed rzutem zawsze sprawdzaj ostrość haczyka – tępy grot nocą oznacza więcej pustych zacięć, których w półmroku nie zawsze od razu zauważysz;
  • używaj stopera lub klipsa w kołowrotku – powtarzalna odległość rzutu jest warunkiem trzymania stada w polu zanęty;
  • notuj w pamięci (lub zeszycie) głębokość, rodzaj dna i porę najintensywniejszych brań – po kilku wyprawach zbudujesz własną mapę zachowań leszcza na danym jeziorze.

Połączenie tych wszystkich elementów – wiedzy o zwyczajach leszcza, przemyślanego wyboru miejsca, dobrze zbudowanego zestawu i odrobiny cierpliwości – sprawia, że nocne łowienie na jeziorze staje się niezwykle skuteczne. Zamiast przypadkowych brań zyskujesz powtarzalne wyniki, a każda kolejna wyprawa dostarcza nowych obserwacji. Leszcz odwdzięcza się piękną walką i poczuciem satysfakcji, gdy w świetle czołówki oglądasz szerokie, złotawe boki kolejnego, miarowego okazu.

FAQ – najczęstsze pytania o nocne łowienie leszcza na jeziorze

Jaka jest najlepsza pora nocy na łowienie leszcza?

Najwięcej brań leszcza na jeziorze przypada zwykle na dwie fale aktywności. Pierwsza zaczyna się tuż po zmierzchu i trwa 1–3 godziny, gdy stada wychodzą z głębszych partii w stronę płytszych żerowisk. Druga fala pojawia się często nad ranem, na 1–2 godziny przed świtem, kiedy ryby jeszcze intensywniej żerują przed powrotem w głębię. W praktyce opłaca się być nad wodą od zmroku aż po świt, bo konkretne godziny potrafią się różnić w zależności od jeziora, pogody i pory roku.

Jak głęboko łowić leszcza nocą na jeziorze?

Optymalna głębokość zależy od charakteru jeziora i pory roku, ale w nocy leszcz zwykle wchodzi płycej niż za dnia. Na typowych jeziorach dobrymi głębokościami startowymi są 2,5–4 metry w pobliżu spadów prowadzących do 6–8 metrów. Latem podczas ciepłych nocy ryby potrafią żerować nawet na 1,5–2 metrach, szczególnie przy pasie roślinności. Jesienią stada trzymają się głębiej, więc warto szukać ich na 4–6 metrach, nadal w sąsiedztwie stoków i podwodnych górek.

Jaką zanętę wybrać specjalnie pod nocne łowienie leszcza?

Nocą najlepiej sprawdzają się cięższe, ciemniejsze mieszanki leszczowe o wyraźnym, ale nienachalnym aromacie. Dobrze, gdy zanęta jest dopalona gliną jeziorową, co poprawia jej wiązanie i sprawia, że dłużej zalega przy dnie. Warto dodać frakcje zwierzęce – pocięte robaki, białe robaki czy odrobinę ochotki – oraz grubsze ziarna, takie jak kukurydza lub pszenica. Unikaj zbyt jasnych, mocno pracujących mieszanek, które mogą przyciągać głównie drobnicę, odciągając uwagę większych leszczy od Twojej przynęty.

Czy warto stosować method feeder przy nocnym leszczu?

Method feeder jest bardzo skuteczny, szczególnie na jeziorach, gdzie leszcz intensywnie żeruje na skoncentrowanych plamach zanęty. Krótki przypon i przynęta wciśnięta w podajnik sprawiają, że ryba natychmiast trafia pyskiem na hak, co zwiększa ilość zaciętych brań. Nocą method feeder pozwala szybko zbudować pole nęcenia i utrzymywać stado w jednym miejscu. Trzeba jednak dopasować wielkość podajnika i ilość zanęty, by nie przekarmić ryb. Na wyjątkowo ostrożnych łowiskach czasem lepiej działają klasyczne koszyki z dłuższym przyponem.

Jakie przynęty są najskuteczniejsze na leszcza nocą?

Na nocnych zasiadkach leszczowych znakomicie sprawdzają się klasyczne przynęty zwierzęce: biały robak, gnojaki i kastery, często w formie „kanapek”. Bardzo skuteczna bywa kukurydza z puszki, szczególnie w połączeniu z jednym białym robakiem lub pineczką. W wielu jeziorach leszcz chętnie bierze na pszenicę, pęczak oraz małe pellety o rybnym lub słodkim aromacie. Dobrze mieć przy sobie kilka rodzajów przynęt i systematycznie je rotować – w różnych nocach ta sama ryba potrafi preferować inne zestawienie smaku, wielkości i twardości.

Powiązane treści

Jak dobrać długość wędki do łowienia z brzegu

Dobór odpowiedniej długości wędki do łowienia z brzegu to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmuje wędkarz przed wyjściem nad wodę. Od długości kija zależy komfort rzutów, precyzja prezentacji przynęty, skuteczność zacięcia oraz możliwość bezpiecznego holu ryby w trudnych warunkach brzegowych. Dobrze dobrana wędka pomaga wykorzystać potencjał łowiska, a źle dobrana szybko zniechęca do dalszych wypraw. Warto więc dokładnie zrozumieć, jak długość wędziska łączy się z typem wody, metodą łowienia, gatunkiem…

Jak skutecznie łowić płoć przez cały sezon

Płoć to jedna z najczęściej łowionych ryb w Polsce – dostępna niemal w każdym akwenie, aktywna przez cały rok i doskonała zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych wędkarzy. Umiejętność regularnego łowienia płoci w zmieniających się warunkach sezonowych wymaga jednak czegoś więcej niż tylko wrzucenia zestawu do wody. Kluczem jest zrozumienie zachowania tej ryby, dopasowanie metody, zanęty oraz prezentacji przynęty do pory roku, a także umiejętność czytania wody i reagowania na…

Atlas ryb

Gorbusza – Oncorhynchus gorbuscha

Gorbusza – Oncorhynchus gorbuscha

Keta – Oncorhynchus keta

Keta – Oncorhynchus keta

Czawycza – Oncorhynchus tshawytscha

Czawycza – Oncorhynchus tshawytscha

Pstrąg jeziorowy – Salmo trutta lacustris

Pstrąg jeziorowy – Salmo trutta lacustris

Palia jeziorowa – Salvelinus namaycush

Palia jeziorowa – Salvelinus namaycush

Omul – Coregonus migratorius

Omul – Coregonus migratorius

Nelma – Stenodus leucichthys

Nelma – Stenodus leucichthys

Sielawa syberyjska – Coregonus muksun

Sielawa syberyjska – Coregonus muksun

Menhaden zatokowy – Brevoortia patronus

Menhaden zatokowy – Brevoortia patronus

Menhaden atlantycki – Brevoortia tyrannus

Menhaden atlantycki – Brevoortia tyrannus

Parposz – Alosa fallax

Parposz – Alosa fallax

Alosa – Alosa alosa

Alosa – Alosa alosa