Jak łowić szczupaka w pochmurne dni

Łowienie szczupaka w pochmurne dni to dla wielu wędkarzy idealne połączenie sprzyjających warunków i sporej szansy na spotkanie z drapieżnikiem życia. Rozproszone światło, mniejsza presja ze strony plażowiczów czy pływających jednostek, a także naturalne ożywienie drobnicy sprawiają, że szczupak potrafi żerować bardziej odważnie i dłużej w ciągu dnia. Aby jednak wykorzystać te warunki w pełni, trzeba zrozumieć zachowanie ryb, dobrać odpowiednie przynęty, prowadzenie i taktykę obławiania łowiska. Pochmurny dzień nie jest magicznym przełącznikiem na „wielkie brania”, ale umiejętnie wykorzystany może dać przewagę nad innymi wędkarzami.

Jak pochmurna pogoda wpływa na aktywność szczupaka

Szczupak to typowy drapieżnik czyhający w zasadzkach. W pełnym słońcu często stoi głębiej, w cieniu trzcin, wśród roślinności lub przy gwałtownych spadkach dna, unikając zbyt ostrego światła. W pochmurne dni światło jest rozproszone, nie ma silnych kontrastów między strefą pełnego słońca a cieniem. Dla szczupaka oznacza to możliwość swobodniejszego poruszania się i polowania na większym obszarze łowiska, nierzadko także płycej, gdzie za drobnicą wchodzi również biała ryba średnich rozmiarów.

Pochmurna pogoda wpływa także na zmysły drapieżnika. Szczupak, mając predatorowe ustawienie oczu i dobry wzrok, potrafi świetnie wykorzystywać półmrok. Drobne ryby, mniej ostrożne przy mniejszym nasłonecznieniu, częściej żerują na płytszej wodzie, a ławice są rozproszone. Taka sytuacja sprzyja szybkim atakom z zaskoczenia. W rezultacie w pochmurne dni można zaobserwować więcej wyjść szczupaka do przynęt prowadzonych tuż pod powierzchnią czy w średniej warstwie wody.

Nie bez znaczenia jest także kwestia bezpieczeństwa samej ryby. Przy dużej przezroczystości wody słoneczny dzień sprawia, że sylwetka drapieżnika jest dobrze widoczna z dołu i z boku, co może płoszyć ostrożniejsze ofiary. Pochmurne niebo działa jak naturalny filtr – kontury szczupaka są mniej wyraźne, łatwiej więc podkradać się do żerującej drobnicy bez zdradzania swojego położenia. Ta przewaga sprawia, że szczupak często żeruje dłużej niż tylko podczas klasycznych „okien” porannych i wieczornych.

Warto też pamiętać o wpływie ciśnienia na zachowanie ryb. Choć nie istnieje jeden uniwersalny schemat, wielu doświadczonych wędkarzy zauważa, że stabilne lub lekko spadające ciśnienie połączone z pochmurnym niebem sprzyja aktywności drapieżników. Szczególnie ciekawe bywa kilka godzin przed nadejściem frontu z opadami, kiedy na wodzie wyraźnie czuć zmianę, a drobnica staje się niespokojna. W takich warunkach szczupak potrafi żerować bardzo intensywnie, wykorzystując okres zwiększonego ruchu ofiar.

Wreszcie, pochmurne dni często oznaczają mniej ludzi nad wodą. Mniejszy hałas, mniej łódek i mniejsza presja wędkarska przekładają się bezpośrednio na zachowanie ryb. Szczupaki nie są tak „ostrzeliwane” przynętami, rzadziej doświadczają holu i w konsekwencji mniej boją się atakować. To szczególnie odczuwalne na popularnych, regularnie odwiedzanych zbiornikach, gdzie każdy dzień bez tłumu wędkarzy stanowi chwilowe „oddechnięcie” dla rybostanu.

Dobór łowiska i miejscówek w pochmurny dzień

Wybór odpowiedniego łowiska w pochmurną aurę zależy od rodzaju zbiornika. Na jeziorach naturalnych szczupaki bardzo często wykorzystują pas trzcin, podwodną roślinność i wszelkie załamania głębokości. W porównaniu ze słoneczną pogodą, w dni pochmurne można śmielej obławiać płytsze partie wody, często na granicy 1–2 metrów, gdzie zwykle żeruje drobnica. Warto zwrócić uwagę na zatoki osłonięte od wiatru oraz miejsca z twardym dnem, gdzie małe ryby szukają pożywienia, a za nimi wchodzi drapieżnik.

Na zbiornikach zaporowych oraz dużych rzekach ustawianie się szczupaka może być nieco inne. O ile w słoneczne, bezwietrzne dni często trzyma się on przy stromych skarpach, głębszych blatach i w okolicach podwodnych przeszkód, o tyle pochmurna aura pozwala mu wyjść wyżej w toni i na płytsze płaskie stoły. Jednocześnie nadal kluczowe pozostają miejsca, gdzie występuje naturalna koncentracja drobnicy: ujścia dopływów, okolice budowli hydrotechnicznych, napływy i odpływy wód bogatszych w tlen.

Szczególną uwagę warto poświęcić obszarom przejściowym, czyli tak zwanym strefom granicznym. Może to być granica roślinności i otwartej wody, zmiana struktury dna z miękkiego na twarde czy nawet linia cienia rzucanego przez wysoki brzeg. W pochmurny dzień kontrasty świetlne są mniejsze, ale nadal to właśnie takie przejścia tworzą naturalne korytarze migracji ryb. Szczupak uwielbia zasadzki na takich „skrzyżowaniach”, gdzie ma dostęp do kilku typów środowiska jednocześnie.

W pochmurną pogodę nie należy lekceważyć miejscówek typowo „letnich”, uważanych za zbyt płytkie przy ostrym słońcu. Nawet głębokość do pasa może kryć sporego drapieżnika, jeśli znajdują się tam zatopione konary, pnie, zarośnięte górki czy pasy nenufarów. Pamiętajmy też, że duży szczupak nie zawsze wybiera największą głębię. Często stoi trochę z boku, na górach podwodnych i stołach, gdzie jednocześnie ma dogodny dostęp do pokarmu i dobre miejsca do ukrycia się.

Podczas brodzenia należy zachować szczególną ostrożność, bo pochmurne światło utrudnia obserwację dna. To jednak również atut – mniejsza widoczność z wody na brzeg zmniejsza szanse, że ryby zauważą sylwetkę wędkarza. Dobrze jest podejść do wody spokojnie, unikać gwałtownych ruchów i nie hałasować, zwłaszcza na niewielkich akwenach. Cicha, przemyślana zmiana miejscówki, zamiast głośnego przeskakiwania z brzegu na brzeg, potrafi przechylić szalę powodzenia.

Jeżeli łowimy z łodzi, pontonu czy belly boata, pochmurny dzień otwiera dodatkowe możliwości. Można agresywniej penetrować środek jeziora, szukając miejsc o nietypowej strukturze dna – pagórków, dołków, podwodnych górek. Warto też częściej korzystać z echosondy lub nawet samego ciężarka do badania ukształtowania dna. Szczupaki w pochmurną pogodę chętniej opuszczają klasyczne „śmietniki” przy brzegu i patrolują większy obszar, który trzeba konsekwentnie obławiać wachlarzem rzutów.

Przynęty, kolory i prowadzenie w pochmurne dni

Wybór przynęt na szczupaka w pochmurną aurę jest bardzo szeroki, ale warto zwrócić uwagę na kilka zasad. Rozproszone światło i często lekko zmącona woda sprawiają, że ryba mocniej reaguje na bodźce wibracyjne i błyski niż w ostrym słońcu. Dlatego dobrze sprawdzają się wszelkiego rodzaju wahadłówki, obrotówki, gumy o mocnej pracy ogona czy wyraźnie bujające się woblery. Im gorsza przejrzystość wody, tym większy sens ma wybór przynęty generującej wyraźne sygnały w wodzie.

Kolorystyka przynęt w pochmurne dni powinna łączyć elementy naturalne z dodatkowymi punktami pobudzającymi instynkt ataku. W przejrzystej wodzie często wystarczą barwy zbliżone do naturalnych ofiar – srebro, złoto, oliwka, zgaszony brąz. Gdy jednak niebo jest ciężkie, a wiatr dodatkowo miesza warstwę powierzchniową, można śmielej sięgnąć po kontrastowe akcenty: chartreuse, ogony w kolorze seledynu, jaskrawe kropki czy holograficzne wstawki. Szczególnie skuteczne bywają przynęty półtransparentne z brokatem, które w rozproszonym świetle migoczą w sposób bardzo zbliżony do łusek drobnicy.

Bardzo ważne jest tempo prowadzenia. W pochmurne dni szczupak jest często bardziej ruchliwy, ale nie zawsze oznacza to, że będzie gonił szybką przynętę. Warto zacząć od średniej prędkości i wprowadzić urozmaicenia – lekkie przyspieszenia, pauzy, zmiany głębokości prowadzenia. Kluczowa jest obserwacja reakcji ryb: jeśli mają tendencję do „odprowadzania” przynęty bez ataku, należy zmienić coś w prowadzeniu, skrócić pauzy lub dodać gwałtowne podbicia.

Doskonałe rezultaty dają gumy uzbrojone na klasycznych główkach jigowych lub na systemach z obciążeniem przesuniętym ku przodowi. W pochmurną aurę dobrze sprawdzają się przynęty o wyrazistej pracy ogona – rippery i twistery, ale nie wolno zapominać o słabiej pracujących imitacjach rybek, które przy spokojnym prowadzeniu potrafią prowokować ostrożne, większe sztuki. Z nowoczesnych rozwiązań wielu wędkarzy ceni gumy o nieregularnym profilu, tworzące drobne zawirowania wody i mocne bodźce boczną linią.

Woblery w pochmurne dni mogą być prowadzone śmielej w górnych partiach wody. Modele pływające lub wolno tonące, pracujące tuż pod powierzchnią, są w stanie ściągnąć szczupaka z kilku metrów głębokości, jeśli tylko jest on aktywny. Warto wykorzystać krótkie serie jerków – gwałtownych szarpnięć szczytówką – przeplatanych z dłuższymi pauzami. Często właśnie w momencie zatrzymania lub tuż po nim następuje potężne uderzenie, zdradzające obecność większego drapieżnika.

Wahadłówki i obrotówki to klasyka na pochmurną pogodę. Szeroka, leniwa praca blachy przy wolnym zwijaniu potrafi hipnotyzować szczupaka, nawet jeśli nie jest w szczycie aktywności. Warto testować różne rozmiary: od mniejszych numerów, gdy ryba żeruje na niewielkiej drobnicy, po pokaźne blachy, szczególnie jesienią, gdy drapieżnik szuka większego kęsa. Obrotówki z czerwonymi, żółtymi lub czarnymi akcentami na listku stanowią dodatkowy bodziec wzrokowy w rozproszonym świetle.

We wszystkich tych przypadkach podstawą jest konsekwencja i cierpliwość. Nie wystarczy wykonać kilku rzutów i zmieniać przynętę co minutę. W pochmurne dni szczupak potrafi żerować falami – przez kilkadziesiąt minut jest cisza, by nagle na krótki okres nastąpił wyraźny wzrost aktywności. Dlatego warto trzymać się sprawdzonych przynęt i skrupulatnie obławiać obiecujące miejscówki, zamiast „gonić” za magiczną kolorystyką czy modelem przynęty.

Sprzęt, zestaw i technika holu w szarej aurze

Choć pochmurna pogoda wpływa głównie na zachowanie ryb, ma też znaczenie dla wyboru sprzętu. Wędzisko do połowu szczupaka w takich warunkach powinno zapewniać dobry kontakt z przynętą oraz pewny hol. Najczęściej wybierane są kije o akcji szybkiej lub umiarkowanie szybkiej, o długości dostosowanej do metody i łowiska. Z brzegu na szerszych akwenach wygodna bywa długość około 2,7–3,0 m, z łodzi natomiast lepiej sprawdzają się krótsze wędziska, w granicach 2,1–2,4 m, które pozwalają swobodnie manewrować przy burcie.

Moc kija należy dobrać do wagi przynęt – w pochmurne dni często łowimy na wahadłówki i większe gumy, dlatego dolny przedział c.w. w okolicach 10–15 g, a górny 40–60 g będzie bezpiecznym wyborem. Kołowrotek powinien mieć płynną pracę, solidny hamulec i pojemną szpulę, umożliwiającą oddawanie dalekich rzutów. Wielu wędkarzy decyduje się na kołowrotki z przełożeniem średnim lub lekko szybkim, co ułatwia dostosowanie tempa prowadzenia przynęty do zachowania ryb.

Żyłka czy plecionka? W pochmurne dni, zwłaszcza przy gorszej widoczności wody, wielu spinningistów wybiera plecionkę ze względu na lepszą sygnalizację brań i większą wytrzymałość przy mniejszej średnicy. Jednocześnie zawsze warto stosować przypon, najlepiej fluorocarbonowy lub tytanowy, odporny na ostre zęby szczupaka. Długość przyponu, w granicach 25–40 cm, pozwala zminimalizować ryzyko przegryzienia, jednocześnie nie wpływając negatywnie na pracę przynęty.

Sam hol w pochmurny dzień nie różni się znacząco od tego w pełnym słońcu, ale zmienione warunki oświetleniowe mogą utrudnić obserwację ryby przy brzegu lub burcie łodzi. Warto więc wcześniej przygotować podbierak o odpowiedniej głębokości, najlepiej z gumowaną siatką, który ułatwi bezpieczne podebranie zdobyczy. Dobrą praktyką jest także stosowanie szczypiec do odhaczania, aby zminimalizować kontakt dłoni z ostrymi zębami i skrócić czas przebywania ryby poza wodą.

Kluczowa pozostaje zasada zacięcia. W pochmurną pogodę szczupak potrafi atakować przynętę bardziej zdecydowanie, ale zdarzają się też delikatne skubnięcia, szczególnie gdy ryba jest ostrożna. Przy plecionce zacięcie powinno być krótkie, zdecydowane, lecz nie przesadnie siłowe, żeby nie rozerwać pyska. Przy żyłce, ze względu na jej rozciągliwość, należy dodać nieco więcej energii, ale zawsze z wyczuciem. Pamiętajmy, że ważniejsze od brutalnej siły jest płynne kontrolowanie kierunku i tempa ucieczek.

Odpowiedni ubiór i przygotowanie samego wędkarza też mają znaczenie. Pochmurny dzień często przynosi nagłe ochłodzenie, wzrost wilgotności i nieprzewidywalne podmuchy wiatru. Warto zabrać ze sobą wodoodporną kurtkę, polarową warstwę docieplającą oraz czapkę z daszkiem, która mimo braku słońca pomaga dostrzec ruchy przynęty i odblaski na powierzchni wody. Dobre buty lub spodniobuty, poprawiające przyczepność na śliskim brzegu, potrafią zdecydować o tym, czy hol dużego szczupaka zakończy się sukcesem.

Niektórzy wędkarze stosują dodatkowo okulary polaryzacyjne także w dni pochmurne. Choć ich efekt jest mniejszy niż przy ostrym słońcu, nadal pomagają ograniczyć odblaski na powierzchni wody i lepiej obserwować koryto rzeki, zatopione konary czy ruchy drobnicy. Lepsza widoczność to także większa szansa na zauważenie szczupaka odprowadzającego przynętę do samego brzegu – sygnał, że warto zmienić sposób prowadzenia lub kolor, zanim drapieżnik straci zainteresowanie.

Dodatkowe taktyki na pochmurne dni – pora dnia, wiatr i presja

Powszechna opinia głosi, że pochmurna pogoda „rozciąga” najlepsze godziny żerowania szczupaka na cały dzień. Jest w tym sporo prawdy, ale w praktyce wciąż da się wyróżnić okresy większej aktywności. Poranki i wieczory pozostają kluczowe, zwłaszcza wiosną i latem, kiedy różnice temperatury między nocą a dniem są wyraźne. Pochmurny poranek na spokojnym jeziorze, z lekką mgiełką nad lustrem wody, bywa jednym z najlepszych momentów na spotkanie z dużym drapieżnikiem.

W południe, szczególnie w cieplejszej porze roku, pochmurna aura może jednak utrzymać szczupaka w trybie żerowania dłużej niż przy mocnym słońcu. Wtedy warto przenieść się na głębsze partie łowiska lub szukać miejsc, gdzie napływa świeża, chłodniejsza woda. Im bardziej stabilna pogoda – brak gwaltownych zmian wiatru i ciśnienia – tym większa szansa, że drapieżnik będzie podejmował pokarm w równych odstępach przez cały dzień, a nie tylko w krótkich zrywach.

Wiatr to kolejny element układanki. W pochmurne dni często towarzyszy im lekki lub umiarkowany powiew, który marszczy powierzchnię wody. Taka sytuacja jest zwykle korzystna: fale rozbijają promienie światła, dodatkowo zmniejszając kontrasty i utrudniając rybom dostrzeganie sylwetki wędkarza. Zazwyczaj dobrą praktyką jest obławianie zawietrznych brzegów, gdzie fala znosi drobnicę, a za nią ustawiają się drapieżniki. Jednocześnie zbyt silny wiatr może utrudniać precyzyjne prowadzenie przynęty i kontakt z nią, dlatego konieczne jest dopasowanie gramatury główek i blach.

Presja wędkarska ma wyjątkowo duże znaczenie przy połowie szczupaka. Ten drapieżnik bardzo szybko uczy się unikać niebezpieczeństw, szczególnie na mniejszych, intensywnie eksploatowanych zbiornikach. Pochmurny dzień, zwłaszcza jeśli zapowiada słabszą frekwencję nad wodą, to świetna okazja, aby spróbować przechytrzyć najbardziej doświadczone okazy. Im mniej przynęt przepłynie daną rynną czy brzegiem trzcin, tym większa szansa, że szczupak zaatakuje bez obaw, nawet przy prowadzeniu dość masywnych wabików.

Warto również eksperymentować z nietypowymi kątami rzutów i niestandardowymi trajektoriami prowadzenia. Zamiast powtarzać utarte ścieżki, z których korzystają wszyscy, można poprowadzić przynętę równolegle do pasa roślin, od brzegu w głąb lub odwrotnie, zamiast klasycznie „na wprost”. Niejednokrotnie to właśnie rzut w poprzek niewielkiej zatoczki czy ciasne prowadzenie przy samym spadku skarpy prowokuje rybę, która wcześniej nie reagowała na konwencjonalne podejście. Pochmurna aura, zmniejszając czujność drobnicy, pozwala drapieżnikowi bardziej swobodnie wyjść z ukrycia.

Nie można też pominąć kwestii etyki i odpowiedzialnego podejścia do łowienia. Szczupak, szczególnie duży, jest cennym elementem ekosystemu. To on kontroluje populację drobnicy, wpływa na kondycję całego łowiska i jego równowagę. Dlatego coraz popularniejsze staje się wypuszczanie okazów po krótkiej sesji zdjęciowej. W pochmurne dni, kiedy szansa na branie dużej ryby rośnie, warto zadbać o odpowiednie przygotowanie: mokre dłonie, szybkie odhaczenie w podbieraku, krótki czas przetrzymywania ryby nad wodą i ostrożne wypuszczenie w miejscu, gdzie ma szansę szybko odzyskać siły.

FAQ – najczęstsze pytania o łowienie szczupaka w pochmurne dni

Czy w pochmurne dni szczupak bierze lepiej niż przy pełnym słońcu?

Pochmurny dzień często sprzyja żerowaniu szczupaka, bo rozproszone światło zachęca go do opuszczenia kryjówek i aktywnego patrolowania łowiska. Nie oznacza to jednak, że każde zachmurzenie gwarantuje świetne brania. Kluczowe są także inne czynniki: stabilne lub lekko spadające ciśnienie, odpowiednia temperatura wody, kierunek i siła wiatru oraz obecność drobnicy. W praktyce wielu wędkarzy notuje więcej kontaktów właśnie przy chmurach, ale najwięcej daje znajomość konkretnego łowiska i elastyczne dopasowanie taktyki.

Jakie kolory przynęt są najskuteczniejsze w pochmurną pogodę?

W pochmurne dni dobrze sprawdzają się przynęty łączące naturalne barwy z wyraźnym akcentem. W przejrzystej wodzie warto sięgnąć po odcienie srebra, złota, oliwki czy brązu, naśladujące realną drobnicę. Gdy widoczność spada, skuteczne mogą być półtransparentne gumy z brokatem oraz kolory kontrastowe, takie jak seledyn czy chartreuse, szczególnie na ogonach i elementach bocznych. Ważne, by przynęta była dobrze widoczna na tle wody, ale jednocześnie nie wyglądała nienaturalnie. Zawsze warto testować kilka wariantów i obserwować reakcje ryb.

Czy w pochmurne dni lepiej łowić bliżej brzegu, czy na głębszej wodzie?

W pochmurną aurę szczupak częściej niż w pełnym słońcu wychodzi na płytsze partie łowiska, zwłaszcza tam, gdzie gromadzi się drobnica – przy trzcinach, w zatokach, na podwodnych łąkach. Nie oznacza to jednak, że głębsze miejscówki przestają być warte uwagi. Duże ryby nadal lubią stać przy spadkach, górkach i podwodnych przeszkodach, ale mogą częściej wychodzić wyżej w toni. Rozsądna taktyka to zaczynanie obławiania od stref przejściowych: granicy roślin, stoków podwodnych górek i miejsc, gdzie płycizna łagodnie przechodzi w głębię.

Jakie tempo prowadzenia przynęty sprawdza się najlepiej przy zachmurzeniu?

Nie ma jednego idealnego tempa, ale w pochmurne dni warto zaczynać od średnio wolnego prowadzenia z wplecionymi zmianami rytmu. Szczupak często reaguje na nieregularność – krótkie przyspieszenia, pauzy, lekkie podbicia czy zmianę głębokości. Jeśli ryby tylko odprowadzają przynętę, lecz nie atakują, warto przyspieszyć lub skrócić pauzy. Gdy brania są agresywne, można pozwolić sobie na szybsze prowadzenie, zwłaszcza woblerów i wahadłówek. Kluczem jest obserwacja brań i elastyczne korygowanie sposobu prezentacji przynęty.

Czy w pochmurne dni konieczne jest stosowanie przyponu na szczupaka?

Przypon jest absolutnie niezbędny niezależnie od pogody, ponieważ szczupak ma bardzo ostre zęby, które potrafią w kilka sekund przeciąć nawet grubą żyłkę czy plecionkę. W pochmurne dni, przy słabszej widoczności, dobrym kompromisem jest fluorocarbon o większej średnicy, który łączy odporność na przetarcia z mniejszą widocznością w wodzie. Wielu wędkarzy stosuje również przypony stalowe czy tytanowe, szczególnie przy większych przynętach. Wybór materiału zależy od preferencji, ale rezygnacja z przyponu zawsze wiąże się z dużym ryzykiem utraty ryby i przynęty.

  • Powiązane treści

    Jak przygotować zestaw do łowienia w mule

    Skuteczne łowienie na mulistym dnie to dla wielu wędkarzy prawdziwe wyzwanie. Przynęta zapada się w miękkim podłożu, zestaw się plącze, a brania są niepewne i trudne do zacięcia. Z drugiej strony właśnie w mule często żerują największe leszcze, liny, karpie czy karasie, które znajdują tam ogromną ilość naturalnego pokarmu. Odpowiednio przygotowany zestaw pozwala wykorzystać ten potencjał i zamienić trudne łowisko w swoje tajne, bardzo rybne miejsce. Charakterystyka mulistego dna i…

    Jak łowić w czasie zmiany frontu atmosferycznego

    Zmienny front atmosferyczny dla jednych wędkarzy jest powodem, by zostać w domu, dla innych – najlepszym sygnałem do spakowania sprzętu. Gwałtowne skoki ciśnienia, zmiana kierunku i siły wiatru, nadejście deszczu czy burzy potrafią całkowicie przestawić aktywność ryb. Umiejętność odczytywania tych zjawisk i reagowania na nie nad wodą daje ogromną przewagę – pozwala trafić na krótki, intensywny żer, kiedy inni nadal łowią „po staremu” i wracają z pustą siatką. Jak rozpoznać…

    Atlas ryb

    Cefal cienkowargi – Liza ramada

    Cefal cienkowargi – Liza ramada

    Cefal indyjski – Mugil parsia

    Cefal indyjski – Mugil parsia

    Barwena czarnomorska – Mullus barbatus ponticus

    Barwena czarnomorska – Mullus barbatus ponticus

    Barwena biała – Mullus argentinae

    Barwena biała – Mullus argentinae

    Kantar śródziemnomorski – Spondyliosoma cantharus

    Kantar śródziemnomorski – Spondyliosoma cantharus

    Prażma złota – Sparus aurata

    Prażma złota – Sparus aurata

    Denteks różowy – Dentex gibbosus

    Denteks różowy – Dentex gibbosus

    Skalak czerwony – Epinephelus morio

    Skalak czerwony – Epinephelus morio

    Skalak atlantycki – Epinephelus itajara

    Skalak atlantycki – Epinephelus itajara

    Lucjan mangrowy – Lutjanus argentimaculatus

    Lucjan mangrowy – Lutjanus argentimaculatus

    Lucjan szary – Lutjanus griseus

    Lucjan szary – Lutjanus griseus

    Pompano srebrzysty – Trachinotus marginatus

    Pompano srebrzysty – Trachinotus marginatus